PaperModels.pl

Pełna wersja: Ciągnik C7P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć ludziska! Zaczynam nową relację, jakkolwiek ruszyłem z animuszem, tak trochę mi opadły skrzydełka Smile. Ale o tym później. Tym razem na matę poszedł C7P, chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tego pojazdu. Zbudowany na bazie 7TP, z myślą o ciągnięciu najcięższej artylerii, wyciąganiu uszkodzonych czołgów z pola bitwy, a także do zadań saperskich. Sprzęcik ciekawy, można zrobić fajne wnętrze, bo będzie ono relatywnie dobrze widoczne no na pewno lepiej niż w czołgu. Większość elementów jest wspólna z 7TP, silnik ten sam, ale inaczej umiejscowiony, podobnie jak chłodnice. Jak na ówczesne standardy to można powiedzieć, że to ciągnik luksusowy, zamknięta, ogrzewana kabina, wyciągarka itd. A teraz słówko o modelu, jest to dość nowy produkt GPM-u (2017r). Malowanie zachęcające, ale i tak mój będzie malowany, bo chcę nanieść swoje ślady eksploatacji i być może zmienić kamuflaż na trójbarwny. Na pierwszy rzut oka model wygląda świetnie, dużo detali i drobnicy. I faktycznie początki były piękne, wanna i jej podstawowe elementy pasowały do 0,01mm, ale im dalej tym śmieszniej. Już do myślenia dały mi nie pasujące obrysy elementów przyklejanych do wanny, ok trudno się mówi, nie ma problemu. Potem znowu było dobrze, stelaż silnika (pomylone oznaczenie dwóch części poza tym ok), podłoga itd ok. A potem były hamulce cierne, zwolnice i dociski sprzegięł pośrednich. Nooo tu było fajnie, dobrze, że mam rysunek techniczny 7TP (prawdziwego) to jakoś doszedłem co jak ma wyglądać. Pomylone numeracje, kiepskie rysunki itd. Ogólnie wkurza mnie chaos panujący w tym modelu. Projektant nie panował nad emocjami chyba, elementy, które klei się po sobie, mają numeracje typu: 1,2,3,4 (wanna), 60, itd (elementy w środku), 100 (osie), 20-22 (sprzęgła), potem nagle wskakuje jakiś element z dziwnym numerem i znów wracamy do kolejności. To bardzo utrudnia prace na modelem, nie ma intuicyjności. Jeepa z Modelika sklejałem w dużej mierze bez instrukcji, leciałem według numeracji i oznaczeń na częściach, działało bezbłędnie! Tutaj najpierw czytam opis, szukam pół godziny elementów i rozmyślam co gdzie idzie, czy ma być kształtowane itd. Dlatego praca idzie mozolnie, nie ukrywam, że chyba zrobię sobie przerwę na jakiś odstresowywacz, np. latadło od Mistewicza.

[Obrazek: IMG_20180126_230715.jpg] [Obrazek: IMG_20180202_223408.jpg] [Obrazek: IMG_20180202_223413.jpg]  [Obrazek: IMG_20180211_210630.jpg] [Obrazek: IMG_20180211_210638.jpg] [Obrazek: IMG_20180211_210645.jpg] [Obrazek: IMG_20180211_210659.jpg] [Obrazek: IMG_20180211_210709.jpg][url=https://postimg.org/image/3qt63g8j1/][/url]
No Panie, miodna robótka, silnik też jest w komplecie ? :-)
Kamil, a któż jest autorem owego "ciągnika"?
@ Darecki - owszem na arkuszu wygląda ciekawie i szczegułowo zobaczymy jak to z nim będzie Smile. To jest paradoks tego modelu, jest chaos, ale jednocześnie sporo detali, ogólne spasowanie jest naprawdę ok, to mnie trzyma w wierze Big Grin.

@ Leszku, autorem modelu jest Tadeusz Redzynia, popełnił także np. moździerze 220mm Skody.
Witam
Fajny temat wybrałeś. Strasznie się na ten model napaliłem, ale skleiłem ostatnio autotransporter TK tego samego autora i problemy były te same.
http://www.sklejmy.com/viewtopic.php?t=6714
Życzę dużo samozaparcia i cierpliwości. Będę tutaj często zaglądać.

Pozdrawiam