PaperModels.pl

Pełna wersja: [R]Bf 109 E4 Haliński
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam

Ogólnie jestem okrętowcem ale czasami ciągnie mnie do lotnictwa. W sumie to od niego zaczynałem 30 lat temu :-) W wydawnictwie P.Halińskiego podoba mi się detalizacja kokpitów  :-)  

Czytałem opinie o tym modelu i zdaję sobie sprawę że to jest wymagający model. Mam tylko nadzieję że dam radę.

Więc czas zacząć mojego Bf 109 E4. Do modelu zakupiłem laserowy szkielet aby trochę ułatwić sobie montaż.

Początek nawet obiecujący. Wnętrze kabiny pilota to dłubanina jaką lubię. Poziom mojego wykonania może nie super ale mnie się podoba i jak to mówią "pierwsze koty za płoty" Wszystko ładnie spasowane.

[Obrazek: th_20170102_144915_zpsihs3tgmf.jpg]

[Obrazek: th_20170102_144934_zpsx8knlp9r.jpg]

Potem przyszedł czas na to czego obawiałem się najbardziej, czyli oklejanie poszyciem zewnętrznym.

 [Obrazek: th_20170108_100538_zpsw0e2uxcb.jpg]

[Obrazek: th_20170108_100556_zpssniflm9h.jpg]

Wyszło nawet przyzwoicie jak na mnie ale niestety wdarł się błąd w moim wykonaniu. Za drugim segmentem wklejając wręgę nie zauważyłem że trochę się przesunęła (  0,3mm ) Jak do tego doszedłem było już za późno klej związał. Na dodatek do klejenia użyłem Patex Drewno ( klej celulozowy ) co spowodowało lekkie zapadnięcia się brzegów  na końcach elementu. Ratowałem sytuację wykonując otwór technologiczny i pomagając sobie końcówką pędzelka. Ufff sytuacja uratowana ( trochę pomógł BCG )  Ale wręga została na swoim miejscu :-(

[Obrazek: th_20170108_100604_zpsnvsqzpeg.jpg]

Na teraz to tyle.
Pozdrawiam
Super Ci to wychodzi  PDT_Armataz_01_34
Na pewno dobry dział?  Wink
Hmm raczej tak , ostatni samolot jaki zbudowałem z kartonu to jakieś 20 lat temu . Mam go do dzisiaj trochę podniszczony G4M Betty z GPM .
Od tamtej pory większość modeli to plastik 1:700 okręty oraz kilka kartonowych . Jeżeli chodzi o samoloty to raczej początkujący jestem :-)
Fajnie. Witaj na forum Wink masz dobre poczatki. Kabina wymaga poprawy gdyz wystaje poza obrys kadluba. ale tak zaprojektowano ten model.
jeli sie przyda to podaje link do relacji :

http://papermodels.pl/showthread.php?tid=5459

Pozdrawiam.
Jak oglądam Twoje foty to też mam wątpliwości czy oby dobry dział wybrałeś...? Pięknie Ci to wychodzi choć sam nie darzę uczuciem maszyn spod znaku czarnych krzyży Smile
Dzięki chłopaki za dobre słowo :-) Seb545  ranty kabiny przed przyklejeniem poszycia  zeszlifowałem końcówki cienko papierem.  Po zamontowaniu potraktowałem BCG i delikatnie zaprasowałem . Już chyba nic więcej nie dam rady z tym zrobić. ( Dzięki za link :-)  )

Prace idą dalej. Zabrałem się za przód. 

[Obrazek: th_20170108_100654_zpsjjz4t1xr.jpg]

Szkielet złożony i pierwsze przymiarki elementów poszycia.

Prace zacząłem od chłodnicy silnika.

[Obrazek: th_20170108_223513_zpsgzta4fdz.jpg]

Poszło nawet sprawnie. Trochę próbowałem  retuszować suchymi pastelami miejsca nacięć.
Po wykonaniu tego elementu ale jeszcze bez osłony wkleiłem szkielet przodu do elementu kokpitu. Jak tylko klej związał dodałem pierwszy element poszycia i wnętrza kolektorów spalin.

[Obrazek: th_20170109_220853_zpsker8scfm.jpg]
[Obrazek: th_20170109_220925_zps6jye9gdj.jpg]
[Obrazek: th_20170109_220944_zpslig7wvqf.jpg]

Wyszło nawet dobrze , szpar prawie żadnych ( jedna niewielka ok.0,2mm potraktowana rzadkim Patexem przy pomocy cienkiego pędzelka )
Teraz przyjdzie czas na górną osłonę silnika. Postaram się wykonać ją w całości na jakimś kołeczku i wtedy dopasować do szkieletu.

Pozdrawiam
Jak dla mnie super,
pierwszy model po 20 latach. PDT_Armataz_01_34
Sklejałem parę lat temu i milo wspominam. problemów raczej brak.
powodzenia i pozdrawiam ,

P.S. następna relacja tylko na forum  głównym,
Smile

Z racji małej ilości czasu postępy są raczej minimalne. Wczoraj wieczorem udało się wykonać osłonę silnika. Nie było z nią większych kłopotów. O dziwo wbrew różnym opiniom mnie najwięcej gimnastyki przyprawiły wnęki karabinów. Przy pasowaniu osłony coś mnie podkusiło i trochę przyciąłem fragment wcześniejszego segmentu. Przy klejeniu wyszło że zrobiłem to zupełnie niepotrzebnie i powstała szczelinka ok.0,5mm. Jakoś sobie z tym poradzę ale mam nauczkę na przyszłość :-)
Pierwszy raz w modelu kartonowym do wycinania używam tylko nożyka. I jak na razie uważam że spisuje się lepiej niż nożyczki.

[Obrazek: th_20170111_090748_zpsifn6wkhg.jpg]
[Obrazek: th_20170111_090824_zpsrschsn2a.jpg]
Oj mało czasu jak nie praca to nowy potomek wymaga uwagi  Smile 

Wczoraj wieczorem jak jeszcze widziałem na oczy dorobiłem kolejny segment. Łączenie wymaga jeszcze delikatnej interwencji Patexu. Góra wyszła Ok. ale spód już mniej ciekawie. 

[Obrazek: th_20170112_174732_zpsuugq8ueg.jpg]
[Obrazek: th_20170112_174741_zpseshoyir6.jpg]
[Obrazek: th_20170112_174754_zpsb3jpy0od.jpg]

Macie jakieś patenty na poprawne wykonywanie segmentów o takich kształtach?
Pozdrawiam
Naprawdę ładnie to wszystko wygląda.
Aż za ładnie jak ja pierwszy kontakt z kartonem, dlatego uważam, że ten dział zdecydowanie nie jest dla Ciebie.
Ładnie Ci idzie,  a nawet rzekłbym, że  rewelacyjnie PDT_Armataz_01_34
Ten sam model czeka u mnie w kolejce, ale chyba najpierw muszę skończyć  swojego Jagdpanzer IV/L70, chyba że...
Tak czy siak będę tu często zaglądał i kibicował Twej pracy.
Powodzenia w dalszej budowie PDT_Armataz_01_01
Życzyłbym sobie choć w połowie tak dobrze łączyć segmenty jak Ty, hehe: ]
powodzenia
Koledzy to nie jest mój pierwszy kontakt z kartonem, tylko z modelem samolotu od dłuższego czasu. Kiedyś próbowałem wykonać model ze stajni P.Halińskiego ale za grzyba nic nie wychodziło i nic nie pasowało. Teraz po latach wiem że problem leżał w precyzji obróbki szkieletu i cięcia części. Obecnie prócz Meserka w stoczni stoi jeszcze kartonowy model japońskiego eskortowca dodatek do MO. 
A że nieraz ciągnie mnie do lotnictwa to postanowiłem spróbować swoich sił w tej materii. Może porwałem się trochę z motyka na słońce ale będę próbował.
Pozdrawiam i czekam na cenne wskazówki.
Trochę czasu się znalazło to i cosik podłubałem. Wykonałem ostatnie segmenty kadłuba oraz statecznik pionowy. Błąd w wydruku modelu wyciąłem i wkleiłem fragment zapasu koloru. Podpatrzyłem  to w jednej z relacji budowy Meśka

[Obrazek: th_20170116_001401_zpsgmcnqcsv.jpg]
Mały progres w budowie :-) Wykonałem statecznik pionowy w którym grubymi paluchami lekko wycisnąłem fragment szkieletu na szczycie . Całe szczęście tylko lekko i widoczne to jest pod światło. Mam nauczkę na później. Przód kadłuba też już wykonany. Ostatnia wręga trochę wpadał mi do środka ( ok.0,5mm) Poprawiłem to wklejając kawałki tektury o tej grubości. 
[Obrazek: th_20170120_233102_zpsiyrrp5tx.jpg]
[Obrazek: th_20170120_233045_zpsdw5a76w8.jpg]
[Obrazek: th_20170120_233134_zpsxauyfvhq.jpg]

Jeszcze tylko poprawię retusz i powinno być OK. 
Pytanie do Was koledzy czym najlepiej polakierować model na koniec aby ujednolicić powłokę modelu ? Wycinanka wcześniej została pokryta Caponem 50/50 . Chodzi mi po głowie coś satynowego ale nie jestem pewien.
Pozdrawiam
(21-01-2017, 12:57)Seba77 napisał(a): [ -> ]Pytanie do Was koledzy czym najlepiej polakierować model na koniec aby ujednolicić powłokę modelu ? Wycinanka wcześniej została pokryta Caponem 50/50 . Chodzi mi po głowie coś satynowego ale nie jestem pewien.

Przeczytaj TEN wątek. Ja osobiście polecam lakier w sprayu Mr. Hobby Super Clear. Ewentualnie skorzystałbym z Tamiyi Clear TS, która jest ponoć porównywalna z lakierem Mr. Hobby.
Dzięki :-)
Ukończyłem sekcję ogonową . Jestem z niej mało zadowolony, starałem się maskować swoje niedociągnięcia wynikające z małego doświadczenia.
Mam nadzieję że skrzydła wyjdą lepiej.

[Obrazek: th_20170126_084039_zpsas8c7dkv.jpg]
[Obrazek: th_20170126_084100_zpszrqh2nby.jpg]
[Obrazek: th_20170126_084020_zpsf0qxc2kg.jpg]
Fajnie wyglada dobrze sobie radzisz z kartonem. Pozdrawiam.
Dziękuję :-)

Ostatnio mało czasu miałem to i postępy w budowie znikome. Sprawdziło się to czego się obawiałem. Drobne błędy przy budowie kadłuba skutkowały tym że bardzo ciężko było spasować skrzydła ( a dokładniej szkielet ) do kadłuba. Jak montowałem tak że powinno być OK okazywało się że jest krzywo w jedna stronę. Hmm w końcu pociąłem szkielet na trzy części i kleiłem osobno. Wyszło hmmm jak by tu napisać no wiecie taki wyraz co jedni piszą przez H inni przez CH. Sporo było doginania szlifowania , formowania przy pomocy BCG. Oklejki przednie skrzydła  po zamontowaniu pokryłem rzadkim patexem a po przeschnięciu dałem suche pastele.

[Obrazek: th_IMG_0025_zpshoogxhio.jpg]
[Obrazek: th_IMG_0028_zpsnkof6haz.jpg]
[Obrazek: th_IMG_0029_zpsodhswiyq.jpg]
[Obrazek: th_IMG_0032_zps3bcekdyo.jpg]
[Obrazek: th_IMG_0035_zpsqsvia5l4.jpg]
[Obrazek: th_IMG_0038_zps3uyh7ipd.jpg]

Na ostatnim zdjęciu widać że skrzydło lekko zapada się za wnęką podwozia. Na spodzie kadłuba tam gdzie są profilujące oklejki powstały szpary prawie 1mm wkleiłem tam pocienione paski zapasu koloru :-)
Seba, jestem naprawdę pod wrażeniem Twej pracy i umiejętności.
Miło popatrzeć jak model rośnie w siłę, a galeria końcowa zbliża się dużymi krokami.

Życzę powodzenia w dalszej budowie Shy
Lotnictwo to nie mój temat, ale gdy oglądam taką czystość klejenia, temat modelu przestaje być istotny. Dobra robota