PaperModels.pl

Pełna wersja: [R] Japoński czołg średni Chi-he MM
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czołem!
Za namową kolegi zdecydowałem się zamieścić relację z budowy modelu, który był już opisany nie raz i nie dwa. Stąd też każdy babol będzie tylko i wyłącznie moja winą. Oby ich jak najmniej. Model dla mnie pierwszy "poważny" dlatego też wszelkie uwagi będę sobie brał do serca. Znając mnie to dużo rzeczy lubię sobie utrudniać i pewnie wiele pytań mi się nasunie. Kilku użytkowników tego forum już molestowałem o to by zdradził mi kilka tajników w jaki sposób powstają prezentowane dzieła.

[Obrazek: th_20160925_133609_zpsr3zfe6df.jpg]

 
Zacząłem zgodnie z instrukcją. Z racji tego, że model kupiłem przez zupełny przypadek, wycinałem elementy starym nożem excela... no cóż. Dopiero teraz zauważam, że olfa wycina zdecydowanie lepiej. Co kto lubi. Elementy podkleiłem tekturą 0,8mm. Po przeczytaniu jednego z warsztatów i pomierzeniu doszedłem do wniosku, że to dobry pomysł. Wzmocniłem dół poprzez doklejenie kilku wstawek.

[Obrazek: th_SV106865_zpssczoiw3u.jpg]
[Obrazek: th_SV106868_zpsqbflxv4h.jpg]


Górnej pokrywy jeszcze nie przykleiłem. A jeden z elementów kadłuba zapadł się. Obstawiam, że jest to wina(oprócz mojej) zbyt cienkiej tektury lub tego, że moja była dziwna i trochę czasu spędziła między książkami by ją wyprostować.

Na następny raz chciałbym poskładać żaluzje z korytkami i zamknąć kadłub. Czy mi się to uda? Zobaczymy.
Życzę powodzenia w budowie i relacji.
No to kibicujemy.
I ja też pokibicuję  PDT_Armataz_01_40
No no popatrzę i ja PDT_Armataz_01_34
Kleiłem, polecam Smile
Jedyny błąd w wycinance który pamiętam to brak jednej pary kół, chyba napinających, ale zapasu koloru jest dość żeby je sobie dorobić.
(05-02-2017, 07:44)pikowski napisał(a): [ -> ]Jedyny błąd w wycinance który pamiętam to brak jednej pary kół, chyba napinających,

Big Grin Hee hee  , oj tam czepiasz się takich szczegółów.
Czołem wszystkim. Troszkę czasu upłynęło ale o modelu nie zapomniałem. Niestety nie obyło się bez kilku chwil załamania ale jakoś to działam sobie. Dzięki wszystkim za zainteresowanie. Teraz czas na model. Wszystko o czym wspomniałem wcześniej w moim odczuciu zostało wyprostowane. Z różnym efektem aczkolwiek wiem czego więcej nie zrobię a jeśli już to do tematu podejdę w inny sposób.

Przyszedł czas na pierwszy element, który jest dodatkowy, nie zalecany dla początkujących modelarzy. W moim odczuciu było by hańbą chociaż nie spróbować się z nim zmierzyć. Mianowicie należało przerobić tylną płytę tak by widoczne były korytka z żeberkami. Na starcie utrudniłem sobie pracę. Do składania korytek autor wymyślił listki. Niestety ale gdzieś coś pokręciłem i korytka stały się troszkę za duże. Dlatego też zamiast najpierw wykonać ożebrowanie a potem wkleić zrobiłem na odwrót. Utrudniło to dość mocno manewrowanie. W efekcie podczas montażu co niektóre lubiły się odkleić. Do tego przez przypadek ominąłem element 6*, który był podtrzymaniem jednego z korytek. Na koniec trzeba to wszystko ładnie wkomponować w kadłub. Efekty pracy poniżej.
[Obrazek: th_20170219_155016_zps8hhvq0h2.jpg] [Obrazek: th_20170223_130818_zpsvrvbddrb.jpg]

Ogólnie rzecz ujmując wydaje się, że w miarę mi to poszło. Pokusiłem się o przybrudzenie w.w elementu suchą pastelom. Teraz już wiem, że ten kolor to kolor jakiś taki brązowy a nie czarny. Szkoda tylko, że jeszcze nie wiem jak to zabezpieczyć przed wycieraniem się. Ocena i krytyka należy do Was. Spokojnie mocną 3 mogę sobie za ten wybryk dać.

Następne co chciałem pokazać to obudowanie całego kadłuba oklejkami i montaż błotników. Do nich dodałem śrubeczki. Też tak macie, że na 50 wyciętych akceptujecie tylko kilka? W instrukcji pisze, że to zamaskowania tylnej części pokrywy pod wierzę można wykorzystać kawałek przewidziany w wycince i tu kłania się to dokładne czytanie instrukcji. W moim przypadku po prostu pomalowałem tą część. Do głowy przyszedł mi pomysł by spróbować okleić model porozcinanymi oklejkami. Troszkę zabawy z tym miałem. Nie wykluczone, że przez używanie siły zniekształciłem linijkę wycinając skalpelem albo po prostu nie potrafię jeszcze wyciąć elementu ładnie i prosto. Ogólnie rzecz ujmując rozcinanie mi się podoba. Następne za co się zabrałem to oklejenie kadłuba brakującymi częściami po bokach. Nie obyło się bez szlifowania i kilku moich błędów. Niedokładność wychodzi na każdym kroku aczkolwiek myślę, że to co udało mi się już zepsuć i naprawić wygląda w miarę i nie przekreśla całego modelu. Do całości postanowiłem dorobić nity od spodu. Na chwilę obecną myślę, że jest zdecydowanie za wcześnie by je tam umieszczać. Pewnie je pourywał bym i pogubił.
[Obrazek: th_20170419_120753_zpstvj4zoyv.jpg] [Obrazek: th_20170419_120733_zpslajrj8qf.jpg] [Obrazek: th_20170419_120742_zpsffrq9ai0.jpg] [Obrazek: th_20170419_120902_zps1feesbkt.jpg] [Obrazek: th_20170419_120902_zps1feesbkt.jpg]

[Obrazek: th_20170419_120801_zps26r0ut6e.jpg]
Pokusiłem się o wykonanie jednej z pokryw wraz z zawiasami. Troszkę zabawy jest z tymi maleństwami.

Przez wzgląd na to, że troszkę czasu mi schodziło chciałem wykonać na dzisiaj wszystkie pokrywy i spróbować się resztą nitów... niestety tego jeszcze nie mam. Dlatego na następny raz będzie to, początki układu napędowego a także chcę zabrać się za gąski.


(05-02-2017, 07:44)pikowski napisał(a): [ -> ]Kleiłem, polecam Smile
Jedyny błąd w wycinance który pamiętam to brak jednej pary kół, chyba napinających, ale zapasu koloru jest dość żeby je sobie dorobić.

Do kół napinających jeszcze nie doszedłem. Jedyne co na chwilę obecną mi się przytrafiło to, zbyt długie tylne błotniki ale myślę, że ogarnąłem tak jak być powinny. Do następnego!
Cześć!
Temat nie umarł. Różnie z czasem na modelowanie i nerwami wynikającymi z braku umiejętności. Na chwilę obecną zrobiłem co zamiarowałem. Kadłub został onitowany, na miejscu już są wszystkie włazy i zawiasy.

[Obrazek: 37939266455_479ac3fb25_n.jpg]

Powstało też większość kół podtrzymujących. Trzeba będzie je jeszcze dopracować przez wzgląd, że aparat uwidocznił mankamenty. No i gąski. Te akurat dzięki uprzejmości jednego z forumowych kolegów, który wysłał mi pdf. Swoją drogą czy ktoś wie ile takich gąsek wejdzie na jedną stronę?



[Obrazek: 38109635144_9a14714d46_n.jpg]  [Obrazek: 37939270295_1ba50357fd_n.jpg]

Na sam koniec chciałem usadowić wszystko na swoim miejscu. Pierwsza próba kurzenia kadłuba. Oczywiście sucha pastela.



[Obrazek: 37939272625_b9f1e6cd3c_n.jpg]

Na następny raz chciałbym poskładać wszystkie koła i przede wszystkim umieścić je w modelu już na stałe. Marzeniem moim też jest by przynajmniej jedna strona była już z gąsienicą. W tedy przynajmniej będę miał jako taki obraz ile jeszcze muszę ich wyprodukować.
Za wszelki uwagi pomocne w budowie modelu serdecznie dziękuję.
A szczerze mówiąc myślałem że temat umarł.
Czołgowy to ja nie jestem, ale Twoja praca mi się podoba. Super, że kontynuujesz temat.
Już tak nie dramatyzuj z tymi umiejętnościami - jest jedwabiście Smile