Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.
Szanowni Państwo. Zrobiłem dokumencik do dodawania zdjęć do galerii. Jest dostępny pod adresem : http://papermodels.pl/misc.php?action=help&hid=8 Jeśli macie jakieś przemyślenia lub sugestie piszcie na adres admin@papermodels.pl

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Trabaccolo [WAK 1:100]
#1
kleiłem go trochę "przez przypadek", zapomniałem na rok i przed konkursem w Gołębiu zdecydowałem się go skończyć. I nawet dostał wyróżnienie.
Sklejony w standardzie z wyjątkiem bloczków, które są drewniane. Żagle wyjątkowo, eksperymentalnie z kartonu z wycinanki. Wyglądają pewnie gorzej od płóciennych, ale bardzo łatwo i szybko się je instaluje, a i bardziej kolorowo się robi. Największym wyzwaniem są wąskie planki na burtach, do których trzeba mieć cierpliwość i poświęcić sporo czasu. Na ostatnim zdjęciu razem z prototypem sprzed 6-8 lat. Ogólnie wyszedł modelik wdzięczny, nieduży...

[Obrazek: trab_01.jpg]
[Obrazek: trab_04.jpg][Obrazek: trab_05.jpg][Obrazek: trab_06.jpg][Obrazek: trab_07.jpg][Obrazek: trab_08.jpg][Obrazek: trab_09.jpg]
[Obrazek: trab_10.jpg][Obrazek: trab_11.jpg][Obrazek: trab_12.jpg][Obrazek: trab_15.jpg][Obrazek: trab_18.jpg][Obrazek: trab_21.jpg]

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#2
Ależ toż to ładne.
Gratuluję ukończenia tego egzotycznego żaglowcaSmile
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni:Ił 62 [Mały Modelarz 1979]
Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik], TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#3
Tomek dziękuję, że wstawiłeś galerię tutaj bo już miałem czarne myśli Wink

Trabbacolo wygląda cudnie (nawet z papierowymi żaglami) ale sznurkologia napawa mnie przerażeniem Smile

Czy mógłbyś napisać parę słów o doborze linek (albo odesłać mnie gdzieś... ostatecznie możesz i do diabła Wink ) - konkretnie chodzi mi o to jakie Ty linki/nici stosujesz?
I pytanie nr 2: jak ma się grubość linek naciągających np. wanty itp (te przewlekane przez jufersy) do lin olinowania stałego?
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#4
Leszku,
Z tymi sznurkami/linkami/nićmi ciężko o krótką odpowiedź. Od czego tu zacząć?
Niejaki Wolfram zu Mondfeld w "Historic Ship Models" podaje całą tabelę orientacyjnych grubości wszystkich lin w oparciu o średnicę grotszatgu, którego znowu średnica jest pochodną średnicy grotmasztu przy pokładzie:-))
Jednak przy tak małym żaglowcu jak trabaccolo w zasadzie wszystkie liny są już na tyle cienkie, że te zależności się rozmywają, bo ciężko jest nagle znaleźć nić o średnicy np. 0,064 mm:-))) Więc biorę najcieńszą, jaką mam (coś koło 0,1 mm) Taka samą niestety wezmę do jakiejś talii, gdzie powinno być np 0,18 mm. Trzeba z grubościami jakoś kombinować i czasami podchodzić do tego bardziej "wizualnie", niż matematycznie.
Jeśli chodzi o rodzaje nici, to próbowałem różnych. Sztuczne nici mają niepodważalną zaletę gładkości, są bez włosków i innych kosmyków, które bardzo źle wyglądają na modelu. Niestety sztuczne nici często wyglądają jak sztuczne, co też nie jest pożądane. To jedna wada. Druga to sprężystość takich nici, bardzo utrudniająca wiązanie i układanie ich na modelu: sterczą w różnych kierunkach i z pewnością w skali 1:100 wyglądają nienaturalnie. Używam ich sporadycznie/z lenistwa tylko tam, gdzie maja być mocno naprężone.
Nici naturalne (zwykle bawełniane) są mięciutkie, ale bardzo owłosione i trzeba je przygotować przed montażem. Niektórzy robią to klejami typu BCG lub wikol, zwyczajnie przeciągając palcami i rozwieszając do wyschnięcia. Swego czasu kupiłem kawał wosku pszczelego za całe 7 zł i w nim przeciągam nici i sznurki. Same zalety i jedna wada: nić jest bardzo miękka i się układa w dowolne kształty, nie ma włosków, jest troszeczkę lepka, co ułatwia wiele czynności. I jest to jednocześnie wada, bo trzeba co jakiś czas czyścić pęsety, które zaczynają kleić się do nici. Poza tym wosk pszczeli ma bardzo miły zapach (dla moich nozdrzy), ale nie wiem do czego ten zapach porównać.
Sznurki kiedyś skręcałem, ale ze względu na czas i podejście bardziej "surówkowo-testowe" niż "konkursowo-muzealne" nakupowałem różnych sznurków i na nich pracuję.
Próbowałem również plecionki wędkarskiej - bardzo dobra rzecz ale dość drogo wychodzi. Taką czarną plecionką 0,1 mm wiązałem część wyblinek na Badgerze.
Twoje drugie pytanie: z Mondfelda wyszłoby, że wanty w trabaccolo w skali 1:100 mają mieć około 0,4 mm. Ponieważ to przełom XIX i XX wieku, więc były już pewnie trochę cieńsze. 0,35 mm? A u mnie są pewnie grubsze:-))), bo akurat takiego sznurka nie miałem. Do związania jufersów oczywiście wziąłem najcieńszą posiadaną nić.

Na zakończenie trzeba by dopisać, że każdy ma swoje preferencje odnośnie takielunku. "Jeden woli ogórki, drugi ogrodnika córki"

Pozdrawiam
Odpowiedz
#5
Przeuniżenie dziękuję za ogromną dawkę wiedzy Smile
Jesteś wielki!!!
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#6
Bardzo ładny żagielek nam tu skleiłeś Seahorse. Gratulacje!
Mam nadzieję że nie znalazłeś żadnych błędów w opracowaniu Wink
Na macie: Kuter D-3, DARDO
Odpowiedz
#7
Błędów nie znalazłem:-))), ale brakuje kilku tych malutki górnych jufersówUndecided// Coś mi się z rachunkami pomieszało. Ech, żizń maja...
Odpowiedz
#8
To na szczęście łatwo dorobić. Smile
Jestem gorącym zwolennikiem umieszczania przez autorów kilku zapasowych bloków i jufersów, bo to małe i można zgubić/zepsuć, a lepiej jak zostaną, niż jak ma braknąć.
Warto o tym pomyśleć przy kolejnych projektach, tym bardziej że nie zajmują dużo miejsca na arkuszach.
Na macie: Kuter D-3, DARDO
Odpowiedz
#9
Bardzo zacny projekcik: ]
Część która upadła na podłoge, uważa się za zaginioną.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości