Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.
Szanowni Państwo. Zrobiłem dokumencik do dodawania zdjęć do galerii. Jest dostępny pod adresem : http://papermodels.pl/misc.php?action=help&hid=8 Jeśli macie jakieś przemyślenia lub sugestie piszcie na adres admin@papermodels.pl

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Conte di Cavour 1:200 GPM
#1
Raz kozie śmierć :mrgreen: , zakładam relację.
Co to będzie niech chociaż przez chwilę będzie tematem zagadki.

Na początek właściwie prowadzonej relacji zdjęcie podklejonych wręg :razz: :roll: :mrgreen: .
[Obrazek: e3ca23e495cc5997m.jpg]
Po wycięciu i częściowym sklejeniu szkielet wyglądał tak.
[Obrazek: fc7501389115f54cm.jpg]
Jak wygląda obecnie? Wkrótce następne odsłony relacji.

Odpowiedz
#2
Konte Di Kawur :razz:
Odpowiedz
#3
Widzę, że ostatnio się za pływadła bierzesz, najpierw Ślązak, teraz to coś (nie wiem co to - ale na produkt efeso podobny to nie wygląda :wink: )
A sposób podklejenia wręg pokazuje wysokie kwalifikacje modelarskie, więc bendem tu zaglomdał :mrgreen:
Odpowiedz
#4
No niestety nie jest to King George V z Halinskiego Sad
Odpowiedz
#5
Stawiam na włocha z 1 postu :razz: i z chęcia obejrze relacje Confusedmile:
Odpowiedz
#6
Wojtek
azaliż to coś, to będzie okręt :lol: :?: :?: :?: :?: :!: :!:
:mrgreen:
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#7
Ja obstawiam coś z Modelika
Odpowiedz
#8
A jednak Conte Di Cavour!. Właśnie sprawdziłem na swoim egzemplarzu. No Wojtek to mi temat podebrałeś :wink: . Ale to dobrze, będzie gdzie podpatrzeć co i jak z tym modelem . Powodzenia i posunta się, będę patrzył :mrgreen:

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#9
Kurde!
Jak zobaczyłem temat - relacja"zagadka", juz się ucieszyłem,że zgadnę z palcem w...nosie, a tutaj szkielet ryby... :???:
I znowu "dupa zbita"...
Jako nieokrętowiec - nie wiem... :oops:
Pozdrawiam wszystkich!
Odpowiedz
#10
Zagadka jak widać nie była zbyt trudna i najblizej prawdy jest SZAD :roll:
Cytat:to będzie okręt :lol: :?: :?: :?: :?: :!: :!:
:mrgreen:
Choć i reszta w miarę dobrze typowała :razz: .
Cytat:Widzę, że ostatnio się za pływadła bierzesz, najpierw Ślązak, teraz to coś (nie wiem co to - ale na produkt efeso podobny to nie wygląda :wink: )
No tak się złożyło, że jakaś cholera zamknęła mnie w stoczni i wyjść nie mogę, a przez płot skakać nie będę bo nie chcem być prezydentem :roll: :mrgreen: .

Powodem sklejania pancernika jest zasadniczo strach przed propozycją bezmydlanych igraszek Confusedhock: Arovista jak nie skleję czegoś większego :neutral: :razz: :mrgreen: :mrgreen: .
A tak zasadniczo to chcę spróbować jak model tych rozmiarów będzie się czuł na moim warsztaciku. Poza tym trzeba przećwiczyć parę technik znanych z relacji m. in. Leszka Stachonia przed wzięciem na warsztat czegoś bardziej skomplikowanego.

Model będę się starał troszeczkę podrasować, tzn bulaje, schodnie, druciarstwo bardziej przypominające oryginał. Przy tej operacji będę się opierał na materiałach jakie posiadam dzięki uprzejmości Krzyśka_J i Svena , którym jeszcze raz dziękuję.

Budowa modelu póki co idzie tak sobie jeśli chodzi o tempo budowy. Na początku najbardziej obawiałem się wycinania szkieletu z 2 mm tektury, jednak moje obawy okazały się bezpodstawne. Z olfa w ręku poszło jak po maśle :grin: .
Już na wstępie postanowiłem przerobić nieco szkielet dzieląc podłużnice, a łącząc wodnicę. W ten sposób mam większą pewność sklejenia prostego szkieletu.

Na początku popełniłem jednak błąd bo zacaponowałem arkusze wycinanki i ... druk mi "spłynął" :evil: . Jednak telefon do GPM-u ( gdzie wypłakałem się w rękaw ) i dostałem dzisiaj kolejny egzemplarz Cavoura w korzystnej cenie :grin: . Gepeemiarze są super :!:
Ponieważ do prac nad szkieletem nowa wycinanka nie była mi zbytnio potrzebna, a na pokładzie rufowym nie było specjalnie znaków masakry więc wczoraj w okolicach obiadu Conte wyglądał następująco.
[Obrazek: 117ea24c787a4324m.jpg] [Obrazek: c006856f6015d475m.jpg]
A dzisiaj rano tak ( już z nowym egzemplarzem wycinanki ).
[Obrazek: 6ae35a152fb1b189m.jpg]

Trochę dziwi mnie pasowanie szkieletu tzn. fakt że w większości modeli elementy szkieletu trzeba przez szlifowanie zlicować ze sobą tworząc płaszczyzny podparcia poszycia na zeszlifowanych ( pod skosem ) wręgach, a w przypadku tego projektu krawędzi wręg nie trzeba prawie szlifować do kształtu kadłuba a z poszyciem stykają cię tylko narożnikami. Nie jest to wada w przypadku sklejania modelu zgodnie z założeniem autora ( szkielet oklejony paskami kartonu ) ale w przypadku moich kombinacji z podposzyciem i klejeniem poszycia bez sklejek i zakładek już jest mały problem.
Chyba dam jednak radę :roll: .

Z racji tego że teraz będę robił podposzycie więc na razie nie będę miał co pokazywać, więc następna odsłona będzie jak będzie co pokazać.

Jeszcze raz witam wszystkich kibiców :grin: .

CDN...

Odpowiedz
#11
Cieszę się, że udało mi się zgadnąć.
Choć z pływadeł mam tylko zaczętą około 10 lat temu EMILIĘ z MM /może kiedyś skończę/ i okrętów nie kleję, to jednak z chęcią popatrzę.
Adam SZAD :mrgreen:
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#12
Heh, Ceva, jesteś moim guru :mrgreen:
Ja w weekend zaczynam relację także z budowy Włoszki, tylko trochę mniejszej, ale Cavoura też mam w planach, więc może chociaż w drugim rzędzie znajdzie się dla mnie miejsce?? :oops: Z chęcią popatrzę.

pozdro, Luke
W budowie: Leone Pancaldo
Odpowiedz
#13
a mówiłeś że w mieszkaniu brakuje Ci miejsca na taką groszkową sprawę jak b-25 Sad(( ciesze się z kolejnej relacji oczywiście, czekam na postępy!
"zniknęli już idole, bohaterowie zeszłych wojen. Odeszli z pamięci ludzi, ich sławę zabrało morze."
Odpowiedz
#14
Fajnie że wziąłeś się za coś wiekszego. Włoskie pancerniki mają coś w sobie.

Akurat w przypadku tego modelu z tego co pamiętam elementów wycinankowych jest bardzo niewiele, zwłaszcza zabudowy pokładu, więc uplastycznienie modelu w detale wszelakie nie powinno nastręczyć problemu: elementy wycinankowe bardzo szybko Ci się skończą a sklejać się będzie chciało dalej.

Powodzenia i dobrej zabawy!
[Obrazek: usnavy2ui2_png_300x300_q85.jpg]
Odpowiedz
#15
No prosze Wojtek się na pływadła przerzuił. Smile

Cytat:Z racji tego że teraz będę robił podposzycie więc na razie nie będę miał co pokazywać, więc następna odsłona będzie jak będzie co pokazać.

Mam małą prośbę czy mógłbyś pokazać na dokumentacji fotograficznej (jak to nie problem) krok po kroku jak robisz to podposzycie ?? Wiem że temat był przerabiany ale obrazki jakoś dokładniej do mnie przemawiają . Dokładnie chodzi mi o to jak wycinasz (skąd bieżesz wymiar), skąd zaczynasz podklejać i tak do końca.

Pozdrawiam
[b]
Panie strzeż mnie przed przyjaciólmi - z wrogami poradzę sobie sam.

Cudze chwalicie, swego nie znacie ....
Odpowiedz
#16
Ta relacja będzie z całą pewnością interesująca Smile

zasiadam na widowni i pozdrawiam
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."
Albert Einstein
Odpowiedz
#17
A jednak :mrgreen:

Podsuńcie się chłopaki, też chcę sobie pooglądać trochę :wink:

IIImam kciuki PDT_Armataz_01_34
Chuck Norris potrafi okopać się w wodzie...

[Obrazek: sig,313269,7,1,4,1,11111101000000000000,1,___.jpeg]

[Obrazek: 181f3d86b992ab6b.png]
Odpowiedz
#18
Cytat:okrętów nie kleję, to jednak z chęcią popatrzę.
Okręty to bardzo fajna rzecz. To tylko kadłub i parę pierdół na pokładzie :roll: :razz: :mrgreen: .
Cytat:Ja w weekend zaczynam relację także z budowy Włoszki, tylko trochę mniejszej, ale Cavoura też mam w planach, więc może chociaż w drugim rzędzie znajdzie się dla mnie miejsce?? :oops:
Miejsce się znajdzie pod warunkiem że zdradzisz nieco prędzej co będziesz rzeźbił :wink: .
Cytat:a mówiłeś że w mieszkaniu brakuje Ci miejsca na taką groszkową sprawę jak b-25 Sad
Zasadniczo to martwiły mnie gabaryty modelu w zestawieniu z wielkością mojego warsztatu. O ile okręt można chwilowo odkładać na podłodze pod ścianą to z samolotem jest trochę trudniej zwłaszcza jak dostanie skrzydeł. A zresztą na razie nie mogę patrzeć na samoloty. Przeżarły mi się :???: .
Cytat:Akurat w przypadku tego modelu z tego co pamiętam elementów wycinankowych jest bardzo niewiele, zwłaszcza zabudowy pokładu, więc uplastycznienie modelu w detale wszelakie nie powinno nastręczyć problemu: elementy wycinankowe bardzo szybko Ci się skończą a sklejać się będzie chciało dalej.
Z tą zabudową pokładu to jednak jest mały problem. Niektóre elementy t.j. wentylatory były by przeze mnie do wykonania tyle tylko że są dwa problemy. Z dokumentacji zdjęciowej nie można zestawić wyglądu całego pokładu a co za tym idzie rozmieszczenia niektórych elementów. Drugi problem to ich występowanie. Albo są zdjęcia źle opisane albo Cavour raz miał wentylatory na pokładzie a raz ich nie miał Confusedhock: .
Cytat:Mam małą prośbę czy mógłbyś pokazać na dokumentacji fotograficznej (jak to nie problem) krok po kroku jak robisz to podposzycie ?? Wiem że temat był przerabiany ale obrazki jakoś dokładniej do mnie przemawiają . Dokładnie chodzi mi o to jak wycinasz (skąd bieżesz wymiar), skąd zaczynasz podklejać i tak do końca.
Coś spróbuję stworzyć, choć to będzie przepisywanie poradników napisanych przez innych.


A teraz mam do Was pytanie, bo jest mały dylemat/problem.
Dotyczy on impregnacji kartonu. Po caponie rozpłynął mi się druk, w drugim egzemplarzu nie chciałem tego powtórzyć więc kupiłem lakier bezbarwny nitro. Mimo rozcieńczania nie udaje mi się pozbyć w trakcie malowania smug po pędzelku. Myślałem że będę mógł te smugi ukryć pod ostateczną warstwą lakieru matowego lecz lakier ten nadaje lekko żółtawy kolor okrętowej szarości. Poza tym jest bardzo łatwo nierównomiernie go nałożyć ( spraj ). Jakoś nie chciałbym rezygnować z impregnacji, ale przy takich efektach to chyba jednak będę zmuszony, chyba że macie jakieś pomysły. Chyba że może wrócę do psiknięcia arkuszy akrylowym lakierem w spraju?

Odpowiedz
#19
Ja optował bym za akrylem w spraju, przynajmniej dwa razy, oczywiście z każdej strony.
Napisz jaki ten kadłub z paroma pierdółami będzie długi?
:mrgreen:
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#20
Wojtek na okrętach się kompletnie nie znam skleiłem tylko dwa i z marnym skutkiem. Ale zawsze można popatrzeć na Twoją pracę. I czegoś się nauczyć.

Pozdrawiam i 3mam kciuki za dalszą budowę :!:

Pozdrawiam PDT_Armataz_01_36
Ukończone:    Mi-2  /  Pantera G  /  T-34|85  /  Ba-64  /  KW-1  /  Su-100
Odpowiedz
#21
Cytat:Ja optował bym za akrylem w spraju, przynajmniej dwa razy, oczywiście z każdej strony.
Im dłużej nad tym myślę tym bardziej uznaję to za najbardziej odpowiednie. Wszak akryl dość dobrze penetruje karton, a wewnętrzne zespolenie kartonu będzie mi potrzebne bo poszycie kadłuba trochę pomęczę.
Cytat:jaki ten kadłub z paroma pierdółami będzie długi?
93 cm długi, 14 cm szeroki i 29 cm wysoki ( dane wydawcy ) więc prawie może robić za żaglówkę :mrgreen: :mrgreen: .

Przy okazji zachęcam Tych co modele okrętów omijają szerokim łukiem co by spróbowali, to wcale nie jest takie straszne.

Jakby co to mam już tyle zrobione :roll:
[Obrazek: 9515cd689d8f59aem.jpg]

CDN...

Odpowiedz
#22
O widzę, że Cewa wziął się za okręty :mrgreen:, będzie na co popatrzeć Confusedmile:.

Czy dobrze mi się zdaje, czy podposzycie umieszczasz w "powietrzu", tj. tylko między wręgami, bez dodatkowych wręg na podposzycie?
Odpowiedz
#23
Cytat:Miejsce się znajdzie pod warunkiem że zdradzisz nieco prędzej co będziesz rzeźbił :wink:

Jak powiem, że to z Ukrainy model, to chyba już nie będzie wątpliwośći?

pozdrawiam
W budowie: Leone Pancaldo
Odpowiedz
#24
Cytat:Czy dobrze mi się zdaje, czy podposzycie umieszczasz w "powietrzu", tj. tylko między wręgami, bez dodatkowych wręg na podposzycie?
Niestety, źle Ci się zdaje, aż taki zdolny to ja nie jestem.
[Obrazek: 22e84c327eb28e57m.jpg]
Podparcie dla podposzycia powstaje na bieżąco w miarę potrzeby Cool .
Cytat:Jak powiem, że to z Ukrainy model, to chyba już nie będzie wątpliwośći?
Idea Leone Pancaldo? ( czy jakoś tak )

ps.
Cytat:Cewa
Ceva , bo poczuję się obrażony :evil: .

Odpowiedz
#25
Cytat:Coś spróbuję stworzyć, choć to będzie przepisywanie poradników napisanych przez innych.

Dlatego bardziej zależałoby mi na zdjęciach niż na ich opisywaniu.

Pozdrawiam

P.S.

Fajne kwiatki masz za oknem Tongue
[b]
Panie strzeż mnie przed przyjaciólmi - z wrogami poradzę sobie sam.

Cudze chwalicie, swego nie znacie ....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości