Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Relacja] RXIIID Lublin modelarz kartonowy 2/2009
#1
Witam wszystkich zainteresowanych.

Już w momencie kończenia PZL P11c drogą kupna zanabyłem nowy projekt Pawła Mistewicza - samolot łącznikowo - obserwacyjny Lublin RXIIID. Ciekawe, że w angielskiej wersji Wikipedii jest więcej niż w polskiej Big Grin. Opinia o wydaniu tutaj i się z nią w pełni zgadzam co do jakości i projektu. Jak zwykle okładka, środek i wręgi cięte laserowo:
[Obrazek: th_01.jpg]   [Obrazek: th_02.jpg]   [Obrazek: th_03.jpg]   [Obrazek: th_04.jpg]   [Obrazek: th_05.jpg]

Tak więc z jednej strony kończenie projektu, z drugiej gorąca głowa już myślała jakie to cudo będzie z nowego modelu, ile możliwości, zacząłem prace koncepcyjne, co chciałbym tu „ulepszyć” Big Grin. Notatki, zakup nowych farbek do retuszu (no przecież plakatówki są niedokładne), przymiarki:

[Obrazek: th_07.jpg]    [Obrazek: th_06.jpg]   [Obrazek: th_08.jpg]

Ale po przeczytaniu postu Drakona doszedłem do wniosku, że rzeczywiście na razie trzeba potrenować inne rzeczy, czas na „fanaberie” przyjdzie z wiekiem. Model stwarza ogromne możliwości wzbogacenia, może się kiedyś pokuszę przy „okazji” albo podpowiem bardziej doświadczonym moje przemyślenia.

Oczywiście z braku doświadczenia już na początku popełniłem babola -  zmierzyłem wymiary wręg i wpustów no i wyszło mi, że całe elementy podklejamy na wręgi laserowe (cz. Od 1 do 6 itd.) Hmmmm, po pewnym czasie rozpocząłem operację usuwania białych elementów tych części z wręg, bo jednak to nie tak. Tylko część zamalowana mysi być na nie naklejona – ale to mi powiedział Paweł jak już powalczyłem.
W chwili obecnej pitulę się z kabiną, fajnie zaprojektowana, ale jak to ktoś powiedział aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli. Pierwsze fotki:
[Obrazek: th_09.jpg]   [Obrazek: th_11.jpg]

Teraz bawię się z resztą duperelków, mam nadzieję, że niedługo będę w stanie uzupełnić relację o kolejne fotki z budowy. Przepraszam, że na razie tylko tyle, mam nadzieję się poprawić wkrótce Big Grin

Wszelkie komentarze, linki do info lub zdjęć mile widziane, kluchy i złośliwości niech czekają za drzwiami
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#2
qubas
A te druciki ( 3 fotka rzędu drugiego) będziesz malował ??
Również Gorrąco kibicuję
Pozdrawiam
Problemy są po to aby je rozwiązać Smile
Na warsztacie HMS Sheffield ORP Jaskółka HL-2 "Haroldek"
GALERIE & Projekty:
W przygotowaniu Big Grin
Odpowiedz
#3
Te druciki poszły do kosza Big Grin - po pierwsze - technika łączenia - SG się położył, lutowanie niemożliwe, myślałem o plastiku a także (na początku) o zrobieniu tego z papieru tak jak to jest w P11 (z zapasu w wycinance i cięcie na "dwa ostrza"). Ale jak się przyjrzałem dokłądniej, w kabinie nie ma na to po prostu miejsca, przeszkadza np. zbiornik paliwa i inne elementy. Na razie dałem sobie spokój, może jeszcze wróce do tematu. Miało to być odwzorowanie konstrukcji spawanej z rur.
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#4
Często tak jest Smile Pomysł dobry ale z wykonaniem troszeczkę gorzej Smile
Problemy są po to aby je rozwiązać Smile
Na warsztacie HMS Sheffield ORP Jaskółka HL-2 "Haroldek"
GALERIE & Projekty:
W przygotowaniu Big Grin
Odpowiedz
#5
Jeśli chcesz zrobić odwzorowanie kratownicy, musisz pozbyć się szkieletu po bokach kabiny, a kratownice kleić "w powietrzu". Poszycie zewnętrzne wtedy trzeba by pomalować od strony niezadrukowanej na kolor kabiny i przyklejać je bezpośrednio na kratownicę. Nie ma innego wyjścia.
Odpowiedz
#6
Taaa, Krystian, powiedz mi to za 25 modeli, ok? Pomysł fajny, ale dla mnie na razie niewykonalny
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#7
(28-03-2010, 01:27)qbas link napisał(a): Te druciki poszły do kosza Big Grin - po pierwsze - technika łączenia - SG się położył,

Możesz dokładniej opisać co Ci nie poszło z tym SG ??
Mam ten model w planach tylko z wydawnictwa Marka P. i przez niego opracowany Smile, dlatego bardzo chętnie tu będę zaglądał. A Ty nieszczędź nam opisów i komentarzy.
[b]
Panie strzeż mnie przed przyjaciólmi - z wrogami poradzę sobie sam.

Cudze chwalicie, swego nie znacie ....
Odpowiedz
#8
Uri sprawa jest prosta (albo i nie....) użyłem drutu stalowego 0.9 i 0.5 dla odwzorowania grubych i cnieńszych rur. Wiem że kształtuje się koszmarnie, ale nie trzeba wtedy już nic malować i jest kolor praktycznie oryginału. Położyłem pod spodem wręgę (to widać na tym 3 zdjęciu) na to kalkę techniczną (aby robić dokładne pasowanie co i gdzie) szpilki dla ograniczenia ruchów, i tak kleiłem. Na zdjęciu widzisz, że SG rozlewał się pomiędzy drutami. Jak było go mało, to nie chwytał doś mocno, a jak za dużo no to tworzył taką błonę. Do tego kleiła się także kalka, usunięcie tego nie było łatwe, ale możliwe. W sumie należało to kleić na płytce porcelanowej lub na szkle, ale tego już nie próbowałem. Na QWKAKu Piterski mi podpowiedział, że można to było zrobić z platikowych patyczków - racja. A we wcześniejszych postach Krystian dał dobry pomysł, jednakże wymaga on porządnego przemyślenia całości projektu, bo jest to poważna ingerencja w całość konstrukcji kadłuba - mnie się on podoba, ale nie wiem czy jestem dość doświadczony, aby to przeprowadzić. W sumie poświęciłem kilka dni myślenia i sprawdzania, rozmawiałem z Pawłem i naprawdę można z tego opracowania zrobić cudeńko, jest tylko kwestia doświadczenia i umiejętności. Jak chcesz mogę Ci dać na PW kilka przemyśleń i pomysłów na waloryzację, może Ty masz wystarczające doświadczenie aby to zrobić?

A z komentarzy widzę, że oczekiwana jest relacja "na kolanach" Big Grin - nie ma srawy, postaram się wstawiać sporo zdjątek i opisów
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#9
Jeżeli chcesz coś skleić superglutem to jako podkładki używaj koszulek do dokumentów(tych które są wpinane do segregatorów)-mają w sobie tyle polichlorkuwinylu że prawie żaden klej tego nie łapie.
Odpowiedz
#10
Prawie, ale jednak - dokładnie z tego robiłem kabinki do Moskita i P11 - dlatego w ogóle nie brałem tego pod uwagę
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#11
(29-03-2010, 09:19)Navi link napisał(a): Jeżeli chcesz coś skleić superglutem to jako podkładki używaj koszulek do dokumentów(tych które są wpinane do segregatorów)-mają w sobie tyle polichlorkuwinylu że prawie żaden klej tego nie łapie.

Chyba rzeczywiście zależy jakie, bo i ja kleiłem z uzyciem takich koszulek ... ale może to zależy od rodzaju, bo są matowe i błyszczące.
A do qbasa - klej ładnie, bo miło byłoby gdyby było się na czym wzorować Wink
Jak co wymyślę, to uzupełnię...
Odpowiedz
#12
Chodziło mi o te miękkie i matowe koszulki.
Odpowiedz
#13
Kolejny etap budowy Lublina za mną.

Od wczorajszego postu dzoszło trochę komentarzy, dlatego posłuszny woli ludu podłubałem jeszcze trochę i chciałbym się podzielić wrażeniami z pracy nad kabiną. A tak na marginesie, nie sądziłem, że ta relacja wzbudzi tyle pozytywnych emocji Big Grin
W sumie prosta robótka, ale baaardzo czasochłonna, zwłaszcza jak w weekend przyjdą goście a po ich wizycie już nie można sklejać, bo można pomylić fotel ze stolikiem Big Grin.
W sumie kolejność montażu podana przez Autora jest ze wszechmiar słuszna, można zamienić kolejność niektórych elementów ale nie wpływa to na całość. Ja się pobawiłem w ażurowanie wszystkich elementów zgodnie z opracowaniem czego efekty można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

[Obrazek: th_14.jpg]  [Obrazek: th_15.jpg]  [Obrazek: th_16.jpg]  [Obrazek: th_17.jpg]

Trochę wydawało mi się, że po podklejeniu na laserowo ciętą wręgę elementów 5 i 5a całość jest trochę za gruba, i albo trzeba lekko skrócić drążek nr 7 albo pogodzić się z lekko wystającym białym polem przy wklejaniu siedzenia obserwatora (cz 15). Po sklejeniu magazynek na talerze do kaemu też jest chyba trochę węższy niż talerze, (teoretycznie po zmierzeniu powinno pasować, ale to są naprawę małe tolerancje, dlatego trzeba zwrócić uwagę na miejsca gięcia). Bardzo dokładnie trzeba skleić zbiornik paliwa umieszczony z przodu kabiny. Jakoś nie zauważyłem, abym popełnił błąd, po wklejeniu i dociśnięciu do cz. 6P wszystko wyglądało ok., a jednak w momencie montażu drugiej wręgi 6L, nie mogłem jej docisnąć na miejsce. (Poza tym w opracowaniu są dwie części 6P, na laserowo ciętych jest to ok). Jak się klej zeschnie, będę musiał tę część zeszlifować przed klejeniem poszycia. Potem to już montaż lewej burty i góry konstrukcji, dociśnięcia dla nadania właściwego kształtu.

[Obrazek: th_19.jpg]  [Obrazek: th_18.jpg]  [Obrazek: th_20.jpg]  [Obrazek: th_21.jpg]

Na razie tyle, teraz trochę robótki z przygotowaniem do naklejenia poszycia i samo poszycie. Ponieważ tu nie chciałbym popełnić jakiegoś babola, muszę poświęcić trochę czasu na pomierzenie i dopasowanie wszystkiego, mimo wystającego poszycia.
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#14
Nie gadaj, fajnie jest PDT_Armataz_01_34 Te otwory w siedzisku dziobałeś olfą?
Odpowiedz
#15
Nie, tutaj w trzecim  wpisie (Ravena) opisana metoda. Trochę zabawy ale efekt zadowalający.
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#16
Pozazdrościć Wink)

Fajnie wychodzi, fotelik rzeczywiście wygląda superowo!

PS - Raven opisuje metodę ze strzykawkami, wybijakami i wykałaczkami.
Którą użyłeś?
Jak co wymyślę, to uzupełnię...
Odpowiedz
#17
Witam.
(29-03-2010, 07:28)qbas link napisał(a): Ja się pobawiłem w ażurowanie wszystkich elementów zgodnie z opracowaniem czego efekty można zobaczyć na poniższych zdjęciach.
No i właśnie od takich pozornie prostych kroków zaczynaj waloryzować swoje modele.Niby małe rzeczy a podnoszą efekty wizualne .Mogłeś jeszcze uformować magazynki tak jak brzeg tej monety.He,he he to był oczywiscie żart,co nie znaczy ,że nie jest do zrobienia.
(29-03-2010, 07:28)qbas link napisał(a): Bardzo dokładnie trzeba skleić zbiornik paliwa umieszczony z przodu kabiny. Jakoś nie zauważyłem, abym popełnił błąd, po wklejeniu i dociśnięciu do cz. 6P wszystko wyglądało ok., a jednak w momencie montażu drugiej wręgi 6L, nie mogłem jej docisnąć na miejsce.
No wiesz,takie rzeczy trzeba wcześniej poprzymierzać.Jakbyś "odchudził zbiornik to i tak nikt by tego nie zauważył,ale gdy boczne poszycie się rozepchnie na boki to właściwe zewnętrzne poszycie mogłoby Ci wyjść ze szparami,a to już będzie problem.
P.S.
Dlaczego jeden z naszych seniorów mówi Ci gubas?
Pozdrawiam.
Nigdy nie mów nigdy
Odpowiedz
#18
Drakon
(29-03-2010, 08:33)drakon link napisał(a): No wiesz,takie rzeczy trzeba wcześniej poprzymierzać.Jakbyś "odchudził zbiornik to i tak nikt by tego nie zauważył,ale gdy boczne poszycie się rozepchnie na boki to właściwe zewnętrzne poszycie mogłoby Ci wyjść ze szparami,a to już będzie problem.
P.S.
Dlaczego jeden z naszych seniorów mówi Ci gubas?
Pozdrawiam.
W tym problem, że go przymierzyłem i nie wychodził poza krawędź, ale tak jak mówisz, nie włożyłem lewej burty - i tu masz rację - mea culpa. Co do Twojego pytania, także pabloo popełnił ten czeski błąd, ale ja się nie obrażam Big Grin na razie nie ma dość podobnych nicków, wiadomo o kogo chodzi

(29-03-2010, 08:33)drakon link napisał(a): Mogłeś jeszcze uformować magazynki tak jak brzeg tej monety.He,he he to był oczywiscie żart,co nie znaczy ,że nie jest do zrobienia.
Wiem że to jest do zrobienia, tylko w tym przypadku prawdopodobnie trzeba by od nowa wykonać pasek, gdyż karbowanie "zwiększyłoby" długość potrzebnego papieru na obwód czy też masz na myśli nagniatanie bez zmiany średnicy wewnętrznej? Masz może gdzieś opisany ten patent?

Mastergame
(29-03-2010, 08:29)mastergame link napisał(a): PS - Raven opisuje metodę ze strzykawkami, wybijakami i wykałaczkami.
Którą użyłeś?

Najpierw szpilka potem zaostrzona wykałaczka "wkręcona" a nie "wepchnięta" i odcinanie. Wiesz siedzenie to siedzenie, - sztuka była przy magazynku na talerze, mniej miejsca i mniejszy margines błędu, także wręga za stolikiem jest tak zrobiona (to były komory na rakiety sygnałowe - tak mówi Autor opracowania)
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#19
Ja tu stukam w klawiature a tu post za postem  ;D
Ja jako podkładkę ostatnio użyłem kawałek tekturki z "rozlanym" i zaschniętym butaprenem, SG nie przywiera (SG, spróbuj tego w żelu zdecydowanie lepszy do sklejania drutów), a poza tym taka podkładka sama w sobie działa jak "taśma mocująca" gdyż butapren zachowuje część swojej lepkości i można dokładnie rozmieścić elementy, które się nie przemieszczają.
Wpadłem na to przypadkiem, gdy upuściłem drut na podkładkę na którą wylewam klej. Trzeba trochę pokombinować z budziem i poeksperymentować bo czasami drut potrafi się przykleić mocno do podkładki. Mi udało się nałożyć odpowiednią ilość butaprenu dopiero za 4-tym razem ale... jakoś zadziało.
Dla wzmocnienia można dodać kropelkę wikolu na łączenia ale tylko gdy malujesz element.
Sklejałem tak stelaż do fotela w moim Spicie, i chyba nie wyszło najgorzej.
[Obrazek: a9895c46d279cf52m.jpg]

PS. Świetna robota.

pozdrawiam  
Odpowiedz
#20
Raven - Twój pomysł z tą podkładką super - widzę że jesteś kopalnią takich dobrych rad (Wujek Dobra Rada?). To co pokazałeś, wygląda naprawdę fajnie. Czy ten SG w żelu bywa w normalnych sklepach? Bo jakoś nie widziałem ale nie zwracałem uwagi Big Grin
Uri - staram się zobrazować wszystko co ma jakieś znaczenie w modelu, ilość zdjęć tu jest mniejsza niż zrobionych, ale w miarę pokazują wszystko (mam nadzieję). Jak nie - to rzucaj info
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#21
(29-03-2010, 08:47)qbas link napisał(a): Wiem że to jest do zrobienia, tylko w tym przypadku prawdopodobnie trzeba by od nowa wykonać pasek, gdyż karbowanie "zwiększyłoby" długość potrzebnego papieru na obwód czy też masz na myśli nagniatanie bez zmiany średnicy wewnętrznej? Masz może gdzieś opisany ten patent?
Nie szukałem jeszcze bo z moimi magazynkami jeszcze jestem w lesie.Co nie znaczy,że nie rozważałem takich pomysłów.
Pozdrawiam.
Nigdy nie mów nigdy
Odpowiedz
#22
(29-03-2010, 10:06)qbas link napisał(a): Czy ten SG w żelu bywa w normalnych sklepach? Bo jakoś nie widziałem ale nie zwracałem uwagi
Ja kupowałem w markecie budowlanym bodajże w leroy-merlin,ale pewności nie mam. Ostatnio zaopatruje się w lokalnym - "Homebase"

(29-03-2010, 10:06)qbas link napisał(a): Wujek Dobra Rada?
PDT_Armataz_01_25 PDT_Armataz_01_25 PDT_Armataz_01_25
Nie przesadzał bym tak bardzo,  ;D ;D ;D motyla noga, kórcze pióro PDT_Armataz_01_28
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#23
Uri - nawet nie będę próbował, i jak już mnie trochę znasz, przyznać się potrafię i sadomasochistyczną przyjemnością z tego korzystam. Wszyscy mają okazję prześledzić zmiany w podejściu do tematu i zmiany warsztatowe i to jest indywidualna interpretacja każdego z Was, jak ocenić moje wypociny. Dzięki za słowa uznania, ale tak jak mówię, interpretacja poziomu mojej pracy nie należy do mnie. We własnym mniemaniu mogę być kim chcę, ale to quorum decyduje, kto na co zasłużył Big Grin ;D. Ja idę normalną ścieżką jaka została wyznaczona przez działy tego forum - Przedstawiłem się, a teraz terminuję w początkujących. A tak naprawdę, nie jest ważne w jakim dziale piszesz relację - ważne że znajduje ona oddźwięk, komentarze a czasami uznanie. A czy jest w głównym czy tu - to tylko nomenklatura. I wcale nie chodzi o podłechtanie ego - dla mnie jest ważne, że mogę sobie pomęczyć papier w doborowym towarzystwie użytkowników tego forum.
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#24
Czyli mamy trzeci post relacyjny:

Ten etap opisywany jest przez Autora w sposób podkreślający dobitnie, że tu nie wolno się śpieszyć i trzeba się naprawdę przyłożyć do roboty. Jeśli Paweł tak twierdzi, to znaczy że jesteśmy na polu minowym Big Grin.

(Uwaga do Autora – Paweł, moim skromnym zdaniem, wręga nr 5 także powinna być na wpust, mocowanie u góry jest symboliczne, dlatego dałoby to większą pewność montażu, dodatkowo lepiej ustawi wręgę w stosunku do cz. 22).

Farby (może oprócz matowej „szarej” 191 Humbrola która jest bardziej srebrna) pasują dobrze do retuszowania tak więc dla potomności są to kolory: Humbrol 177 matt, 186 matt i Pacrta A96 RLM79. (porównanie jak to widać na krawędzi na Foto 1

Kadłub zeszlifowany, zwłaszcza dolna część, ze względu na to, że tam będzie łączenie poszycia (foto 2). Części wycięte, przymierzyłem ramę górną no i trzeba zrobić retusz obu burt 6P i 6L (w sumie mogłem to zrobić wcześniej, ale nie ma bólu). To samo z częścią 22 oraz ze spodem całej skrzyni (Foto 3),  przymiarka na sucho (Foto 4).
1.[Obrazek: th_22.jpg]  2. [Obrazek: th_23.jpg]  3. [Obrazek: th_24.jpg]  4.[Obrazek: th_25.jpg]

Przymiarka wewnętrznych części poszycia kabiny, retusz, zaznaczenie środka, na którym będzie się łączyć góra poszycia i do dzieła – kolejna przymiarka na sucho (Foto 5 i 6), którą zrobiłem bez wklejania wręgi tylko nakleiłem oklejkę na wręgę. No i tu zauważyłem, że obwód poszycia jest sporo większy niż wręga (Foto 7, 8).

5. [Obrazek: th_30.jpg]  6. [Obrazek: th_29.jpg]  7. [Obrazek: th_27.jpg]  8. [Obrazek: th_28.jpg]

Luz tutaj nie może wynikać z niedokładności cięcia wręg (cięte laserowo, ja się jej nie dotykałem), ani cięcia krawędzi poszycia (klejenie na zakładkę). Nie przy takim luzie.

Mimo wszystko rozpocząłem sklejanie elementu. Tą część można wyregulować na samym końcu. Całą operacją sklejania tego elementu przeprowadziłem w następujący sposób (osobnicy, którzy chcą się pomęczyć sami proszeni są o nie czytanie tej części do końca akapitu, gdyż znajdują się tu informacje istotne dla przebiegu zabawy z modelowaniem części): spasowałem od spodu cz. 25a wklejając tylko jej połowę na cz. 24 i czekałem aż klej dobrze złapie, ponieważ przy przyklejaniu drugiej połowy powstaną dość spore naprężenia. Uformowałem poszycie wzdłuż kabiny, aby łatwiej było przykleić je do cz. 25a. Następnie posmarowałem drugą połówkę części 25a i naciągnąłem na kadłub aby dobrze sformatować połączenie. Teraz uformowanie i wklejenie części 25 i 24b.

Tu osobnicy wracają do relacji
Wszystko na miejscu, lekkie szlifowanie wystających krawędzi i retusz farbkami (efekty widoczne na Foto 9 i 10). W tej chwili to tylko wkleić deskę i na kadłub.  Ale przedtem sprawdzenie. No i Huston, mamy problem. Po nałożeniu poszycia na kadłub, brakuje na boku ok. 0,1 mm (Foto 11) a wręga z przodu nadal jest luźna.

9. [Obrazek: th_31.jpg]  10. [Obrazek: th_32.jpg]  11. [Obrazek: th_33.jpg]

No i w tym momencie zaczynam myślenie koncepcyjne, jak skasować te 0,1mm na boku oraz spory luz na przedzie elementu. Na dzisiaj odkładam ten element, zajął mi ponad 2 dni i tak jest źle. Prawdopodobnie niedokładność powstała podczas wklejania części 25 od spodu kabiny. Teraz jak widzę, paski łączące się ze sobą tworząc krawędzie kabiny trzeba wyciąć bardzo dokładnie po linii lub nawet na zewnątrz linii i wtedy pasować element (ja linię odciąłem). W momencie pasowania na sucho, tego braku nie zanotowałem, mimo że sprawdzałem, tak więc musiał powstać PO klejeniu (hłe hłe). No nic teraz zajmę się innymi elementami, od tego teraz odpoczywam, może wrócę do niego za dzień albo dwa, jak odpocznę umysłowo od problemu i ze świeżą głową popatrzę znów Big Grin

Czy klejenie tego elementu na takiej powierzchni bcg może dać te 0,1 mm czy da dużo za dużo?
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz
#25
Czwarty post relacyjny (trochę opóźniony przez Święta, które wszyscy czują w pasie):

Ponieważ Huston myśli dalej przy rozwiązaniu problemu poszycia (tak jakby to była misja Apollo 13), kierownik hangaru przerzucił wszystkie siły do montażu płatów. Bajka nie robota z laserowymi wręgami Big Grin. W opisie nie jest to dokładnie nazwane po imieniu, ale spróbowałem dwóch metod i wydaje mi się, że dokładniejsza jest metoda klejenia żebro – dystans – żebro zamiast najpierw żebra a potem dystanse. Różnicę w precyzji wykonania można zobaczyć na zdjęciu (Foto 1).

Potem przygotowuję się do wykonania skrzydła z dzielonymi lotkami no i kolejna zagwostka. Elementy 66 P i L  oraz elementy 66aP i 66aL – części 66 P i L są o 1mm niższe na końcach bliżej środka skrzydła oraz w środku i 0,5mm na końcu bliższym końcówce skrzydła od kolorowych 66aP i 66aL. Ponieważ poszycie skrzydła wg rysunku przychodzi od góry i dołu jednakowo, przy takim zapasie nie położy się idealnie na dźwigarach 66. No ale od czego jest kontakt z Autorem – w try miga odpowiedź – nadkład dla niedokładnych modelarzy Big Grin. (cytat: […]. Elementy 66aP i L są szersze na całej długości o wielkość 0,5 mm. Teoretycznie […] części te powinny w obrysie być identyczne jak cz.66L i P. Dlaczego tak nie jest  ? Wynika to z mojej filozofii projektowania […]. Wszystkie moje modele nie są projektowane idealnie "na styk" z dokładnością do 0,1 mm i nie wynika to jedynie z ręcznego opracowywania projektu. Stosuję coś co nazywam wartościami technologicznymi. Niektóre elementy modelu (tak jak w tym przypadku) są większe (szersze bądź dłuższe) niż wynikałoby to z czystej geometrii. Takie "powiększone" elementy występują w newralgicznych pod względem montażu podzespołów. Zasadę tę stosuję gdyż  moje modele kierowane są do modelarzy o przeciętnych umiejętnościach, którzy popełniają dużo błędów zwłaszcza jeśli chodzi o precyzję wykonania. Aby uniknąć nadmiernych szpar i innych niedokładności, co jest czymś zupełnie normalnym i oczywistym w przypadku mało doświadczonych osób, niektóre elementy są projektowane z "naddatkiem". W przypadku skrzydeł od zawsze największym problemem było spasowanie pokrycia, które powinno zgrać się na krawędzi spływu. W modelu Lublina przy bardzo precyzyjnym klejeniu może okazać się, że tego pokrycia jest za dużo. W przypadku początkującego modelarza charakteryzującego się raczej mniej dokładnym klejeniem (czy wręcz niechlujnym) element ten powinien być odpowiednio nieco większy/dłuższy tak aby model nadal można uznać za sklejalny. Element 66aL jest szerszy tylko po to aby zniwelować ewentualne niedokładności klejącego, które powstaną w tym miejscu skrzydła.
[…]. Jeszcze jedna uwaga. Cz.66 klejąc do końcówek żeber należy licować z dolną (nie górną) krawędzią żeber. […]. Koniec cytatu).
Jasno i wyraźnie, Serdeczne dzięki!

W takim razie wziąłem się do sklejenia skrzydeł, wzmocnienie i ustawienie ich pozycji drutem 0.9mm (idealnie pasuje w otwory Foto 2) i po przymierzeniu do poszycia, stwierdziłem, że jednak w tym momencie należy przykleić dźwigary pomocnicze 66, co da mi dobrą bazę do ustawienia użebrowania względem dolnej części poszycia. Drugim elementem regulującym pozycję są nacięcia pod druty X2 w żebrach 44 i poszyciu. Cienkie końcówki żeber 45 warto nasączyć kropelką SG, bo mnie w czasie przymierzania trochę się postrzępiły

1. [Obrazek: th_34.jpg]  2. [Obrazek: th_35.jpg]  3. [Obrazek: th_36.jpg]  4. [Obrazek: th_37.jpg]  5. [Obrazek: th_38.jpg]

Potem oklejenie poszycia – no i tu, może w przedświątecznym pędzie, mimo przymierzania i pasowania machnąłem się o 0,5 mm (na połowie rozpiętości). I już po chwili (oczywiście jak klej wysechł – bo w międzyczasie trzeba było zrobić coś w kuchni), dowiedziałem gdzie się to mści – oczywiście tam, gdzie to Paweł przewidział. Ręce mi opadły i powiedziałem dość.

Dwie sprawy zawalone? Hmmmmm, tak to nie będzie, nie będzie mi byle papier mówił co mogę a co nie. Ponieważ Huston nie odpowiedziało, kierownik warsztatu zdecydował się na podjęcie trudnej, aczkolwiek koniecznej decyzji. Wróciłem do kadłuba i zastosowałem znaną wszystkim metodę

10 For I = 1 TO 100
20 SZLIF KADŁUBA
30 PRZYMIARKA
40 IF „poszycia brakuje” NEXT I
50 PRZYKLEJAĆ!!

Trochę to oczywiście trwało, ale w sumie nie wyszło tak źle – co można ocenić na zdjęciach poniżej (Foto 6-8).

6. [Obrazek: th_39.jpg]  7. [Obrazek: th_40.jpg]  8. [Obrazek: th_41.jpg]

Zachęcony tym powodzeniem zdobyłem się na kolejny element waloryzacyjny, który można w pełni wykonać w standardzie – nie został użyty do tego żaden element spoza wycinanki. Po pierwsze usunąłem zaznaczone na poszyciu wokół silnika imitacje otworów wentylacyjnych. Z zapasu koloru wyciąłem (wcześniej dokładnymi metodami pomiarowymi „spróbuj i popraw”) określonych wymiarów (podstawa x wysokość: 3x4mm) trójkąciki, zagiąłem na końcówce pincety i wkleiłem od środka (ale najpierw trochę sformowałem papier, bałem się że po przyklejeniu trójkącików gięcie papieru zniszczy cały ten trud). Po naciągnięciu na wręgi i przyklejeniu do kadłuba wygląda to w miarę nieźle – mnie się pomysł i jego wykonanie podoba (Foto 9-13).

9. [Obrazek: th_42.jpg]  10. [Obrazek: th_43.jpg]  11. [Obrazek: th_44.jpg]  12. [Obrazek: th_45.jpg]  13. [Obrazek: th_46.jpg]

Potem zrobiłem pilotowi owiewkę a obserwatorowi podstawę obrotnicy – tu polecam przygotowanie krążka montażowego o średnicy 23 mm i klejenie na zakładkę, tzn. tak aby łączenia części 36 i 36a były przesunięte o 180 st. – wzmacnia to element i zapobiega jego rozklejaniu się. (Foto 14)

14. [Obrazek: th_47.jpg]  15. [Obrazek: th_48.jpg]  16. [Obrazek: th_49.jpg]  17. [Obrazek: th_50.jpg]


To jest etap na dzisiaj, w tej chwili muszę się zmierzyć z poszyciem płatów, ale to też za chwilę, na dzisiaj mam już dość.
Aby palce były w stanie wykonać to czego oczy nie widzą a głowa wymyśli / Nikt nie mówił, że będzie łatwo i dotrzymał słowa
W stoczni   #  Hall of fames: Mosquito / PZL P11cRXIIID Lublin / P47D-11 Thunderbolt / HMS Ark Royal Mosq uito
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Relacja testowa] E-10 Nachtjager juliusz 13 2,350 08-08-2017, 10:21
Ostatni post: juliusz
  [WKM2] HMS Dreadnought 1:200 (Mały Modelarz 7-8-9/2009) pikowski 22 4,850 29-07-2017, 07:10
Ostatni post: radzias
  [Relacja] model testowy Japoński lotniskowiec HIYODA 1:200 Darecki IV 34 3,782 19-07-2017, 08:23
Ostatni post: Darecki IV
  [Relacja] Pancernik IJN Fuso 1/200 - Haliński wieslaw_ 39 11,835 24-06-2017, 11:03
Ostatni post: wieslaw_
  [R] Li-2, Mały Modelarz, wyd. 11/1978, skala 1:50 Piterkowiec 18 2,212 06-04-2017, 07:30
Ostatni post: Piterkowiec
  [R] Mig-15 Fagot [Hobby Model, 1/2009] Piterkowiec 24 3,143 10-03-2017, 07:12
Ostatni post: Piterkowiec
  [SzS] PZL I-22 Iryda, Mały Modelarz 4/93, 1:33. noker 21 7,079 08-03-2017, 01:46
Ostatni post: Karas
  [R] P-47M-RE Kartonowy Arsenał 6/2015 zbin 52 9,379 02-03-2017, 09:47
Ostatni post: zbin
  [WKM2] [Relacja] HMS Saumarez 1:200 (WAK) benek 23 5,309 10-01-2017, 11:57
Ostatni post: benek
  [Relacja] Nakajima B5N2 "Kate" z Kartonowej Kolekcji Technick 128 26,236 21-12-2016, 09:34
Ostatni post: Technick

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości