Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skany drukowanie i skalowanie
#1
Modelarstwo jest dla mnie odskocznią od szarej rzeczywistości zaczynałem tą zabawę ponad 20 lat temu kiedy królował MM, światłokopie modeli pokątnie opracowywanych i puszczanych w 2 obiegu. Zaczynałem od cyrkla, krzywików i ... nauki na własnych błędach. wraz z rozwojem techniki zacząłem korzystać ze skanerów, drukarek, programów graficznych i innego ułatwiającego mi życie ustrojstwa. Przy dygitalizowaniu swoich zbiorów dokonałem "epokowego odkrycia" - skany nie mieściły się na wydrukach.
No i jak zacząłem w tym grzebać to po pełnych emocji poszukiwaniach dowiedziałem się dwóch rzeczy
Pierwsza to bezsporny fakt że skanery (obecnie) skanują całą szybę cokolwiek na niej położymy.
Natomiast drukarki posiadają tzw obszary niedrukowalne.
Drążąc temat głębiej potknąłem się o problem rozdzielczości skanów. Tyle historii. Jak ustaliłem sobie gdzie jest pies pogrzebany to mogę się podzielić tym co wiem.

Zacznę od marginesów dla obszarów niedrukowalnych dla drukarek atramentowych.
Marginesy można ustawiać w bardziej zawansowanych programach graficznych jednak po wielu testach ustaliłem "bezpieczny" obszar,który nie zaboli żadnej drukarki a jest on następujący dla formatu A4: górny 14mm, prawy i lewy 11 mm, dół 13mm.
Przed rozpoczęciem skanowania warto na każdym arkuszu umieścić w pionie lub poziomie skalówki np jeśli mamy model w skali 1:33 to odcinek 1m=30,3mm i taki odcinek warto na każdym arkuszu namazać choćby ołówkiem.
Należy pamiętać o tym iż rozdzielczość monitora może różnić się od rozdzielczości skanów jakie będziecie robili - w zasadzie dla części modeli ja używam rozdzielczości 200-300 dpi. Rozdzielczość monitorów w zasadzie zaczyna się od 72 -96 dpi stąd skany będą się wydawały dość duże.
Mamy skany, mamy pliki no i tu zaczyna ból - większość ludzi zpisjue je do formatu jpeg(jpg) moim zdaniem nie jest to zbyt odpowiedni format z uwagi na kompresje stratną ( pogorszenie jakości kosztem wielkości pliku) - bardziej odpowiednie są formaty tiff lub z zakresu grafiki wektorowej.
Przygotowanie do druku naszych skanów. Generalnie czy będzie to corel paint, photoszop czy darmowy Gimp taktyka jest taka sama.
Krok 1 importujemy do programu graficznego nasze skany. We właściwościach obrazu sprawdzamy jego rozdzielczość - otwieramy nowy czysty dokument formatu A4 z rozdzielczością identyczną jak naszych zeskanowanych obrazów części modelu. Na nowym dokumencie włączmy widok linijek. Na linijkach ustawiamy jednostki miary na mm. Z linijek "ściągamy" 2 prowadnice pionowe i 2 poziomie lewą boczną ustawiamy na 11 mm , prawą boczną na 199 mm, górną na 14mm, dolna na 284 mm.
Wewnętrzny prostokąt jest naszym obszarem drukowalnym drukarki.
Tak przygotowany "stół roboczy"zapisujemy do pliku. I zaczynamy zabawę z przenoszeniem części z naszych skanów do naszego stołu roboczego, włącznie ze skalówkami.
Jet to mrówcza robota ale warto się z tym pobawić, daje nam to wiele ciekawych możliwości w tym zmianę schematu malowania(różnego typu uzupełnień braków, poprawek) użytego przez autora (jest kilka metod) a do tego dowolne skalowanie naszego skanu. Jednak nawet przy takim przerobieniu modelu należy pamiętać o szacunku dla jego autora - to on dał nam możliwość takich czy innych prac rozwojowych nad naszym wymarzonym modelem. 
Jak przeskalować model w programie graficznym bez zbędnych przeliczeń ... jak pisałem wcześniej
warto przed skanowaniem umieścić wzornik (skalówkę) 1m na każdym arkuszu skanu.
Skrótowo omówię ten temacik na przykładzie corela. Skany możemy dowolnie zwiększać czy zmniejszać. W naszym dokumencie dokładamy nowy większy arkusz np formatu A2  Na linijce tego arkusza ustawiamy 2 prowadnice w rozstawie odcinka 1m w skali w której zamierzamy zbudować nasz model. Następnie kopiujemy arkusz z częściami modelu do nowego dokumentu. W nim dowolnie powiększamy-pomniejszamy arkusz z częściami tak by wzornik 1m na arkuszu z częściami pokrył się z prowadnicami ustawionymi na 1m i mamy materiał wyjściowy ( należy pamiętać że wszystko na powiększonym arkuszu powiększy się proporcjonalnie w tym linie obrysu kształtek i poszycia)  jedyny plus jaki jest z tej metody to fakt iż interesują nas zewnętrzne obrysy linii. Po powiększeniu włączmy podgląd wydruku- tam włączamy opcje druku z podziałem na fragmenty i mamy "surówkę" do dalszej pracy.

 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości