Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R][WKLM] Ryan FR-1 Fireball
#51
Video 
Dokładność nie jest taka zła.  Wink Ewentualnie przyda Ci się do zachowania proporcji. Na podstawie Twojego cylindra, cyferki mówią ile jest żeberek w oryginale. 
Mogłem się machnąć o jedno  Big Grin

[Obrazek: 6_cylinder%20ilo_zpssty9vgzl.jpg]
Odpowiedz
#52
Ja tak z innej beki , a gdzie zdjęcia z procesu odlewania? Jaki silikon ? Forma  ,może opiszesz trochę proces technologiczny ? pozdrawiam
Odpowiedz
#53
No wiecie co, żeby tak publicznie kolega koledze żebra liczył...


Też mi się wydaje, że drucik ciut za gruby.
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#54
Qn'iu, zamierzony cel osiągnąłeś. Zmotywowałeś mnie do stworzenia kolejnej ulepszonej wersji. Nie wiem jaki będzie efekt końcowy ale już teraz jestem wdzięczny za delikatnego motywującego kopniaka  PDT_Armataz_01_12

Karas, Tuco - drucik wydaje się jeszcze grubszy ze względu na proces, który przeszedł - lakierowanie zabezpieczające "matki", póżniej warstwa farby na odlewie, kolejna warstwa lakieru akrylowego (potrzebny był do washa) i żeberka stały się jeszcze bardziej toporne. Kolejna wersja jest już w trakcie zaawansowanych prac  Smile . Nie będę kombinował ze zmianą drutu. Korzystam z najcieńszego drutu cynowego 0,25mm. Chudszych niestety nie znalazłem. Z ciekawości sprawdziłem jak zachowuje się drucik miedziany (mam mniejsze średnice) jednak z cyną pracuje się nieporównywalnie lepiej ze względu na jej plastyczność. Drucik miedziany minimalnie sprężynuje i nie jest tak wdzięcznym materiałem do pracy jak właśnie drut cynowy.

Gregory, Big Grin

Floyd, mówisz - masz  Angel . Swoje pierwsze doświadczenia opisałem w poprzedniej relacji z budowy Kate.  

W dużym skrócie:

Silikon MM922, żywica RenCast FC52 (do której dodaję 15% więcej utwardzacza niż powinienem - inaczej odlew jest spocony i zastyga przez parę dni). Nie mam porównania z innymi żywicami. Ta jest dość twarda a zdecydowałem się na nią ze względu na dość długi czas życia (kilka minut). Teraz czuję się na tyle pewnie, że chętnie spróbowałbym sił z żywicą RenCast FC55, która ma krótszy czas życia i krótki czas rozformowania (ponoć jest też mniej twarda i krucha w porównaniu do FC52).

Najlepiej pracuje mi się z formami jednoczęściowymi. Do "matki" przyczepiam kawałek plasteliny, która ustali kształt otworu wlewowego na żywicę. Mogę w ten sposób bardzo łatwo kontrolować wielkość i kształt tego otworu. Tu akurat zdecydowałem się na jak najmniejszy tak żeby nie musieć odcinać dużej ilości nadlewek. Element przyczepiany jest do podstawki i zabezpieczany wokół ściankami oklejonymi plasteliną. Silikon leję jednolitym, powolnym strumieniem w rogu tak żeby swobodnie się rozpływał. Nie powinno się lać silikonu bezpośrednio na "matkę". Po utwardzeniu silikonu robię nacięcia (wybaczcie niewyjściowe paluchy na zdjęciu  Rolleyes ) żeby móc wyjąć detal znajdujący się w środku. Na deser zostaje wymieszanie żywicy z utwardzaczem i zalanie formy Smile

[Obrazek: 9_forma.jpg]

[Obrazek: 10_forma.jpg]

Pozdrawiam PDT_Armataz_01_36
Odpowiedz
#55
Piękna maszyna powstaje z arcy mistrzowskim wykonaniem  :mil36:

Technick, widzę że używamy tej samej chemii do odlewania  :mil28:
O ile z żywicą nie mam problemów, to z silikonem jest już ciut gorzej... jedna forma poszła do wywalenia, a druga stygła 3dni i jeszcze się lekko lepiła. Co robię źle, pomimo zachowania proporcji 100:5?
Odpowiedz
#56
Dzięki Technick  Smile Wygląda tak, że można się z tym zmierzyć.

Czy po zmieszaniu silikonu z katalizatorem, odstawiasz "miksturę" i czekasz na odpowietrzenie ?  (trzymając się czasu życia)

Jeszcze mi się przypomniało.
I jak w końcu. Wazelinujesz matrycę przed kolejną sztuką?
Odpowiedz
#57
Tommy T.B. mogę jedynie się domyślać o co może chodzić. W moim przypadku z silikonem nie było żadnych problemów. Jedna z pierwszych form silikonowych była przezemnie źle wymieszana - widać było jaśniejsze i ciemniejsze obszary. Te jaśniejsze faktycznie tężały dopiero po paru dniach. Akurat niebieski utwardzacz daje dużo czasu na wymieszanie dlatego dobrze jest zrobić to dokładnie. Drugim istotnym czynnikiem jest temperatura otoczenia. Im cieplej tym szybciej silikon zacznie twardnieć. Ja swoje foremki po zalaniu kładłem w pobliżu grzejnika. A jeśli i to nie pomaga to dobrze jest dodać trochę więcej utwardzacza. Lepiej jeśli jest go za dużo niż za mało Smile

Gregory, odpowietrzanie odbywa się poprzez powolne wylewanie w rogu. Można wtedy zaobserwować malutkie bąbelki, które z czasem zaczynają pękać. Nie jestem pewien ale chyba dobrze jest wylewać silikon z większej wysokości (a nie na wysokości krawędzi formy) tak żeby masa wylewającego się silikonu rozprawiła się z niechcianymi pęcherzykami (przynajmniej tak sobie to tłumaczę PDT_Armataz_01_11 ). Wiem, że profesjonalnie używa się komór odpowietrzających - jednak przy powolnym wylewaniu nie powinny pojawić się niechciane bąble powietrza. Oczywiście rodzaj silikonu też ma znaczenie i nie każdy pozwala na rezygnację z komory odpowietrzającej.

A co do drugiego pytania. Wazelina powinna służyć tylko i wyłącznie jako warstwa oddzielająca silikon przy wylewaniu formy dwuczęściowej. Wszystko inne co przylega do silikonu w łatwy sposób można od niego odseparować bez wcześniejszych zabiegów natłuszczających.

Pozdrawiam Smile
Odpowiedz
#58
Dzięki Technick za odpowiedź PDT_Armataz_01_01

Złe wymieszanie raczej nie wchodzi w grę. Podejrzewam, że to wina zbyt małej ilości utwardzacza, pomimo zachowanych przeze mnie proporcji. 
Przez prawie 10 lat używałem francuskiego silikonu i białego utwardzacza, ale nie miałem z nim żadnych problemów, stąd moje zdziwienie, zaskoczenie i wkurw....e na nowy silikon.
Jednak mimo wszystko jestem z niego bardzo zadowolony, bo ładnie się sam odpowietrza.

Podobnie jak Ty, nigdy nie używałem komory próżniowej, a silikon wlewam z niedużej wysokości, cieniutkim strumieniem w róg formy - nigdy po ścianie.   
Dzięki temu, silikon sam się odpowietrza od modelu matki, a po zalaniu formy po brzegi, nakrywam ją szkiełkiem od maski spawalniczej. 
W ten sposób otrzymuję wszystkie równe cztery powierzchnie. Czasami uda mi się  zrobić tak, że szybka sama zrobi podciśnienie i wszystkie pęcherzyki powietrzna idą do góry  PDT_Armataz_01_29
Żywicę mieszam w strzykawce z odciętą  igłą i za jej pomocą wpuszczam żywicę do formy.

Tyle z moich doświadczeń w odlewanie :-) 

Pozdrawiam
Tommy
Odpowiedz
#59
Tommy T.B. super, że podzieliłeś się swoim doświadczeniem  Smile . Sam na początku kombinowałem z aplikacją strzykawkami ale niekontrolowany rozbryzg przy wciskaniu tłoczka (mimo, że starałem się robić to jak najwolniej) skutecznie mnie do tego zniechęcił. Teraz żywicę mieszam w zwykłym plastikowym jednorazowym kubeczku dodając utwardzacz bezpośrednio do żywicy zwykłym zakraplaczem do oczu (wcześniej przygotowywałem oddzielne kubki na każdy ze składników). 

Czas na krótką aktualizację. Powstała druga wersja cylindra. Nie wiem tylko jak zachowa się podczas malowania. Boję się, że farba wszystko zaleje i z dość zgrabnego tworu wyjdzie koszmarny potworek. I stąd moje pytanie do Was - jakie macie doświadczenie z metalizerami, które nie są na bazie wosku ani akrylu - jak zachowują się podczas nakładania pędzlem i które produkty moglibyście polecić?

[Obrazek: 11_cylinderv2.jpg]
Odpowiedz
#60
Gęściej użebrowany cylinder wydaje mi się zdecydowanie lepszy.
Dobrze rozcieńczona farba nic złego nie zrobi żeberkom. Tongue
Pozdrawiam wszystkich!
Odpowiedz
#61
Ależ piękna relacja!!!
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#62
Drugi cylinderek miodzio.

Ja zawsze maluję Model Masterami. Używam koloru steel. Nawet jak nie pokryje po wierzchu wszystkiego do końca (a na metalu może się tak zdarzyć przy malowaniu pędzlem), to nie ma się o co martwić - masz gotowe cieniowanie.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  (WKLM) Fairey Swordfish ( 1/50 dla pary) klimoreh 12 2,573 Wczoraj, 07:54
Ostatni post: Piterkowiec
  [WKLM] B5N2 Kate Kartonowa Kolekcja Panda82 38 6,192 12-03-2017, 09:35
Ostatni post: bradley81@interia.pl
  [WKLM] Vought OS2U Kingfisher - Orlik Kroolo 33 4,566 23-02-2017, 11:48
Ostatni post: Kroolo
  [R][WKLM] F4F Wildcat MM 10-11/2002 Gregory 28 3,572 16-02-2017, 04:16
Ostatni post: Gregory
  [WKLM] [R/G] Aichi D3A Val - Military Model 3-4/2004 stachooo 67 6,591 12-02-2017, 12:10
Ostatni post: stachooo
  WKLM Grumman F3F-1 Modelik 12/97 Tuco 20 3,531 15-01-2017, 09:48
Ostatni post: Tuco
  [R][WKLM] Vought SB2U "Vindicator" Kartonowa Kolekcja 1:33 messer 44 5,625 14-12-2016, 10:20
Ostatni post: messer
Photo [R][WKLM] Mitsubishi A6M3 Zero adamcezary 26 4,160 30-10-2016, 09:21
Ostatni post: Raven
  [WKLM] PBJ-1H Orlik 060 arek1981 17 2,576 24-10-2016, 10:37
Ostatni post: bonk
  [WKLM] [R] SB2U Vindicator - Kartonowa Kolekcja nr 10 zbin 26 2,910 09-10-2016, 01:33
Ostatni post: Sprudin

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości