Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] Ił-14,[skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"]
#26
Jak dla mnie to różnica między jakością wykonania wnętrza i "zewnętrza" dyskwalifikuje to drugie. Stać Cię na więcej. Proponuję wykonać jeszcze raz dzióbek a zwłaszcza drugi i trzeci segment od dziobu (wentylatorek jest pierwszym). Niezgrywające się linie możesz dopasować przycinając trochę po szerokości segmentu (nie zmieniając obwodu a tylko szerokość pasa). 
Kokpit wygląda bardzo dobrze  Smile

Takie moje krótkie zdanie.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#27
Wszystko ładnie - pięknie. Tylko te zdjęcia wydają się trochę dziwne: wieeelki format, a na tym wieeelkim formacie - maleńki detal...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#28
(25-05-2017, 11:23)Lukee napisał(a): Proponuję wykonać jeszcze raz dzióbek a zwłaszcza drugi i trzeci segment od dziobu (wentylatorek jest pierwszym). Niezgrywające się linie możesz dopasować przycinając trochę po szerokości segmentu (nie zmieniając obwodu a tylko szerokość pasa). 

Lukee, mnie także ten "dziubek" nie do końca się podoba. Trochę go poprawiłem, a zdjęcia wrzucę przy następnej aktualizacji.

(25-05-2017, 11:34)ZbiG napisał(a): Wszystko ładnie - pięknie. Tylko te zdjęcia wydają się trochę dziwne: wieeelki format, a na tym wieeelkim formacie - maleńki detal...

Dzięki Zbyszku za dobre słowo. Ale jest tak jak pisałeś wcześniej, budowa Ił-14 nie jest spacerkiem.
Mam wrażenie, że idę ciągle pod wiatr.
Co do zdjęć, to nie wiem o które dokładnie Ci chodzi. Bo tak jak patrzę, to są one raczej w porządku.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#29
Witam serdecznie,
który dzisiaj mamy, a 29 maja.
Zatem po półtora miesiąca pracy udało mi się złożyć kadłub w jedną całość. 
Lekko nie było, a najwięcej problemów miałem z częścią nosową kadłuba. Tam coś nie mogłem dogadać się z kartonem.
Starałem się jak mogłem a wyszło na naciąganą tróję.

Ostatnie dwa segmenty:
[Obrazek: IMAG1423.jpg]
który trzeba było jakość zgrabnie połączyć z segmentem kabinowym.
Z uwagi na znaczną deformację owalu segmentu kabinowego uznałem, że połączenie na pasek wewnętrzny będzie zdecydowanie niewystarczające , dlatego przerobiłem je na połączenie w systemie dwu wręgowym.
[Obrazek: IMAG1424.jpg]
Nie było łatwo, ale z końcowego efektu jestem w miarę zadowolony.
[Obrazek: IMAG1439.jpg][Obrazek: IMAG1442.jpg][Obrazek: IMAG1443.jpg]

Tak jak wcześniej pisałem,te czarne wykończenie dziubka co nieco poprawiłem.
Używając taśmy maskującej, którą nakleiłem na dziubek utworzyłem zaokrąglenie, malując cienki pasek na biało (x2) , a następnie powtórnie używając taśmy (maskując biały pasek), pomalowałem resztę powierzchni na czarno (x2). Pod wpływem malowania w jednym miejscu się troszkę zapadło (ostatnia fotografia, przy styku czarnego z szybką) ale i tak jest znacznie lepiej niż wcześniej było.

Na razie to wszystko.
Dziękuję za komentarze.
A ja zabieram się centropłat.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#30
Panie Henryku mam do Pana pytanie, bo nie wiem.

Otóż toczę ciężką batalię z poszyciem centropłata, gdyż ten jest powywijany w każdą stronę.

I teraz tak, w częściach W-3 i W-5 (lewa,prawa) mamy takie odstające białe paski przy końcówkach skrzydeł:
[Obrazek: IMAG1471.jpg]
[Obrazek: IMAG1472.jpg]

I teraz pytanie :
1. czy te paski w całości trzeba odwinąć do wnętrza poszycia i przykleić od spodu?
2. czy być może owinięcie i wklejenie dotyczy tylko tego fragmentu oznaczonego przerywaną linią płaską - - - - - , a reszta białego pola po wycięciu ląduje do kosza. 
3. czy obrys przerywanej linii płaskiej (-------) po wklejeniu go od spodu poszycia wskazuje miejsce przyklejenia dźwigara głównego skrzydła. 

Budowa tego centropłatu jest mocno skomplikowana, a instrukcja trochę niedokładna stąd moje pytanie.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#31
Tego to ja już na prawdę nie pamiętam; mogę Ci tylko pokazać zdjęcia. Pamiętam, że musiałem się ze skrzydłami mocno nagimnastykować!
[quote pid='144109' dateline='1496385719']

[img][Obrazek: Bild26.jpg][/img] 
[img][Obrazek: Bild24.jpg][/img]
[img][Obrazek: Bild25.jpg][/img]

P.S.

Ponieważ jest to wydruk domowy, można spokojnie poeksperymentować.
[/quote]
Pozdrawiam
Henryk
Odpowiedz
#32
Panie Heńku dziękuję za zdjęcia.
No właśnie, centropłat nie jest skonstruowany zbyt przyjaźnie dla modelarza.
Dużo w nim łuków, zgięć i naprężeń, które oddziaływając na siebie mocno deformują płaszczyznę centropłatu.

Zrobiłem pierwsze podejście i z efektu nie jestem zadowolony. A wyszło to tak:
[Obrazek: IMAG1466.jpg][Obrazek: IMAG1467.jpg][Obrazek: IMAG1468.jpg]

Miejsca  poszczególnych połączeń (szwów) widać aż nazbyt dobre, a wręcz "przebijają" się ponad płaszczyznę centropłatu , jak szwy na skórze Frankensteina Smile.
Poza tym spoina tych szwów jest bardzo twarda i sztywna, co bardzo utrudnia profilowanie płatu.
Moim błędem było sklejanie tych łączeń klejem BCG, który ten papier aż nazbyt penetruje i tworzy wew. skorupę.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dlatego robię drugie podejście do tego samego elementu (jeszcze raz drukowanie i wycinanie), tym razem postaram się więcej walcować i profilować krzywizny, a przede wszystkim do sklejenia używać wyłącznie kleju polimerowego (UHU Gel), który teoretycznie tworzy bardziej elastyczną spoinę.
Zobaczymy jak wyjdzie. 

Ciąg dalszy nastąpi.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#33
Jak dla mnie jest OK. Model nie jest mały więc zwykłe manewrowanie nim już jest małym kłopotem. Sam pamietam co się działo jak sklejałem łódź latającą Sunderland.

Przy okazji mam pytanie. Gdzie można kupić taką fajną pincetę z możliwością blokady?
Odpowiedz
#34
Witam serdecznie wszystkich telewidzów Smile
W dniu dzisiejszym będzie wykład o budowie centropłatu (lewego) w Ił-14.
Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale sądzę, że jest to najgorszy element do sklejenia w tym modelu.
W sumie zrobiłem dwa podejścia, i dopiero za drugim z efektów pracy jestem zadowolony. 
 
Przechodząc do tematu :

Na początek w zasadzie nie stanowiący problemu szkielet centropłatu.
Ot , wyciąć i posklejać w jedną kupę, a następnie przykleić do kadłuba:

[Obrazek: IMAG1438.jpg][Obrazek: IMAG1450.jpg][Obrazek: IMAG1447.jpg]
Otwory w częściach S-7 i S-6 przewidziane są na zamocowanie w nim standardowego drewnianego kołka stolarskiego o średnicy ok 7-8 mm. Takie kołki w różnych długościach są dostępne w marketach budowlanych. Bodajże ja kupiłem taki  o dł. ok 0,5 m za niecałe 2 zł w Castoramie.
Ów kołek będzie stanowił główny element łączący szkielet centropłata i skrzydła.  
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następnie wykonałem główny dźwigar i elementy szkieletu samego skrzydła. 
Z tym także nie było problemu.
[Obrazek: IMAG1451.jpg][Obrazek: IMAG1452.jpg][Obrazek: IMAG1464.jpg]

Środkowe zdjęcie przedstawia przewidziany przez projektanta element chyba stabilizujący.Autor przewidział wykonanie go z korka, jako , że ja nie miałem takiego użyłem drewna tzw. balsy.
Czy jego wykonanie ma sens, wydaje mi się ,że nie. Ów kołek po zamocowaniu porządnie opera się na trzech wręgach.
A te elementy nie są ruchome, więc szkoda czasu na taką zabawę. 
 
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No i teraz najgorsze PDT_Armataz_01_23

Jak wcześniej wspomniałem poszycie centropłat składa się z kilku pomniejszych elementów , które należałoby ukształtować w coś a'la jajkowaty krater od wulkanu.
[Obrazek: IMAG1465.jpg]

Walcując, kształtując poszczególne elementy uzyskaliśmy coś takiego ( to już jest wersja druga poprawiona):[Obrazek: IMAG1495.jpg][Obrazek: IMAG1496.jpg]

[Obrazek: IMAG1467.jpg]

I mając tak ukształtowany element , zachodziłem w głowę co zrobić z tymi białymi prostokątami w przerywanych liniach na końcówkach płata.
Kombinowałem, myślałem i doszedłem do wniosku, że autor nanosząc je na projekt musiał widzieć dla nich jakieś przeznaczenie. 
I jak ja to widzę. Po sklejeniu górnego do dolnego poszycia centropłatu, i wyprofilowaniu go aby końcówki spływu płata były równoległe względem siebie, obcinamy białe pola , pozostawiając element kreskowany (------), który zaginamy do wewnętrznej strony płata i od spodu go tam przyklejamy.
Co z tego wyszło. A no to, że ów przerywane linie stanowią pole orientacyjne, wskazujące w którym miejscu należało przykleić główny dźwigar szkieletu skrzydła.


Chodzi dokładnie o te elementy w czerwonym kółku.
[Obrazek: IMAG1492.jpg]

Mając w ten sposób uzyskany punkt odniesienia, można wreszcie było przystąpić do sklejenia górnego i dolnego poszycia.

[Obrazek: IMAG1494.jpg]
----------------
Autor projektu, przewidział iż po sklejeniu górnego i dolnego poszycia , do środka należało wkleić szkielet skrzydła. 
Nie czułem tego rozwiązania, dlatego postanowiłem zrobić to bardziej standardowo.
Czyli najpierw skleiłem szkielet z górnym poszyciem, centrując go względem linii przerywanej.
[Obrazek: IMAG1497.jpg]
[Obrazek: IMAG1498.jpg]
Chodzi dokładnie o to miejsce w czerwonym kółku.
A następnie mając już taką bazę , dokleiłem do niego dolne poszycie, tak aby krawędzie spływu względem siebie były równoległe.

Wyszło to tak:
[Obrazek: IMAG1499.jpg]
Specjalnie na tym etapnie nie sklejałem ze sobą końcówek dwóch płatów, gdyż do wnętrza trzeba było jeszcze wkleić wykończenie wnęki na stery.

Po wklejeniu części W-6:
[Obrazek: IMAG1501.jpg]
dokleiłem boczne wykończenie tj część W -7 i W-7 a :
[Obrazek: IMAG1510.jpg][Obrazek: IMAG1507.jpg]

No i na koniec dopiero wówczas zamknąłem całość poszycia ( górę i dół):
[Obrazek: IMAG1508.jpg][Obrazek: IMAG1503.jpg][Obrazek: IMAG1509.jpg]

Dobra rada dla chcących sklejać ten model :
1. trzeba dużo i dokładnie walcować i kształtować aby uzyskać jak najmniejsze naprężenia sklejanych elementów, bo w przeciwnym wypadku doprowadzi do takich odkształceń, że nic z tego nie wyjdzie.
2. W tym przypadku wg mnie lepiej sprawdza się klej polimerowy niż wodny, gdyż jest znacznie bardziej elastyczny.

Na koniec dla porównania, pierwsza i druga wersja tego elementu (ta z prawej użyty klej BCG, ta z lewej UHU gel + mozolne kształtowanie)
    [Obrazek: IMAG1511.jpg]

Dziękuję wszystkim za uwagę. 
Jutro postaram się posklejać dalsze poszycie skrzydła.


Lukasold , tą pinsetę kupiłem gdzieś na internecie.
Poszukam wieczorem i prześlę Ci linka.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#35
Witam serdecznie,
dzisiaj mała aktualizacja, a mianowicie udało mi się ukończyć skrzydło ( na razie  jedno). O oto jak ono wyszło:
[Obrazek: IMAG1527.jpg]
[Obrazek: IMAG1526.jpg]  
Powstałe wnęki wew. na stery będą malowane na szaro oczywiście. 
Na teraz to wszystko.
Zabieram się na drugie skrzydło. 
Więc do zobaczenia w przyszłym tygodniu.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#36
Witam serdecznie w kolejnej odsłonie pt. Ił - 14
Troszkę miałem czasu, więc nabrałem wiatru w żagle i ruszyłem z robotą.
Skrzydła są już na swoim miejscu.
Lekko nie było, ale z końcowego efektu jest zadowolony  Smile
[Obrazek: IMAG1533.jpg]

[Obrazek: IMAG1534.jpg]

[Obrazek: IMAG1535.jpg]
[Obrazek: IMAG1536.jpg]
[Obrazek: IMAG1537.jpg]
[Obrazek: IMAG1538.jpg]

[Obrazek: IMAG1539.jpg][Obrazek: IMAG1540.jpg][Obrazek: IMAG1541.jpg]

Po sklejeniu skrzydeł, wydawało mi się, że następnym krokiem będą lotki sterów.
A w instrukcji niespodzianka (...), następnym etapem jest budowa silnika.

Do zobaczenia w następnej odsłonie.

P.s .
Koniec budowy Ił-14 - a coraz bliżej, i u mnie to jest ten moment, w którym zaczynam rozmyślać, co ma być następne.   
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#37
No i Pieknie,
czekamy na kolejna odsłonę.
Pozdro
Odpowiedz
#38
Widzę, że ze sklejaniem przeniosłeś się już na zewnętrzny... PDT_Armataz_01_29   ale nie dziwię się, skoro model, jak widzę jest nie małych rozmiarów PDT_Armataz_01_29

A tak na poważnie, to super Ci idzie  PDT_Armataz_01_37
Odpowiedz
#39
(11-06-2017, 06:01)Raven napisał(a): No i Pieknie,
czekamy na kolejna odsłonę.

(12-06-2017, 09:20)Tommy T.B. napisał(a): A tak na poważnie, to super Ci idzie  PDT_Armataz_01_37

Dzięki Panowie za dobre słowo. Generalnie jestem zadowolony, ale (...)
Z odległości ok. 1 metra rzeczywiście wszystko fajnie, jednakże z bliska wychodzą moje "babole" bo " a to tu odstaje, a tam coś nie tak, a gdzieś krzywo", i ciągle odklejający się papier samoprzylepny przy okienkach.
Ale co tam, w życiu gorsze błędy się popełnia. A to !, to  pierdułki są.

Budowa systematycznie posuwa się do przodu.
Ale kryzys był przy poszyciu kabiny i przy skrzydłach (centropłat).
Obecnie dłubię przy silnikach , i jak na razie bez większych niespodzianek i trudności.
A potem to już z górki.  

(12-06-2017, 09:20)Tommy T.B. napisał(a): Widzę, że ze sklejaniem przeniosłeś się już na zewnętrzny... PDT_Armataz_01_29   ale nie dziwię się, skoro model, jak widzę jest nie małych rozmiarów PDT_Armataz_01_29

Tommy , Ił 14 to kawał maszyny ,kadłub ma ze 65 cm, rozpiętość skrzydeł coś koło 90 cm. Do namiotu bezcieniowego nie wejdzie Smile Więc zdjęcia całości wolę robić w ogródku.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#40
Kawał maszyny, to fakt, więc się nie dziwię, że zdjęcia robisz na zewnątrz.
Ja na pewno nie skleiłbym go nawet w połowie jak Ty, więc szacunek za podjęcie tematu PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#41
Witam serdecznie tutejszych bywalców  Smile

Na wstępnie chciałbym podziękować za wszelkie opinie i komentarze. Wszak wiadomo, że dobre słowo krzepi nawet najbardziej strudzonych ciężką pracą.

Na chwilę obecną, Ił - 14 wylądował na szafie, co by synek go przedwcześnie nie "udoskonalił".
A ja w tym czasie zabrałem się za silniki.
Przystępując do dzieła, ot ! pomyślałem, co tam silnik, też mi coś; jakaś osłona, cylinder, rura wydechowa i śmigło.
Góra dwa dni pomyślałem  Cool i po sprawie.
Więc idę do komputera aby druknąć co potrzeba, a tu  Huh  3 arkusze części na jeden silnik (nie licząc śmigieł).
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ale po kolei, na początek budujemy sobie podstawową osłonę silnika okalającą poszycie skrzydła. 
Składającą się mniej więcej z takich elementów:
[Obrazek: IMAG1544.jpg]

Autor modelu zastosował ciekawy system przymocowania gondoli silnika do poszycia. 
Są to te dwa stosunkowo cienkie, ząbkowane paseczki u dołu, które po zawinięciu przyklejamy do krawędzi osłony silnika.
[Obrazek: IMAG1547.jpg]
--------------------------------
Od przodu przyklejono dodatkowy pierścień oraz wlot powietrza (przypominający paszczę manty)
[Obrazek: IMAG1549.jpg]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolejnym etapem było wykonanie dolnej osłony silnika :
[Obrazek: IMAG1551.jpg]
którą od spodu co nieco wzmocniłem :
[Obrazek: IMAG1552.jpg]
-----------------------------------------------
Gondolę silnika od góry zamka zespół pokryw  z rurami wydechowymi przypominający jakieś okrętowe działo artyleryjskie"
 [Obrazek: IMAG1569.jpg]

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mając to wszystko, czas było zabrać się za serce napędu tego 14 cylindrowego turbośmigłowca.
[Obrazek: IMAG1563.jpg]

Mając tak przygotowane cylindry, przypominające tureckie kapcie oraz wirnik :
[Obrazek: IMAG1564.jpg]
można było podjąć próbę poskładania tego w jakąś całość.
[Obrazek: IMAG1565.jpg]

Wiem, wiem co teraz powiedzie, że trzeba było wykonać druciany oplot + malowanie metalizajnerem i takie tam.
Ale powiem Wam, że takie eksperymenty to będę robił na pojedynczym 6 cylindrowym silniku, a nie na 14 -sto cyl. x 2 szt.

Ale nawet i w standardzie silniczek wygląda ciekawie :
[Obrazek: IMAG1566.jpg]
----------------------------------------------------------------------

Ostatnią elementem jest osłona przednia, składająca się z kilku pierścieni zachodzących na siebie:
[Obrazek: IMAG1568.jpg]

Do jej wnętrza należało wkleić wcześniej uformowaną wewnętrzną osłonę silnika ( tak aby zakryć białe wewnętrzne  ścianki osłony przedniej). Szarym do wnętrza. 
[Obrazek: IMAG1573.jpg][Obrazek: IMAG1574.jpg] 
W konsekwencji otrzymaliśmy całkiem zgrabny silniczek:
[Obrazek: IMAG1577.jpg][Obrazek: IMAG1579.jpg]

-------------------------------------------------------------------------

Montaż silnika do skrzydła wykonam dopiero po wykonaniu drugiego sinika, tak aby móc we właściwy sposób tzn. równiutko ustawić względem siebie oba silniki.

Na koniec powiem, że silnik pomimo dużej pracochłonności jest dobrze spasowany i w trakcie jego sklejania nie natrafiłem na większe trudności. Natomiast rysunki montażowe, wypadają trochę kiepsko.
Brakuje w nich wskazanych i umiejscowionych kilku części. Ale co tam dało się  Smile.

Jak skończę oba silniki i je zamocuje na skrzydłach to się odezwę.

No to tyle na dziś. Do następnego ... .

P.s. Capon już schnie na kolejnym modelu.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#42
Ten model należy do tych bardziej upierdliwych.   Nigdy nie zaryzykowałbym sklejania modelu (szczególnie tej wielkości!) bez podklejania! Zapracowałeś już uczciwie na dobry efekt. I - on, ten efekt już jest niestety. Znaczy, DOBRY. Zachęcam do kontynuacji!
To, że nie piszę zbyt często, nie znaczy, iż budową tego modelika się nie interesuję! Ten samolot to wspomnienia z dzieciństwa, kiedy widywałem te maszyny kilka razy dziennie, gdy nad moim domem podchodziły do lądowania na lotnisku w Gdańsku - Wrzeszczu. Był nawet przystanek SKM "Gdańsk - Lotnisko", któren "Gdańsk - Zaspa" nazywa się obecnie.
Życzeń żadnych nie zasyłam, coby nie zapeszyć, a cieszył się będę okrutnie, gdy model ukończon będzie...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#43
(17-06-2017, 12:30)ZbiG napisał(a):  Nigdy nie zaryzykowałbym sklejania modelu (szczególnie tej wielkości!) bez podklejania!

Zbyszku, z tym podklejaniem to w tym przypadku ciężka sprawa, gdyż kadłub w znacznej części należało drukować dwustronnie. Czyli jeden arkusz drukowany po obu stronach (strona wewnętrzna także ma grafikę).
Wprawdzie teoretycznie można było wydrukować na dwóch kartkach stronę zewnętrzną i wewnętrzną, a następnie je skleić po uformowaniu, lecz największą trudnością jest bardzo duża wielkość tych elementów zawierających m. in. otwory na okna, które muszą się zgrać.

Gdzieś to już pisałem, że sugerowana przez autora gramatura 180 g /m2 w przypadku kadłuba jest zbyt cienka.
Skrzydła, silniki robię już na papierze Carson o gramaturze 200g/m2, i on sprawuje się znacznie lepiej.

Natomiast Ił-a - 14 oczywiście, że skończę. Bez większego pośpiechu i na spokojnie, a za miesiąc może półtora powinien już wisieć pod sufitem.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#44
O ile tylko mam taką możliwość, modele sklejam z kartonu o gramaturze 160. Oczywista, wszystkie są podklejane; w przypadku dużych gabarytów - nawet kartonem "220", lub grubszym; np skrzydełka do P 47 kartonem o grubości 0,4 [mm]. Jaka to gramatura? - nie wiem. Inne części - zależnie od wielkości i formy - kartonem, czy nawet offsetem odpowiednio cieńszym. Więc nie jest to tak, że wszystko "leci na pałę" jedną grubością otóż.
Mając do wydruku części wyposażenia wnętrza tym bardziej można sobie pięknie model wzmocnić.
A'propos posiadanego wydruku IŁ-a: - wydrukowany jest on na gramaturze 160, z czego rad jestem bezmiernie. karton wydaje się być dobrej jakości; tylko ten cholerny druk cyfrowy...
Zakupiłem "Elektrę", którą sklejając, będę testował po raz któryś ten gównianny druk. Nawiasem mówiąc - papier pod "elektrą" przypomina raczej blachę, więc jestem podwójnie ciekaw, co z tego wyjdzie: - blaszany papier - i - gównianny na nim druk.
I - czy cokolwiek wyjdzie? Jakoś w ciemnych barwach to widzę... - no, ale eksperymentować trzeba!
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#45
Witam serdecznie w kolejnej odsłonie.
Dzisiaj będzie krótko, bo w dniu dzisiejszym wyjeżdżam na wczasy i nie mam czasu na zbyt długie wywody.
Otóż w moim Ił , pojawiły się dwa zamontowane silniki oraz klapy skrzydeł.

[Obrazek: IMAG1597.jpg][Obrazek: IMAG1599.jpg][Obrazek: IMAG1600.jpg][Obrazek: IMAG1601.jpg][Obrazek: IMAG1602.jpg][Obrazek: IMAG1603.jpg][Obrazek: IMAG1604.jpg]


Z silnikami było sporo roboty, ich budowa była czasochłonna, ale w ostateczności bardzo ładnie się prezentują, a wnęka w osłonie prawie idealnie pasowała do poszycia skrzydła.

Po powrocie zabieram się za stateczniki Smile
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: Ił-14, [skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] 

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz]
Odpowiedz
#46
Brawo PDT_Armataz_01_37

Tą pracą zasłużyłeś na wymarzony urlop PDT_Armataz_01_34
Miłego wypoczynku  PDT_Armataz_01_01
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] HMS Campbeltown, JSC 62, skala 1:400. zablo1978 12 1,067 20-06-2017, 08:59
Ostatni post: zablo1978
  [R] USS Narwhal, JSC 65, skala 1:400. zablo1978 5 346 04-06-2017, 05:41
Ostatni post: zablo1978
  [R] Fiat 126p wyd. Answer skala 1:25 karol1985 5 1,207 27-05-2017, 11:23
Ostatni post: rs82
  [R] Tender lotniczy BALLARD, JSC 65, skala 1:400. zablo1978 6 844 07-05-2017, 09:18
Ostatni post: zablo1978
  Vickers Mk.E Typ A - 1:25 - opracowanie własne messer 21 1,756 04-05-2017, 09:30
Ostatni post: messer
  [R] Li-2, Mały Modelarz, wyd. 11/1978, skala 1:50 Piterkowiec 18 2,024 06-04-2017, 07:30
Ostatni post: Piterkowiec
  [R] USS North Carolina, JSC 12, skala 1:400. zablo1978 4 871 21-02-2017, 09:59
Ostatni post: zablo1978
  [R i WKM 2] HMS Victorious, Wyd.Haliński, Skala 1:600 dokker 43 11,918 05-02-2017, 08:36
Ostatni post: Lukee
  [R] Zbiornikowiec Y-75, JSC 11, skala 1:400. zablo1978 7 1,020 05-02-2017, 03:41
Ostatni post: zablo1978
  [WKM 2][R/G] SAR-3000 ORKAN skala 1:100 slawomir kromer 31 2,745 31-01-2017, 02:27
Ostatni post: Lesio73

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości