Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] Ił-14,[skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"]
#26
Jak dla mnie to różnica między jakością wykonania wnętrza i "zewnętrza" dyskwalifikuje to drugie. Stać Cię na więcej. Proponuję wykonać jeszcze raz dzióbek a zwłaszcza drugi i trzeci segment od dziobu (wentylatorek jest pierwszym). Niezgrywające się linie możesz dopasować przycinając trochę po szerokości segmentu (nie zmieniając obwodu a tylko szerokość pasa). 
Kokpit wygląda bardzo dobrze  Smile

Takie moje krótkie zdanie.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#27
Wszystko ładnie - pięknie. Tylko te zdjęcia wydają się trochę dziwne: wieeelki format, a na tym wieeelkim formacie - maleńki detal...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#28
(25-05-2017, 11:23)Lukee napisał(a): Proponuję wykonać jeszcze raz dzióbek a zwłaszcza drugi i trzeci segment od dziobu (wentylatorek jest pierwszym). Niezgrywające się linie możesz dopasować przycinając trochę po szerokości segmentu (nie zmieniając obwodu a tylko szerokość pasa). 

Lukee, mnie także ten "dziubek" nie do końca się podoba. Trochę go poprawiłem, a zdjęcia wrzucę przy następnej aktualizacji.

(25-05-2017, 11:34)ZbiG napisał(a): Wszystko ładnie - pięknie. Tylko te zdjęcia wydają się trochę dziwne: wieeelki format, a na tym wieeelkim formacie - maleńki detal...

Dzięki Zbyszku za dobre słowo. Ale jest tak jak pisałeś wcześniej, budowa Ił-14 nie jest spacerkiem.
Mam wrażenie, że idę ciągle pod wiatr.
Co do zdjęć, to nie wiem o które dokładnie Ci chodzi. Bo tak jak patrzę, to są one raczej w porządku.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#29
Witam serdecznie,
który dzisiaj mamy, a 29 maja.
Zatem po półtora miesiąca pracy udało mi się złożyć kadłub w jedną całość. 
Lekko nie było, a najwięcej problemów miałem z częścią nosową kadłuba. Tam coś nie mogłem dogadać się z kartonem.
Starałem się jak mogłem a wyszło na naciąganą tróję.

Ostatnie dwa segmenty:
[Obrazek: IMAG1423.jpg]
który trzeba było jakość zgrabnie połączyć z segmentem kabinowym.
Z uwagi na znaczną deformację owalu segmentu kabinowego uznałem, że połączenie na pasek wewnętrzny będzie zdecydowanie niewystarczające , dlatego przerobiłem je na połączenie w systemie dwu wręgowym.
[Obrazek: IMAG1424.jpg]
Nie było łatwo, ale z końcowego efektu jestem w miarę zadowolony.
[Obrazek: IMAG1439.jpg][Obrazek: IMAG1442.jpg][Obrazek: IMAG1443.jpg]

Tak jak wcześniej pisałem,te czarne wykończenie dziubka co nieco poprawiłem.
Używając taśmy maskującej, którą nakleiłem na dziubek utworzyłem zaokrąglenie, malując cienki pasek na biało (x2) , a następnie powtórnie używając taśmy (maskując biały pasek), pomalowałem resztę powierzchni na czarno (x2). Pod wpływem malowania w jednym miejscu się troszkę zapadło (ostatnia fotografia, przy styku czarnego z szybką) ale i tak jest znacznie lepiej niż wcześniej było.

Na razie to wszystko.
Dziękuję za komentarze.
A ja zabieram się centropłat.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#30
Panie Henryku mam do Pana pytanie, bo nie wiem.

Otóż toczę ciężką batalię z poszyciem centropłata, gdyż ten jest powywijany w każdą stronę.

I teraz tak, w częściach W-3 i W-5 (lewa,prawa) mamy takie odstające białe paski przy końcówkach skrzydeł:
[Obrazek: IMAG1471.jpg]
[Obrazek: IMAG1472.jpg]

I teraz pytanie :
1. czy te paski w całości trzeba odwinąć do wnętrza poszycia i przykleić od spodu?
2. czy być może owinięcie i wklejenie dotyczy tylko tego fragmentu oznaczonego przerywaną linią płaską - - - - - , a reszta białego pola po wycięciu ląduje do kosza. 
3. czy obrys przerywanej linii płaskiej (-------) po wklejeniu go od spodu poszycia wskazuje miejsce przyklejenia dźwigara głównego skrzydła. 

Budowa tego centropłatu jest mocno skomplikowana, a instrukcja trochę niedokładna stąd moje pytanie.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#31
Tego to ja już na prawdę nie pamiętam; mogę Ci tylko pokazać zdjęcia. Pamiętam, że musiałem się ze skrzydłami mocno nagimnastykować!
[quote pid='144109' dateline='1496385719']

[img][Obrazek: Bild26.jpg][/img] 
[img][Obrazek: Bild24.jpg][/img]
[img][Obrazek: Bild25.jpg][/img]

P.S.

Ponieważ jest to wydruk domowy, można spokojnie poeksperymentować.
[/quote]
Pozdrawiam
Henryk
Odpowiedz
#32
Panie Heńku dziękuję za zdjęcia.
No właśnie, centropłat nie jest skonstruowany zbyt przyjaźnie dla modelarza.
Dużo w nim łuków, zgięć i naprężeń, które oddziaływając na siebie mocno deformują płaszczyznę centropłatu.

Zrobiłem pierwsze podejście i z efektu nie jestem zadowolony. A wyszło to tak:
[Obrazek: IMAG1466.jpg][Obrazek: IMAG1467.jpg][Obrazek: IMAG1468.jpg]

Miejsca  poszczególnych połączeń (szwów) widać aż nazbyt dobre, a wręcz "przebijają" się ponad płaszczyznę centropłatu , jak szwy na skórze Frankensteina Smile.
Poza tym spoina tych szwów jest bardzo twarda i sztywna, co bardzo utrudnia profilowanie płatu.
Moim błędem było sklejanie tych łączeń klejem BCG, który ten papier aż nazbyt penetruje i tworzy wew. skorupę.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dlatego robię drugie podejście do tego samego elementu (jeszcze raz drukowanie i wycinanie), tym razem postaram się więcej walcować i profilować krzywizny, a przede wszystkim do sklejenia używać wyłącznie kleju polimerowego (UHU Gel), który teoretycznie tworzy bardziej elastyczną spoinę.
Zobaczymy jak wyjdzie. 

Ciąg dalszy nastąpi.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#33
Jak dla mnie jest OK. Model nie jest mały więc zwykłe manewrowanie nim już jest małym kłopotem. Sam pamietam co się działo jak sklejałem łódź latającą Sunderland.

Przy okazji mam pytanie. Gdzie można kupić taką fajną pincetę z możliwością blokady?
Odpowiedz
#34
Witam serdecznie wszystkich telewidzów Smile
W dniu dzisiejszym będzie wykład o budowie centropłatu (lewego) w Ił-14.
Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale sądzę, że jest to najgorszy element do sklejenia w tym modelu.
W sumie zrobiłem dwa podejścia, i dopiero za drugim z efektów pracy jestem zadowolony. 
 
Przechodząc do tematu :

Na początek w zasadzie nie stanowiący problemu szkielet centropłatu.
Ot , wyciąć i posklejać w jedną kupę, a następnie przykleić do kadłuba:

[Obrazek: IMAG1438.jpg][Obrazek: IMAG1450.jpg][Obrazek: IMAG1447.jpg]
Otwory w częściach S-7 i S-6 przewidziane są na zamocowanie w nim standardowego drewnianego kołka stolarskiego o średnicy ok 7-8 mm. Takie kołki w różnych długościach są dostępne w marketach budowlanych. Bodajże ja kupiłem taki  o dł. ok 0,5 m za niecałe 2 zł w Castoramie.
Ów kołek będzie stanowił główny element łączący szkielet centropłata i skrzydła.  
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następnie wykonałem główny dźwigar i elementy szkieletu samego skrzydła. 
Z tym także nie było problemu.
[Obrazek: IMAG1451.jpg][Obrazek: IMAG1452.jpg][Obrazek: IMAG1464.jpg]

Środkowe zdjęcie przedstawia przewidziany przez projektanta element chyba stabilizujący.Autor przewidział wykonanie go z korka, jako , że ja nie miałem takiego użyłem drewna tzw. balsy.
Czy jego wykonanie ma sens, wydaje mi się ,że nie. Ów kołek po zamocowaniu porządnie opera się na trzech wręgach.
A te elementy nie są ruchome, więc szkoda czasu na taką zabawę. 
 
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No i teraz najgorsze PDT_Armataz_01_23

Jak wcześniej wspomniałem poszycie centropłat składa się z kilku pomniejszych elementów , które należałoby ukształtować w coś a'la jajkowaty krater od wulkanu.
[Obrazek: IMAG1465.jpg]

Walcując, kształtując poszczególne elementy uzyskaliśmy coś takiego ( to już jest wersja druga poprawiona):[Obrazek: IMAG1495.jpg][Obrazek: IMAG1496.jpg]

[Obrazek: IMAG1467.jpg]

I mając tak ukształtowany element , zachodziłem w głowę co zrobić z tymi białymi prostokątami w przerywanych liniach na końcówkach płata.
Kombinowałem, myślałem i doszedłem do wniosku, że autor nanosząc je na projekt musiał widzieć dla nich jakieś przeznaczenie. 
I jak ja to widzę. Po sklejeniu górnego do dolnego poszycia centropłatu, i wyprofilowaniu go aby końcówki spływu płata były równoległe względem siebie, obcinamy białe pola , pozostawiając element kreskowany (------), który zaginamy do wewnętrznej strony płata i od spodu go tam przyklejamy.
Co z tego wyszło. A no to, że ów przerywane linie stanowią pole orientacyjne, wskazujące w którym miejscu należało przykleić główny dźwigar szkieletu skrzydła.


Chodzi dokładnie o te elementy w czerwonym kółku.
[Obrazek: IMAG1492.jpg]

Mając w ten sposób uzyskany punkt odniesienia, można wreszcie było przystąpić do sklejenia górnego i dolnego poszycia.

[Obrazek: IMAG1494.jpg]
----------------
Autor projektu, przewidział iż po sklejeniu górnego i dolnego poszycia , do środka należało wkleić szkielet skrzydła. 
Nie czułem tego rozwiązania, dlatego postanowiłem zrobić to bardziej standardowo.
Czyli najpierw skleiłem szkielet z górnym poszyciem, centrując go względem linii przerywanej.
[Obrazek: IMAG1497.jpg]
[Obrazek: IMAG1498.jpg]
Chodzi dokładnie o to miejsce w czerwonym kółku.
A następnie mając już taką bazę , dokleiłem do niego dolne poszycie, tak aby krawędzie spływu względem siebie były równoległe.

Wyszło to tak:
[Obrazek: IMAG1499.jpg]
Specjalnie na tym etapnie nie sklejałem ze sobą końcówek dwóch płatów, gdyż do wnętrza trzeba było jeszcze wkleić wykończenie wnęki na stery.

Po wklejeniu części W-6:
[Obrazek: IMAG1501.jpg]
dokleiłem boczne wykończenie tj część W -7 i W-7 a :
[Obrazek: IMAG1510.jpg][Obrazek: IMAG1507.jpg]

No i na koniec dopiero wówczas zamknąłem całość poszycia ( górę i dół):
[Obrazek: IMAG1508.jpg][Obrazek: IMAG1503.jpg][Obrazek: IMAG1509.jpg]

Dobra rada dla chcących sklejać ten model :
1. trzeba dużo i dokładnie walcować i kształtować aby uzyskać jak najmniejsze naprężenia sklejanych elementów, bo w przeciwnym wypadku doprowadzi do takich odkształceń, że nic z tego nie wyjdzie.
2. W tym przypadku wg mnie lepiej sprawdza się klej polimerowy niż wodny, gdyż jest znacznie bardziej elastyczny.

Na koniec dla porównania, pierwsza i druga wersja tego elementu (ta z prawej użyty klej BCG, ta z lewej UHU gel + mozolne kształtowanie)
    [Obrazek: IMAG1511.jpg]

Dziękuję wszystkim za uwagę. 
Jutro postaram się posklejać dalsze poszycie skrzydła.


Lukasold , tą pinsetę kupiłem gdzieś na internecie.
Poszukam wieczorem i prześlę Ci linka.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#35
Witam serdecznie,
dzisiaj mała aktualizacja, a mianowicie udało mi się ukończyć skrzydło ( na razie  jedno). O oto jak ono wyszło:
[Obrazek: IMAG1527.jpg]
[Obrazek: IMAG1526.jpg]  
Powstałe wnęki wew. na stery będą malowane na szaro oczywiście. 
Na teraz to wszystko.
Zabieram się na drugie skrzydło. 
Więc do zobaczenia w przyszłym tygodniu.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#36
Witam serdecznie w kolejnej odsłonie pt. Ił - 14
Troszkę miałem czasu, więc nabrałem wiatru w żagle i ruszyłem z robotą.
Skrzydła są już na swoim miejscu.
Lekko nie było, ale z końcowego efektu jest zadowolony  Smile
[Obrazek: IMAG1533.jpg]

[Obrazek: IMAG1534.jpg]

[Obrazek: IMAG1535.jpg]
[Obrazek: IMAG1536.jpg]
[Obrazek: IMAG1537.jpg]
[Obrazek: IMAG1538.jpg]

[Obrazek: IMAG1539.jpg][Obrazek: IMAG1540.jpg][Obrazek: IMAG1541.jpg]

Po sklejeniu skrzydeł, wydawało mi się, że następnym krokiem będą lotki sterów.
A w instrukcji niespodzianka (...), następnym etapem jest budowa silnika.

Do zobaczenia w następnej odsłonie.

P.s .
Koniec budowy Ił-14 - a coraz bliżej, i u mnie to jest ten moment, w którym zaczynam rozmyślać, co ma być następne.   
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#37
No i Pieknie,
czekamy na kolejna odsłonę.
Pozdro
Odpowiedz
#38
Widzę, że ze sklejaniem przeniosłeś się już na zewnętrzny... PDT_Armataz_01_29   ale nie dziwię się, skoro model, jak widzę jest nie małych rozmiarów PDT_Armataz_01_29

A tak na poważnie, to super Ci idzie  PDT_Armataz_01_37
Odpowiedz
#39
(11-06-2017, 06:01)Raven napisał(a): No i Pieknie,
czekamy na kolejna odsłonę.

(12-06-2017, 09:20)Tommy T.B. napisał(a): A tak na poważnie, to super Ci idzie  PDT_Armataz_01_37

Dzięki Panowie za dobre słowo. Generalnie jestem zadowolony, ale (...)
Z odległości ok. 1 metra rzeczywiście wszystko fajnie, jednakże z bliska wychodzą moje "babole" bo " a to tu odstaje, a tam coś nie tak, a gdzieś krzywo", i ciągle odklejający się papier samoprzylepny przy okienkach.
Ale co tam, w życiu gorsze błędy się popełnia. A to !, to  pierdułki są.

Budowa systematycznie posuwa się do przodu.
Ale kryzys był przy poszyciu kabiny i przy skrzydłach (centropłat).
Obecnie dłubię przy silnikach , i jak na razie bez większych niespodzianek i trudności.
A potem to już z górki.  

(12-06-2017, 09:20)Tommy T.B. napisał(a): Widzę, że ze sklejaniem przeniosłeś się już na zewnętrzny... PDT_Armataz_01_29   ale nie dziwię się, skoro model, jak widzę jest nie małych rozmiarów PDT_Armataz_01_29

Tommy , Ił 14 to kawał maszyny ,kadłub ma ze 65 cm, rozpiętość skrzydeł coś koło 90 cm. Do namiotu bezcieniowego nie wejdzie Smile Więc zdjęcia całości wolę robić w ogródku.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#40
Kawał maszyny, to fakt, więc się nie dziwię, że zdjęcia robisz na zewnątrz.
Ja na pewno nie skleiłbym go nawet w połowie jak Ty, więc szacunek za podjęcie tematu PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#41
Witam serdecznie tutejszych bywalców  Smile

Na wstępnie chciałbym podziękować za wszelkie opinie i komentarze. Wszak wiadomo, że dobre słowo krzepi nawet najbardziej strudzonych ciężką pracą.

Na chwilę obecną, Ił - 14 wylądował na szafie, co by synek go przedwcześnie nie "udoskonalił".
A ja w tym czasie zabrałem się za silniki.
Przystępując do dzieła, ot ! pomyślałem, co tam silnik, też mi coś; jakaś osłona, cylinder, rura wydechowa i śmigło.
Góra dwa dni pomyślałem  Cool i po sprawie.
Więc idę do komputera aby druknąć co potrzeba, a tu  Huh  3 arkusze części na jeden silnik (nie licząc śmigieł).
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ale po kolei, na początek budujemy sobie podstawową osłonę silnika okalającą poszycie skrzydła. 
Składającą się mniej więcej z takich elementów:
[Obrazek: IMAG1544.jpg]

Autor modelu zastosował ciekawy system przymocowania gondoli silnika do poszycia. 
Są to te dwa stosunkowo cienkie, ząbkowane paseczki u dołu, które po zawinięciu przyklejamy do krawędzi osłony silnika.
[Obrazek: IMAG1547.jpg]
--------------------------------
Od przodu przyklejono dodatkowy pierścień oraz wlot powietrza (przypominający paszczę manty)
[Obrazek: IMAG1549.jpg]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolejnym etapem było wykonanie dolnej osłony silnika :
[Obrazek: IMAG1551.jpg]
którą od spodu co nieco wzmocniłem :
[Obrazek: IMAG1552.jpg]
-----------------------------------------------
Gondolę silnika od góry zamka zespół pokryw  z rurami wydechowymi przypominający jakieś okrętowe działo artyleryjskie"
 [Obrazek: IMAG1569.jpg]

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mając to wszystko, czas było zabrać się za serce napędu tego 14 cylindrowego turbośmigłowca.
[Obrazek: IMAG1563.jpg]

Mając tak przygotowane cylindry, przypominające tureckie kapcie oraz wirnik :
[Obrazek: IMAG1564.jpg]
można było podjąć próbę poskładania tego w jakąś całość.
[Obrazek: IMAG1565.jpg]

Wiem, wiem co teraz powiedzie, że trzeba było wykonać druciany oplot + malowanie metalizajnerem i takie tam.
Ale powiem Wam, że takie eksperymenty to będę robił na pojedynczym 6 cylindrowym silniku, a nie na 14 -sto cyl. x 2 szt.

Ale nawet i w standardzie silniczek wygląda ciekawie :
[Obrazek: IMAG1566.jpg]
----------------------------------------------------------------------

Ostatnią elementem jest osłona przednia, składająca się z kilku pierścieni zachodzących na siebie:
[Obrazek: IMAG1568.jpg]

Do jej wnętrza należało wkleić wcześniej uformowaną wewnętrzną osłonę silnika ( tak aby zakryć białe wewnętrzne  ścianki osłony przedniej). Szarym do wnętrza. 
[Obrazek: IMAG1573.jpg][Obrazek: IMAG1574.jpg] 
W konsekwencji otrzymaliśmy całkiem zgrabny silniczek:
[Obrazek: IMAG1577.jpg][Obrazek: IMAG1579.jpg]

-------------------------------------------------------------------------

Montaż silnika do skrzydła wykonam dopiero po wykonaniu drugiego sinika, tak aby móc we właściwy sposób tzn. równiutko ustawić względem siebie oba silniki.

Na koniec powiem, że silnik pomimo dużej pracochłonności jest dobrze spasowany i w trakcie jego sklejania nie natrafiłem na większe trudności. Natomiast rysunki montażowe, wypadają trochę kiepsko.
Brakuje w nich wskazanych i umiejscowionych kilku części. Ale co tam dało się  Smile.

Jak skończę oba silniki i je zamocuje na skrzydłach to się odezwę.

No to tyle na dziś. Do następnego ... .

P.s. Capon już schnie na kolejnym modelu.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#42
Ten model należy do tych bardziej upierdliwych.   Nigdy nie zaryzykowałbym sklejania modelu (szczególnie tej wielkości!) bez podklejania! Zapracowałeś już uczciwie na dobry efekt. I - on, ten efekt już jest niestety. Znaczy, DOBRY. Zachęcam do kontynuacji!
To, że nie piszę zbyt często, nie znaczy, iż budową tego modelika się nie interesuję! Ten samolot to wspomnienia z dzieciństwa, kiedy widywałem te maszyny kilka razy dziennie, gdy nad moim domem podchodziły do lądowania na lotnisku w Gdańsku - Wrzeszczu. Był nawet przystanek SKM "Gdańsk - Lotnisko", któren "Gdańsk - Zaspa" nazywa się obecnie.
Życzeń żadnych nie zasyłam, coby nie zapeszyć, a cieszył się będę okrutnie, gdy model ukończon będzie...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#43
(17-06-2017, 12:30)ZbiG napisał(a):  Nigdy nie zaryzykowałbym sklejania modelu (szczególnie tej wielkości!) bez podklejania!

Zbyszku, z tym podklejaniem to w tym przypadku ciężka sprawa, gdyż kadłub w znacznej części należało drukować dwustronnie. Czyli jeden arkusz drukowany po obu stronach (strona wewnętrzna także ma grafikę).
Wprawdzie teoretycznie można było wydrukować na dwóch kartkach stronę zewnętrzną i wewnętrzną, a następnie je skleić po uformowaniu, lecz największą trudnością jest bardzo duża wielkość tych elementów zawierających m. in. otwory na okna, które muszą się zgrać.

Gdzieś to już pisałem, że sugerowana przez autora gramatura 180 g /m2 w przypadku kadłuba jest zbyt cienka.
Skrzydła, silniki robię już na papierze Carson o gramaturze 200g/m2, i on sprawuje się znacznie lepiej.

Natomiast Ił-a - 14 oczywiście, że skończę. Bez większego pośpiechu i na spokojnie, a za miesiąc może półtora powinien już wisieć pod sufitem.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#44
O ile tylko mam taką możliwość, modele sklejam z kartonu o gramaturze 160. Oczywista, wszystkie są podklejane; w przypadku dużych gabarytów - nawet kartonem "220", lub grubszym; np skrzydełka do P 47 kartonem o grubości 0,4 [mm]. Jaka to gramatura? - nie wiem. Inne części - zależnie od wielkości i formy - kartonem, czy nawet offsetem odpowiednio cieńszym. Więc nie jest to tak, że wszystko "leci na pałę" jedną grubością otóż.
Mając do wydruku części wyposażenia wnętrza tym bardziej można sobie pięknie model wzmocnić.
A'propos posiadanego wydruku IŁ-a: - wydrukowany jest on na gramaturze 160, z czego rad jestem bezmiernie. karton wydaje się być dobrej jakości; tylko ten cholerny druk cyfrowy...
Zakupiłem "Elektrę", którą sklejając, będę testował po raz któryś ten gównianny druk. Nawiasem mówiąc - papier pod "elektrą" przypomina raczej blachę, więc jestem podwójnie ciekaw, co z tego wyjdzie: - blaszany papier - i - gównianny na nim druk.
I - czy cokolwiek wyjdzie? Jakoś w ciemnych barwach to widzę... - no, ale eksperymentować trzeba!
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#45
Witam serdecznie w kolejnej odsłonie.
Dzisiaj będzie krótko, bo w dniu dzisiejszym wyjeżdżam na wczasy i nie mam czasu na zbyt długie wywody.
Otóż w moim Ił , pojawiły się dwa zamontowane silniki oraz klapy skrzydeł.

[Obrazek: IMAG1597.jpg][Obrazek: IMAG1599.jpg][Obrazek: IMAG1600.jpg][Obrazek: IMAG1601.jpg][Obrazek: IMAG1602.jpg][Obrazek: IMAG1603.jpg][Obrazek: IMAG1604.jpg]


Z silnikami było sporo roboty, ich budowa była czasochłonna, ale w ostateczności bardzo ładnie się prezentują, a wnęka w osłonie prawie idealnie pasowała do poszycia skrzydła.

Po powrocie zabieram się za stateczniki Smile
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#46
Brawo PDT_Armataz_01_37

Tą pracą zasłużyłeś na wymarzony urlop PDT_Armataz_01_34
Miłego wypoczynku  PDT_Armataz_01_01
Odpowiedz
#47
(25-06-2017, 02:21)Tommy T.B. napisał(a): Brawo PDT_Armataz_01_37

Tą pracą zasłużyłeś na wymarzony urlop PDT_Armataz_01_34
Miłego wypoczynku  PDT_Armataz_01_01

Dzięki Tommy. 
Ja już jestem  po krótkim urlopie, który spędziłem w Beskidach z wypadem do Zakopanego. Kurdę, ale te góry są piękne Smile
Kto nie był, temu polecam gorąco.

W każdym razie trochę odpocząłem od Ił-a, aczkolwiek już po 3 dniach chodziłem jakiś taki naburmuszony, że nie mam możliwości coś przy nim pogrzebać.

---------------------------------------------
Natomiast po powrocie do domu prawie, że od razu ruszyłem z robotą i ukończyłem stateczniki z zadowalającym ( jak dla mnie) rezultatem.
A oto co wyszło:
[Obrazek: IMAG1760.jpg][Obrazek: IMAG1761.jpg][Obrazek: IMAG1769.jpg][Obrazek: IMAG1762.jpg][Obrazek: IMAG1764.jpg][Obrazek: IMAG1766.jpg][Obrazek: IMAG1763.jpg]


Co do budowy stateczników. 
Autor opracował je w wersji ruchomej, umieszczając w środku cylindryczne kołki z korka, które miały stanowić coś a'la zawias.
Jakoś nie przemawiało to do mnie. Wprawdzie zrobiłem jedną taką wersję i nie działało to jak należy, deformując przy zginaniu poszycie statecznika.
Dlatego w w ostateczności zrezygnowałem z ruchomych stateczników, aczkolwiek są powierzchnie lotek są oddzielnymi elementami.
-----------------------
Wraz z zamocowaniem statecznika pionowego, Ił-14 zyskał piękną sylwetkę podkreśloną logiem "polskiego" żurawia.

Co końca budowy pozostały mi koła, podwozie, śmigła oraz zewnętrze anteny itp.
Mam nadzieję, że do końca lipca uporam się z tym, gdyż mój syn złożył już zapotrzebowanie na rakietę bądź sterowiec, aczkolwiek może plany zakładały inny model.
Ech... zobaczmy, będzie co będzie.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#48
Piękny: i samolot, i model.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#49
(06-07-2017, 09:55)ZbiG napisał(a): Piękny: i samolot, i model.

Dziękuję Ci Zbyszku za dobre słowo.
Wszak po części masz rację, samolot piękny, zaś model mogło być lepiej, ale i tak jestem zadowolony.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To już będzie ostatnia aktualizacja obejmująca budowę podwozia i koła przedniego oraz śmigieł, a także podsumowanie.

Zaczynamy od kół (opon), które w standardowy sposób sklejamy ze sobą. 
Ja używam kleju Patex Classic, a następnie pokrywam całe koło klejem CA.
Surowe koło nie wygląda zbyt ciekawie ;
[Obrazek: IMAG1770.jpg]


Następnie całość szlifuję papierem ściernym (kółko montuję w wiertarce i szlifuję) kolejno o gradacji 80/250/500, uzyskując pożądany kształt.

[Obrazek: IMAG1773.jpg]
, na koniec przecieram jeszcze raz papierem ściernym o gradacji 2500 i oponki lecą do malowania.
[Obrazek: IMAG1772.jpg]
Tylne koła są na tyle nieskomplikowane , że pomiąłem ich budowę.
Natomiast przednie, zaskoczyły mnie pewnym "skomplikowaniem"

--------------------------------------------------


Wpierw z ruloników należało wykonać podporę główną ;
[Obrazek: IMAG1775.jpg]

Następnie po bokach doklejamy kolejne dwa ruloniki ;
[Obrazek: IMAG1776.jpg]

Do wystającego pręcika doklejamy nasze kółko  ;

[Obrazek: IMAG1778.jpg]
,
Następnie wykonujemy i przyklejamy "wahacze" łączące po bokach koło i główną podporę ;
[Obrazek: IMAG1780.jpg]

Kolejno wykonujemy jakieś trójkątne coś i dwie beczułki nocowane na głównej podporze ;
[Obrazek: IMAG1794.jpg]
-----------
Po zamontowaniu do kadłuba zestawu podwoziowego, należało wkleić jeszcze dźwigar w kształcie litery Y od przodu koła i w sumie to wszystko jeżeli chodzi o koła ;
[Obrazek: IMAG1796.jpg]
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ostatnim elementem były śmigła, które wykonałem w standardowy sposób (zgodnie z instrukcją) zmieniając jedynie wykonanie kołpaka piasty i piasty łopat śmigła, które wykonałem w drewna balsowego, gdyż uznałem iż wykonane z papieru nie będą dobrze się prezentowały (kanciasty czubek, a mocowanie łopat zbyt wiotkie).
W każdym razie wyszło to tak o!
[Obrazek: IMAG1805.jpg][Obrazek: IMAG1807.jpg]
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W zasadzie budowa samolotu dobiegła końca, zostały mi jeszcze antenki drobne poprawki oraz lakierowanie całości.

Koniec  Smile

Na koniec mała robocza galeria całości modelu. Po dopieszczeniu Ił- a  końcowe efekty umieszczę w dziale Galerie.

[Obrazek: IMAG1808.jpg][Obrazek: IMAG1810.jpg][Obrazek: IMAG1813.jpg][Obrazek: IMAG1814.jpg][Obrazek: IMAG1815.jpg] 

  
Podsumowanie:
No cóż można powiedzieć na temat modelu Ił -14.
Na pewno, że jest on swego rodzaju wyjątkowy. 
W zasadzie za darmo mamy naprawdę dobrze spasowany i świetnie prezentujący się duży model (projekt) samolotu pasażerskiego.
Po sklejeniu Ił 14 otrzymujemy wymiary:
Długość: 65 cm
Rozpiętość skrzydeł: 93 cm 
Wysokość (do kadłuba):14 cm.
Instrukcja jest w zasadzie tylko obrazkowa z nielicznymi krótkimi wskazówkami.
Generalne jest ona wystarczająca, lecz czasami miałem wątpliwości, zwłaszcza dot. montażu skrzydeł.

Co do poziomu trudności  Idea
Ił-14 wg mojej opinii jest modelem trudnym do sklejania, dlatego nie polecam go początkującym modelarzom.
Na trudność modelu składają się następujące elementy:
- przede wszystkim wielkość samego modelu; średnica kadłuba na ok. 10 cm. a długość najdłuższego pojedynczego segmentu ok. 25 cm.  Do tego dochodzą liczne okna i wyposażenie wewnętrzne. Co powoduje, że eleganckie sklejenie takiego rulonu nie jest takie oczywiste.
Z wielkością związana jest także trudność właściwego poziomowania i centrowania poszczególnych elementów; zwłaszcza na linii dziób - ogon samolotu oraz uzyskanie jednolitego wzniosu skrzydeł. Generalnie operowanie nim podczas różnorakich przymiarek elementów nie jest komfortowe i nieraz zdarzyło mi się o coś niechcący zahaczyć.
- dużo trudności jest z poszyciem centropłatu. Jest tam dużo krzywizn, luków i generalnie pofalowany jest dość znacznie. Tak jak w relacji pisałem, sklejanie go BCG skutkowało zbyt "skorupiastą" strukturą na łączeniach i nie wyglądało to dobrze. Drugie podejście przy użyciu tylko kleju polimerowego znacznie poprawiło jego wygląd.
- łączenie segmentów, zaproponowane przez autora paski łączące są zdecydowanie zbyt wąskie. Po wklejeniu mamy tylko ok. 3-4 mm na stronę aby "chwycić " drugi segment. Wg mnie przy tej wielkości modelu to za mało.
- numeracja części  Confused, pierwszą częścią jest F-1a, a ostatnią A-1a, a pomiędzy nimi cały alfabet w różnych konfiguracjach  Undecided
- kolejną rzeczą która skutecznie utrudnia estetyczne wykonanie samolotu są  jego kolory poszycia. Dominuje tzw. złamana biel na kadłubie i jasno szary spód, które trudno utrzymać w czystości, zwłaszcza przy użyciu kleju polimerowego.
BCG także pozostawia ślady. 
Ił 14 przede wszystkim wymaga on dużo cierpliwości.
Ale dało się  Big Grin i jestem mega zadowolony.



Zalecenia:
- przede wszystkim trzeba dobrać odpowiedni karton do wydruku.
Na początku używałem bloku technicznego Herliz (czy jakoś tak), potem przeszedłem na blok marki Carson o gramaturze 220 g/m2 - i ten wybór wg mnie był zdecydowanie lepszy. Carson był sztywniejszy, mniej chłonął BCG, znacznie mniej się rozmiękczał.
- kleje : do tego modelu przy połączeniach segmentowych, skrzydła, stateczniki - zalecam kleje polimerowe (budapren, UHU, Patex itp), do drobnicy BCG.
- użycie papieru samoprzylepnego- wg instrukcji autora pasek zew. i wew. mocujące okna powinien zostać wydrukowany na papierze samoprzylepnym. Jak tak zrobiłem i żałuję.
Dlatego, że owszem na początku fajnie się przykleiło, ale im budowa dłużej trwała to ów paseczek zaczął się odklejać, a szybki wpadać do środka. To samo było z szybami w kabinie pilota.
Zapewne wina leży po mojej stronie, gdyż kupiłem ów papier samoprzylepny bez zbytniego studiowania zagadnienia i kupiłem taki jaki był w papierniczym ( jakiś bez nazwy). Na pewno na rynku są dobrej jakości tego typu papiery, ale cóż w moim przypadku to już herbata po obiedzie.

Koszty:
No właśnie, wprawdzie projekt jest za darmo, aleeeee trzeba toż to wydrukować !!!
I powiem tak, do wydruku Ił-14 użyłem ok. 40 % całości atramentu w kasetach drukujących.
Za nowe kasety trzeba zapłacić ok. 160 zł za zamiennik albo ok. 230 zł za oryginał.
Do tego dochodzi papier:
blok Carsona 20 kartek kosztował coś koło 3 zł, a potrzebne było chyba  5 bloków (nie pamiętam dokładnie)
Oprócz tego papier samoprzylepny 6 zł za 6 kartek (w zupełności wystarczy) 
Czyli podsumowując przy najtańszym wariancie wychodzi ok. 85zł. (nie licząc kartonów do podklejania, klei, folii na szybki itp).
Wydaje mi się, że to nie tak dużo jak na tak duży i dobrze wyposażony model samolotu.
Wiem, że za podobną cenę można kupić chociażby Tu 154 z Orlika, ale jak coś solidnie spartolimy to trzeba szukać części bądź kupować drugi egzemplarz.

Budowa Ił-a pochłonęła także sporo materiałów eksploatacyjnych. Do jego budowy wykorzystałem 3 ostrza noża Olfa ( jest b. dużo cięcia kartonu 1mm); 2 tubki kleju Patex o poj. 50ml (głownie do podklejania), 2 tubki UHU o poj. 31 ml (polimerowy) i trochę BCG.
Do tego ok. 8 arkuszy kartonu 1mm (format A4) i 2 arkusze kartonu 0,5mm.

To już jest koniec relacjiSmile
Dziękuję wszystkim komentatorom, opiniotwórcom oraz widzom przed ekranami.
Mam nadzieję, że moja relacja przyda się komuś w budowie tego pięknego samolotu.

Zapraszam do Galerii TUTAJ.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#50
Gratuluję ukończenia tego pięknego samolotu  PDT_Armataz_01_34

A jeszcze goręcej gratuluję tak wspaniałego podsumowania - nie każdemu chce się tak pisać PDT_Armataz_01_37
W ogóle relacja bardzo ciekawa, wartościowa i dobrze się czytała...


Jedna mała uwaga - kółko przednie wklejone odwrotnie - trochę dziwnie wygląda Rolleyes

Pozdrawiam
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Big Grin [R] TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, 10-11 1970, skala 1:200] Piterkowiec 36 2,255 6 godzin(y) temu
Ostatni post: Piterkowiec
  [R]USS Yorktown CV-10 1944 skala 1:200 Darecki IV 119 17,534 12-10-2017, 07:17
Ostatni post: Darecki IV
  [R] Zbiornikowiec Karpaty, JSC 70, skala 1:400. zablo1978 12 1,405 01-10-2017, 12:24
Ostatni post: Piterkowiec
Big Grin [R/G] Fokker Dr 1 [Modelik 5/05, skala 1:33] Piterkowiec 29 2,378 12-09-2017, 11:31
Ostatni post: Gregory
  Vickers Mk.E Typ A - 1:25 - opracowanie własne messer 29 3,479 07-09-2017, 11:12
Ostatni post: messer
  [R/G] ORP ORKAN 421 skala 1:100 slawomir kromer 12 2,443 04-09-2017, 09:25
Ostatni post: Tuco
Big Grin [R\G] Hindenburg LZ-129 (Sklej Model, 1/2016, skala 1:400) Piterkowiec 32 3,207 29-08-2017, 10:23
Ostatni post: Gregory
  [R] USS North Carolina, JSC 12, skala 1:400. zablo1978 9 2,098 08-08-2017, 07:38
Ostatni post: Darecki IV
  [R] HMS Campbeltown, JSC 62, skala 1:400. zablo1978 13 1,581 26-07-2017, 08:49
Ostatni post: zablo1978
  [R] USS Narwhal, JSC 65, skala 1:400. zablo1978 5 564 04-06-2017, 05:41
Ostatni post: zablo1978

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości