Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R\G] Hindenburg LZ-129 (Sklej Model, 1/2016, skala 1:400)
#1
Big Grin 
Witam serdecznie tutejszych bywalców, tudzież papierowo kartonowych zapaleńców.
Emocję już co nieco opadły po ukończeniu Ił-14, a czas przyszedł na nowy modelik.

Jakoś wyjątkowo spodobały mi się konstrukcje cywilne, lecz aby nie wpadać w monotonię, dla pewnej odmiany wykonam model niemieckiego sterowca pasażerskiego Hindenburg LZ-129, wydanego przez wydawnictwo Sklej-model w skali 1:400.

Nie ukrywam, że pewną inspiracją było dla mnie relacja z budowy innego sterowca prowadzona przez naszego kolegę z forum "RoboRycerza", którą zaprezentował o TUTAJ.

Lecz wracając do Hindenburga, jak dotąd nie znalazłem żadnej relacji z budowy tego modelu, a szkoda bo temat na pewno nie tuzinkowy, a poza tym tragiczna historia tego statku powietrznego zakończyła pewną epokę w historii połączeń lotniczych.
--------------------------------------------------------------------------------
Hindenburga wykonam w standardzie zaproponowanym przez wydawcę, a do jego wykonania posłużę się laserowo ciętymi elementami.

Zatem do dzieła Smile
---------------------------------------------------------------------------------
Na początek standardowo okładka:
[Obrazek: IMAG1850.jpg]

Powiem Wam, że wczoraj kiedy sklejałem ów sterowiec do mojej dziupli przyszedł synek i tak patrzy się na okładkę i pyta "Tato czy ten sterowiec był Japoński? "
Flaga na statecznikach skojarzyła mu się z flagą Japonii. 
Ma on niespełna 6 lat, więc nie wchodziłem w szczegóły podczas tłumaczenia zagadnienia.

Rzeczywiście brak ów zakazanego symbolu trochę dziwnie wygląda.
Osobiście wolałbym aby tło było jednolite, takie jak poszycie (bez tej pseudo flagi) bądź dla poprawności prawnej z emblematem krzyża Luftwaffe z okresu I Wojny Światowej i byłby to jakiś kompromis.
Ale to tak na marginesie. Była już dyskusja na ten temat więc nie ma co.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Krótka przedmowa o budowie tego sterowca.

Głównym elementem konstrukcyjnym tego sterowca jest wielki balon, na którego budowę składają się 22 elementów, 36 kątowe walce.
Zatem czeka mnie sporo "trasowania" linii i mnóstwo precyzyjnych przycinek poszycia.
Ale co tam (...) są dobre chęci, więc zawsze coś wyjdzie z tego.
----------------------------------------------------------------------------------------------

Poszycie sterowca składa się z 22 elementów,  łączonych na paski wew.  z systemie na jedną wręgę.Wyjątek stanowi centralny segment, który posiada uproszczony szkielet z dwiema wręgami.

[Obrazek: IMAG1851.jpg]
-------------------------------------------------------------
Ów poszycie należało lekko pozaginać w 36 miejscach, zgodnie z instrukcją.
Trasowanie linii  wykonałem od wewnętrznej strony elementu ;
[Obrazek: IMAG1853.jpg]
, dodatkowo do części nr 1 należało dokleić przedłużkę  ;
[Obrazek: IMAG1865.jpg] 


Ważna informacja, 
wewnętrzne oklejki (poszczególne kosteczki w pasku łączącym) niestety nie trzymają wymiarów i są nieco dłuższe niż otrzymany segment.
Dlatego aby właściwie to przykleić, łączniki podzieliłem na 4 oddzielne paski i po odpowiednim docięciu przykleiłem do poszycia.

[Obrazek: IMAG1857.jpg]
Po doklejeniu wew.sklejek ów poszycie wygląda tak  ;
[Obrazek: IMAG1854.jpg]
-------------------------------------------------------------------
Budowa szkieletu nie była skomplikowana, ot połączyć 4 elementy.
[Obrazek: IMAG1856.jpg]


Na koniec wkleiłem wewnętrzny szkielet, który wchodził dosyć ciasno do poszycia, zatem przed jego wklejeniem nieco oszlifowałem wewnętrzną część sklejek.
[Obrazek: IMAG1866.jpg][Obrazek: IMAG1867.jpg][Obrazek: IMAG1869.jpg]
-----------------------------------------------------------
Wykonując drugi segment (element nr 2) spotkała mnie niemiła niespodzianka, otóż w wycinance brak było części P2a (to jest wewnętrzna oklejka przedłużki 2a).
Nie jest to element skomplikowany więc zrobiłem go samodzielnie.
-----------------------------------------------------------
Mając wykonane dwa elementy (część 1 i 2), przyszedł czas na pierwsze połączenie;
[Obrazek: IMAG1871.jpg][Obrazek: IMAG1872.jpg][Obrazek: IMAG1873.jpg]

Spodziewałem się większych trudności ale wyszło jak najbardziej w porządku.
-------------------------------------------------------
Jak na razie budowa przebiega bez problemów, aczkolwiek formowanie poszczególnych elementów jest dość czasochłonne.

Na razie to wszystko.
Zachęcam do komentowania i podzielenia się uwagami.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#2
Jakie tam uwagi... - na nasz ulubiony ciąg dalszy czekamy...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#3
Mogę potwierdzić, że bardzo fajnie się skleja ten model. Pociachałem go z rok temu, ale niestety zakończyłem na etapie złożenia całego "cygara" - popełniłem kardynalny błąd i segmenty kleiłem butaprenem. Efekt jest taki, że na każdym łączeniu segmentów prześwitują pasy żółtego kleju. I tutaj mam pytanie do Ciebie - jakim klejem sklejasz segmenty?

Z uwag odnośnie wydania to pamiętam, że podczas kaponowania arkuszy zaczęła mi odpadać żółta i czerwona farba.

Jak chcesz mieć wersję niepoprawną politycznie, to mogę podesłać Ci przygotowane przez mnie szablony swastyki do namalowania na statecznikach (wystarczy wyciąć i natrysnąć aerografem).

Życzę powodzenia!
Odpowiedz
#4
Zbyszku wiesz jak to jest, na początku jest super i pięknie, a im dalej w las tym bardziej ciemno  Smile .

Panie "Undertow", co to Twojego pytania o klej, to na razie robię tak, że wewnętrzne sklejki (paski łączące na obwodzie P1 , P2 itd ) sklejam mocno odparowanym BCG. Te kosteczki i ząbki są na tyle małe , że ten klej nie odkształca ich w zasadzie w ogóle.
Natomiast sklejki podłużne ( S1, S2 itd.) oraz wręgi sklejam klejem polimerowym UHU Gel  (ma on przeźroczystą barwę i w niewielkim stopniu pozostawia nitki).
Jednocześnie dziękuję Ci za propozycję użycia szablonów ze ów znaczkiem. Prawdopodobnie napiszę wiadomość do wydawcy z prośbą o przesłanie mi meilem wyłącznie stateczników bez namalowanej flagi ( czyli tylko kolor poszycia). Jak się nie uda to zostawię jak jest.
Odnośnie Caponu- tego modelu nie caponowałem, właśnie z powodu jasnej barwy całości modelu.
A poza tym nie miałem pewności czy to atrament czy laserówka.
Na koniec planuję jedynie pokryć go lakierem bezbarwnym.

P.s.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie funkcja "cytuj" nie działa stąd "ręczne" odpowiedzi bez wyróżników.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#5
Fajne, lubię nietuzinkowe tematy Smile. Niby prosty model, ot cygaro, ale jednak ze względu na trasowania dość czasochłonny. Fajnie, że autor to uwzględnił we wręgach, a nie tylko jako nadruk na poszyciu.
[Obrazek: th_1002207_490304224408114_1039897755_n_zps17069a1a.jpg]
Odpowiedz
#6
Masz kolejnego fana Wink
Odpowiedz
#7
Dzięki chłopaki za zainteresowanie.
Trzeci segment już na miejscu. No i znowu brak jednego elementu (ząbkowanej podklejki P3a).
Ale co tam, to tylko drugoplanowe elementy łatwe do samodzielnego wykonania.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#8
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - uważaj na zaznaczone na zdjęciu łączenie - u mnie mniejszy segment okazał się na obwodzie nieco za duży w stosunku do poprzedniego.

[Obrazek: 9f1d1c76adda19d0m.jpg]
Odpowiedz
#9
(17-07-2017, 08:09)undertow napisał(a): Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - uważaj na zaznaczone na zdjęciu łączenie - u mnie mniejszy segment okazał się na obwodzie nieco za duży w stosunku do poprzedniego.

[Obrazek: 9f1d1c76adda19d0m.jpg]

Undertow, dziękuję Ci za podpowiedź. Zwrócę na to szczególną uwagę.

-----------------------------------------------------------------------------------

Witam serdecznie,
jako, że jestem już na półmetku przy budowie kadłuba (ukończono 10 segmentów), więc przyszedł czas coś powiedzieć i pokazać.

Ale po kolei:
Wracając do mojego pierwszego wpisu i fotografii pokazującej sposób zaginania linii na poszyciu kadłuba.
Teraz po dłuższej pracy przy sterowcu zauważyłem, iż wówczas prezentowany sposób zaginania przy użyciu metalowej linijki i nożyka nie jest do końca prawidłowy. Owszem linia została równiutko zagięta, ale użycie noża, powodowało na końcówkach poszycia taki jakby schodek/uskok, który trochę się odznaczał.
Dlatego wg mnie znacznym lepszym rozwiązaniem jest użycie ekierki, linijki itp. celem spowodowania równomiernego i w pełni równoległego nacisku na zaginany element. Po prostu ów ekierkę ustawioną równolegle do metalowej linijki przesuwam w kierunku met. linijki, zaginając element poszycia.
[Obrazek: IMAG1884.jpg]
Dzięki temu mamy równiutkie zagięcie bez tego uskoku.
[Obrazek: IMAG1885.jpg]

Kolejną ważną rzeczą, o której warto wspomnieć, zwłaszcza w przypadku centralnych segmentów, jest narysowanie sobie po wewnętrznej stronie elementów strzałeczek  przód-tył.
Dlaczego to jest ważne, a no dlatego, że wszystkie elementy (poza centralnym nr 1) są ukosowane/stożkowe, ale ów ukosu nie zawsze tak od razu widać. 
Czasami różnica wynosi ok. 0,5-1,5mm na elemencie, zwłaszcza dotyczy to elementów łączników poszycia oznaczonych np 11a, 12a oraz sklejkach oznaczonych lit. S itd) tam różnice są niewielkie.
[Obrazek: IMAG1875.jpg]
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ważna informacja !

Korzystając z elementów wycinanych laserowo, natrafiłem na błąd dot. oznaczenia części.
To znaczy, że części (jak na razie tylko wręgi) nie są prawidłowo oznaczone.
[Obrazek: IMAG1886.jpg]
To jest szablon z oznaczeniem usytuowania wręg i w czterech przypadkach oznaczenia (wręgi) nie pasowały do wyznaczonych dla nich miejsc.
 
Łatwo to sprawdzić, porównując/przykładając wręgę laserową do szablonu wręgi  w wycinance.

Teraz już przed przystąpieniem do sklejania sprawdzam każdą wręgę czy odpowiada ona wręgą standardową.
Wprawdzie to nie jest duży problem, wszak tych wręg nie jest 50 czy więcej, więc da się to ogarnąć.
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Międzyczasie powstała bardzo przydatna podstawka znajdująca się w wycinance:
[Obrazek: IMAG1881.jpg]
[Obrazek: IMAG1882.jpg]

Jeśli chodzi o podstawkę, to w niewielkim stopniu ją zmodyfikowałem.
A mianowicie paseczki oznaczone jako P2b i P3b wkleiłem na górnej krawędzi podpór, a boczne krawędzie wyretuszowałem.
W ten sposób chciałem uniknąć sytuacji, w której spoczywający na podporach sterowiec (pamiętajmy o jasnoszarym poszyciu) mógłby zostać ubrudzony od brązowej farby z retuszu.
--------------------------------------------------------------------------------------
Po tygodniu pracy otrzymujemy prawie w połowie ukończony kadłub. 
Na chwilę obecną ma on długość ok. 41 cm.
Średnica ok. 10cm.
Tak jak wcześniej napisałem, jest to model czasochłonny. 
Wykonanie i wklejenie jednego segmentu zajmuje mi ok. 2 godziny.
Czym sklejam :
BCG - sklejki wewnętrzne (łączniki segmentów) oznaczone jako P1, P2 itd. oraz łączenie segmentów.
UHU Gel (polimerowy)- sklejki wew. segmentów oznaczone lit. S oraz wręgi do poszycia. Czasami łączenie segmentów jak mi para segmentów zbyt "luźno" nakładają się na siebie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ale jak  razie sklejanie tego modelu to sama przyjemność i naprawdę cieszę się, że zdecydowałem się na ten model.
[Obrazek: IMAG1887.jpg][Obrazek: IMAG1888.jpg][Obrazek: IMAG1890.jpg][Obrazek: IMAG1891.jpg]


Na chwilę obecną to wszystko.
Idę się kawy napić Smile.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#10
Czołem chłopaki i dziewczęta,
Wytwórnia sterowców w Kiełczowie nie zaprzestała produkcji, aczkolwiek jej moce przerobowe nieco spadały Smile .
Ale coś tam przez ostatni tydzień udało się posklejać.
Otóż udało mi się ukończyć "dziubek", z którym było sporo roboty, wynikające z tego, że trasowane linie przebiegały bardzo blisko siebie.
Zwłaszcza w tym elemencie:
[Obrazek: IMAG1896.jpg][Obrazek: IMAG1897.jpg]
Lecz po długich bojach udało się w końcu osiągnąć w miarę zadowalający efekt :
[Obrazek: IMAG1901.jpg][Obrazek: IMAG1903.jpg][Obrazek: IMAG1904.jpg]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
W końcu całą kopułkę (6 elementów) połączyłem z resztą kadłuba.

[Obrazek: IMAG1907.jpg][Obrazek: IMAG1908.jpg][Obrazek: IMAG1910.jpg][Obrazek: IMAG1911.jpg]

Na ostatnim zdjęci nieco odznaczają się ciemniejsze linie obrysowe. W rzeczywistości są one takie jak na reszcie modelu.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przód zrobiony, pora zabrać się za rufę, ale to w następnej odsłonie.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#11
Ładna, czysta robótka nietuzinkowego modelu. Te różne hitlerszmity, fokiewulfy, spity i inne takie - już odruchów wymiotnych mogą być przyczyną niestety.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#12
Cytat:ZbiG  godzin(y) temu
Ładna, czysta robótka nietuzinkowego modelu. Te różne hitlerszmity, fokiewulfy, spity i inne takie - już odruchów wymiotnych mogą być przyczyną niestety.


Dzięki Zbyszku.
A odnośnie hitlerszmitów, fokierwulfów,spit ... itd. rzeczywiście pełno jest tego w każdym wydawnictwie i to w różnych wariantach malować, kolejnej ulepszonej wersji itd.
A doczekać się jakiegoś poczciwego samolotu pasażerskiego albo wahadłowca (łooo, raz na dekadę albo i rzadziej).
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie tak dawno (9 maja) mieliśmy 30 rocznicę katastrofy samolotu pasażerskiego Ił-62 PLL LOT w lesie kabackim.
Zginęło wówczas 183 osoby, nikt nie ocalał.

No i niestety żaden wydawca nie pokusił się o wydanie tego samolotu (nawet w jakiejś nieskomplikowanej wersji) Sad.

A za to mieliśmy:
1. Trolejbus ZiU-9B - ORLIK (22 maja 2017r)
2. Linke-Hofmann Bt  niemiecki parowóz wąskotorowy  - MODELIK ( wydanie 5/2017)
3. Spitfire MK VB -  Mały Modelarz - (na tego wydawcę liczyłem, ale się zawiodłem, chociaż re-printa by dali do sprzedaży)
4. Spitfire XVI e - Kartonowy Arsenał (on chyba w czerwcu to wydał)
5. Typ 5 "Chi-ri" Kartonowa Kolekcja 
6. Lady Clarissa - JSC 
7. T-70- WAK
8. PZL 46 SUM - Extra Model (początek czerwca 2017)
9. i jeszcze inne , których już nie mam ochoty wymieniać.

Trochę się zdenerwowałem i musiałem to wyrzucić z siebie.

Dziękuję za uwagę.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#13
W sumie rzeczywiście Mały Modelarz mógł chociaż zrobić reprint modelu z 79 roku. Denerwowanie się na wydawców nic nie da, jeśli nie ma projektu.
Ładna futbolówka wychodziSmile
Odpowiedz
#14
Cytat: undertow
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - uważaj na zaznaczone na zdjęciu łączenie - u mnie mniejszy segment okazał się na obwodzie nieco za duży w stosunku do poprzedniego.

[Obrazek: 9f1d1c76adda19d0m.jpg]

Undertow,
doszedłem to tego miejsca i jak zobaczyłem ów niespasowanie to zrobiłem tak  PDT_Armataz_01_23
Ale po kolei.
Wykonując ogon sterowca idąc od jego centralnej części, należało niejako przeskoczyć jeden segment o nr 6.
Gdyż segment oznaczony nr 7 ma wewnętrzny szkielet oraz z dwóch stron wewnętrzne paski (łączniki).
A jego budowa jest specyficzna.
--------------------------------------------------------------------------------------
A teraz pokażę Wam jak NIE POWINNO SIĘ SKLEIĆ TEGO SZKIELETU:
 [Obrazek: IMAG1900.jpg]
Ale o co chodzi, ktoś powie ?

Także tak mi się wydawało, dopóki nie musiałem tego okleić poszyciem (zgodnie z instrukcją). 
Nie da się !!
Można wprawdzie próbować na tzw. okrętkę , czyli naklejać poszycie dookoła szkieletu, lecz dwustronna obecność ząbkowanych pasków łączących oraz te wystające dźwigary na stateczniki, są wystarczającą zaporą aby ładnie i skutecznie wyglądał ten element.
Tym bardziej, że akurat to poszycie (element nr 7) należy trasować po skosie.
[Obrazek: IMAG1913.jpg][Obrazek: IMAG1914.jpg]
-----------------------------------------------------------------
Kiedy mamy już przygotowane poszycie, możemy przystąpić do działania.
A oto pozycja startowa.
[Obrazek: IMAG1915.jpg]

Na lewym elemencie widać ślady walki rozklejania elementów.
-----------------------------------
Kolejno wsporniki wewnętrzne należy przykleić do dużej wręgi W6B ( bez przyklejonej wręgi W7) i w takiej formie wkleić do poszycia. 
[Obrazek: IMAG1916.jpg][Obrazek: IMAG1918.jpg]
Wewnętrznych wręg W6A i W6B nie przyklejałem do ścianek poszycia aby mieć możliwość łatwego dopasowania wręgi W7 do poszycia.
 
Ale mając takie coś, wystarczy już nakleić od góry mniejszą wręgę W7.
[Obrazek: IMAG1919.jpg]

Jako że zachodzące do zewnątrz ząbki paska mają nieco mniejszy wymiar niż wręga, należało je wpierw odchylić na zewnątrz (ale tylko trochę) a następnie umiejętnie nasunąć wręgę W7.
Jak już tam nie chciałem paćkać klejem po obwodzie, bo coś czułem, że pobrudzę  tu i ówdzie. Dlatego po dopasowaniu na sucho, użyłem kleju CA przy połączeniu wręgi z wewnętrznymi wspornikami.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i teraz coś o czym Undertow pisał. Owa różnica obwodów pomiędzy częściami (poszyciem) nr 6 i 7.
[Obrazek: IMAG1920.jpg]

Szpara o szerokości ok 3-4 mm przy stylu z elementem nr 7, natomiast schodząca się prawie idealnie w kierunku elementu nr 5. Jak wówczas czytałem podpowiedź Undertowa to nie sądziłem, że będzie aż tak duża  różnica.
----------------------------------------------------------
Ale cóż, trzeba jakoś sobie z tym poradzić. 
Skracanie wzdłużnej krawędzi styku w poszyciu nr 6 nie miałby sensu, gdyż pokićkałbym zachodzące na sobie linie podziału poszycia oraz zbytnio zwęziłbym miejsce na statecznik.

Zatem trzeba było nieco skrócić poszycie nr 6 od węższej strony.
Na początek , na kartce bloku technicznego odrysowałem sobie szablon krawędzi zaokrąglenia , którą zamierzałem skrócić.
[Obrazek: IMAG1921.jpg]
Następnie po przyłożeniu go do oryginalnej krawędzi w części 6 odrysowałem linię, obniżając ją o ok.0,5-0,8 mm.
[Obrazek: IMAG1922.jpg]
Kolejno wyciąłem nożyczkami zaznaczoną krawędź i zrobiłem przymiarkę i okazało się , że jeszcze za mało obciąłem.
W sumie w ten sposób musiałem usunąć ok. 1,5mm po odwodzie aby uzyskać oczekiwany styk krawędzi pasujący do części sąsiadującej (poszycie nr 7).
-------------------------------------------------------
Zatem jeden problem rozwiązany, ale przy tym połączeniu pojawił się drugi. 
Jak połączyć poszycie nr 7 z 6, skoro ząbki na części 7 są odchylone na zewnątrz (do góry), więc poszycia nr 6 nie "nałożę" na 7.
Odchylanie ząbków i późniejsze kombinowanie jakoś do mnie nie przemawiało. 
Zatem nic innego mi nie pozostało tylko wykonanie połączenia na "okrętkę". Czyli owinięcie poszycia nr 6 na ząbki z części 7.
[Obrazek: IMAG1924.jpg]
Przepraszam za niezgrabne paluchy. Smile
---------------------------------------------------
No i otrzymaliśmy dosyć zgrabne połączenie:
[Obrazek: IMAG1926.jpg][Obrazek: IMAG1925.jpg]
-----------------------------------------------
Kolejne segmenty sklejane były standardowo i otrzymaliśmy końcówkę kadłuba ( bez ostatniej części), tą zamontuje jak zrobię stateczniki.
[Obrazek: IMAG1929.jpg]
--------------------------------------------------------
Obecnie kadłub jest już właściwie wykonany,
[Obrazek: IMAG1932.jpg][Obrazek: IMAG1931.jpg][Obrazek: IMAG1938.jpg][Obrazek: IMAG1935.jpg]  
--------------------------------------------------------

Arturo wiem, że denerwowanie nic nie da. Ale chciałem to powiedzieć. A co tam (...). Może któryś z wydawców to przeczyta i uwzględni to w swoich planach wydawniczych.
Może kiedyś doczekam się ów Ił-a 62 w nowym wydaniu.
A poza tym dzięki za zainteresowanie i dobrą opinię.

P.s. Obecnie mi to bardziej przypomina łódź podwodną bez kiosku, a nie footbolówkę  Smile
--------------------------------------------------------------------
Na chwilę obecną to wszystko. Teraz czekają na mnie stateczniki.  Smile
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#15
Miło popatrzeć jak z każdym modelem robisz ogromne postępy - ten Hindenburg w Twoim wykonaniu to już ekstraklasa Smile

No i fajnie, że wybierasz takie "niszowe" tematy Smile
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#16
(31-07-2017, 08:56)Lesio73 napisał(a): Miło popatrzeć jak z każdym modelem robisz ogromne postępy - ten Hindenburg w Twoim wykonaniu to już ekstraklasa Smile

No i fajnie, że wybierasz takie "niszowe" tematy Smile

Dzięki Lesio za zainteresowanie.
Odpisuję dopiero teraz, bo ostatnio miałem bardzo ograniczony dostęp do komputera.
Co do ekstraklasy- nie przesadzajmy  Rolleyes, mój poziom toż to nic nadzwyczajnego, w porównaniu do zdecydowanej większości z Was. Ale się staram, podpatruje, czytam i coś tam mi wychodzi.

Teraz od 3 dni w ogóle nie mam czasu sklejać , Hindenburg stoi i czeka  Dodgy
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#17
Piszesz, że: - "teraz przez trzy dni nie mam czasu"... - przecie sklejanie, czy każde inne hobby polega na wypełnianiu WOLNEGO czasu, a nie na jakiejkolwiek PRODUKCJI np modeli!
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#18
Ale jest chęć, a czasu brak, z tym problemem znamy się nie od dziś : ]
Bardzo ładnie sobie z tym radzisz, pozdr
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#19
Ręczę, iż gdyby dać Wam wolnego czasu w nadmiarze, to szybko znudziłaby się zabawa w modelarstwo... - te, wydarte z kołowrotu zajęć wolne chwile są największą przyjemnością!
Wiem, co mówię!
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#20
Witam serdecznie w kolejnym odcinku pod tytułem "Statecznik"

Ale wpierw (...)
Zbyszku i Karasiu, dzięki za odwiedziny.
Oj chęci nie brakuje, tylko człowiek chodzi taki podminowany jak chciałby coś ulepić, a czasu ni mo.


Zbyszku, ja nie zakład produkcyjny, ale rzeczywiście trochę się za bardzo spieszę.
Z jednej strony, mój synek ciągle mnie prosi " Tatuś skończ już tego, bo fajnie będzie wyglądać ten, albo tamten Smile ".
A z drugiej strony mnie samego ciągnie do sklejania następnych modeli. Natomiast na początku przygody modelarskiej postanowiłem sobie, że nie będę rozgrzebywał po ileś tam modeli na raz.
Ma być tylko jeden na macie, aż go nie ukończę (choćby miał wyglądać jak strach na wróble).  
I to jest dla mnie dodatkowym bodźcem aby ukończyć dany model, zanim wezmę się za następnego. 
---------------------------------------------------------------------------------------------------

Ale miała być mowa o statecznikach.
Każdy statecznik składa się z 13 elementów, tworzących szkielet właściwy. 
Tutaj przydają się elementy cięte laserowo, bo sporo tego jest, a same żeberka także nie należą do zbyt dużych.
Budowa jest prosta , ot połączyć we właściwej kolejności.
Moja rada, to taka aby odrysować sobie miejsca przyklejania elementów na stronie niezadrukowanej.
To mocno ułatwia określenie, jakie żeberko ma być na danej wysokości.

[Obrazek: IMAG1953.jpg][Obrazek: IMAG1955.jpg]

Krawędzie zewnętrzne poszczególnych  żeberek należy lekko ukosować, co by poszycie łatwiej nachodziło.
To samo tyczy się górnej krawędzi statecznika.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Kiedy mamy już szkielety na miejscu, wykonujemy dla nich poszczególne poszycia. 

W tym miejscu chciałbym podziękować wydawcy Panu Jerzemu Janukiewiczowi, który na moją indywidualną prośbę przesłał mi drogą meilową (do samodzielnego wydrukowania) szablony poszycia stateczników bez "flagi" III Rzeszy. 

[Obrazek: IMAG1957.jpg]
[Obrazek: IMAG1958.jpg]
Po wklejeniu wszystkich poszyć otrzymujemy elegancki kadłubek.
[Obrazek: IMAG1975.jpg][Obrazek: IMAG1976.jpg][Obrazek: IMAG1979.jpg]

----------------------------------------------------------------------------
I teraz rzecz nieprzyjemna  Sad
Podczas przyklejania poszycia do szkieletu, w niektórych miejscach powstały niewielkie szpary (pomiędzy poszyciem statecznika a poszyciem kadłuba) wynoszące ok. 0,4-0,3 mm. W sumie niewiele, ale denerwowało.
Raczej było to do przewidzenia, po korekcie segmentu nr 6 ( tam gdzie obwód segmentu był za mały o 4 mm).
A poza tym poszycie przebiega przez 3 segmenty i bardzo trudno uzyskać idealne połączenia. 


No to będąc przygotowanym na tą okoliczność, śmiało sięgnąłem po taśmę maskującą firmy Tamijya, delikatnie, z dwóch stron okleiłem miejsce wokół szpary ( co by nie pobrudzić reszty poszycia), zrobiłem papkę wikol + szara farba temperowa
No i pędzelkiem elegancko wypełniłem ów szparę. Po czym delikatnie odkleiłem tasiemki.
I teraz rzecz, której w ogóle się nie spodziewałem. 

[Obrazek: IMAG1981.jpg]
O ile do spoiny nie mam zastrzeżeń (po wyschnięciu bardziej wyjaśniała), to użyta taśma w bardzo widoczny sposób usunęła (zerwała) fakturę /grafikę poszycia (te szare kratownice).  
Na zdjęciu tego tak nie widać, ale w rzeczywistości jest to widoczne  Angry.
O co chodzi, pomyślałem   Huh, czy taśma na jakiś super rozpuszczalnik, chyba nie, bo używałem jej w Ił-14 i tam nic takiego się nie działo.
Dla pewności użyłem dwóch innych taśm maskujących i to samo.  Angry 


Wycinanki nie impregnowałem i nie lakierowałem niczym. 
Osobiście uważam, że niestety, jest to niska jakość wydruku (użytej farby, czy jakiś utrwalaczy).
W każdym razie z tego powodu zrezygnowałem z dalszych wypełnień szparek.
Chyba, że Wy macie jakieś pomysły, co z tym robić.
--------------------------------------------------------------------

Na chwilę obecną to wszystko.
Dziękuje za wszelkie opinie i porady.
A ja zabieram się za lotki. Smile
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#21
Przykra sprawa - tyle włożyłeś pracy w ten model, a tu taki klocki. I tak to wygląda o niebo lepiej niż u mnie ten prześwitujący butapren.
Coś mi się zdaje, że tutaj drukarnia pokpiła sprawę - jak wspomniałem wcześniej, u mnie kruszyła się żółta i czerwona farba.
Odpowiedz
#22
(07-08-2017, 09:36)undertow napisał(a): Przykra sprawa - tyle włożyłeś pracy w ten model, a tu taki klocki. I tak to wygląda o niebo lepiej niż u mnie ten prześwitujący butapren.
Coś mi się zdaje, że tutaj drukarnia pokpiła sprawę - jak wspomniałem wcześniej, u mnie kruszyła się żółta i czerwona farba.

Undertow, no cóż czasami tak się zdarza.
Ale nie ma co się zbytnio zrażać, a tym bardziej rezygnować z dalszego sklejania tego modelu.

W każdym razie, na chwilę obecną jest więcej PLUSÓW niż MINUSÓW w ogólnym odbiorze i pracy przy modelu.

Undertow, a czy Ty skończyłeś swojego Hindenburga?
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#23
Niestety - ja skończyłem kleić cygaro i zabrałem się za stateczniki. Wtedy ten model jeszcze wyglądał OK. Potem z racji innych obowiązków musiałem odstawić klejenie na kilka miesięcy, a gdy wróciłem, to kadłub wyglądał już tragiczne. Także obecnie mój model wygląda jak na zamieszczonym wcześniej zdjęciu - będę musiał kupić nowy egzemplarz, lasery i zacząć od nowa, bo bardzo chciałem go dokończyć.
Odpowiedz
#24
Witam serdecznie,
tutejszych oglądaczy, zaglądaczy, podglądaczy oraz inne osobistości czynnie bądź biernie uczestniczące w niniejszej relacji  Smile.

Ostatnim czasu skupiłem się na wykonaniu chyba najtrudniejszego zestawu elementów wycinanki , a mianowicie lotek oraz takielunku tylnych powierzchni sterujących.

A zaczęło się o budowy szkieletu poszczególnych lotek ( łącznie 4 szt.):
[Obrazek: IMAG1982.jpg]
oraz poszycia lotek :
[Obrazek: IMAG1990.jpg]
Już na tym etapie postanowiłem wykonać otwory pod późniejszy takielunek, gdyż generalnie elementy te są stosunkowo małe, a późniejsze dziurkowanie mogłoby spowodować deformację elementu.

Po wykonaniu otrzymujemy pierwszą lotkę:
[Obrazek: IMAG1988.jpg]

[Obrazek: IMAG1984.jpg]
------------------------------------------------------------------
Po wykonaniu lotek zorientowałem się, iż zapomniałem wykonać tylne koło (aj ! gdzieś mi to uciekło z pamięci)
A, że skala 1:400 ma swoje prawa, więc tylne kółko wyszło bardzo okazałe:
[Obrazek: IMAG1994.jpg]
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ostatnim akcentem do ukończenia tylnej części powierzchni sterowej było wykonanie takielunku.
 A z tym to się nagimnastykowałem.Bo sporo krótkich drutów połączonych i krzyżujących się ze sobą. 
Do jego wykonania, autor projektu zaproponował użycie drutu o średnicy 0,3 mm oraz 0,1mm.
Ze średnicą 0,3 nie było problemów, natomiast nie miałem 0,1mm o odpowiedniej sztywności.
Kombinowałem z oplotami z kabla antenowego (miedziany) - nie wyszło za miękki.
Kombinowałem z drutem z wnętrza sznura do prania (stalowy) - nie wyszło za bardzo pofalowany i sprężysty .
Ale podczas sprzątania garażu, tak sę popatrzyłem na niedawno kupioną zmiotkę i odstające od spodu plastykowe włosie.
Pomiar suwmiarką - wynik 0,2 mm, wystarczająco proste a zarazem sprężyste i łatwo obrabialne.
I w ten sposób powstał takielunek.
[Obrazek: IMAG1998.jpg][Obrazek: IMAG2001.jpg][Obrazek: IMAG2002.jpg][Obrazek: IMAG2005.jpg][Obrazek: IMAG2009.jpg][Obrazek: IMAG2012.jpg]

Trochę zabawy było przy tym, gdyż to maławę jak na moje niezgrabne paluchy.
Małe cięgna mają po ok 5-7 mm, te średnie po ok 2,5-3,2 mm.
Ale na "żywo" robią duże wrażenie.
pozdrawiam
Piterkowiec

"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku "

Aktualnie w montowni: TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, wyd.1970,
skala 1:200]

Ukończone:
Piper L4H [Kartonowa Kolekcja], Fokker D. VII [Kartonowa Kolekcja], Mig-15 Fagot [Hobby Model], Li-2 [Mały Modelarz], Ił-14 [opracowanie Kangaroo], Hindenburg LZ-129 [Sklej Model], Fokker Dr 1 [Modelik]
Odpowiedz
#25
Na "nieżywo" też robi wrażenie Smile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Big Grin [R] TS/S Stefan Batory [Mały Modelarz, 10-11 1970, skala 1:200] Piterkowiec 19 1,037 18-09-2017, 11:11
Ostatni post: Darecki IV
Big Grin [R/G] Fokker Dr 1 [Modelik 5/05, skala 1:33] Piterkowiec 29 2,135 12-09-2017, 11:31
Ostatni post: Gregory
  [R] Zbiornikowiec Karpaty, JSC 70, skala 1:400. zablo1978 9 953 11-09-2017, 10:12
Ostatni post: yogi
  [R]USS Yorktown CV-10 1944 skala 1:200 Darecki IV 111 14,825 08-09-2017, 10:34
Ostatni post: Darecki IV
  [R] IJN Mogami - Model Hobby - 1:200 Arkadiusz 40 3,390 06-09-2017, 08:31
Ostatni post: Arkadiusz
  [R/G] ORP ORKAN 421 skala 1:100 slawomir kromer 12 2,359 04-09-2017, 09:25
Ostatni post: Tuco
  [R] USS North Carolina, JSC 12, skala 1:400. zablo1978 9 1,829 08-08-2017, 07:38
Ostatni post: Darecki IV
  [R] HMS Campbeltown, JSC 62, skala 1:400. zablo1978 13 1,463 26-07-2017, 08:49
Ostatni post: zablo1978
Big Grin [R] Ił-14,[skala 1:33, opracowanie autorskie "Kangaroo"] Piterkowiec 57 7,063 22-07-2017, 12:31
Ostatni post: henkos
  [Relacja] model testowy Japoński lotniskowiec HIYODA 1:200 Darecki IV 34 4,158 19-07-2017, 08:23
Ostatni post: Darecki IV

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości