Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podsumujmy sobie rok modelarski 2012 :)
#1
Z racji zbliżającego się końca....roku - nie świata Smile - oraz świątecznego czasu sprzyjającego rozmyśleniom i refleksjom wszelakim, proponuję wszystkim bez wyjątku - tym doświadczonym i tym mniej doświadczonym, a także tym początkującym - zabawę w podsumowanie swoich doświadczeń związanych z modelarstwem w roku 2012. Piszmy o wszytkim co związane z naszym hobby, o wszystkim co nas ucieszyło i o tym co nas niepokoi.

Jako że nikt i tak tego nie czyta w całości - poza autorem postu - to strzelę sobie krótki wywód.  PDT_Armataz_01_36

Moim zdaniem rok 2012 był rokiem wyjątkowo ciekawym modelarsko. Na rynku pojawiło się wiele bardzo ciekawych modeli a jakośc opracowań czasami przyprawiała o zawrót głowy. Moja półka nagle zaczęła uginać się pod ciężarem modeli. I choć kupiłem ich ze 40 to skończyłem 4. Słownie - cztery - ale każdy z nich był modelem trudnym i pracochłonnym. Od Sd.Kfz 251A Wurfrahmen z GPM, poprzez FW-190A8 Sturmbock od Hal'a, XP-61 z Orlika,  na Jagdpanzer IV z Modelika skończywszy. Niestety trafił się również model który zacząłem i nie wytrzymałem przy nim nerwowo. To Halifax z Małego Modelarza. Ale nie chcę nawet o nim pamiętać. Z końcem roku zacząłem również kleić Stug 40 Ostketten z GPM w standardzie, z którym walczę dzielnie. I z pewnością byłoby tego znacznie więcej, ale niestety praca nie pozwala na to, by poświęcić więcej czasu temu, co sprawia mi wielką radochę.

Z czego jestem najbardziej zadowolony? Z tego, że udało mi się wykonac model który ubrudziłem samodzielnie od podstaw. Co więcej z efektu jestem nawet zadowolony. Z pewnością zaprocentuje to przy kolejnych modelach.

Za najciekawszy model roku uznaję wydanego rzutem na taśmę przez GPM Ferdinada oraz również GiePeeMowskiego Karla Gerata. Fantastycznie opracowane modele, bogate w detale i ciekawe kolorystycznie zapewne będą stanowić nie lada wyzwanie. Jednak jeszcze chwilę muszą poczekać na swoją kolej. Ponadto wyróznić należy takie pozycje jak: Mig-29A z Military Model, IJN Ise z Answer, Papegojan i Czarny Kruk z Shipyard, jeszcze HMS Mercury z Shipyard (nie jestem pewien czy wydany już w tym roku).
W mijającym roku kilka modeli zostało również wznowionych. Wyróżnię tu dwa z nich: pierwszy to SS-1C Scud B na podwoziu Maz 543 z wydawnictwa Modelik, drugi to Me 323 Gigant z GPM. Pozycja Modelika zachwyciła mnie uszczegółowieniem projektu a model GPM-u darzę ogroną sympatią ponieważ wiele lat temu był to model z którego wykonania byłem niesamowicie dumny. Smile I cieszę się, że teraz więcej osób może chwalić się tym kolosem.

Za największy minus roku 2012 uznaję prostą ścieżkę ku upadkowi zacnego wydawnictwa, które niegdyś kreowało historię modelarstwa kartonowego w Polsce i zarazem zaraziło wielu z nas tym wspaniałym hobby. Chodzi oczywiście o Małego Modelarza i notorycznie pogarszającą się jakość opracować wydawanych w nim modeli. Nie tędy droga panie i panowie - nie tedy droga...

Czego oczekuję od kolejnego roku? Dalszego wzrostu jakości wydawanych modeli, oraz liczę na to, że Wydawcy będą częściej sięgać po tematy nigdy wcześniej nie publikowane. Najbardziej marzy mi się model śmigłowca Mi-26 w skali 1:33. Smile Oczekuję na wydanie platform kolejowych do modelu Karl Gerat. Chciałbym by wydawnictwo ze Stegny pokusiło się o jakiś nowy model pojazdu i mam nadzieję, że pojawią się wreszcie inne modele niz tylko kolejne wersje tych samych samolotów (choć na to również jest miejsce).

I jeszcze jedna uwaga: Tak trzymać Answer! Wasze modele są świetne!

Tym akcentem kończę i zachęcam do wzięcia kulturalnego udziału w dyskusji. Smile Pozdrawiam
rdzewieją: Sd.Kfz 251 A WURFRAHMEN 40 (GPM 10/2010) | JAGDPANZER IV Ausf.F (Modelik 11/06) | XP-61E (Orlik 11/2009)

się robią: StuG 40 F OSTKETTEN (GPM 13/2009) | Ju-88 C-6 Nightfighter (KA 5-6/2012)
Odpowiedz
#2
  Chciałbym i ja podsumować ten niełatwy dla mnie na forum rok.
  Próby ośmieszania mnie i takie tam - to już nieważne; parę modeli udało się jednak skleić.
  Są to: piper, łoś, battle, kos, kontroler 8, kuter batory.
  Ponadto dokończyłem budowy generała hallera.
  Jako ciekawostkę wykonałem szkielet jaka 1b i podałem go jako ukończony model, co naraziło mnie na odsądzenie od czci i wiary przez niektóre Kręgi Opiniotwórcze, które o tym co jest, a co nie jest modelem, decydują.
  Modele te nie są wybitnymi dziełami modelarskimi, niemniej jednak dostarczyły mi dużo satysfakcji przy ich budowie.
  Rozpocząłem budowę starożytnej wycinanki mustanga z GPM - niestety, zmuszony byłem zastosować w tym przypadku słynny "manewr cevy".
  Aktualnie mam rozpoczęty model halifaxa; utknąłem, niestety na oszkleniu wieżyczek strzeleckich i nie wiadomo, czy kiedykolwiek z tego wybrnę.
  I to by było na tyle; - nie wiem, czy Administracja nie uzna za stosowne wyciąć ten post: myślę jednak, iż jest on, ten post w bardzo poważnym. pogrzebowym (wedle zaleceń!), tonie napisany.
  Przynajmniej tak się starałem...
  PS: - na żądanie - mogą być zdjęcia tych modeli: zbiorcze i jednostkowe, ale myślę iż nie jest to konieczne, ALBOWIEM nie ma się czym tak specjalnie chwalić.
   

[Obrazek: th_IMG_3595.jpg][Obrazek: th_IMG_3594.jpg]
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#3
Jak wszyscy dwaj to i ja - lipa. Nie podoba mi się, i to zarówno w jakim kierunku zmierza branża i to, co ja dałem od siebie. A raczej to, czego nie dałem...
Na Warsztacie: StuG IV ; GIAT AMX-56 Leclerc ; Leopard 2 ;
Ukończone: PzKpfw VI TIGER ; MW3 Vulture
Odpowiedz
#4
Mnie w mijającym roku ucieszył wielki wysyp pancerki, szczególnie widoczny w tym miesiącu. Pragnę również zauważyć, że wreszcie coś drgnęło w temacie włoskich pojazdów pancernych za sprawą wydawnictwa Orlik i ich CV-35 i CV-38.
Odpowiedz
#5
Post był pisany w nocy , ale nagle zostałem odcięty od neta więc wklejam to co mi z nocnej pisaniny powstało.

Witam, jako ,że po Wigilii nie mogę spać a siedzę i czytam to postanowiłem się też wypowiedzieć. Tak na szybko powiem ,że w tym upływającym roku skleiłem też ze 4 modele, a zakupiłem kilkanaście innych. Nie jestem zadowolony z tego co wytworzyłem, ale ostatecznie ich budowa mnie jakoś wzbogaciła o nowe doświadczenia i stwierdzenie ,że modele nie powinny podobać się innym tylko mnie samemu.
Jeśli zaś chodzi o zakupione modele to jest wiele które mi się bardzo podobają i bardzo się cieszę ,że zostały wydane. Jednakże końcówka roku trochę zaburzyła moje pojecie o sensie i filarze modelarstwa kartonowego. Chodzi mi o wydawanie modeli bez pewnych elementów które maja w jakiś sposób ograniczyć proceder piracenia modeli które zaraz po wydaniu pojawiają się w formie do ściągnięcia za darmo. GPM nie wydaje modeli tradycyjnie z wręgami lub Answer np. model Diamond bez bieżników kół które można sobie dokupić wycięte laserem. Pytam się gdzie tu ochrona przed piractwem?.Mówię "ochrona" przed piractwem bo tak jeden i drugi wydawca to przedstawił na pytanie dlaczego tak to zostało wydane. W takim razie pytam się gdzie obaj wydawcy byli i co robili gdy ktoś kleił model ze skanów. Tylko dzięki nam nie ma na forach takich relacji bo nawet wydawcy nie raczyli napisać słowa protestu. Zero reakcji. Dzięki takiej polityce straciliście panowie dobrych starych i sprawdzonych klientów. Mam w domy kilkaset modeli. Na każdym konkursie na których się pojawiam kupowałem kilka nowych. Można mnie nazwać kolekcjonerem, ale tradycyjnym który lubi wykonywać wszystko sam bez pomocy laserków. Dziękuje wam wydawcy bo dzięki wam teraz zaoszczędzę kilkaset złotych rocznie nie kupując nowo wydanych modeli. Nie podejdę już do stoiska z modelami GPM i Answer. Po co? mam kupę dawno wydanych modeli które trzeba skleić.
Piszę o tym bo mnie to najbardziej zabolało w tym upływającym roku. Zawsze byłem uczciwym klientem .Kupowałem modele do szuflady i nie robiłem skanów , a tym bardziej ich nie udostępniałem, a taką polityką wydawniczą zamieciono mnie do jednego wora z tymi nie uczciwymi. Dzięki ja postoję. W dyskusji jaka się wytworzyła na ten temat pojawia się najczęściej odpowiedz ,że jak ci się nie podoba to nie kupuj i klej sobie słabo wydane modele z innych wydawnictw. Tak właśnie robię i mam przy tym kupę frajdy.
Życzę wam koledzy tego samego klejcie i bawcie się tym. Mam nadzieje ,że w podsumowaniu roku będziecie zadowoleni z tego co zlepiliście w ciągu roku.
Pozdrwiam
Odpowiedz
#6
Czołem!

To i ja się wypowiem, choć osiągnięć modelarskich to raczej wielkich z mojej strony nie było Wink

Z kartonu ulepić udało się trzy modele, w tym: RWD-25 z WAKu i Lublin R-XIIID z Kartonowej Kolekcji (model dawno temu skończony, ale akurat przed pstrykaniem fotek ktoś z domowników pozbawił go ogona Tongue ).

Jeśli chodzi o plastik to ze dwa modeliki też popełniłem.

Figurek pomalowanych było kilkanaście zapewne, nie będę teraz na palcach liczył Wink

Mój malutki stosik z modelami jest odrobinkę mniej malutki, ale nigdy nie kupowałem modeli hurtem.

Ale to wszystko tak na prawdę mało ważne. Najbardziej cieszy mnie, że miałem okazję osobiście spotkać wiele osób z naszego forum. Szczególnie radują mnie oba wyjazdy do Pana Zbyszka. W tym miejscu muszę mu niezwykle serdecznie podziękować za gościnę i ciepło, którym za każdym razem wraz z małżonką otaczają szturmujących ich posiadłość modelarzy Smile Coś wspaniałego.

Jeśli miałbym sobie czegoś życzyć na przyszły rok to fajnie jakby udało się coś ulepić. Ale nawet jeśli nie to przede wszystkim mam nadzieję, że utrzymana zostanie tradycja Brętowskich pikników i będę mógł pozostać ich aktywnym uczestnikiem!

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Maciek
Odpowiedz
#7
Ja bym się mógł podpisać pod tym co napisał partyzant - z tym, że ja skleiłem tylko jeden model, kilka innych rozgrzebałem i dwa zacząłem projektować. Wynik raczej mierny  :mil1:
Co do ostatnich kilku miesięcy i rynku modelarskiego to kompletnie nie rozumiem posunięcia wspomnianych wydawnictw - głównie z punktu widzenia marketingu. Nie oszukujmy się - wydawnictwa żyją z takich ludzi, którzy kupują modele na półkę. Bo ile można skleić opracowań typu Karl Gerat albo Ferdinand w ciągu roku? Ciężkie czasy nadeszły - moim zdaniem została przekroczona bariera psychologiczna - teraz milion razy się zastanawiam czy tych 80 lub 100zł nie zainwestować w coś innego i czy aby te kilkanaście kartek papieru jest warte takiej sumy pieniędzy (jak dotąd w przypadku tych kilku modeli które zostały wydane odpowiedź brzmiała nie). Wcześniej takich dylematów nie miałem.
Odpowiedz
#8
No to może i ja .
Modelarstwo to /w-g mnie/ pasja, frajda, sposób spędzania wolnego czasu. A, że czasu niewiele, bo żyć za coś trzeba i pogoń za pieniądzem zabiera nam więcej niż 1/3 życia, więc skupiamy się na owej gonitwie. Powie ktoś, że można żyć z modelarstwa. Można i są tacy, którzy usiłują to robić, z większym lub mniejszym skutkiem / ku naszej uciesze lub własnemu niepowodzeniu/.
To oni: WYDAWCY!
Dlatego to ONI w/g własnego mniemania dyktują warunki. Lecz niestety balansują na cienkiej linie, którą z jednej strony trzymają projektanci a z drugiej my klienci. Jeśli któryś koniec nie wytrzyma / np. Pan Marek P. - pozdrawiam/ i ominie wydawców przejmując los własnych projektów w swoje ręce, lub kupujący zaprzestaną kupować do szuflady / wide post niżej :undertow, Partyzant - pozdrawiam/ to wielu wydawców zostanie zmuszonych do zmiany polityki wydawnictwa, lub po prostu upadnie.
Nadchodzi nowe; internet, nowe sposoby dystrybucji- marketingu, sprzedaży, oraz nowe sposoby kradzieży cudzej własności /rozprzestrzenianie skanów modeli/.
Nikt nie namówi firmy by pracowała bez zysku i nikt nie namówi złodzieja by nie kradł, jedni stosują zabezpieczenia inni kombinują jak je obejść / np. sprawa słynnego abonamentu TVP/.
A gdzie jest miejsce zwykłego sklejacza? Zmieni hoobby?, zacznie pić?, zmieni sposobu spędzania wolnego czasu?. Nie! zacznie korzystać z możliwości jakie niesie codzienność.
Wnioski?
Moje osobiste. Będę robił co zechcę, nie będę naprawiał świata modelarskiego. Bo w imię czyich interesów?
Liczę się ja , moje zdrowie /psychiczne też/, będę kleił modele / te ze skanów z internetu również/, najwyżej nie będę ich pokazywał na wystawach / regulamin/. Czemu? Bo jak mi się coś podoba i daje zadowolenie to chcę to mieć. Nie stać mnie na mercedesa, będę jeździł maluchem, taki wybór mi pozostawiają. Amen.

Teraz rok 2012. Skończyłem 2 modele, zacząłem też 2. Czy przeżyję 2013r. Czas pokaże.
Liczę na to.
Pozdrawiam świątecznie moich imienników z okazji imienin i wszystkich forumowiczów, życząc trafnych wyborów w nadchodzącym roku. :mrgreen: 
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#9
.... a coś miałem na myśli

W tym roku podjąłem decyzje że będę sklejał tylko Polskie skrzydła.  Udało mi sie skleić 10 modeli, zatem uważam że wynik bardzo dobry.  Wśród modeli od dawna oczekujący Łoś  i Karaś. Wydawniczo szachownice w tym roku podtrzymywał głównie GPM / Schreck, PWS 5, Spad itd /  Ukazał sie również MIG-29 od Hala , od dawna oczekiwany przeze mnie.  W planach - oczywiście.  Mija rok wyjazdów konkursowych. Świdnik,Radom,Jaworzno,Przeciszów,Gołąb i teraz XXVI Ogólnopolski Przegląd Modelarstwa Redukcyjnego w Muzeum Techniki w Warszawie. W dobie kryzysu - fajnie że się udało. W przyszłym roku 2013 nadal będę kleił Polskie skrzydła i mam nadzieje że uda mi się powiększyć kolekcje o kolejnych 10 sztuk.

Pozdrawiam Wszystkich Modelarzy.   
Odpowiedz
#10
Podsumowując- rok jak rok,udało mi się zlepić kilka modeli, m.in Huricane z Kartonowego Arsenału, Fokera dr1 z Orlika, Miga 15 bis z Hobby model, EMF 30 Roadster z Waku, USS Seawolf z Modelika, X-winga i Tie fightera z Paper-replika.com, Panzera II z Kartonowego Arsenału, słownie 8 modeli. Czy są udane? niesądzę, niestety zacząłem poważnie kleić w wieku18 lat więc poprzeczka sama się wysoko podniosła(jeżeli chodzi o zawody). Zahaczyłem o kilka imprez. W Rędzinach, Żywcu i Przeciszowie, Zaliczyłem kilka spotkań GEKO(jeszcze żyję) Chyba jednak widzę progres w swoich umiejętnościach,nie boję się podejmować radykalnych rozwiązańSmile Chcę dalej się rozwijać, oczywiscie nigdy nie dane mi będzie być forumowym miszczem. Dlaczego? Ano równowaga w przyrodzie musi być zachowanaWink Myślę że dojrzałem trochę modelarsko, niestety chyba nigdy nie uda mi się nakierować na jakiś typ sklejanych modeli. W nadchodzącym roku czeka mnie licencjat z prawa finansowego, o Narodowym Banku Polskim(jeśli ktośma jakieś materiały to bardzo chętnie przygarnęSmile ) oraz już spora kupka modeli do pocięcia. Chciałbym skleić ich kilka więcej(jestem na dobrej drodze ku temu) oraz chciałbym zaliczyć więcej imprez- Żywiec, Wrocław, Rędziny, Kraków, Jaworzno, Przeciszów oraz.. Skawine.. tak, tak dawno mnie tam nie było, zobaczę tylko czy dają paluszki z okolicznej fabryki i spadamBig Grin

Szczęśliwego Nowego Roku!
Odpowiedz
#11
Wiele powodów do radości niestety nie mam jeżeli chodzi o moje modelerskie wyczyny.
Najbardziej boli fakt, że sklejanie zwolniło mi do żółwiego tempa (z różnych przyczyn). W tym roku udało mi się skończyń tylko jeden model i rozgrzebać kilka innych. Nie taki był plan  :evil:
Może w następnym roku będzie lepiej, tego sobie życzę!

(26-12-2012, 11:44)ReVan_1991 link napisał(a): Myślę że dojrzałem trochę modelarsko

Tak jest i moje spostrzeżenie jeżeli chodzi o Twoje modele [Obrazek: 2okulary.gif]
Odpowiedz
#12
Ja jako cichy czytający raczej tylko forum, uznaję poprzedni rok za całkiem udany, udało mi się skończyć
4 modele w tym 3 ze stajni ze stegny - nie jest to szczyt - ale się cały czasu uczę i rozwijam. Ponadto przed
samym końcem roku rozpocząłem Jak'a-1 i jako już kolejny z modeli wykonuję go z pojedynczej wycinanki
bez skanów także.

pozdrowienia

Darek
Odpowiedz
#13
Dla mnie jako ten rok upłynął pod znakiem plastiku. Udało mi się ukończyć 5 modeli w tym tylko jeden z kartonu, a był nim kościół Wang z GPM.
Pozostałe modele to Isu-122s i M4A1 Sherman oba z Italeri a także KW-1 z Hobby Boss i Su-100 z Dragona. O ile dwa pierwsze miały mnie nauczyć pracy z aerografem, brudzenia, postarzania i innych technik, tak dwa kolejne wciągnęły mnie w świat plastiku. Ja wiem że nie ma co się tym chwalić ale po co ściemniać, że jest tak a nie inaczej Smile
Ponadto mam jeszcze na ukończeniu Su-76 z Answera, a aktualnie jak wiadomo pracuję nad najpoważniejszym do tej pory moim modelem czyli Isu-152 z Modelika. W miedzy czasie przewija się gdzieś próba ponownego sklejenia Shidena.
W 2012 roku spróbowałem także swoich sił prezentując modele plastikowe na żywo szerszej publiczności. Co zaowocowało I miejscem w klasie pancerka 1:72 na konkursie w Krasnymstawie. Mały sukces a cieszy.
Na 2013 życzyłbym wydania modeli których brakuje mi najbardziej, a więc Su-100, Su-152 i Su-76M.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#14
Sylwester już jutro, więc czas również na moje podsumowanie roku.
W roku 2012 ukończyłem 3 modele - wszystkie zaprezentowane na forum i nawet o dziwo wyróżnione zdjęciami tygodnia..  Confusedhock: To miłe, chociaż niekoniecznie zasłużone. Rozpocząłem kolejny model, który jest już w 50 % wykonany. Mam nadzieję, że skończę go do połowy lutego i pokaże na żywo w Rypinie.
Kupiłem parę fajnych modeli, z czego najbardziej wyczekiwanym był 7TP w wersji dwuwieżowej. Messer - dzięki i  :milbravo: za świetny model. Już zaimpregnowany i czeka na pocięcie.
Myślę, że z każdym modelem czegoś nowego się uczę i mam nadzieję, że jest to w moich modelach widoczne, chociaż nadal nie potrafię wykonać tak idealnych, niemal niewidocznych łączeń segmentów kadłuba samolotu, jak niektórzy koledzy.  :oops: Może kiedyś opanuję również i tą sztukę.  :roll:
W roku 2013 chciałbym przynajmniej utrzymać tempo klejenia i poprawiać swoje umiejętności. Myślę też o zainteresowaniu młodego pokolenia modelarstwem kartonowym. Podczas konkursu w Olsztynie poprowadziłem warsztaty modelarstwa kartonowego. Była grupka dzieciaków. Sklejaliśmy prosty model T-34. Niektórzy z nich pojawili się potem w sklepie modelarskim Pana Rysia. Może coś z tego będzie...  :roll: Próbuję zainteresować nową dyrekcję Pałacu Młodzieży prowadzeniem takich zajęć. Na razie bezskutecznie, ale może po kolejnym konkursie, kiedy zobaczy te wszystkie modele, to się przekona do pomysłu... Się zobaczy.
Byłem na 3 konkursach. Najcenniejszy był dla mnie chyba Lublin, bo chociaż nic nie wygrałem, to mogłem zobaczyć bardzo dużo naprawdę rewelacyjnych modeli. Szkoda tylko, że nie było zbyt dużo czasu na pogaduchy z kolegami z forum - może następnym razem. Z Lublina wróciłem chory, co skończyło się zapaleniem płuc i 3 tygodniowym zwolnieniem lekarskim, ale dzięki temu miałem sporo czasu na sklejenie Wz. 34.  Big Grin Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
No i to tyle ode mnie.
Pozdrawiam i najlepszego w 2013 r.
Na macie: PZL P.11c. W pudełku leżą napoczęte TKS, Buffalo i Mustang - może kiedyś je skończę.
Odpowiedz
#15
To i ja dodam swoje pięć groszy.  Wink
Porównując ten rok do poprzedniego to można powiedzieć "sukces" w końcu coś się ruszyło.
Jakoś się ogarnąłem i trochę posklejałem.
Budowa Spita dobiegła końca po przeszło 2 latach od rozpoczęcia.
F-15 trafił na matę i o dziwo budowa tego dużego projektu dotrwała do szczęśliwego końca.
Mało tego, rozgrzebałem Nighthawk'a, który jest już w dość zaawansowanym stanie. Myślę że do końca stycznia galeria.
Także zbierając to do kupy jestem zadowolony że udało mi się wygospodarować tyle czasu na modelarstwo.

A jako że stos modeli "W kolejce" drastycznie się zmniejszył, to sobie zrobiłem zakupy przy okazji wizyty w kraju. Problem tylko taki, że hurtowe.  :mrgreen:  :twisted: i teraz dylemat co następne na matę wrzucić. i to kusi i to nęci....

Pozdrawiam
Odpowiedz
#16
Podsumowanie roku, hmm ciekawe...

To chyba najbardziej kiepski modelarsko i nie tylko rok. Tylko cztery sklejone modele: P-40, P.11c, Volvo i Mosquito. Ile modeli w między czasie zostało zaczętych i nie skończonych to już mi się nie chce liczyć. Dwa zapadły jednak wyraźniej w pamięć. Przy nich błyskawicznie wyczerpał mi się repertuar niecenzuralnych słów. Pierwszy to F-16 potem dłuuugo nic i następnie Halifax oba autorstwa P. Sałapy. [Obrazek: smiley-angry019.gif]
Była także próba zmierzenia się z zaprojektowaniem modelu od podstaw czyli Meteor. Skromny bo skromny, ale jednak sukces niemożliwy do osiągnięcia gdyby nie BERP i jego pomoc.
Kolejny projekt, o wiele bardziej ambitny, nie może doczekać się ukończenia z braku weny... PDT_Armataz_01_19
Ale nie tylko modele się liczą, atmosfera wokół nich jest równie ważna czyli zlot Papermodels i pikniki u ZbiG-a oraz dwa konkursy z możliwością spotkania się z wieloma forumowymi kolegami i znajomymi. 

Oby przyszły rok nie był gorszy od mijającego, czego i Wam serdecznie życzę.

Odpowiedz
#17
(31-12-2012, 01:23)ceva link napisał(a): (...)Dwa zapadły jednak wyraźniej w pamięć. Przy nich błyskawicznie wyczerpał mi się repertuar niecenzuralnych słów. Pierwszy to F-16 potem dłuuugo nic i następnie Halifax oba autorstwa P. Sałapy.

No własnie, ten F-16, można sobie przy nim włosy z głowy powyrywać. A mówisz ze Halifax nie lepszy?.
A Sklejenie tej 16-tki postawiłem sobie za punkt honoru, bo co poniektórzy forumowicze dawali do zrozumienia, ze (model świetny, tylko) tylko modelarz do dupy.  :mrgreen:
Ile K.... i h.... przy tym sklejaniu poszło to tylko ja wiem,  :twisted:
nevermind... P. Sałapa widoczniej chce dorównać panu M.  :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

pozdro
Odpowiedz
#18
Ja w tym roku ukończyłem 3 modele. Jeden, "Piotr z Gdańska" z MM jeszcze przed zarejestrowaniem się na forum, a następnie Błyskawicę i Gripena. Miałem nadzieję, że może zdążę jeszcze z Chi-he, ale nic z tego nie wyszło. W przyszłym roku poza dokończeniem wspomnianego czołgu chciałbym złożyć jeszcze 3 modele w tym jeden nieco większych gabarytów :mrgreen:
Na warsztacie: HMS Campbeltown

Ukończone: HMS Dreadnought, HMS Boxer, ORP Dragon, HMS Onslow, ORP Piorun, HMS Matabele, HMT Coldstreamer, ORP Jaskółka, Chi-he, JAS 39 Gripen, ORP Błyskawica
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sklep modelarski w Zielonej Górze? Batman 4 10,249 03-03-2018, 11:18
Ostatni post: kermit998
  [Fotorelacja] Nato Days 2012, Ostrava - Mosnov Dombeer 9 4,429 27-09-2012, 10:10
Ostatni post: Dombeer
  Modelarski arsenał;] mati0790 16 4,058 26-12-2009, 11:08
Ostatni post: MISIEK

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości