Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Latrnia morska z Faros - ŚWIAT Z KARTONU nr 013
#1
Dzień dobry!

Jakiś, bliżej nie określony, czas temu w moje łapki wpadł nowy (nr 13) model z wydawnictwa „ŚWIAT Z KARTONU”. Wydawca po raz kolejny proponuje nam bardzo nietuzinkową pozycję, a mianowicie wizję jednego ze starożytnych cudów świata- Latarni morskiej z Faros.

[Obrazek: img8322j.th.jpg]

Autor:  Marek Dworaczek
Skala: 1:200
Wysokość: 60cm
Długość: 48cm
Szerokość: 47cm
Cena: 69,00zł
Nakład: 400egz.

Okładka:

Elementem, który siłą rzeczy rzuca się w oczy jest oczywiście okładka. Trzeba przyznać, że wydawnictwo w tej kwestii poczyniło ogromny skok na przód. Pierwszy numer, a mianowicie lokomotywa Penydarren nie zachęcała szatą graficzną, na froncie widniał mało wyraźny obrazek otoczony słabo dobranymi dodatkami. Tutaj sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej! Okładka zarówno z przodu jak i z tyłu przyciąga wzrok, jest estetyczna i dobrze przemyślana. Przedstawia gotowy model, a nie jego artystyczną wizualizację, bądź projekt 3D. Oczywiście, wszystko to kwestia gustu, ale ja lubię widzieć co otrzymam w efekcie finalnym.

Rys historyczny:

Nie jest nadmiernie długi, lecz można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Szczególnie jeśli wcześniej nie interesowaliśmy się architekturą starożytną. Tekst napisany jest w dwóch językach (naszym ojczystym i angielskim) co niewątpliwie zachęci zagranicznych modelarzy.

Instrukcja:


Instrukcja budowy modelu jest obszerna i dwujęzyczna. Kolejne akapity są zrozumiałe, w przejrzysty sposób prowadzą nas przez kolejne etapy budowy modelu. Moim zdaniem, tak rozbudowany opis nie jest niezbędny przy tak prostej konstrukcji, jednak dla początkujących sklejaczy będzie to niewątpliwe ułatwienie. Dobrze, że autor dba o ten aspekt.

Rysunki montażowe:

Wszystkich wizualizacji jest w sumie 17 jednak mieszczą się na jednaj stronie A4. Wiele osób zapewnie oczekiwało bardziej rozbudowanej instrukcji obrazkowej. Aczkolwiek sytuacja ma się podobnie jak w przypadku tekstu. Model nie jest skomplikowany i wszystkie newralgiczne punkty zostały zobrazowane. Wydaje mi się mało prawdopodobne, aby komuś brakowało instrukcji budowy dowolnego z elementów.

[Obrazek: img8324zt.th.jpg]

Części kartonowe:

Niewątpliwie najważniejszym elementem każdego modelu kartonowego są jego wydrukowane części. W przypadku 13. numeru ŚWIATA Z KARTONU otrzymujemy 38 zadrukowanych arkuszy A4. Sporo!

Elementy wymagające podklejenia na tekturę wydrukowane zostały na zwyczajnym papierze, co jest popularnym posunięciem ze strony wydawców.

Pozostałe (a właściwie większość) części zostały naniesione na karton o dobrej jakości przy pomocy druku cyfrowego. Nie występują przesunięcia kolorów. Linie cięcia zaznaczone są w sposób wyraźny, jednak ich grubość nie jest przesadzona. Przeglądając model po raz pierwszy w oczy rzuciły mi się „kanciaste” koła. Zadziwiony tym faktem szybko napisałem wiadomość do autora. Moje obawy zostały momentalnie uspokojone- tak miało być. Wszak wieża zbudowana była z kamiennych bloków, a przy ich użyciu niemożliwe było wykonanie idealnie okrągłej podstawy! Teraz wydaje mi się to być dość oczywiste.

Jedyna rzecz, która do mnie nie przemawia to użyte tekstury. Oczywiści, nie można wymagać, aby cały element był kolorowany indywidualnie, jednak dość widoczne są powtarzające się fragmenty obrazu. Szczególnie rzuca się to w oczy w przypadku „trawnika” przyklejanego do podstawy. Nie jest to duży błąd, jednak trochę psuje ogólny wygląd budowli. Zupełnie inną kwestią jest, iż nie wyobrażam sobie nie przyklejenia w te miejsca trawki elektrostatycznej zamiast wydrukowanej zieleniny.

[Obrazek: img8327cq.th.jpg] [Obrazek: img8326h.th.jpg] [Obrazek: img8325al.th.jpg]

Ostatnia strona:

Tak jak w każdym numerze ŚWIATA Z KARTONU tak i w tym, na ostatniej stronie znajduje się „mini poradnik” dla początkujących modelarzy. Inicjatywa słuszna i niewątpliwie pomocna. Dla osób, które skleiły kilka modeli mogą być to porady oczywiste, jednak dla osoby stawiającej pierwsze kroki w kartonowym świecie będą niezwykle przydatne. W tym numerze dostajemy propozycję „taśmowej produkcji” powtarzających się elementów.

Inne:

Nie mogę nie wspomnieć o bardzo istotnym aspekcie jakim jest kontakt z wydawcą, a za razem autorem modelu. Pan Marek jest niezwykle sympatycznym i pomocnym człowiekiem. Budując pierwszy opracowany przez niego model (Penydarren) mogłem liczyć na pomoc za każdym razem kiedy była potrzebna.


Podsumowując „Latarnia morska z Faros” jest ciekawą pozycją dla fanów architektury wszelakiej. Jej duże wymiary z pewnością będą przyciągać wzrok. Jest to model z kategorii pracochłonnych lecz nie skomplikowanych. W związku z tym myślę, że śmiało można go polecić dla młodych adeptów kartoniarstwa jako pierwszy poważniejszy projekt. Dla kogoś zainteresowanego tym rodzajem modelarstwa jest to pozycja warta rozważenia.

Maciej Boncławek
Odpowiedz
#2
Może na poparcie słów jakieś zdjęcie?
Wszystko ładnie i pięknie, ale wolę widzieć o czym się mówi.
Pozdrawiam
Trzy pierścienie dla królów elfów...
Odpowiedz
#3
Skoro tylko prosisz Żmiju drogi- jak tylko naładują mi się akumulatorki w aparacie dodam do pierwszego posta jakieś obrazki Wink
Odpowiedz
#4
Dodane zdjęcia do pierwszej wiadomości Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości