Liczba postów: 1,501
Liczba wątków: 42
Dołączył: 01 2013
06-12-2013, 12:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-11-2014, 05:24 przez yogi.)
Oj zaczęło znowu ciągnąć wilka do lasu, tj. do klejenia.
Planowałem zacząć kolejną zabawę ze skalpelem po Nowym Roku ale jakoś tak wyjdzie chyba z deczko wcześniej
Poprzeczka w porównaniu z poprzednim modelem idzie w górę i spróbuję sił w skali 1/300, a żeby było ciekawiej to i pełny kadłub będzie. Jaki będzie efekt, wyjdzie w praniu.
Tak jak stoi w temacie relacji zabieram się za krążownik liniowy HMS Repulse z wyd. Fantom Model. Wycinanka sprawia wrażenie porządnie wydanego projektu, czytelne rysunki, dokładny opis budowy, ładna kolorystyka no i ten kamuflaż – unikat  Poza tym ujawnia się u mnie powoli słabość do Royal Navy 
Do modelu dokupiłem u wydawcy laserowy cięty szkielet, z ogłoszenia na czarnym forum udało mi się zakupić kilka laserowych detali i kartonowe relingi (w gratisie otrzymałem od sprzedającego prawie kompletną drugą wycinankę  .
Nie udało mi się spotkać na innych forach skończonej relacji, liczę że swoją potyczkę doprowadzę do końca.
Kilka słow o planach co do wycinanki:
Kadłub będę chciał wzmocnić podposzyciem – dość gruntownie poprzeglądałem liczne relacje i optymalną opcją wydała mi się technika stosowana na tym forum przez Cevę i Leszka Stachonia polegająca na użyciu tektury piwnej jako wypełnienia przestrzeni pomiędzy wręgami. Trochę pracy przy tym jest, ale po pierwsze, liczę że efekt finalny wynagrodzi wysiłek, po drugie nigdzie mi się nie śpieszy.
Bulaje, wszelkie oszklenia będą wycinane i czymś zastąpione, poza tym standard kartonowy – tak jak stoi w wycinance.
Retuszować będę akrylami i suchymi pastelami, kleje: Pattex Classic, SG, BCG.
Arkusze potraktowane dwukrotnie lakierem bezbarwnym w sprayu.
Co by nie było zarzutów, że relacja zaczęta a oglądać nie ma co to proszę, na razie skromnie ale wkrótce większy update będzie:
Liczba postów: 1,795
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10 2009
Phi, lesry, też coś  Wręgów samemu nie chce się powycinać? Leń 
Teraz bardziej serio.
Piękny okręt, więc i model też będzie wspaniały. Podposzycie z tekturki piwnej
to dobry pomysł (sam go zastosowałem przy budowie "francuza"). Trzymam kciuki za -
mimo wszystko - szybką relację :mrgreen:. Model będzie przedstawiał okręt z roku ??? Proszę
o dokończenie
Fajnie, że go sklejasz.
Pozdrawiam
Trzy pierścienie dla królów elfów...
Liczba postów: 1,501
Liczba wątków: 42
Dołączył: 01 2013
Dawali lasery w opcji to wziąłem, mi wszystko da się wcisnąć, niestety :razz:
A okręt w kamuflażu ze swoich ostatnich dni tj. z grudnia 1941 zanim go skośnookie na dno posłali.
Liczba postów: 5,436
Liczba wątków: 125
Dołączył: 12 2009
Pancernik - pancernikiem, relacja - relacją. Obglądywać będziem i różne rzeczy pisać, na przkład: siadam w pierwszym rzędzie, będę tu często zaglądał, siadam dalej, bo nie ma miejsca, itp, tp...
Później zaś ludzie zaczną gubić szczęki ( i inne owalne instrumenta), będą mówić cosik o wymiataniu, powalaniu i takie tam...
A przecie rzędów (krzeseł?), jako takich nie ma; w domku sobie, jeden z drugim przy klawiaturze wygodnie siedzi, piwko se może popijać, bąka od czasu do czasu se walnąć i szczęki, tudzież jaj na pewno nie gubi! 
No, ale to już kwestia fantazji... 
Nie śledzę żadnej relacji punkt po punkcie - raczej oglądam "zbiorczo", gotowe już elementy, lub gotowe modele. To bardziej ciekawe. Niewiele obchodzi mnie, w jaki sposób coś tam sklejone zostało - lubię oglądać efekt końcowy. A już najbardziej nudzi mnie oglądanie drobnych duperelek. Chociaż przyznaję: jest to sztuka godna podziwu. 
Prawda, że okropnie wywrotowe opinie wypowiadam? :mil1:
No, ale powróćmy do temata: - trzysetka... - model tak skomplikowanej jednostki w tej skali... - co prawda robią i w mniejszej, aliści to już podpada raczej pod jubilerstwo. 
Obaczym, jak wyjdzie. Jestem dobrej myśli: wziął się przecie za tego papierzaka nie byle kto! :twisted:
Myślę, iż zobaczymy dobre dzieło. A mimo to bez walenia szczękami oraz innymi częściami ciała o podłogę. 
Brawo, yogi.  :milgroup:
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Liczba postów: 1,074
Liczba wątków: 18
Dołączył: 02 2009
Liczę bardzo że skończysz :-) Ten okręt dla mnie wiecej znaczy niż Hood, Bismarck i Yamato dla wszystkich :-) Po prostu tak mam odkąd go kiedyś zobaczyłem w "Morzu" .
Leży u mnie spokojnie i czeka sobie aż będę POTRAFIŁ :-)
Szczeki na pewno zgubić nie zamierzam :-)
Pzdr
Liczba postów: 1,797
Liczba wątków: 36
Dołączył: 11 2009
Trzy fotki ,a ile fantazji na ich temat 
Powodzenia w budowie.
Liczba postów: 5,436
Liczba wątków: 125
Dołączył: 12 2009
Sebuś. To, co napisałem, to, żadna tam fantazja. Niestety, to twarda rzeczywistość. 
I oczekuję obrazków gotowego kadłuba. Żadne tam pitu, pitu, że jedna wręga tak, inna tak... :roll:
W trzysetce kadłub niewielki; - więc -
- Alleluja, i, do przodu! :tank:
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Liczba postów: 1,501
Liczba wątków: 42
Dołączył: 01 2013
Opadać szczęka raczej nikomu nie powinna (nie ta liga, nie ten poziom), co najwyżej może co u poniektórych pojawić się efekt bolących zębów na widok ewentualnych moich baboli :lol:
ZbiG, pitu pitu niestety będzie. Kilkukrotnie się przekonałem, że takie pokazywanie dupereli w innych relacjach było bardzo pomocne podczas własnej budowy. Ale zdjęcia gotowych brył też będą 
Co do wielkości kadłuba to wcale nie taki tyci, 80cm to więcej niż standardowy niszczyciel w dwusetce.
Tak sobie myśle, że 1/300 to chyba idealna skala dla wszelkiej maści pancerników, lotniskowców itp. Jeszcze w M2 się zmieści.
dokker - ma w sobie ten okręt to "coś", to się zgadza. Dlatego odpuściłem Ark Royala, po prostu Repulse nie dawał mi spokoju.
A teraz motyw muzyczny, który dziś rządzi w pracy, ostatnie piętro w biurowcu to dziś słaba lokalizacja w Gdyni (bardziej wrażliwi, nie włączać):
http://www.youtube.com/watch?v=qW2aFAhbmus
Liczba postów: 5,436
Liczba wątków: 125
Dołączył: 12 2009
Yogi. 800[mm] to wielki kadłub? No, to napisze, jak to młode małżeństwo oprowadzało po nowym mieszkaniu teściów; teściowej mieszkanie się spodobało, a zapytana, dlaczego, odpowiedziała:
- Wspaniałe! Tyle tutaj ściennych szaf...
- Ależ mamusiu - odpowiada zięć - to nie szafy, to pokoje!
To może i Ty w takowem mieszkaniu zadomowiony jesteś? (zadomowiony - to w języku biurwy - mieszkasz)No, to Twój pogląd o wielkościach modeli usprawiedliwion jest. Myślę jednakowoż, iż skala 1:200 najodpowiedniejszą jest dla modeli od niszczyciela wzwyż (skoro już mowa o statkach woskowych).
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Liczba postów: 1,074
Liczba wątków: 18
Dołączył: 02 2009
Skoro już sobie dyskutujemu i brudzimy wątek ...
Zbigu jeśli ktoś sporadycznie robi okręty to skala 200 jest może i OK. A jeślii tylko okrety i robi to naście lat to jakie byś mieszkanie nie miał problem się robi..
Osobiście mam jakieś 20 modeli okrętów - w skali 200 no nie wiem gdzie bym to trzymał :-)
No ale jako jeden pokazowy mebel, myślę że sobie zlepię coś dużego w tej skali...
Choć osobiście uważam że dla okrętów jednak 1:400 i 300 - model spory, można detalizować do woli.
Ot dygresja mała myśłę że Yogi wybaczy
Liczba postów: 1,795
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10 2009
yogi - Twoich baboli?
A kto zdobywa złote medale i nagrody specjalne na konkursach?
Nie bądź już taki skromny 
Pozdrawiam
Ps.
A dokkera nie słuchaj bo to mąciwoda jest :twisted:
P.
Trzy pierścienie dla królów elfów...
Liczba postów: 897
Liczba wątków: 11
Dołączył: 07 2009
A ja chętnie zasiądę w pierwszym rzędzie, bo bardzo mi się ten okręt podoba 
Szkoda tylko, że Fantom nie zrobił tak jak z Suzuyą i nie wydał go też w 200.
Pozdrawiam.
Liczba postów: 571
Liczba wątków: 27
Dołączył: 06 2012
Z chęcią będę przyglądał się relacji. Powodzenia!
Na warsztacie: HMCS Agassiz
Ukończone: HMS Rodney, HMAS Sydney, Wnimatielnyj, U-253 i U-617, HMS Conflict, HMCS Waskesiu, HMS Campbeltown, HMS Dreadnought, HMS Boxer, ORP Dragon, HMS Onslow, ORP Piorun, HMS Matabele, HMT Coldstreamer, ORP Jaskółka, Chi-he, JAS 39 Gripen, ORP Błyskawica
Liczba postów: 1,209
Liczba wątków: 47
Dołączył: 11 2008
A ja zasiadam w drugim bo pierwszy zajęty a szczękę będę gubił, znajdywał i wkładał 
I proszę pokazuj budowę wszystkich detali, bo okręt nie byle jaki a widziałem na żywo co potrafisz.
Pozdrawiam.
Zwodowany:
USS Gambier Bay, USS Heermann, USS San Francisco, USS Oklahoma, USS England, USS Erie, USS Aaron Ward
IJN I-176, IJN I-19, IJN Suzuya, IJN Shimakaze
DKM Hela, U-47
RM Leone Pancaldo
ORP Wicher, ORP Orzeł
Bitwa pod Cuszimą: Tsushima, Kagero
W budowie: IJN Nagato, IJN Taiho, De Ruyter, i wiele innych
Bitwa pod Cuszimą : Aurora, Groznyj
Schwimmdock + SMS Undine
U-booty typu VII
Liczba postów: 758
Liczba wątków: 148
Dołączył: 10 2010
Witam.
To ja też przysiądę i popatrzę.
Liczba postów: 82
Liczba wątków: 5
Dołączył: 01 2013
To i może ja na tej arce znajdę kawałek taboreta dla siebie w kącie, skala dla mnie nie ta, ale wielkość słuszna no i okręt jak ta lala. Szczęka na PATEX.
Liczba postów: 1,203
Liczba wątków: 35
Dołączył: 09 2011
(06-12-2013, 07:22)buniodawid1 link napisał(a): Szczęka na PATEX. Skoro już tak to proponuję CA
yogi- pełny kadłub? Mi, to się pod Twoim lotniskowcem ten ocean podobał, a tera co będzie?
Na śrubki będę patrzył? Może wykombinujesz jakieś akwarium.... na dole śrubki, a na górze takie fajne fale? ![[Obrazek: 057.gif]](http://gify.magazynek.org/pictures/Emotikony/Radość/057.gif)
Powodzenia w budowie życzę. Bede se czasem z ostatniego rzęda zglądał.
Takie tam - P-47D-11 THUNDERBOLT, Bf 109E-7/ Trop, Mustang III, SB2U Vindicator, Fw 190A-8/R8, Macchi M.C. 200 Saetta, P-47M-RE, Me 262A-1 Schwalbe, Aichi D3A1 (VAL), SB2C-4 HELLDIVER, SBD-3 DAUNTLESS, MS 406 C1 Morane Saulnier
Liczba postów: 374
Liczba wątków: 12
Dołączył: 10 2007
A ja se siądę w trzecim rzędzie. Wysoki jestem, dojrzę. A Numer "Morza" z bitwą pod Kuantanem też pamiętam, też mam sentyment do tej łajby. Powodzenia.
Liczba postów: 1,796
Liczba wątków: 33
Dołączył: 03 2008
A ja pozwolę sobie kolegę razem z modelem zaprosić do konkursu: http://www.papermodels.pl/index.php?topic=12176.0
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Liczba postów: 1,797
Liczba wątków: 36
Dołączył: 11 2009
Baju baju, a ja czekam już na kolejną porcję zdjęć.
Liczba postów: 1,501
Liczba wątków: 42
Dołączył: 01 2013
Hoho, spore grono się aktywowało, dopingujecie do budowy Panowie, nie ma co.
Po 30h!!! przerwie w dostawie prądu będzie można w końcu coś tam podziergać.
Kolejne aktualizacje będą już rzeczowe, z modelem w roli głównej, słowo!
Liczba postów: 5,436
Liczba wątków: 125
Dołączył: 12 2009
To gdzie zadomowiony* jesteś, że prądu do Ciebie nie dowożą? W naszej wsi jest bardzo operatywny sołtys i prąd dowożony jest w ilościach wystarczających i na czas.
Każdemu według potrzeb.
*Zadomowiony - w języku biurew znaczy: zamieszkały.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Liczba postów: 1,501
Liczba wątków: 42
Dołączył: 01 2013
03-01-2014, 02:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2014, 03:02 przez yogi.)
Wbrew planom grudzień leżał i kwiczał pod kątem czasu wolnego na klejenie. No ale nadszedł nowy rok i zacząłem co nieco dłubać. Na razie zająłem się mniejszymi elementami, kadłubem zajmę się w czasie późniejszym. Pierwsza na matę poszła centrala kierowania ogniem:
![[Obrazek: 247985416ab2cd83m.jpg]](http://images62.fotosik.pl/519/247985416ab2cd83m.jpg)
Trochę namęczyłem się z doborem odpowiedniego odcienia akryli i w końcu odpuściłem ten rodzaj farbek, przynajmniej do kartonu, będę ich używał głównie do druciarni. Znalazłem coś lepszego: tempery! Narobiłem sobie zapasu i jak tylko potrzebuję coś retuszować, to kapka wody i do dzieła.
Aktualnie powstaje zaczątek nadbudówki rufowej, oszklenie w bulajach to ClearFix. W miarę umiejętności uplastyczniam drzwi itp.:
![[Obrazek: 8950946fa65113f6m.jpg]](http://images62.fotosik.pl/519/8950946fa65113f6m.jpg)
cdn.
Liczba postów: 1,074
Liczba wątków: 18
Dołączył: 02 2009
No kazał kolega na siebie czekać :-) nie powiem. Ale u mnie to samo, wydawało się że będzie czas na klejenie a tu ni ma... :-)
I fototrawki chyba widzę, czuję że wersja ful wypas się szykuje :-)
Pzdr
Liczba postów: 1,501
Liczba wątków: 42
Dołączył: 01 2013
nadbudówka rufowa cd.
|