Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] Messerschmitt Bf-110G-4
#1
Dzień dobry wszystkim. Tak jak wspominałem czas odpocząć od Oshkosha i wybór padł na latadełko od Hala.
Na początek oczywiście okładka
[Obrazek: th_P1240578_cr_zpsiltnnxzp.jpg]
i podklejone wręgi Smile
[Obrazek: th_P1240577_zpsdcqgasi0.jpg]

Wręgi wycięte i przypasowane wstępnie do kadłuba
[Obrazek: th_P1240579_zps9wuion2l.jpg]  [Obrazek: th_P1240580_zpsxm8cp2gg.jpg]  [Obrazek: th_P1240581_zps9f0ijavw.jpg]

Wszystkie wręgi na grubym kartonie 2mm wycięte skalpelem ale nie wiem dlaczego czasami pomimo trzymania skalpela prostopadle do wręg zjeżdża on w jedną lub w drugą stronę, co widać na zdjęciach. Druga sprawa to ich szlifowanie które jeszcze przede mną wydaje mi się że BCG tu się przyda i najpierw je nasączę klejem a dopiero po wyschnięciu będę szlifował i dopasowywał.

Oprócz mojej dzisiejszej gimnastyki ze skalpelem i kartonem jest przynajmniej jeden plus. Moja córka Wiktoria (lat 6) postanowiła że też chce coś skleić więc w ruch poszły nożyczki i model latarni Kikut, który dostała jako najmłodsza uczestniczka XIX Mistrzostw Szkół Województwa Podlaskiego w Modelarstwie Redukcyjnym (Narew, model fiata 126 z Wektora). Zanim ja wyciąłem wszystkie wręgi, ona zdążyła z latarnią (z moją małą pomocą). Tak więc mamy kolejnego modelarza a właściwie modelarkę Smile
[Obrazek: th_P1240582_zpsrwwwibux.jpg]

Wracając do meserka jeśli ktoś już go wcześniej popełnił to byłbym wdzięczny za rady. Tak jak np odnośnie oklejek kadłuba, które nie mają żadnych łączeń, czy trzeba nimi kadłub obklejać bezpośrednio (w końcu karton gruby) czy dorobić zakładki we własnym. Pozdrawiam i do następnego.
Odpowiedz
#2
Latarenka fajniutka, pogratuluj córce  :milbravo:
Trzy pierścienie dla królów elfów...
Odpowiedz
#3
(14-06-2015, 07:59)Japończyk link napisał(a): Latarenka fajniutka, pogratuluj córce  :milbravo:
Japończyk mnie uprzedził, więc pozwalam sobie na cytat.
:milbravo:
Na macie: PZL P.11c. W pudełku leżą napoczęte TKS, Buffalo i Mustang - może kiedyś je skończę.
Odpowiedz
#4
Namęczyłem się z nim jak nie wiem co, było to 10 lat temu i , pewno wynikało to z mojej niewiedzy , braku doświadczenia , podglądam i kibicuje  PDT_Armataz_01_36  .ciekaw jestem jak  porobisz anteny radarów  PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#5
Walczyłem z tym modelem trochę ostatniej jesieni – na razie jest remis. Model, a raczej to co zostało ulepione siedzi sobie w pudełku i czeka na lepsze, a ja dłubie coś innego. W moich zmaganiach jestem niewiele dalej niż Ty – strasznie się to klejenie ciągnęło, a wszystko przez to, że poczyniłem pewne przeróbki. Otóż zupełnie nie przekonywał mnie sposób łączenia płatów z kadłubem – zrezygnowałem z drutu, na rzecz dźwigarów (właśnie te kombinacje były strasznie czasochłonne, a wymagają jeszcze kilku testów). Poza tym zrezygnowałem z podłużnicy, a łączenia segmentów planuję zrobić na 1 wręg – wyjątkiem tutaj jest część kabinowa.
Z tego co pamiętam, to części wewnętrznego poszycia kabiny nie za bardzo pasują do odległości między wręgami – ja u siebie przesuwałem wręg F o 1 mm do tyłu.
Będę stałym bywalcem Twojej relacji – trzymam kciuki i życzę powodzenia w dalszej pracy!
Powiedz jeszcze, czy twój model to kreda, czy mat?
Latarnia oczywiście pierwsza klasa!
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#6
Będzie nie zła jazda z tym modelem , bo nic wspólnego nie ma z dzisiejszymi opracowaniami...
Ale ok cierpliwej walki życzę . Nie zniechęcam lecz motywuję . Pozdrawiam
W budowie: ..... ..... ....
[b]Zbudowane

Roweromaniak : https://www.youtube.com/watch?v=jKyWii8RxqA
Odpowiedz
#7
Odnośnie latarenki, gratki już przekazane a córa napaliła się na Czołpino, drugą latarnię z wycinanki.

Odnośnie latadła, myślałem że to będzie troszkę łatwiejsza przeprawa, a to nie dość że błyszcząca kreda to jeszcze ewentualne problemy, ale jak się powiedziało a to trzeba skończyć na z. Dzięki za informację odnośnie wręgi F dokładnie poprzymierzam przed sklejeniem. Obecnie wszystko czeka na szlifowanie po zalaniu BCG.
Pawcyk czy gdzieś można obejrzeć Twój model. Z tego co się doszukałem na forum to była 110-ka Arovista ale w innej wersji.
No cóż posklejamy, zobaczymy.
Odpowiedz
#8
Łukaszu gratuluję Ci córki.  PDT_Armataz_01_34  Super latarnia.
Odpowiedz
#9
Kadłub już podklejony i wstępnie oszlifowany, przyszła pora na kabinkę. Wziąłem poprawkę na wręgę F ale nie miałem takiej sytuacji jak mówił Tuco. Plecy kabiny strzelca co prawda nie dochodziły do samego końca wyciętego przedziału ale to się dało prosto przerobić. W kabinie zostały tylko do zrobienia elementy do "ukośnej muzyki" wraz z karabinami. Owiewkę mam do wersji C z Fly ale powinna pasować. Retusz kabiny tym samym kolorem co Oshkosh, wg mnie pasuje do tej zieleni. Poniżej kilka zdjęć.
[Obrazek: th_P1240590_zpsvasvbacv.jpg] [Obrazek: th_P1240589_zps6klolsle.jpg] [Obrazek: th_P1240588_zpsnwpomni8.jpg] [Obrazek: th_P1240587_zpsii57fpfl.jpg] [Obrazek: th_P1240586_zpss2vayaom.jpg] [Obrazek: th_P1240585_zpsnuog6zln.jpg] [Obrazek: th_P1240584_zpshrd5xbhj.jpg]
No to teraz lecimy z oklejeniem kadłuba. Do następnego.
Odpowiedz
#10
No to teraz lecimy z oklejeniem kadłuba ?

Nie widzę tego różowo . bo trochę krzywo kabina wyszła ... ale kibicuję i podglądam dalej.
W budowie: ..... ..... ....
[b]Zbudowane

Roweromaniak : https://www.youtube.com/watch?v=jKyWii8RxqA
Odpowiedz
#11
Rzeczywiście jest trochę krzywa ale wydaje mi się że można to bez problemu zaciągnąć przy oklejaniu. Nie wiem czy to nie jest przypadkiem efekt szkieletu całego kadłuba typu okrętowego, z ktòrym pierwszy raz się spotykamy w samolotach. Z drugiej strony nie jestem żadnym magikiem kartonu, po prostu sklejam bo lubię PDT_Armataz_01_36
Odpowiedz
#12
No więc kadłub oklejony i... nominuję Sebę na jasnowidza  PDT_Armataz_01_28
Nie wiem czy to jest moja wina czy opracowania, które nie jest idealne pomimo, że od Hala. Powiedzmy że pół na pół z lekką przewagą na moje. Ale po kolei.
Przy okazji oklejania poćwiczyłem sobie kilka różnych technik. Oklejenie kabiny poszło całkiem gładko. Całość okleiny złożonej z trzech segmentów skleiłem najpierw w powietrzu a później do kadłuba. Poszło bez większych problemów, aczkolwiek na samej granicy wręg. Później było już tylko gorzej. W stronę ogona z każą kolejną okleiną brakowało kolejnych milimetrów do wręg, co jest widoczne na zdjęciach w postaci krowich żeberek. Pomimo wstępnego przypasowywania, chyba byłem zmęczony, część poszycia się nie zgrała i ratowałem się zretuszowanym łączeniem. Całość kadłuba jakby była o kilka milimetrów za długa bo musiałem kilka milimetrów zeszlifować aby końce połączyć. Dziób poszedł trochę lepiej, choć też nie obyło się bez błędów, część skleiłem w powietrzu i nasadziłem, a sam czubek z czterech płatów tak jak w instrukcji.

Ogólnie rzecz biorąc kiepsko mi to wyszło, ale błędy w opracowaniu były dość widoczne. Dodatkowo kreda nie ułatwiała zadania i każde najmniejsze załamanie od razu stało się widoczne. Mimo wszystko kleję dalej, mam nadzieję że gorzej już nie będzie.

Koniec gadania czas na zdjęcia tego kiepskiego efektu.
[Obrazek: th_P1240602_zpsxak2adac.jpg] [Obrazek: th_P1240601_zpsfoj8vuts.jpg] [Obrazek: th_P1240600_zpsah0df9nf.jpg] [Obrazek: th_P1240599_zpsdvd2bbve.jpg] [Obrazek: th_P1240598_zpshg2c5vft.jpg] [Obrazek: th_P1240597_zpsdwx0ssha.jpg] [Obrazek: th_P1240596_zpskcs0qekf.jpg] [Obrazek: th_P1240595_zps7roa1des.jpg] [Obrazek: th_P1240594_zpsqdkeyuus.jpg]
Odpowiedz
#13
Akurat ze współczesną jakością produktów Pana Halińskiego ten model ma niewiele wspólnego. Nie ma się co sugerować wydawnictwem, ładną okładką i poziomem skomplikowania. Dawne czasy, inni projektanci, ręczne kreślenie i kreda, która jak zauważyłeś wyolbrzymia błędy. Chcesz działać dalej -działaj. Doświadczenia nikt Ci nie odbierze, a przy następnym modelu będzie lepiej.
Odpowiedz
#14
No mówiłem ... Do jasnowidza mi daleko to jest pogrzeb tego modelu orszak żałobny podąży za nim aż do kosza Wink  ... pogniecione poszycie i mocno uproszczona bryła kadłuba mało wspólnego ma z prawdziwą maszyną ale ok , skoro sklejasz go dalej , szkoda tylko włożonej pracy.
W budowie: ..... ..... ....
[b]Zbudowane

Roweromaniak : https://www.youtube.com/watch?v=jKyWii8RxqA
Odpowiedz
#15
Seba nie zrozum mnie źle ale się się z Tobą nie zgodzę. Nie każdy model musi być super zdetalizowany i odpicowany do granic możliwości. Oczywiście każdy powinien do tego dążyć ale najważniejsza jest zabawa, choć przyznaję że po ogonie miałem zamiar rzucić nim o ścianę. Dopóki generalny odbiór modelu będzie pozytywny mam zamiar go skleić
Odpowiedz
#16
A czy ja powiedziałem co masz kleić ??? Wink  chodzi mi o to byś nie męczył tak stare projekty i wybrał sobie coś sklejalnego... Jest pełno relacji , porad tylko korzystać .
W budowie: ..... ..... ....
[b]Zbudowane

Roweromaniak : https://www.youtube.com/watch?v=jKyWii8RxqA
Odpowiedz
#17
Wiele osób męczy jeszcze starsze modele, nawet na forum są osoby które je sprzedają i które kupują i nie wierzę że tylko do kolekcji. Racja że nowe wydania są dokładniejsze i bardziej zdetalizowane, wydane na lepszym papierze itd. Wszystko zależy od tego czy nastawiamy się na efekt końcowy, który ma zgarniać same pierwsze miejsca na konkursach czy dawać frajdę podczas sklejania i zapełniać wolny czas. W moim przypadku to te drugie (może dlatego że te pierwsze nie najlepiej mi wychodzi Smile )
Oczywiście każdy klei to co chce i z powodów tylko jemu znanych.
Odpowiedz
#18
Lukas-klej dalej,a nauka nie pójdzie na marne,bo jak po każdym lekko wgniecionym ogonku model będzie lądował w koszu,to i za pięć lat nic na twej półce nie będzie.Ja też pierwsze modele kleiłem podobnie,ale zawsze każdy kończyłem i miałem wielką frajdę z wykonanej pracy.O wręgach i o większej staranności koledzy już wspomnieli,ja z mojej strony z tego co zauważyłem chciałbym jeszcze Ci powiedzieć że te króciutkie paseczki narysowane na końcu ogona,to je trza naciąć,każdą po kolei i wtedy delikatne zaokrąglenie na końcu wychodzi łatwiej i ładniej. Te same paski masz na dzióbku,i niektóre masz wycięte,ale chyba nie wszystkie.
Trzymam kciuki za dalsze postępy.
Odpowiedz
#19
Łukasz głowa do góry i do przodu. Dla mnie też frajdę robi proces klejenia, a nie efekt końcowy.
Odpowiedz
#20
Model ciągle żyje ale niezbędna była amputacja ogona
[Obrazek: WP_20160512_001_zpsu6ujfeig.jpg]
Całe szczęście znalazł się dawca organów - Krys dzięki jeszcze raz. Ogon po przeszczepie wygląda obecnie tak
[Obrazek: th_P1260644_zpsfdxjhpn4.jpg] [Obrazek: th_P1260645_zpsqsn4o6ly.jpg] [Obrazek: th_P1260646_zpsbvp3eme5.jpg] [Obrazek: th_P1260647_zpsseaql3fp.jpg]

Może ciągle nie jest idealnie ale pacjent żyje i ma się lepiej. Czas na kolejne operacje ale kreda tego nie ułatwia. Powstaje zespół stateczników, prawie skończony.
[Obrazek: th_P1260648_zps3z6yxmzc.jpg] [Obrazek: th_P1260649_zps274vtx0w.jpg]

Na razie tyle, do następnego.
Odpowiedz
#21
Masakra... ktoś poobijał kadłub kijem do basebola... Wybacz jeśli mam być szczery to zapewne wiesz ,że owszem kupuje się te stare modele ale raczej jako kolekcjonerskie a nie modele do sklejania dobre modele zaczynają się u Hala od 2000 roku
Przepraszam za ten pseudo Hejt ale jeśli porównasz to wydanie z 2004 roku to z pewnością zauważysz że to dwa zupełnie inne modele . Kolega Yukikaze całkiem fajnie sobie z nim poradził co z pewnością udało by się i Tobie.
Resumując wybrałeś sobie model który był projektowany ręcznie z grubą kreską i kręgosłupem z 2 mm kartonu który kaleczy dłonie i skutecznie zniechęca ilością błędów projektowych i po co sobie komplikować hobby ? Wink Pozdrawiam.
W budowie: ..... ..... ....
[b]Zbudowane

Roweromaniak : https://www.youtube.com/watch?v=jKyWii8RxqA
Odpowiedz
#22
Sebastian, ja sobie hobby wcale nie komplikuje, po prostu sklejam to co mam u siebie na półce. Pewnie gdybym nie dostał nowej wycinanki to bym go zostawił tak jak był ostatnio a tak dałem sobie jeszcze szansę i póki co sprawia mi to jeszcze pewną frajdę. Przód kadłuba być może jeszcze poprawię, zobaczę jak mi wyjdą skrzydła. Mam u siebie w kolekcji np nowego spita IX od Hala ale póki co ten pierdylion drobnicy skutecznie mnie od niego odrzuca. Nie jestem jakimś super mistrzem skalpela jak wielu na tym i na innych forach ale nie sklejam modeli dla ładnego wyglądu na półce czy masy medali na wystawach. Sklejam głównie aby się odstresować po pracy a efekt końcowy jest na którymś miejscu z kolei. Oczywiście staram się najlepiej jak mogę ale często brak mi umiejętności/cierpliwości i wychodzi jak wychodzi. Mój teść np skleja teraz starego Pe-2 z MM z lat 80 i nikt mu nie wmówi żeby tego nie robił bo model w takim wieku nie nadaje się już do sklejania.
Niech każdy robi i skleja to co lubi najbardziej. Hobby ma sprawiać przyjemność a póki co ten model mi ją jeszcze sprawia- może trochę mniejszą niż wtedy gdy się za niego zabierałem ale mimo to jednak jeszcze jest.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#23
Sebastian, daj chłopakowi spokój, powinno się cenić za to, że chce skończyć to co zaczął. Osobiście uważam, że próba sklejenia takiego modelu, w którym mało co pasuje jest bardzo zniechęcająca. Z drugiej strony każdy przechodził kiedyś przez taki poligon, a sama nauka i zdobywanie doświadczenia polega na naprawianiu czegoś.
Jeśli uda Ci się dociągnąć budowę do końca na pewno odczujesz satysfakcję, a widok całości przykryje niedokładności i tym podobne. Podoba mi się, że się nie poddajesz, mnie do skończenia b-26 posłużył chyba z 3 egzemplarze.
"zniknęli już idole, bohaterowie zeszłych wojen. Odeszli z pamięci ludzi, ich sławę zabrało morze."
Odpowiedz
#24
Chłopaki, to nie jest tak że nie widzę swoich błędów- po prostu dla mnie one mają trochę mniejsze znaczenie. Błędy w wycinance oczywiście że są duże- co widzę choćby obecnie w płatach skrzydeł i już szykuję dodatkowy karton oraz papier ścierny bo trochę tego darcia będzie. Z kolei z bardziej pedagogicznej strony chcę pokazać swoim chłopakom z zajęć że każdy (a przynajmniej większość) modeli powinno się kończyć pomimo wcześniejszych trudności i niedociągnięć. Wszak to na ich oczach podarłem wcześniejszy ogon i zacząłem go od nowa.
Zobaczymy jak wyjdą centralne części płatów i albo pociągnę je dalej albo wróce do MLRS'a lub zacznę coś innego. Niestety w związku z moim wyjazdem w Chinach nie będę miał za dużo czasu na sklejanie więc znowu się szykuje dłuższa przerwa.
Odpowiedz
#25
Przepraszam nie miałem zamiaru tak zniechęcac klej dalej i zobaczymy co z tego wyjdzie.
W budowie: ..... ..... ....
[b]Zbudowane

Roweromaniak : https://www.youtube.com/watch?v=jKyWii8RxqA
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] Messerschmitt Bf 110G-2 (AH) yukikaze 38 13,357 23-04-2016, 10:13
Ostatni post: Cordel
  [R]Messerschmitt Bf 109E-7 Żółta piątka, po 15 latach przerwy mariuszhawrot 18 4,223 31-12-2014, 01:46
Ostatni post: mariuszhawrot
  [Relacja] Messerschmitt Me-109 F-4 (KK) Hetzer 12 4,414 29-10-2013, 09:37
Ostatni post: Kilminster
  Messerschmitt Bf 109T-2/ Halinski / 1:33 Michal Dostál 38 13,240 03-06-2013, 07:57
Ostatni post: Miskowski71
  [R] Messerschmitt ME 109 G-2/Trop MM 3/2007 lukasz46 23 7,748 13-03-2013, 02:30
Ostatni post: Raven
  [R] Messerschmitt Bf 110 G-2 (AH) docent84 10 4,067 20-12-2012, 09:24
Ostatni post: brat_be
  Messerschmitt Bf 110 C1 MM 2008 Grandi 55 11,832 19-02-2012, 01:02
Ostatni post: bonk
  [Relacja] Messerschmitt Bf 109E-7\TROP- KA- STRIKES AGAIN!!! ReVan_1991 42 12,604 18-08-2011, 08:47
Ostatni post: ReVan_1991
  Messerschmitt Bf-109 G2 [Три Kрапки] Bullet 39 10,697 09-06-2011, 10:44
Ostatni post: ZbiG
  [Relacja/Galeria] Messerschmitt Me 109G-2\trop MM Koniec :) Roland 56 15,202 13-03-2011, 10:16
Ostatni post: Roland

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości