Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] HMS Suffolk, Cieśnina Duńska, maj 1941
#26
Kent z BM nawet z dziurą na śródokręciu ma 24 wręgi. W De Ruyterze w którym zrobiłem szkielet od podstaw dalem 20 wręg w skali 1:250 i z tego jak się okleja kadłub jest ok. Ale to okręt nieco mniejszy od Suffolka i znacznie prostszy kadłub. Zobaczymy jak będzie się oklejało Londona z tymi 32 wręgami, ale moje odczucia są takie: im więcej wręg, oczywiście w granicach rozsądku tym lepiej. Ok 40 wręg w Tico na pierwszy rzut oka wydaje się znaczną przesadą, ale po oklejeniu takiego kadłuba muszę stwierdzić, że bardzo to pomaga. Dlaczego? Ano dlatego, że przy maksymalnie zagęszczonych wręgach wszelakie wzmocnienia, podposzycia stają się po prostu zbędne, wystarczą tylko paski łączące. A jeśli już to w znacznie ograniczonym stopniu.
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#27
No i bryła tym samym łagodniejsza.
Odpowiedz
#28
Sven, ale w Londonie masz w sumie 3/4 poszycia dna załatwione 2 oklejkami, więc gęsta wregi nie robią problemu. Gdyby natomiast korzystać z drugiego dostępnego wariantu, tych łączen faktycznie byłoby za dużo.
Odpowiedz
#29
Hej

Przepraszam Svenie, ale nie pójdę tą drogą. Nie będę szatkował poszycia tylko po to, aby zaoszczędzić trochę pracy ze wzmacnianiem. Trochę, bo przecież dodatkowe wręgi też trzeba podkleić i wyciąć, a wzmocnić można prostymi do wycięcia prostokątnymi podporami. Zaoszczędzi się trochę pracy, a "efekt" pociętego dna będzie trzeba oglądać długo.

Żeby połączyć kilka oklejek w jedną, trzeba by mieć proste krawędzie na styku kilku oklejek. A tam wszędzie są łuki, jak to połączę to na wręgach będą załamania. Nie widzę tego..

IJN Łukasz, zgadza się, więcej wręg to łagodniejsza bryła, ale wydaje mi się, że taka ilość jest rozsądnym kompromisem. Dalsze rozdrabnianie poszycia nie daje już wielkiego zysku w odtworzeniu kształtu, psuje za to efekt całości. Zwróć uwagę, że dwadzieścia kilka wręg to taki standard w większości modeli. I nie chodzi tu o wielkość - tyle samo jest w pancerniku co i w niszczycielu. Chodzi raczej o oddanie kształtu. Kształt na wodnicy w większości okrętów jest podobny, wrzecionowaty. Tyle wręg wystarczało lepszym ode mnie w ich modelach,  ja nie będę próbował robic tu rewolucji. Pójdę raczej w urozmaicenie dna poprzez odtworzenie linii podziału blach w części podwodnej.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#30
OK w porządku, napisałem tylko o nieco innym podejściu do projektu kadłuba w 2 innych modelach krążowników tego samego typu: Kencie i Londonie. Poza ściętą rufą w Suffolku kadłuby te same. Można zastosować większą oklejkę dna na kilka wręg, ale im ich jest mniej tym bardziej potrzebne podparcia w postaci wzmocnień (vide skrajny przypadek w Kencie: brak wręg na śródokręciu, dziura), im więcej tym mniej wzmocnień i rosnąca rola pasków na krawędziach tych wręg. Zostaw jak masz, to tylko dyskusja o alternatywach konstrukcyjnych.

Inna kwestia: propozycja coby dać coś na kształt naklejanej stępki przy możliwości rozcinania oklejek dna co znacznie ułatwi ich dopasowanie na styk do burt.
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#31
O, stępki przeciwprzechyłowe, racja. Tez mam zawsze z tym problem. Teraz już nie będę poprawiał na tym kadłubie, ale spróbuje rozgryźć to inaczej na docelowym. Zobaczę.
Odpowiedz
#32
Nie przeciwprzechyłowe, ale gdy rozetniemy sobie oklejki dna na stępce coby ułatwić pasowanie na styk do burt na to łączenie na stępce można nakleic pasek imitujący właśnie stępkę właściwą. A odnośnie przeciwprzechyłowych niech zostanie standardowo, choć niełatwo na styk ale da się przy pomocy BCG.
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#33
Uzupełniłem blokowe rozmieszczenie elementów na pokładzie głównym, a raczej konstrukcyjnie patrząc górnym  (na planach jako Upper deck)

[Obrazek: FM_Suffolk_4_m.JPG]

Kiedyś Radzias miał zastrzeżenia, że w Suzuya nadbudówki nie mają szkieletu, więc teraz dodaję. Powinno łatwiej dać się przykleić nadbudówkę do pokładu.

Na to nałożony pokład nadbudówek (na planach Superstructure deck) oraz pierwszy poziom mostku (Lower bridge). 

[Obrazek: FM_Suffolk_5_m.JPG]

Z tyłu mostku dodana jest platforma pod dwa czterolufowe pom-pomy. Nie ma jej na planach, musiałem jej kształt odtworzyć na podstawie zdjęcia HMS Cumberland w widoku z góry oraz planiku z Ravena, Robertsa "British Cruisers of World War Two". Nie mam lepszych źródeł, to musi wystarczyć.

Teraz będę próbowal odtworzyć konstrukcję całości mostku. Może nie jest on tak skomplikowany jak w okrętach japońskich, ale nadal trzeba dobrze rozplanować przechodzenie jednych poziomów w kolejne.
Odpowiedz
#34
Artur.

A może wręgi w wspustami w wodnice. Łatwiej zachowac prosoliniowosc itp
pozdr
W stoczni: DKM "Bismarck" 1:100 - scratch building.
Odpowiedz
#35
Hej Chriss

To znaczy wręgi jako całość a wodnica dzielona przez pół?
Odpowiedz
#36
(14-11-2018, 11:13)FantomModel napisał(a): Hej Chriss

To znaczy wręgi jako całość a wodnica dzielona przez pół?

Nie nie. Pełne po szerokości odcinki wodnicy dzielone oczywiście po długości ale w miejscach wręgu w wodnicy otwory/szpary prostokątne szerokość na grubość wręgi a długości wg uznania a we wręgu wypustka o wysokości odpowiadającej polowe grubości wodnicy lub przesuniecie wpustów względem siebie dla tego samego wręgu dla części dolnej i górnej wręgu długości jak w wodnicy. Na zasadzie pióro-wpust. Możesz zobaczyć idee u mnie w relacji Bismarcka
https://papermodels.pl/showthread.php?ti...ck+1%3A100
pozdr
Krzychu
W stoczni: DKM "Bismarck" 1:100 - scratch building.
Odpowiedz
#37
Ok, widzę. Można, nie jest to dużo pracy, może jeszcze w szkielecie do 1:300 dodam. Ale dla wszystkich nie używających gotowych laserów będzie to masakra do wycięcia... Wtedy lepiej poobcinać te wypusty.
Odpowiedz
#38
Do naklejanego jako opcja. Do laserów tak. I tak samo mocowany pokład główny bym zrobił.
W stoczni: DKM "Bismarck" 1:100 - scratch building.
Odpowiedz
#39
Witam

Udało mi się skończyć konstrukcję nadbudówki dziobowej. Dolne poziomy tylko scematycznie, na szybko, w górnych pobawiłem się i dodałem już część osłon.

[Obrazek: FM_Suffolk_6_m.JPG]

Na większości zdjęć modeli krążowników County class widziałem mostki wykonane jako odkryte. Natomiast tu widać, że w czasie śledzenia Bismarcka mostek był zakryty:

https://www.iwm.org.uk/collections/item/.../205185331

Daszek i mostek będę jeszcze poprawiał, na początku wykonałem tak jak na planach, a na zdjęciu widać, że przednie szyby były pochylone. Wsporniki od spodu dachu też można jakieś dodać.

Dodałem też kominy, bo model wyglądał bardzo niesymetrycznie z taką dziurą na śródokręciu. Sama konstrukcja kominów bardzo prosta, na razie bez kamuflażu ale za to odtworzyłem nitowanie. Z tym, że środkowy komin, szerszy, ma na razie nitowane błędne, skopiowałem je początkowow z tych weższych, a jak sie okazało tu było inne. Znalazłem dobrze pokazany schemat na zdjęciu bliźniaczego "Devonshire", już po przyklejeniu, poprawię w modelu docelowym.

[Obrazek: FM_Suffolk_7_m.JPG]
Odpowiedz
#40
W kolejnej części doszło wyposażenie tylnej i bocznych ścian hangaru. Z trudniejszych rzeczy to był tu ten wywietrznik z tyłu w powykręcanym nierozwijalnym kształcie. Najpier zbudowałem sobie wzór gdzieś w 1:50, potem zeskalowałem w 1:200. W docelowym modelu trzeba będzie trochę popracować nad formowaniem papieru..

[Obrazek: FM_Suffolk_8_m.JPG]

Odtworzyłem tez kamuflaż na bocznych ścianach. Zdjęcia tylnej ściany w tym kamuflażu na razie nigdzie nie znalazłem, jeżeli dalej nie znajdę, to będzie trzeba coś przyjąć samemu.
Odpowiedz
#41
Witam w następnej odsłonie.

W nowym roku postanowiłem cos zmienić: zostawić surówkę w 1:200 i rozpocząć docelowy model w 1:300. Mam nadzieję, że na tyle rozpracowałem konstrukcję okrętu, że nie wdepnę już na żadną minę której nie da się poprawić w dalszej budowie.

Na razie szkielet i pokład. Popracowałem troche nad deskowaniem, faktura taka sama jak w Malaya, większości osób się podobała, więc nie zmienia się dobrych rzeczy. Zwężyłem tylko deski, wydaje mi się, że na zdjęciach są węższe.

[Obrazek: FM_Suffolk_9_m.JPG]

[Obrazek: FM_Suffolk_11_m.JPG]

Pokład na dziobie wydaje się, że miał ryfle, widac to na zdjęciu:
https://www.iwm.org.uk/collections/item/.../205138503

W modelu miał być światłocień, słabo widać na tym zdjęciu, bardzo zmniejszone w 1:300, powinno być lepiej w druku i w skali 1:200:
[Obrazek: FM_Suffolk_10_m.JPG]

Same ryfle w takim kształcie wydaje się, że były dość powszechne na okrętach Royal Navy, tu na pokładzie katapulty na późniejszym type (HMS Mauritius):
https://www.alamy.com/the-royal-navy-dur...81717.html

Tu jeszcze sam Suffolk i podest poczwórnych pom-pom 40mm:
https://www.iwm.org.uk/collections/item/.../205138498

Więc nie sami japończycy mieli swój sławny pokład ryflowany, odtwarzany tak powszechnie w laserach. Royal Navy nie gorsza, ciekawe, czy ktoś to wcześniej odkrył w jakimś kartonie? (nie mam wszystkich modeli...)
Odpowiedz
#42
Na dziobie Londona jest z DB (chyba). Pięknie się zapowiada. Będą trawione pokłady?
Odpowiedz
#43
To znaczy pokład laserowo grawerowany? Myślę, że tak, powinno się dac zrobić.
Odpowiedz
#44
Noooo nie, zostawić tak piękną 1:200 dla jakiegoś 1:300...
straszne: ]
powodzenia życzę
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#45
(29-01-2019, 01:49)Karas napisał(a): Noooo nie, zostawić tak piękną 1:200 dla jakiegoś 1:300...
straszne: ]

Pomyśl, że dzięki wspaniałej skali 1:300 otrzymasz szybciej jakąś 1:200 do kupienia, bo chyba taki zwrot akcji przyspieszy nieznacznie, ale zawsze wydanie tego modelu Tongue

Od czasu do czasu patrzę sobie na zdjęcie Suffolka z 1941 zalinkowane w pierwszym poście relacji i taki on ładniuśki mi się zawsze wydaje, co RN to RN jednak PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#46
(29-01-2019, 01:57)yogi napisał(a): (...)
Od czasu do czasu patrzę sobie na zdjęcie Suffolka z 1941 zalinkowane w pierwszym poście relacji i taki on ładniuśki mi się zawsze wydaje, co RN to RN jednak PDT_Armataz_01_34

Tys prowda - jak mawiał klasyk Big Grin
Odpowiedz
#47
Jest taka gierka. Nazywa się War Thunder, jest za darmo, tzn ściągniecie i włączenie, o samym modelu biznesowym się nie wypowiadam.
Ale, w tejże gierce na PCta, są też okręty, co prawda niewiele, głównie jakieś pływające pontony i 4 czy 5 DD oraz 2 CL pod bandera RN. Nie umiem ocenić rzetelności wykonania i jest to jednak jakaś wizja artystyczna, a nie żaden materiał na którym należałoby się wzorować. Mimo wszystko, może da się tam dostrzec jakieś smaczki i detale, musze przyznać, że zrobili je bardzo ładne. Podobają mi się wizualnie.

Link do listy jednostek. Które można sobie pooglądać w 3d po ściagnięciu i zainstalowaniu gry. (nie trzeba grać: ])
https://wiki.warthunder.com/Fleet
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#48
Np w Dido były takie na dziobie:

http://www.gstatic.com/hostedimg/a3adeaeb12e81c9d_large

Ale w Countach to było chyba różnie, np w HMAS Australia II dziób był cały deskowany.

Tak poza tym, mostek w Australii, przykładowo:

[Obrazek: thumb_90_30_01_19_9_35_56_6401708.jpeg]
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#49
Jak widać Svenie wzorowanie się na innych jednostkach jest bardzo "śliskie". Mimo że Australia to ten sam typ co Suffolk, to na zdjęciu różni się właściwie wszystko: Suffolk nie maił deskowania na dziobie, mostek był zakryty, miał zupełnie inny kształt: nie zaoblony a "kańciaty", lufy dział 203 mm miały kołnierze, nie było stanowiska Oerlikonów na dachu wieży za to miały relingi osłaniające przed upadkiem... To tak na szybko.
Odpowiedz
#50
Chodzi mi o to, czy dałoby się takie ustrojstwa podobne wsadzić w Suffolku, choć mostek zakryty? Albo wersja z mostkiem odkrytym (wcześniejsza)?
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Relacja] Japoński czołg średni Type 97 Chi - Ha, Malaje 1941 by konradoo konradoo 13 5,078 29-10-2016, 08:23
Ostatni post: Armored_Dancer

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości