Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
#1
W nocy z 23/24.01.1942 r. cztery amerykańskie niszczyciele USS PARROT (DD218), USS POPE (DD225), USS JOHN D. FORD (DD228) i USS PAL JONES (DD230) dowodzone przez komandora Talbota jako jedyne odniosły sukces w początkowym okresie wojny na Pacyfiku, topiąc 4 statki i dozorowiec w trakcie bitwy pod Balikpapan. Była to pierwsza i jedyna samodzielna akcja sił lekkich do 1943 roku, kiedy to pozwolono z powrotem pokazać niszczycielom, co potrafią zdziałać samodzielnie. Wtedy to dowódcy tacy jak komandor Arleigh A. BURKE czy Frederick MOOSBRUGGER powtórzyli sukcesy swoich starszych braci spod Balikpapan.

[Obrazek: JD-FORD-000.jpg]

Tak więc w kolejce trafił pod nóż temat czterofajkowca. Będzie to najprawdopodobniej USS JOHN D. FORD. Okaże się, jak będę malował, gdyż wszystkie 4 okręty miały identyczną konfigurację i wygląd w styczniu 1942 roku.
Po analizie materiałów doszedłem do wniosku, że malowanie powinno odzwierciedlać schemat  MEASURE 1 (5-D Dark Grey – powierzchnie pionowe, 20B Deck Blue - pokłady). Gdybym się mylił, to prosiłbym znawców tematu o sprostowanie i wyprowadzenie mnie z błędu.

Same prace wyglądały tak:

[Obrazek: JD-FORD-001.jpg]  [Obrazek: JD-FORD-002.jpg]  [Obrazek: JD-FORD-003.jpg]

[Obrazek: JD-FORD-004.jpg]  [Obrazek: JD-FORD-005.jpg]  [Obrazek: JD-FORD-006.jpg]

Szkielet z tektury 1mm. Odstępy pomiędzy wręgami 35 mm, na rufie 18mm. Czyli dość gęsto. Oklejanie w kolejności pokład – burty – dno.
Na pierwszym zdjęciu widać, jak na etapie szkieletu wklejony zostaje wał śruby napędowej – dzięki temu na pewno będzie właściwie ustalone ich położenie, gdyż przechodzą kolejno przez 3 wręgi. Oczywiście sam metalowy  pręt nie jest wklejony - można go swobodnie wyjmować.
Cały kadłub oklejałem tekturką piwną 0,4 mm + karton 0,2 mm. Dzięki temu otrzymałem dość sztywne poszycie, co jest istotne przy dalszej obróbce.
We właściwych miejscach dodałem też rurki w dnie, żeby pokazać otwory wlotowe i wylotowe wody do urządzeń napędowych.
Jak widać na zdjęciach, na początku nie byłem do końca pewny kształtu kadłuba na rufie, w dennej części. Dopiero dłuższa analiza zdjęć i przekrojów wręgowych z planów ( jak zwykle Booklet of general plans) dało mi właściwe wyobrażenie o kształtach i pozwoliło poprawić kadłub.

[Obrazek: JD-FORD-007.jpg]

[Obrazek: JD-FORD-008.jpg]  [Obrazek: JD-FORD-009.jpg]

[Obrazek: JD-FORD-010.jpg]  [Obrazek: JD-FORD-011.jpg]

Potem już tylko nudne wyprowadzanie powierzchni. Najpierw tekturkę przeszlifowałem papierem 100, potem kilka warstw Caponu, znów szlif 100. Dalej już podkładowa w Sprayu, kilka warstw. Szlif papierem 400. Uzupełnianie braków szpachlą, znów farba podkładowa, papier 400 i na koniec 600. Nie pamiętam ile razy powtarzała się sekwencja – generalnie do satysfakcjonującego efektu końcowego.

Teraz kadłub się sezonuje i czeka na wyposażenie – pasy poszycia, skończenie wałów, śrub, sterów itp.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#2
Bardzo ciekawe podejście i karkołomna praca. Tylko podziwiać.

Wątpliwości mam do otworów dennych. Zwykle otwory do armatury denno-burtowej są prostopadłe do poszycia. Czy w tej konstrukcji były pod kątem?
Ponadto w dnie widać jedynie kraty skrzyń kingstonowych, a sam otwór już jest pod kratą w skrzyni. To dotyczy wlotów wody zaburtowej.
Otwory w poszyciu są zwykle wylotami z systemów okrętowych. I tego jest w kadłubie dużo, zarówno pod linią wodną jak i nad.
To tyle w kwestii otworów burtowych, które rzadko kiedy są w naszych modelach uwzględniane przez projektantów.

Życzę Koledze wytrwałości w dalszej budowie.
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#3
http://www.navsource.org/archives/05/pix1/0520711.jpg

To zdjęcie wszystko powinno wyjaśnić. Były pod skosem - tak wynika z planów.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#4
Kolejna relacja szkoleniowa Smile
Będę oglądał z zapartym tchem.
Odpowiedz
#5
Dzięki za wyjaśnienie. Człowiek jednak całe życie się uczy a i tak … .
Już nie przeszkadzam.
Powodzenia.
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#6
To i ja dołączam do grona "oglądaczy" PDT_Armataz_01_29

Życzę powodzenia w dalszej budowie  PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#7
Czterofajkowca ciąg dalszy.

Dopracowywanie kadłuba. Zanim rozpocząłem prace, to pomalowałem jeszcze kadłub dwukrotnie farbą podkładową w spray-u, tym razem białą. Po co? Żeby było na niej widać to, co rysuję. A pomazałem sobie że ho ho… Bo trzeba było pasy poszycia nakleić. Cały dzień spędziłem analizując zdjęcia, charakterystyczne widoczne fragmenty kadłuba i układ blach na nim. Rysowałem i ścierałem całość chyba 3-4 razy. Bo zawsze coś nowego zobaczyłem. Co musiało się zgadzać:
- pas 3, wystający, od góry – na jego górnej krawędzi była stępka przeciw przechyłowa,
- odbojnica – równoległa do linii wodnej, w górnej części czarnego pasa,
- pasy musiały być tak ułożone, żeby pasowały do wlotów i wylotów wody kotłowej
- układ pasów na rufie musiał pasować do mocowania śrub, pasów widocznych na zdjęciach tuż za sterem
- wszelkie rzuty pasów na dziobie
- i ostatnie – położenie pasów względem bulajów.
Sporo tego było do dopasowania. Ale się udało. Same pasy były klejone do skutku, w niektórych miejscach zrywałem je po 2-3 razy, żeby układ końcowy mnie zadowolił. Pasy zrobione z papieru 80g, satynowanego, do tego pomalowanego Caponem – dzięki temu można je swobodnie szlifować. Klejenie tylko budasiem. Do podkładu na kadłubie wikol czy BCG nie chce się trwale trzymać.

[Obrazek: JD-FORD-012.jpg]

Aby mieć pewność poprawnego ułożenia pasów oraz linii wodnej i stępek przeciw przechyłowych dorobiłem sobie wzorniki na każdym z wręgów w celu odrysowania położenia tych kluczowych linii.

[Obrazek: JD-FORD-013.jpg]

Bulaje. Aby uzyskać ostre krawędzie i mieć możliwość późniejszego zamocowania oszklenia wewnątrz tradycyjnie powklejałem rurki, które zostały obcięte i oszlifowane. Dzięki temu ma powtarzalność otworów i stabilność ich krawędzi. Nie ma wystających kółek na bulajach. Są tylko okapniki – tak mi wyszło ze zdjęć. Bulaje na nadbudówce śródokręcia okapników nie miały. To rurek nie wklejałem, szybki będę podklejone od wewnątrz po pomalowaniu. Nadbudówka nie jest jeszcze przyklejona.

[Obrazek: JD-FORD-014.jpg] [Obrazek: JD-FORD-015.jpg]

Na kolejnych zdjęciach pokazałem wykonanie piór śrub napędowych. Kartkę z częściami nakleiłem na ściętą pod skosem tekturkę 0,4mm. Następnie wyciąłem od zewnątrz zostawiając uchwyty na czas szlifowania, wszystkie krawędzie oszlifowane, zaglutowane i znów oszlifowane. Skutki tej działalności widać w rzucie pióra z góry – widać powyżej.

[Obrazek: JD-FORD-016.jpg]

Nagadałem się (może to kogoś zainteresuje…Wink, a teraz zdjęcia efektów końcowych. Powyżej kadłub w całości

[Obrazek: JD-FORD-017.jpg] [Obrazek: JD-FORD-018.jpg]

Dziób – jak widać. Dorobiłem obrzeża pokładu, pasy poszycia są również na pokładzie. Był łączony na zakładkę.

[Obrazek: JD-FORD-019.jpg] [Obrazek: JD-FORD-020.jpg]

Rufa. Na dziobie nie było odpływów wody z pokładu, dopiero od śródokręcia. Odpływy – przyznaję się bez bicia - stanowią kompilację kilku różnych niszczycieli. Co egzemplarz, to inaczej. Widać ładnie efekt końcowy, który mi się udało uzyskać dla śrub napędowych. Są pryśnięte podkładem. Nazwa okrętu na rufie - wycięty i naklejony papier 80g, napis Arial, czcionka 7.

[Obrazek: JD-FORD-021.jpg]

To zdjęcie zrobiłem celowo pod światło. Żeby było widać odtworzone nitowanie na wręgach. Zgadza się z rozstawem wręg. Dlatego m.in. musiałem zrobić najpierw nadbudówkę. Żeby linie nitowania w nadbudówce zgadzały się z tymi na kadłubie. A rozstawy bulajów gwarantują poprawność linii nitowania. Analizując zdjęcia wielu kadłubów stwierdziłem, że nitowanie było w praktycznie widoczne tylko na najwyższym pasie poszycia. Z tym, że różnie było na różnych okrętach. Na jednych było widoczne od dziobu do rufy, na innych tylko na śródokręciu. Znalazłem dobre zdjęcie DD230 (Paul Jones), na którym wyraźnie widać, gdzie zaczyna się i kończy nitowanie. Identycznie było na DD 228. Ten sam układ bulajów na nadbudówce, okręt z tej samej stoczni, praktycznie do początku 1942 nie modyfikowany od czasu budowy. Generalnie z bulajami też było różnie na różnych okrętach, oczywiście układ i ilość na lewej i prawej burcie też nie są identyczne.

[Obrazek: JD-FORD-022.jpg]

No i ostatnie zdjęcie – widok na osłony wlotów i wylotów wody, położenie stępki przeciw przechyłowej na pasie poszycia. Tak jak na zdjęciu oryginału ;-) z czego jestem niezmiernie zadowolony.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#8
Poczytałem, pooglądałem i powiem jedno... oszalałeś, bo kto przy zdrowych zmysłach jest w stanie nakleić tyle nitów PDT_Armataz_01_23 ???

Mariusz, robota pierwsza klasa PDT_Armataz_01_34
 
Aha, i pozdrowienia dla skrzatów i krasnali co pomagają Ci w dzierganiu tej drobnicy PDT_Armataz_01_29
Odpowiedz
#9
Z tym naklejaniem to sobie jaja robisz, jak rozumiem :-)

Te nity są tłoczone i to nie pojedynczo.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#10
Po Tobie można się wszystkiego spodziewać ;-)
Odpowiedz
#11
Co qn to jednak qn, firma sama w sobie: ].
Podtrzymuje swoje zdanie ty to jednak jesteś dzik.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#12
Troszkę minęło od ostatniej aktualizacji.
Po skończeniu tanka, aby kontynuować prace nad czterofajkowcem, musiałem sobie trochę porysować, co zajęło mi sporo czasu. Ale już najgorsze za mną.
A oto efekty dłubaniny:
[Obrazek: JD-FORD-023.jpg] [Obrazek: JD-FORD-024.jpg]

Ponieważ nadbudówka śródokręcia miała dziury z przodu i z tyłu (od dziobu i rufy jak ktoś lubi poprawność ;-), więc postanowiłem coś tam dorobić z zawartości. A nuż ktoś coś dojrzy pod jakimś dziwnym kątem po skończeniu…

[Obrazek: JD-FORD-025.jpg]

Potem przyszła pora na analizę zdjęć i wykonana już zasadnicza część nadbudówki … nadaje się do kosza. Otwory wyciąłem do pokładu a powinny wyglądać jak przy wejściówkach. Po poprawkach, wersja druga … też do kosza. Tym razem nie byłem zadowolony z drabinek. Może i bym to ścierpiał, ale to, że zrobiłem je 2,5 mm za bardzo blisko śródokręcia już nie. Nie pasowały mi pozostałe detale wyposażenia. W końcu wyszło mi to tak:

[Obrazek: JD-FORD-026.jpg] [Obrazek: JD-FORD-027.jpg]

[Obrazek: JD-FORD-028.jpg]
A na ostatnim zdjęciu widać jak wygląda nitowanie ścian. Nie powiem, całkiem mi się podoba ;-)
Tylko jak patrzę na kolejne elementy, to problemów widzę dużo. Wszystko jest jakieś takie strasznie małe w tym okręciku …
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#13
Nitowaniem to już pozamiatałeś, ale to  w sumie żadna nowość u Ciebie  PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#14
QŃu ty to jednak jesteś niezły dzik, nitowanie za pomocą kółka zębatego?
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#15
Żeby tam kółko.
Kiedyś kupiłem jakieś tarcze do pseudodremela - wyglądają jak piła do drewna, tyle że ma ok. 1cm średnicy. Kupiłem kilka, różnej średnicy.

Zamontowałem tarczę pomiędzy dwoma patyczkami do lodów, z kawałkiem papieru grubości tarczy służącym za dystans, na osi zrobionej z igły o średnicy otworu w tarczy - takie profesjonalne narzędzie. Jak zresztą moje wszystkie...

[Obrazek: tool1.jpg]
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#16
Kurde, nie wiem jak to się stało, ale nie widziałem do tej pory Twojej relacji. Chociaż, nie, w sumie wiem dobrze jak to się stało.... Sad Czym prędzej jednak nadrabiam. Co do jakości pracy - co ja się będę powtarzał Smile Temat - co ja się będę... Czterofajkowiec - i wszystko jasne Smile
Postaram się nie jej już z oczu Wink Tym bardziej, że US Navy jest mi ostatnio coraz bliższe.
"Hope is the first step on road to disappointment"
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"

[Obrazek: 3001_14_06_20_8_48_02.jpeg]

Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] Armed Virginia Sloop 1768 (1:100, od podstaw) Seahorse 0 105 01-08-2020, 09:16
Ostatni post: Seahorse
  [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw) Seahorse 9 763 06-07-2020, 07:28
Ostatni post: Lesio73
  [R\G] Dwuosiowy wagon specjalny Rnh do przewozu kwasu skala 1:25 od podstaw Draccus 6 407 06-05-2020, 03:16
Ostatni post: Draccus
  [R/G] M3A1 STUART by QN - tradycyjnie od podstaw. qn 43 5,311 21-04-2020, 08:37
Ostatni post: Lukee
  [R] Leudo vinaccere 1:72 łódź transportowa (od podstaw) Seahorse 11 1,189 20-03-2020, 08:55
Ostatni post: Lesio73
  [R] Sao Gabriel Vasco da Gamy 1497 (1/100 od podstaw) Seahorse 17 2,246 02-04-2019, 11:15
Ostatni post: Hastur
  [R] "De Zeven Provincien" 1665 - 1:100 od podstaw Seahorse 10 4,712 26-11-2018, 08:37
Ostatni post: Lesio73
  [R/G] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw. qn 72 19,985 22-07-2018, 02:55
Ostatni post: Tommy T.B.
  Duyfken 1606, czyli odkrywamy Australię (1:100 od podstaw) Seahorse 37 8,158 23-03-2018, 09:43
Ostatni post: Tomasz K
  M1918 Ford 3-Ton 1:25 Model-KOM Daniel B 8 2,473 04-10-2017, 06:49
Ostatni post: Gregory

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości