Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] Sao Gabriel Vasco da Gamy 1497 (1/100 od podstaw)
#1
Witam Koleżanki i Kolegów,
ponieważ pewien projekt "legł w gruzach", by otrzeć gorzkie łzy niepowodzenia, rozpocząłem sklejanie nowego okrętu.
Na "Sao Gbriel" Vasco da Gama szukał drogi do Indii. Prócz okrętu flagowego w wyprawie wziął udział bliźniaczy "Sao Rafael" pod dowództwem Paulo da Gamy, brata Vasco, karawela Berrio pod dowództwem Nicolau Coelho i Sao Miguel jako okręt transportowy. Wyprawa rozpoczęła się 8 lipca 1487 roku i dotarła do Indii niecały rok później 20 maja. Powrót był zdecydowanie mniej udany: spora część załogi zmarła na szkorbut, nie pozostało nic innego jak pozbyć się jednego okrętu (padło na Sao Rafael) i kontynuować powrót. Niedaleko Wysp Zielonego Przylądka okręty walczyły ze sztormem, rozdzieliły się i z powodu uszkodzeń i przecieków niemalże zatonęły. Ostatecznie Berrio, a miesiąc później Sao Gabriel dopłynęły do Portugalii w lipcu i sierpniu 1499 roku.

Karraka "Sao Gabriel" miała najprawdopodobniej 25 metrów długości i około 8,5 metra szerokości. Oparłem się na modelu z muzeum lizbońskiego, choć oczywiście powstało wiele prób rekonstrukcji tej jednostki.

Jak to zwykle bywa z okrętami zacząłem od szkieletu zrobionego z kartonu grubości 1 mm. Ponieważ kasztele mają dużo okien, więc zostaną dobudowane później, kiedy już "skorupa" będzie stabilna i mocna.

[Obrazek: szkielet-10.jpg] 
[Obrazek: szkielet-1.jpg][Obrazek: szkielet-2.jpg][Obrazek: szkielet-3.jpg][Obrazek: szkielet-7.jpg][Obrazek: szkielet-8.jpg]

Przykleiłem poszycie poprzeczne i drzwi w korytarzu, do którego później dostęp będzie bardzo ograniczony:

[Obrazek: poprzeczne-01.jpg]
[Obrazek: poprzeczne-04.jpg][Obrazek: poprzeczne-05.jpg][Obrazek: poprzeczne-07.jpg][Obrazek: poprzeczne-06.jpg]

Tak przygotowany szkielet okleiłem drugą warstwą poszycia, podłużną, ale tylko do połowy, trochę powyżej pokładu:
[Obrazek: pod-u-ne-p-05.jpg][Obrazek: pod-u-ne-p-01.jpg]

... i zacząłem wznosić kasztel dziobowy...
[Obrazek: kasztel-02.jpg]

Głównym zadaniem kaszteli na karakach (ale i na galeonach) była funkcja obronna, ale skoro już były, to wykorzystywano je również do innych celów. Niestety w tamtych czasach prawie w ogóle nie tworzono planów konstrukcyjnych, więc nie wiele wiadomo o rozmieszczeniu pomieszczeń. Źródłem są zapiski i oczywiście wraki, na podstawie których można próbować te pomieszczenia odtworzyć. Poprosiłem o pomoc p. Krzysztofa Gerlacha i udało się stworzyć wnętrza w oparciu o karakę "Madre de Deus", karakę "Mary Rose" i kilka innych źródeł.

[Obrazek: wn-trza-05.jpg][Obrazek: wn-trza-06.jpg]

Po tych zabiegach zamknąłem kasztele górnymi pokładami i dokończyłem drugą warstwę poszycia.

[Obrazek: closed-07.jpg]
[Obrazek: closed-01.jpg][Obrazek: closed-02.jpg][Obrazek: closed-04.jpg][Obrazek: closed-09.jpg]

Przyszedł najwyższy czas na przyklejenie ostatecznych klepek, już w kolorze. Każdy pas składa się z dwóch planek przetrasowanych po środku tępą igłą. Korzystałem w tym celu z krzywików, ale i tak kilka razy igła powędrowała w nieplanowanym kierunku... trudno. Najpierw testowo okleiłem jedną burtę...
[Obrazek: posz-r-01.jpg][Obrazek: posz-r-02.jpg]

... a że było dobrze to i druga burta pokryła się plankami. Deski również pojawiły się wewnątrz. Gdzieniegdzie pojawiły się białe szpary, ale tylko dlatego, że będą zakryte listwami, więc nie przykładałem się do idealnego spasowania. (Dobrze to widać na na lewej burcie na zdjęciu od rufy - nożyczki tak się "wcięły" w krawędź, że nie byłem pewien, czy listwa to potem zakryje)...
[Obrazek: planks-full-06.jpg]
[Obrazek: planks-full-15.jpg][Obrazek: planks-full-16.jpg][Obrazek: planks-full-19.jpg][Obrazek: planks-full-12.jpg][Obrazek: planks-full-13.jpg]

Generalnie tam, gdzie nie powinno być żadnych szpar i niedoróbek jest przyzwoicie:-)...
[Obrazek: planks-full-17.jpg]

Myślałem, że teraz już "z górki", ale ilość listew i słupków okazała się prawie "dwutygodniowa" i traciłem nadzieję, że kiedykolwiek wszystkie je dokleję.
[Obrazek: 10-01-001.jpg]

By nie popaść w depresję od czasu do czasu kleiłem jakieś inne detale...
[Obrazek: detal-01.jpg]

Ale udało się i kadłub jest gotowy. Teraz pozostały balustrady, schodnie, artyleria i kilka innych drobnostek, a potem to już "tylko" olinowanie:-)

[Obrazek: hull-99-01a.jpg]
[Obrazek: hull-99-02.jpg][Obrazek: hull-99-03.jpg][Obrazek: hull-99-04.jpg][Obrazek: hull-99-05.jpg][Obrazek: hull-99-06.jpg][Obrazek: hull-99-07.jpg]
[Obrazek: hull-99-11.jpg][Obrazek: hull-99-13.jpg][Obrazek: hull-99-15.jpg][Obrazek: hull-99-17.jpg][Obrazek: hull-99-18.jpg]

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#2
Brawo za temat.
Wstawisz coś w te okienka kaszteli, czy zostawisz jak jest?
Na macie: DARDO
Odpowiedz
#3
Bardzo zacnie się to prezentuje.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#4
"Wstawisz coś w te okienka kaszteli, czy zostawisz jak jest?"
Zostanie tak jak jest. Tak jest w modelu muzealnym i w zasadzie nic nie wiadomo na temat "oszklenia" okien. Oczywiście, że chyba od kilkuset lat znano szkło i inne materiały, z których można było robić okna, jednak czym innym jest okno w murowanym budynku, a czym innym w drewnianym okręcie. Kwestia i ceny i sensu. Dla okresu przełomu XV i XVI wieku wiedza jest w zasadzie zerowa. "Puste" okna na modelach wotywnych i obrazach z tego okresu są takie najprawdopodobniej dlatego, że rzeczywiście były puste. Podobnie niewiele wiadomo czym zabezpieczano otwory okienne przed falami, silnym wiatrem i zacinającymi sztormowymi ulewami. Mogły to być jakieś wewnętrzne okiennice zabezpieczane sztabami, czy podobne ustrojstwa.

Tomek
Odpowiedz
#5
Dziękuję Kolegom za oklaski:-)

Świat nie był łaskawy, bo kilka detali, które miały "się zrobić" same w mgnieniu oka, zmęczyły mnie przeokrutnie. Ot, dla przykładu, stopnie przyklejone w kilku miejscach (na burtach, itp) - zrobiłem je wszystkie, oklejając krawędzie paseczkami, a zajęło to trochę czasu... następnie dynamicznym jednym ruchem ręki zgarnąłem je wszystkie do kosza, bo źle wyglądały i ogólnie nie pasowały. "Tak minął dzień pierwszy". Kolejny element to schodnie, które wydawały się proste i równe, ale tylko wtedy, gdy były daleko od modelu. Przymierzając je do pokładów okazywało się, że to nie są schody tylko skręcony fragment modelu DNA . Tak minął dzień kolejny, i kolejny, i kolejny.

Ale udało się uzupełnić kadłub o 99% zaplanowanych elementów. Zrobione zostały te nieszczęsne stopnie, schodnie, barierki, beleczki do olinowania, otwory na szoty i halsy, jakaś wyciągarka na kasztelu dziobowym. Poszedłem na całość i dokleiłem płetwę steru (pewnie urwę ją jeszcze kilka razy:-)

Kilka więc zdjęć:
[Obrazek: kad_11.jpg]
[Obrazek: kad-01.jpg][Obrazek: kad-02a.jpg][Obrazek: kad_08a.jpg][Obrazek: kad-03.jpg][Obrazek: kad_09a.jpg][Obrazek: kad_10.jpg]

[Obrazek: kad_12.jpg]
[Obrazek: kad_14.jpg][Obrazek: kad_15.jpg][Obrazek: kad_17.jpg][Obrazek: kad_18.jpg]

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#6
Z czystej ciekawości zapytam o denną część kadłuba. Czemu granica koloru planek nie pokrywa się z KLW? Czy same ciemne planki w oryginale przed mocowaniem były czymś konserwowane, skoro są tak ułożone?
Poza tym gratuluję tematyki. Po za flotą Kolumba z tego okresu praktycznie nie ma nic na rynku. Na przykład z floty Magellana Wink Wypełniasz białe plamy w tematyce wydawniczej Smile
Pozdrawiam!
Galeria malarstwa i rysunku: http://www.sabbstone.digart.pl
Odpowiedz
#7
Domyślasz się, że z tymi "maziajami" do zabezpieczania kadłuba było różnie w różnych epokach. Między innymi stosowano pochodne "smoły" i w zależności od składników osiągano ciemny brąz, niekiedy wpadający w czerń. Na modelach z tej epoki, które wypatrzyłem w czeluściach internetu, dość często w ogóle nie ma różnicy pomiędzy częścią podwodną i resztą kadłuba. A to dlatego, że nierzadko stosowano ten "szajs" na całym okręcie. Natomiast na modelach, w których jest różnica pomiędzy podwodną częścią kadłuba a resztą wygląda to tak, jakby zabezpieczano według planek a nie według KLW. Ja zrobiłem błąd, obniżając tę zmianę koloru, bo zdecydowanie lepiej to wgląda do wysokości drugiej a nawet trzeciej listwy. I będę jeszcze rozważał ostateczną kolorystykę.
Odpowiedz
#8
Witam,
nieprawdopodobnie dużo czasu zajęło mi skończenie kilku elementów, reszta rozbabrana i w ciągłym "nieukończeniu" (marsy, ławy, maszty, reje, itd) ale jakieś fotki, na których można zauważyć różnicę już są. Skleiłem pompy, artylerię i kołkownice przymasztowe. Skleiłem również szalupkę (6 cm). Nie kombinowałem z wymyślaniem nowych technologii: na górną powierzchnię przykleiłem wręgi (0,5 mm) obkleiłem kolorem do środka i położyłem z zewnątrz klepki (kolejne kroki na fotkach). Dokleiłem dodatkową warstwę udającą ławki i dodającą więcej 3D. Wiosła wystrugałem z wykałaczek (drewnianych, nie bambusowych). Pojawiło się też trochę oczek do wiązania lin i szybrów w burtach.

[Obrazek: szalupa_12.jpg]
[Obrazek: szalupa_01.jpg][Obrazek: szalupa_02.jpg][Obrazek: szalupa_03.jpg][Obrazek: szalupa_04.jpg]
[Obrazek: szalupa_06.jpg][Obrazek: szalupa_08.jpg][Obrazek: szalupa_10.jpg][Obrazek: szalupa_11.jpg]

[Obrazek: szalupa_13.jpg]
[Obrazek: szalupa_14.jpg]

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#9
Przecudności Smile
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#10
Kawał doskonałej modelarskiej roboty. BRAWO.
Trzy pierścienie dla królów elfów...
Odpowiedz
#11
Witam,

Dziekuję Koledzy za ciepłe słowa.

Trochę czasu zajęły mi różne drobne uzupełnienia i detale, ale wreszcie udało się postawić maszty i można się czymś pochwalić.
Zacznę od naj@#!*^@!!szych rzeczy, czyli odciągów jufersów przy ławach wantowych, które są wykonane z łańcuchów. Kiedy będę pisał autobiografię (:-), zatytułuję ją "Ktokolwiek namówi mnie na budowę żaglowca z łańcuchami, wrogiem mym stanie się po wsze czasy". Gdyby łańcuszek miał większe ogniwa, pewnie nie byłoby to tak trudne, ale większy nie pasował wizualnie. Wyszło jak wyszło: z daleka może być, na makro...cóż, nie zawsze i nie wszystko musi się udać w 100%.
[Obrazek: 01-03-19-17.jpg]

Reszta to już była bułka z masłem. Drzewca wytoczone z drewna, pomalowane i na koniec pobrudzone czarną farbą - liczyłem na lepszy efekt, ale ostatecznie przeszły kontrolę jakości ("Co to malujesz na taki sraczkowaty kolor?!?", godzinę później "A teraz mogą być?" "Teraz są OK"). "Bocianie gniazda" są dość złożone i powinienem je robić w innej kolejności: wewnętrzny stożek należało dopasować i wkleić na końcu. Ja najpierw przykleiłem go do podstawy, potem do niego doklejałem słupki, których górne końce utworzyły okrąg ciut większy, niż zaplanowana górna obręcz, więc trochę było dopasowywania "na siłę" przy pomocy CA. Bloczki rozrysowane i wycięte laserem, mogłyby być trochę mniejsze.
[Obrazek: 01-03-19-11.jpg]

Kotwice w tym okresie miały charakterystyczną drugą obręcz przy tzw. pięcie (na dole), którą to obręcz zrobiłem, ale i tak prawie nic nie widać:-)
[Obrazek: 01_03_19_16.jpg][Obrazek: 22_02_19_03.jpg]

Doszły wanty i sztagi i dolny poziom masztów jest gotowy.
[Obrazek: 01_03_19_02.jpg]
[Obrazek: 01_03_19_01.jpg][Obrazek: 01_03_19_03.jpg][Obrazek: 01_03_19_05.jpg][Obrazek: 01_03_19_06a.jpg][Obrazek: 01_03_19_07.jpg]
[Obrazek: 01_03_19_08.jpg]
[Obrazek: 01_03_19_09.jpg][Obrazek: 01_03_19_10.jpg][Obrazek: 01_03_19_13.jpg][Obrazek: 01_03_19_14.jpg][Obrazek: 01_03_19_15.jpg]

PS. Spotkała mnie również uprzejmość ze strony jednego z modelarzy w Portugalii, który specjalnie dla mnie przeszedł się do Muzeum w Lizbonie i zrobił trochę dodatkowych zdjęć (nie tylko Sao Gabriel). Najnowsze zdjęcia obejrzeć można tu.

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#12
Śliczna beczułka Wink
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#13
Mega sprawni Ci to wszystko idzie.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#14
Już na tym etapie model wyrywa ogladajacego z butów !

To bedzie piękny okręt  PDT_Armataz_01_37
Odpowiedz
#15
Witam,
... i się zrobił.
[Obrazek: fin-01.jpg]

Dziękuję Koledzy za pochwały.

Zrobiłem trochę eksperymentów z żaglami, a dokładnie z rysunkami na żaglach. Można pewnie to zrobić przy pomocy szablonów, ale ja postanowiłem je wydrukować. Zacząłem od papieru japońskiego, kupiłem różnej grubości i cały pomalowałem na jasny szaro-beżowy. Wyszło nawet, nawet, ale w przyszłości raczej użyję wałka, bo po pędzlu widać smugi pod światło. Przy próbie druku niestety przygotowany papier japoński przyklejony do zwykłej kartki pofalował się w drukarce (atramentowej) i pojawiły się smugi. Nie miałem ochoty przygotowywać kolejnego arkusza, więc wróciłem do batystu. Ten również w drukarce się pofalował i pobrudził (o jakiś brud, który jest w środku:-))). Przyszedł czas na próby "odbijania" wydruków na płótnie. Mimo, że w necie można znaleźć poradniki, mi nic się nie udało - coś się przeniosło, ale było to absolutnie nie do zaakceptowania - więc trochę posmutniałem. Wydruk atramentowy "rozlewa się". Wydruk z lasera przenosi się np. rozpuszczalnikiem nitro, ale jakoś mi to nie wyszło. Już poważnie zezłoszczony puściłem płótno doklejone do kartki przez laserówkę... bez problemu wydrukowałem wszystkie żagle:-) Tajemnica tkwi w mechanice drukarek: atramentówka "wywija" papier "na zewnątrz"(drukiem do góry), żeby tusz się nie rozmazał. W laserówce wydruk pojawia się "wewnątrz" (od spodu) i dlatego płótno się nie falowało. W przyszłości przy kolejnych próbach z rysunkami na żaglach ponownie użyję papieru japońskiego i wydrukuję na laserówce. Zobaczymy co się stanie.
A teraz zapraszam do galerii:
[Obrazek: fin-02.jpg][Obrazek: fin-07.jpg][Obrazek: fin-08.jpg][Obrazek: fin-12.jpg][Obrazek: fin-14.jpg][Obrazek: fin-15.jpg]
[Obrazek: fin-04a.jpg][Obrazek: fin-05.jpg][Obrazek: fin-09a.jpg][Obrazek: fin-10a.jpg][Obrazek: fin-11.jpg][Obrazek: fin-19.jpg][Obrazek: fin-12.jpg]
[Obrazek: fin-14.jpg]
[Obrazek: fin-16.jpg]

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#16
Jak to "się zrobił"? Sam?


Piękny model - serdeczne gratulacje.
Bardzo mi się podoba ostatnie zdjęcie.
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#17
Baaardzo zacnie wyglądająca baryłeczka: ]
Gratuluje kolejnego wspaniałego projektu.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#18
Przeurocza beczułka z żaglem. Wykonanie jak zwykle full wypas, a z tym drukowaniem na batyście, trzeba będzie popróbować...
Gratuluję świetnego efektu!
Na macie: DARDO
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pancernik "Bismarck" od podstaw - skala 1:100 Chriss 72 16,132 14-04-2019, 03:39
Ostatni post: Chriss
  [R] M3A1 STUART by QN - tradycyjnie od podstaw. qn 4 863 20-02-2019, 05:06
Ostatni post: qn
  [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ qn 5 807 04-12-2018, 11:29
Ostatni post: Tommy T.B.
  [R] "De Zeven Provincien" 1665 - 1:100 od podstaw Seahorse 10 3,526 26-11-2018, 08:37
Ostatni post: Lesio73
  [R/G] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw. qn 72 18,548 22-07-2018, 02:55
Ostatni post: Tommy T.B.
  Duyfken 1606, czyli odkrywamy Australię (1:100 od podstaw) Seahorse 37 6,626 23-03-2018, 09:43
Ostatni post: Tomasz K
  [R/G] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw qn 91 16,901 20-08-2017, 12:27
Ostatni post: Technick
  Budowa od podstaw 30" modelu maszyny kroczącej AT-AT z Gwiezdnych Wojen berszu 26 8,887 13-03-2015, 02:13
Ostatni post: Modelarz
  [R\G] M26 Pershing - 3rd Armoured Division - od podstaw qn 81 22,125 03-11-2014, 12:42
Ostatni post: tomass
  [R/G] USS Farenholt DD491 by QŃ, od podstaw qn 49 16,625 29-12-2013, 12:42
Ostatni post: Paweł O

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości