Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] HMS Malaya 1:2oo FM
Witać, ostatnio coś forum lekko podsycha, postów jak na lekarstwo, nie wspominając nic o aktualizacjach.
Ja mimo że za bardzo nie mam z czym, pochwale się postępem.

Pokład kazamatowy niemal wykończony, zostało mi jedynie dorobić kilka brakujących pancerzyków wokół dział. Ta czerwona płachta tektury barwionej w masie, nie jest przypadkowa, jest to kolor którym mam zamiar pokryć całe dno. Według mnie jest troszkę zbyt cukierkowy, ale nie znalazłem niczego lepszego w swoim sklepie, a nie chciałem tego samego odcienia, co jest na japończyku. Dodam jeszcze brudzenie i powinno być OK. No aaale, zobaczymy.
Co do modułów pokładu kazamatowego. Nie mam uwag, klei się naprawdę fajnie. Pancerzyki lekko dają w kość, bo są bardzo cienkie, ale nic czego nie dałoby się wykonać.
Tyle względem ględzenia.

Ahhhh zapomniałbm, kolejna lekcja klejenia. klejem wodnym. Coś co jest na styk podczas klejenia, nie oznacza, że po wyschnięciu nadal będzie na styk. Elementy pancerza lekko mi spuchły w momencie nakładania kleju, ale po wyschnięciu, porobiły się delikatne szparki: ]. Niby drobiazg, ale zawsze.
pozdr.
[Obrazek: RolAYlj.jpg]
[Obrazek: yRz1ZXk.jpg]
[Obrazek: HOtFj18.jpg]
[Obrazek: ZmDvEzW.jpg]
[Obrazek: vYAiZpF.jpg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
Karaś, wielokrotnie boleśnie przekonałem się już o wadach klejów wodnych ale wciąż nie potrafię obejść się bez nich. Caponowanie trochę pomaga...
Co do barwionki to masz 100% racji - myślę, że jak lekko przetrzesz suchą szarą pastelą to będzie kolor idealny.

Wciąż z zachwytem patrzę na Twoją jakość klejenia i pracowitość Smile Jesteś czrodziejem!
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
Piękna modelarska precyzja. Mam wątpliwośco co do drewnianego pokładu, nie widzę tutaj postępu w stosunku do pokładu z wycinanki.
Odpowiedz
Wielka szkoda, że dno nie zrobisz z wycinanki, w sumie te różnice w odcieniach nie są takie tragiczne. Uważam, ze barwionka, tym bardziej przy paskach dzierganych, imitujących blachy będzie wyglądać gorzej. I narobisz się sporo przy znacznie gorszej jakości. Byłaby OK ale w przypadku starych modeli lub opracowanych kiepsko, ale tutaj nie da to żadnej lepszej wartości. Będziesz odcinał z oklejek bąbli części górne/burtowe? Tak samo lawałeczek czarnego pasa z wąskiej oklejki nachodzącej/łączącej dno z burtami? Karkołomna gimnastyka na maksa.

Używasz do klejenia oklejek dalej klejów wodnych? Jakoś miejscami te porozcinane prostokąciki są pofalowane, pogięte, wymęczone, oprócz odcisków przy pokładzie na dziobie. Te nakładki na kazamaty kleiłem SG, bardzo ułatwia w takich przypadkach na styk/punktowo, polecam. Powodzenia w dalszym etapie!
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
Siemano Pany,
@Lesio73 hehe, coś w tym jest. tzn też dopatruje się mimo wszystko więcej zalet, niż wad. Tzn wady da się jakoś minimalizować, pod warunkiem że się jest świadomym: ],
Co do barwionki, taki jest plan.
@Seweryn, nie wiem jakie masz doświadczenia z drewnianymi pokładami. Ja się w nich zakochałem i jestem wstanie dużo wybaczyć. Największą zaletą jest faktura drewna. połysk, refleksyjność. Po prostu od razu widać, że to drewno. Mimo faktu, że nie ma tych różnych odcieni na pojedynczych deskach, które były w rzeczywistości, to nadal dla mnie ma to znaczenie. Aby drewniane elementy były z naturalnego drewna. Faktura drewna jest wartością samą w sobie. Jeszcze gdyby ogarnąć trochę temat podmalowywania, jak to robią plastikowcy, to już w ogóle byłby kosmos. Jest to jakiś tam mój cel na przyszłość.
@Sven, Od samego początku planowałem barwionkę i różnica w odcieniach nie ma tu nic do rzeczy. Baaaa nawet nie wiem czy moje poszycie ma ten mankament. Nie ma to znaczenia. Mój plan jest absurdalnie prosty. Oto cel: ] https://i.imgur.com/T7rxuK4.jpg
Celem jest dobra zabawa, której oczekuje podczas dziergania tych blaszek, hehe. Dodatkowo odblokowywuje to wiele nowych możliwości ingerencji, hehe aż nie moge się doczekać aż się za to zabiore: ].
Poszycie denne do Malaya które daje nam Artur w zestawie jest bardzo ładne, kolor niemal doskonały i faktycznie te pasy to super zaleta. Ale, ja już wybrałem stronę w którą chce rozwijać swojego skilla, w Nagato wyszło mi to średnio ale jestem zadowolony. Tym razem liczę że wyjdzie lepiej, ale zobaczymy : ]. Właśnie dlatego robię całe podposzycia z tym całym szpachlowaniem i innymi duperelami. Jest to baza pod blaszki: ]
Co do klejów wodnych, masz racje jest to trochę wymęczone, ale kwestia ogarnięcia, wierze, że z tego da się dużo więcej wycisnąć. Jedynie potrzebuje więcej praktyki.

pozdr
BTW, ostatnio przeglądając różne zdjęcia, zdałem sobie sprawe, że końcówka jednej lufki z pokładu kazamatowego była jasno szara. Nie wiem, czy pokusze sie o przemalowanie. Ale może komuś się przyda. Baaaa nawet fartuchy chyba były pod kolor.
[Obrazek: Hkt3L2e.png]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
Ale mimo tej znacznie większej i dłuższej zabawy z blaszkami na dnie będzie to wygladać znacznie gorzej i nienaturalnie, wręcz monstrualnie niż to co daje FM i da się to skleić więc szybciej i lepiej. Ale być może to kwestia gustu co kto lubi.

Kleje wodne na duże powierzchnie oklejek zastąp punktowo polimerowym, nic się nie odciśnie. Jedynie na krawędzie "blaszek" możesz dać BCG, nic się nie odciśnie.
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
@Sven, może, być może, zobaczymy. Najbardziej się martwię problemami z wyznaczeniem lini układu.

Przez ostatni tydzień niewiele udało mi się zrobić.
Skończyłem pancerzyki dla ostatnich 6 dział, paski oklejek na uskoku oraz rozpocząłem przymiarki do oklejania dna. Na początek bąble, bo wydają się jeszcze najłatwiejsze do rozkminienia przebiegu układu. Od dolnego uskoku, muszę zmieścić 6 8mm pasów na śródokręciu i sukcesywnie je zwężać. Czarny pas idzie do samodzielnego przemalowania. Mam nadzieje, że nie przekombinowałem i wyjdzie to całkiem zgrabnie.
pozdr
[Obrazek: gi5jS3B.jpg]
[Obrazek: DExjGHI.jpg]
[Obrazek: uc1If9n.jpg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
Paski robisz na zakładkę, czy na styk? Jeżeli na styk to polecam pomalować kadłub na czerwono, żeby biały nie prześwitywał. Zdaje się, że w Nagato tak w kilku miejscach miałeś.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
Masz racje, tak było: ]
Planuje je zrobić zgodnie z tym rys, czyli głównie na zakładkę.
https://i.imgur.com/HE35lA1.png
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
Witam,patrzę na twoją pracę i chwytam mnie, zanim czegoś takiego nie widziałem. Teraz staram się, aby ciało było takie jak twoje. Oglądanie z zainteresowaniem.
Odpowiedz
Nie jestem znawcą tematu, ale wiernie kibicuje takiej pracy PDT_Armataz_01_37
Powodzenia i mniej problemów w budowie ...  PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
Zapowiada się niezłą zabawa. Podziwiam, że robisz to w standardzie.

Sam też się aktualnie przymierzam do pasów poszycia i patrzę na nie jak pies na jeża.

Jestem bardzo ciekawy efektu końcowego.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
Dziękóweczka Pany,

Mam już jakieś przemyślenia na temat tego poszycia. Nie wszystko jest jak sobie wymarzyłem, głównie przez grubość kartonu, który faktycznie w tej skali jest za gruby, Gdyby to był karton jak ten z wycinanki, byłby znacznie lepszy. No ale, już nic nie poradzę, płyty są trochę za mocno zaznaczone. Ale, z 2 strony papier nie może być też zbyt wiotki, bo za mocno się pomarszczy.
Same płytki układa się bardzo fajnie, trochę miałem problemów z niektórymi przebiegami, szczególnie tam, gdzie płyty się zwężają, ale nic czego nie da się zrobić.
Obecnie jestem na etapie wykańczania bąbli i pewnie jeszcze kilka dni mi się zejdzie. Jak narazie jestem bardzo zadowolony z decyzji podjęcia próby takiego wykonania.
Tak samo podposzycie sprawdza się wyśmienicie, jest to mój najgładszy kadłób jaki miałem :]

[Obrazek: wEqGhwV.jpg]
[Obrazek: XVSQPOD.jpg]
[Obrazek: Xs6jTUw.jpg]
[Obrazek: eKMraLk.jpg]

To zdjęcie jest celowo, z widocznymi wadami poszycia. Muszę znaleźć sposób na pozbycie się, lekko wypływającego kleju.
[Obrazek: qabPSAn.jpg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
Najmniej widać wypłynięty BCG, a dodatkowo łatwo go usunąć mokrym pędzelkiem. Poza tym barwionki mają bodajże różne grubości. Mogłeś opcjonalnie pociąć oklejki wycinanki, ale tutaj retusz to byłby hardcore. Niemniej jednak nie chciało by mi się bawić z takimi paskami. Efekt bardzo ciekawy, barwionka jakaś taka jednak jaskrawa, może to kwestia zdjęć.
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
Dumał, dumał, i wydumał Smile Przyznam się szczerze, że dość sceptycznie podchodziłem do Twojej koncepcji pracy nad kadłubem. Obawiałem się trochę, że przekombinujesz i wszystko się przysłowiowo wykopyrtnie Wink Jakże mnie cieszy, że się myliłem Smile

Pięknie sobie tu poczynasz. Nie mogę się doczekać, aż uświnisz łoszem boki kadłuba... Smile
"Hope is the first step on road to disappointment"

"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"
Odpowiedz
Bardzo fajnie to wygląda, choć może przy tak grubej barwionce lepiej byłoby zrobić to poszycie na styk. Choć zdjęcia pewnie też trochę dodają, więc podejrzewam, że w realu ta grubość nie rzuca się w oczy.
Co do BCG, to moja barwionka ciemniała w kontakcie z tym klejem, ale możliwe, że nie każda tak reaguje. Ja kleiłem Pattexem Universal, którego niewielki nadmiar łatwo usuwa się palcem. Wystarczy przejechać nim wzdłuż łączenia oklejek, formując łatwą do usunięcia kulkę.
Zastanawia mnie, natomiast, ten niebieski kolor kazamat, widoczny na ostatnim zdjęciu. Czy nie powinien być szary, tak jak otoczenie?

Pozdrawiam.
Odpowiedz
siemano,
@sven. Nie kleje bcg, tylko happy color all craft i chce mi się w to bawić, bo jest fajne i daje pełno zabawy.
@Sprudin. Sam nie wiedziałem czego się spodziewać, bo wydziwiam to pierwszy raz w tej formie. Ale zobaczymy, na razie wynik uważam za pozytywny lub przynajmniej dający nadzieję: ] Brudzenie będzie zaraz po zakończeniu oklejania dna.
@Spychacz. Jest za grube, tzn pasy i blachy są z deka za mocno zaznaczone i przez to przerysowane. Każdą krawędź przejeżdżam dodatkowo kulką aby nadać jej takie lekkie zaoblenie. Mocno uwydatnia to łączenia przez załamanie światła na skośnej krawędzi. Zdjęcia może trochę dodają, ale tak po prostu jest fizycznie. Jak pisałem kleje jakimś klejem winylowym, wygląda jak wikol, też generalnie się tak ściera jak napisałeś, ale jak coś dodatkowo staram się wyskrobać po wyschnięciu, to robią się właśnie takie białe śmieciuchy.
Na początku też mnie zastanawiał ten kolor, ale model Artura ma dokładnie to samo. Poniżej zamieszczam jakiś przykład schematu, jest bardzo podobny i zakładam, że wszystko jest zaplanowane i celowe: ]
https://i.pinimg.com/originals/ad/f0/2a/...1cc3ff.png

Co do koloru, to tak. Jest cukierkowy i za jasny. Ale nie miałem innej barwionki. Nie martwię się nim. Bo przyjdzie pigment, brudzenie i jakieś inne czary mary i cukierkowość powinna mocno się wytłumić. Hope so : ]
Najbardziej mnie cieszy jednak fakt, że jak do tej pory, nie wylazła mi ani jedna wręga. Wszystko jest sztywne i gładkie. Na bieżąco sobie lekko koryguje jakieś nierówności czy problemy z kształtem.
pozdr
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
Ładnie wyglądają blaszki jak łuski na KarasiuSmile
W stoczni: DKM "Bismarck" 1:100 - scratch building.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  HMS Malaya, 1:200, Fantom Model Sven 60 6,042 09-06-2019, 06:03
Ostatni post: Sven
  [WKM2][R] HMS Malaya 1:300 FantomModel 177 45,761 18-06-2018, 03:09
Ostatni post: dokker

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: dokker, 3 gości