Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Tutorial] Podposzycie tekturowe
#1
Ahoj !

Jak większość szanownych modelarzy zauważyła, przez jakiś czas byłem nieobecny.. czas powoli wrócić do modelarskiej rzeczywistości  PDT_Armataz_01_42
Etap przeprowadzki za sobą, teraz czas na praktykowanie hobby. Posiadane kartonówki pozwoliły mi na rozpoczęcie dwóch szkieletów i na tym się skończyło. Przy jednym modelu miałem większe możliwości, ale połowa skrzynki modelarskiej dopiero do mnie dotarła, co pewnie przeniesie się na wizualne efekty  Cool  

Póki co zasilam swój wolny czas teoretyzowaniem   :pisze:  i tak właśnie w tym niechybnym celu powstał kolejny ciekawy - zwłaszcza dla początkujących okrętowców, artykuł na temat mojego sposobu wykonywania podposzycia z tektury. Zapraszam więc do lektury, sugestii a jak trzeba do hejtu  PDT_Armataz_01_33  

p.s to jest sposób z jakiego korzystam i nie ma on absolutnie na celu zdeklasowanie innych sposobów na jego wykonanie lub nie wykonywanie w ogóle. Klejąc model w standardzie, uważam, że podposzycie w 100% tekturowe nadal tworzy z modelu klasę "standard" : )

p.s2 Jeśli uważasz, że poniższy artykuł jest przydatny, a może nawet fajny to możesz go udostępnić znajomym, albo gdzieś w mediach społecznościowych. Ruch na blogu oznacza, że moja praca jest pozytywnie przez Was odbierana, a to cieszy i mobilizuje do dalszej pracy!

Link do tutoriala TUTAJ

Pozdro ziomeczki !
Odpowiedz
#2
Michał, jeśli to ma być tutorial to powinieneś pokazać jak rozwiązujesz technicznie problemy np. jak zmniejszasz wręgi (kwestia równego odmierzenia krzywych), jak wklejasz podposzycie między wręgi - czy z "oparciem" czy "w powietrzu", itd.
Bo w tej chwili wygląda mi to bardziej na artykuł naukowy: "Podposzycie - systematyka i korzyści stosowania" Wink

Ale bardzo mi się podoba Smile
Zakończone: PaK 40 T-20+ZIS-3 Monitor ORP "Wilno" TK-3
W budowie: USS England
Odpowiedz
#3
Zgadzam się z kolegą Lesio, obecnie jak na tutoriał to za mało jest technikaliów, czyli rzemiosła.
Fajnie że poruszyłeś temat, który jest mi bliski, hehe z przyczyn oczywistych. Choć sam osobiście preferuje inne podejście. ALe jak jak sam zaznaczyłeś, ilu sklejaczy tyle metod. Jeśli efekt jest zadowalający (dla sklejacza) to każda z tych technik jest właściwa: ]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#4
Lesio masz rację, nie pomyślałem o tym z tej strony.. zapiszę sobie listę zmian, bo chcę opisać jeszcze inne metody podposzycia tekturowego - opisać je telegraficznym skrótem, ale zanim to nastąpi muszę zdobyć "legalnie" parę fotek, które nie należą do mnie a idealnie obrazują oklejone między wręgi części podwodnej fragmenty z podpiwka.
Karas, czuję niedosyt po Twoim poście ; ) a dokładnie, po tym jak napisałeś, że preferujesz inne podejście.. Możesz napisać coś więcej ? Będę jeszcze studiował przez weekend posty okrętowców na tym forum i na KW, ale każda informacja będąca umieszczona tutaj pozwoli oszczędzić czas, którego i tak potrzeba sporo na napisanie rozszerzenia do artykułu. Trzeba będzie chyba się spotkać na Trójmiejskim spotkaniu, ażeby to wszystko obgadać, bo na forum raczej się nie nagadamy hehe

Dzięki chłopaki za konstruktywne wypowiedzi i za każdy grosz przydatnych pomysłów !
Odpowiedz
#5
Temat ogólnie ciekawy, ale kontrowersyjny pod względem słuszności. Tzn, według mnie podposzycie jest bardzo ważne, dla mnie osobiście jest bardzo istotne ponieważ pomaga mi zastosować metody poszycia które bez podposzycia nie mają prawa zadziałać. Ale wyobrażam sobie, że jest grono sklejaczy, którzy pukają się w głowe widząc takie brednie. Każdemu co woli do woli: ], byle do celu.
Jeśli dzieło, a o dzieło tu walczymy, broni się jakością. Nie ma znaczenia, czy ktoś stosuje, czy nie stosuje podposzycia. Bardziej za to należałoby się zastanowić jakie praktyki wpływają pozytywnie na jakość wykonanego modelu. Sam staram się aplikować do mojego standardu podpatrzone techniki u innych modelarzy, a które wydają mi się bardzo pozytywne i warte wdrożenia. Mamy to szczęście w dobie internetów, że dużo łatwiej o informacje, jeśli tylko chcemy.

Co do innego podejścia. To mam swoje praktyki, które ukazuje w swoich relacjach. Może nie opisuje ich zbyt pieczołowicie, ale da się wyłapać clue sprawy: ]
Oczywiście moje techniki cały czas ewoluują, staram się usprawniać metody. Obecnie jestem na etapie podposzycia między wręgami z miękkiej tektury piwnej. Ale stosuje dodatkowo wzdłużniki które zapobiegają zapadaniu się dużych paneli. Jestem zadowolony z efektu jaki uzyskałam w Malaya, co innego samo poszycie, tam mam sporo baboli. Ale jako przygotowanie kadłuba do okrycia go poszyciem. Uważam, że mam bardzo dobry kadłub i nie widzę obecnie żadnych znaczących usprawnień.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości