Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] USS Arizona GPM
#26
Cóż,  Lesio. Zmartwię Cię.  Big Grin
Pokład na swoim miejscu:

[Obrazek: 364_25_08_20_8_59_29_12582913.jpeg]

[Obrazek: 364_25_08_20_9_00_14_12583644.jpeg]

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#27
Twoja robota czyściutka, super. Jeno projektant mógłby się bardziej postarać. Deskowanie z podziałem "na pałę", co druga, brak zaciosów na końcu pokładu. Powinno być tak jak na przykład Adam zrobił to w Nowym Mexyku:

https://postlmg.cc/hhCN2rmz
Odpowiedz
#28
Precyzja i dokładność czystego wykonania to już chyba Twoja domena, hehe część stylu pracy. Cieszy mnie postęp, fajnie to wygląda. Jedynie szkoda tej kwestii co Artur zauważył. Tzn, dopóki nie zwraca się na to uwagi, to w ogóle nie przeszkadza, gorzej jak w tym siedzisz. : ]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#29
To fakt. O ile brak zaciosów tak bardzo nie drażni, to ten regularny podział desek już tak.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#30
Raaany... Póki nie wspomnieliście nawet o tym nie pomyślałem.
Jakiś czas temu jeszcze wszyscy narzekali, że pokład za kanarkowy, że za ciemny, że za jasny, że bez podziału itd itp. Jak już dostaliśmy pokład dobrego koloru, podzielony na deski, deski zróżnicowane to teraz czas na marudzenie o zakończeniu pojedynczych egzemplarzy. Czy następnym razem będziemy dyskutować nad kolorem imitacji gwoździ czy śrub na końcu każdego elementu?
Mnie raczej zainteresuje pasowanie poszczególnych detali i czy model w miarę poprawnie oddaje sylwetkę oryginału. A o efekt końcowy jestem pewien. Wszak to Specjalista prowadzi budowę Big Grin 

Pozdrawiam
Odpowiedz
#31
Masz racje Lukee, ale z 2 strony. 30 lat temu ludzie cieszyli się przechodząc z telefonu tarczowego na takiego z guzikami oba stacjonarne przypięte kablem do ściany, a dziś chodzisz z mini laptopem i dzwonisz z byle zadupia świata. To zapotrzebowanie generuje podaż. widocznie ludzie wybierają te modele które lepiej odwzorowują oryginał, niż te z kanarkowym pokładem, choć jestem wstanie sobie wyobrazić, że z 30 lat temu nikomu to nie przeszkadzało i cieszyli się z tego co mają. Nie mniej, ja sam wybiorę model który jest lepiej dopracowany niż taki który na odwal się. Dlatego nie zdziwię się, jeśli modelarstwo za 30 lat nie zginie, to pewnie modelarze będą mieć zgoła inne, dla nas abstrakcyjne problemy i pretensje z naszego punktu widzenia: ] hehehe
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#32
Ja przeglądałem skany z chomikuj MM z lat 70-90, początku 90 i muszę powiedzieć, że te kolory i rysunki, wyglądały blado. Tak więc... nie dziwie się z takiego marudzenia...

Nosacz: "Kuurła, kiedyś to było.. Ludzie kleili te MM i się cieszyli, a teraz marudzą, że brak na pokładzie, jak mewa na deskach nie nasrała. Kuurła"
Odpowiedz
#33
Dzielnie podglądam postępy w budowie na fb, ale i tu dam swój ślad.
Jestem pewien, że wybrniesz zwycięsko z dziobem, za nudno by było w życiu gdybyśmy nie musieli kombinować PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#34
Dzięki Yogi. Działam dalej. Czekam na obiecaną przez Pana Grzegorza Pomorskiego zniszczoną oklejkę.

Tymczasem, zacząłem oklejanie prawej burty. Żeby było łatwiej rozciąłem oklejkę dziobową.

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_22_126351221.jpeg]

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_22_126381367.jpeg]

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_22_12636299.jpeg]

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_21_126332140.jpeg]

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_21_126331325.jpeg]

Niestety, pierwsze podejście do dziobowej oklejki się nie udało. Skopałem 2 oklejki. Pierwszą, bo kształtowałem ją na zbyt miękkiej podkładce i się pozałamywała w kilku miejscach. Zakupiłem drugą wycinankę. Drugą oklejkę już ukształtowałem odpowiednio, niestety krzywo ją przykleiłem, za nisko o 1 mm na samym dziobie. Klej chwycił natychmiast, bo posmarowałem obie powierzchnie :/ i musiałem rwać:

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_22_12637296.jpeg]

[Obrazek: 364_10_09_20_9_59_22_126391214.jpeg]

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#35
Spychacz, bym proponował rozciąć oklejki wzdłuż podziału pasów pancerza i przykleić je oddzielnie. Ułatwi to formowanie węższych kawałków. Dodatkowo te pasy, które wystawały możesz podkleić delikatnie, aby odtworzyć ich grubość.Bo teraz to burty strasznie płaskie są, tych podziałów graficznie właściwie nie widać.
Odpowiedz
#36
Fantom, tak też chciałem zrobić, tzn. rozciąć na wąskie paski, jednak oklejka nie we wszystkich miejscach przylega do wręg. Gdyby ją rozciąć i docisnąć do wręg, powstałyby szpary pomiędzy tymi oklejkami. 
Co do wystających pasów poszycia, to wygląda na to, że jej poszycie było płaskie:

[Obrazek: 364_10_09_20_11_36_32_126401745.jpeg]

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#37
Hmm, rzeczywiście. Dziwni ci Amerykanie :-)
Odpowiedz
#38
Shieeeeeetttt mate... co za historia, dramat. Panie dramat, a to dopiero pierwsze kroki. Więc rozgoryczenie jak najbardziej uzasadnione.
Mam pytanie techniczne co do jakości druku, czy Arizona też jest cała usłana farfoclami, a przez to cały nadrukowany detal ginie, linie są niewyraźne, a wszystko przez to mdłe i rozmazane?
Pytam, bo taka jest Maya jak opisałem i jest to najgorszy druk z jakim miałem kontakt.

. BTW, ja właśnie takie podklejanie zastosowałem na shimakaze, ale tam faktycznie delikatnie te płytki na siebie zachodzą, Tu ewidentnie wszystko jest spawane na lico. Gładkie jak ... niemowlaka, więc nietaktem byłoby robienie pasów, hehe a szkoda, bo jak sam już zauważyłem, zdecydowanie łatwiej robi się poszycia, właśnie z małych kawałeczków.

Powodzenia i wytrwałości życzę
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#39
No cóż. Shit happens jak mawiają. Ale ten dziób to chyba najtrudniejszy element tego modelu. Taką mam nadzieję, przynajmniej, hehe. Więc dalej powinno być już łatwiej.
Co do druku, mi się podoba. Na zdjęciach widać białe kłaczki, ale na żywo jest dobrze. Detale też są widoczne. Mayi nie widziałem, więc nie mam porównania.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#40
Dzięki pomocy Pana Grzegorza Pomorskiego mogę kontynuować relację Smile

[Obrazek: 364_27_09_20_9_20_58_12940899.jpeg]

[Obrazek: 364_27_09_20_9_20_58_1294130.jpeg]

[Obrazek: 364_27_09_20_9_20_59_129421433.jpeg]

[Obrazek: 364_27_09_20_9_20_28_129321782.jpeg]

Pozdrawiam.

--
Odpowiedz
#41
No i ładnie wybrnąłeś.
Pozdrawiam papierowo
Krzysztof
Odpowiedz
#42
Łałłłł :-)  super , żałuję tylko że tak rzadko przybywa nowych zdjęć :-(    Podglądam dalej .

Pozdrawiam
[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#43
Grabki, pije z Tobą kompot: ]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#44
No i mówiłem, że GrzesioP Cię nie zostawi na lodzie z tym zacnym projektem Smile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  USS Arizona B-39 1:200 GPM nr. kat. 585 (2020 rok) kukizol 8 719 6 godzin(y) temu
Ostatni post: kukizol

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości