Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] Torpedowiec "Shirakumo" Bitwa pod Cuszimą 1905 strona japońska cz.14
#1
Photo 
[Obrazek: SBhX5wI.png]
Witam.
Zgodnie z ustaleniami poczynionymi z Lesiem przejmuję budowę modelu torpedowca Shirakumo.
Lesio sprytnie zanęcał, podpuszczał i kluczył aż w końcu tak mnie podszedł że podjąłem się budowy modelu, z radością zresztą.
Ale dość pitu-pitu i zwyczajowo pokazuje okładkę modelu oraz laserki jakie wykorzystam przy budowie. Nie jestem fanem laserków ale skoro je otrzymałem to postanowiłem wykorzystać i to będą jedyne laserki wykorzystane przy tym modelu.
Sam jestem ciekaw wyniku końcowego, ponieważ jest to mój pierwszy model od 30'tu lat i może być ciekawie.
[Obrazek: 492_14_06_20_10_23_21.jpeg]
Jestem powolny i dobrze mi z tym!

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#2
Dzień dobry Jarku,
miło, że zdecydowałeś się na aktywne uczestnictwo w tym jakże zacnym forum. Ku chwale kartonu Smile
Odpowiedz
#3
Super, że przyłączyłeś się do projektu. 
Będzie niedługo o czym gadać  Smile
Zwodowany:
USS Gambier Bay, USS Heermann, USS San Francisco, USS Oklahoma, USS England, USS Erie 
IJN I-176, IJN I-19, IJN Suzuya, IJN Shimakaze, IJN Taiho
DKM Hela
RM Leone Pancaldo
ORP Wicher
W budowie: IJN Nagato, IJN I-400, KM De Ruyter i wiele innych  Big Grin 
                  Bitwa pod Cuszimą : Aurora, Groznyj, Tsushima, Kagero

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]  [Obrazek: thumb_3001_03_07_20_7_31_02.jpeg]
Odpowiedz
#4
Ja to chyba już wapnieje bo mam problemy ze wstawianiem zdjęć i innymi wynalazkami stron internetowych - SKS .
Postaram się budować model w miarę szybko, boje się tylko że obudzi się we mnie natura poprawiania i modyfikowania wycinanki - muszę wyzbyć się tego skrzywienia.
Dziękuje za przyjęcie i miejmy nadzieję do szybkiego spotkania.
Jestem powolny i dobrze mi z tym!

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#5
Fajnie Jarku, że jesteś z nami. Dzięki Lesiu, za zagnanie tego lenia do roboty  Big Grin
Trzy pierścienie dla królów elfów...
[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
 
Odpowiedz
#6
Witaj w grupie!
Powodzenia.
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#7
Ha ha ha...

No i spadłem z krzesła. Tongue

Jarod na białym...
Dobrze że znasz tu admina to Ci nikt bana nie da... Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin

Widzę że są dobre akcesoria, to mogę Ci życzyć powodzenia. Cool
[Obrazek: content.php?fid=viewimage&a=1&image=Baner-Szczecin.JPG]
Odpowiedz
#8
Witaj w projekcie Jarod.
W ilości siła Big Grin
[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#9
Jarek, Jareczku, Wielki Brat pacza Wink
"Hope is the first step on road to disappointment"
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"

[Obrazek: 3001_14_06_20_8_48_02.jpeg]

Odpowiedz
#10
Wink 
No i stało się coś co jeszcze nigdy mnie nie spotkało Huh . Złamał mi się laserowy szkielet. Po przyklejeniu pokładu zrobił się delikatny banan no i postanowiłem go lekko skorygować - słowo lekko jest tu kluczowe. Niestety ale karton piwny chyba nie lubi nawet lekkich naprężeń no i puścił, strzelił - jak zwał tak zwał - do duuuuuty z taką robotą. 
[Obrazek: thumb_3027_21_07_20_8_35_17_123941695.jpeg][Obrazek: thumb_3027_21_07_20_8_35_17_123972331.jpeg]

A to niefart.
Co teraz? Jedyne co mi pozostaje to odzyskać pokłady i wręgi bo oryginalną podłużnicę i wodnicę mam jeszcze w modelu, tak więc szybko odklejam pokład i wręgi w celu przeszczepu.
[Obrazek: thumb_3027_21_07_20_8_35_17_123982069.jpeg]


Niestety ale spód pokładu trochę ucierpiał. Jednak to da się naprawić - ważne że powierzchnia drukowana jest nieuszkodzona  Dodgy
[Obrazek: thumb_3027_21_07_20_8_35_17_123992160.jpeg]
A już myślałem że powoli zacznę oklejać dno, no cóż zaczynamy zabawę od nowa, tyle tylko że nie wiem kiedy ruszę bo pogoda nie sprzyja klejeniu bo WAKACJE Smile
Jestem powolny i dobrze mi z tym!

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#11
Nie martw się, każdy z nas na początku przygody z modelarstwem płaci frycowe Big Grin Wink


Jarek, mam wyrzuty sumienia - pamiętam Twój brak entuzjazmu w kwestii wręg laserowych - wyszło na Twoje.
Odpowiedz
#12
Szkoda, że zdecydowałeś się na porządną naprawę. Ponieważ w myśl zasady, że prowizorka jest najtrwalsza. Mógłbyś wlepić w miejsce pęknięcia trochę usztywnień i byłoby chyba OK. No ale, kto chcącemu zabroni. Powodzenia: ]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#13
Leszku - nie mniej żadnych wyrzutów. W końcu sam zadecydowałem o wykorzystaniu laserowego szkieletu. Ciekawe stwierdzenie "frycowe" - płaciłem je już tyle razy że dla mnie jest to chichot losu.
Przyczyny tego złamania szkieletu są dwie:
1. Złe zaprojektowanie szkieletu przez projektanta (jakieś doświadczenie tam mam, to wiem co twierdzę) poprzez głębokie nacięcia w miejscu wręgi co powoduje że w tym miejscu podłożnica jest mocno narażona na uszkodzenie ( i tak się stało). Gdyby to był tradycyjny szkielet z jednolitą wodnicą i dzieloną podłużnicą oraz wręgami to nie było by tego problemu oraz wygięcia całego szkieletu po środku w banana.
2. Karton piwny jest strasznie kruchy i nie podatny na naprężenia w  porównaniu z szarym kartonem modelarskim lub niemodelarskim (makulaturowym).

Karas - zbyt dużo mam doświadczeń ze źle spasowanym szkieletem żeby robić prowizorkę. Pamiętaj że szkielet jest głównym nośnikiem przyklejanych części i wystarczy że jedna długość, jeden kąt itp. ulega zmianie to części na niego przyklejane mogą nie pasować co w postępie geometrycznym mści się na kolejnych przyklejanych częściach a model wygląda rachitycznie. Nie piszę tego aby się wymądrzać  Wink ale tak jak pisałem mam tyle doświadczeń jako projektant modeli że wolę zacząć od nowa budować szkielet - ważne że pokład mam nie zniszczony.
Jestem powolny i dobrze mi z tym!

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#14
Jarku - podzielam Twój ból.
Jednak nie bardzo zgadzam się z Tobą w kwestii naprawy.
Uważam otóż, podobnie jak Karas, że szkielet można naprawić przez naklejenie wzmocnień w miejscu pęknięcia.
Efekt będzie taki sam jak sztukowanie podłużnicy lub wodnicy, Ja zwykle naklejam je na cały kawałek tektury.
Jeśli tych połączeń w kadłubie będzie o jedno więcej, szkielet nic nie traci.
Oczywiście ważne jest utrzymanie prostoliniowości podłużnicy.
Z powodu wzniosu pokładu na dziobie, bazą musi pozostać stępka dla uniknięcia efektu banana.

Trudno, stało się co się stało. Mleko jednak nie jest wylane.
Bierz się do pracy i czekamy na ciąg dalszy.
Powodzenia!!!!
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#15
Wiesiu, szkielet (zarówno podłużnica jak i wodnica) pękł albo raczej przedarł się w miejscu gdzie wchodziła wręga (na wcięciach) tak więc nie było można wkleić  wzmocnień. Gdyby to było pomiędzy wręgami to nie widziałbym problemu, ale na wcięciach na wręgi i pozostałe części szkieletu nie było jak wkleić wzmocnień gwarantujących odpowiednią sztywność i poprawność szkieletu.
Tak czy owak będzie nowy szkielet, który da mi psychiczną gwarancję że wszystko podczas klejenia będzie trzymało wymiary - inaczej nie potrafię.
Jestem powolny i dobrze mi z tym!

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#16
Jarek, ja oczywiście sobie zażartowałem ale może przyda Ci się jedna informacja z moich skromnych doświadczeń: w przypadku małych, delikatnych szkieletów z tektury piwnej, zanim zacznę je składać to. wyszukuję potencjalne słabe punkty (przewężenia, wystające cienkie elementy, wypustki) i nasączam je Caponem (oczywiście z odpowiednim zapasem).
Odpowiedz
#17
@Lesio73, caponem czy CA? hehe ja leje CA.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#18
(23-07-2020, 09:44)Karas napisał(a): @Lesio73, caponem czy CA? hehe ja leje CA.

Caponem, przy większych elementach jest wystarczający a nie wali tak po łbie i jest duuuużo tańszy.
CA oczywiście też używam ale tam gdzie mogę zastępuję go Caponem np. brzegi wręg z tektury piwnej przed szlifowaniem - łatwiej się szlifuje a jednocześnie w miarę trzyma w kupie aby się nie mechaciło.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] Koriejec Cuszima - Rozszerzenie nr 20. Panda82 35 1,951 , 07:29
Ostatni post: Panda82
  [R] "Aurora", "Groznyj" Bitwa pod Cuszimą 1905 - strona rosyjska cz.4 radzias 63 5,218 02-08-2020, 08:55
Ostatni post: Winek
  Rosyjski pancernik Retwizan, proj. Cuszima - Rozszerzenie nr 21. Tomasz K 8 851 01-08-2020, 10:00
Ostatni post: radzias
  [R] (S) Bitwa pod Cuszimą 1905 - statystyka Winek 151 7,100 01-08-2020, 08:58
Ostatni post: radzias
  [R] "Apraksin" Bitwa pod Cuszimą 1905 - strona rosyjska cz. 5 Winek 28 2,286 21-07-2020, 10:47
Ostatni post: Winek
  [R] Torpedowiec Biezszumnyj Cuszima rozszerzenie cz.19. Hastur 14 1,013 21-07-2020, 10:23
Ostatni post: Karas
  [R] Warsztatowiec Kamczatka- Bitwa pod Cuszimą 1905 strona rosyjska cz.10 jorzik 37 2,652 15-07-2020, 01:10
Ostatni post: jorzik
  [R]"Admirał Nachimow"Bitwa pod Cuszimą 1905strona rosyjskacz.7 drakon 35 2,663 13-07-2020, 09:52
Ostatni post: Japończyk
  [R]Pancernik"Imperator Nikołaj I"Bitwa pod Cuszimą 1905 strona rosyjska cz.18 drakon 9 913 07-07-2020, 10:26
Ostatni post: -MODEL-HOBBY-
Photo [R] "Shikishima" Bitwa pod Cuszimą 1905 strona japońska cz.11 Togo 35 2,282 06-07-2020, 09:51
Ostatni post: Karas

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości