Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Argentyński rogal czyli croassant d'argent, a po prostu citroen K1
#1
Prawidłowo  to  nazwa własna w tłumaczeniu brzmi "srebrny półksiężyc" ale  nic nie poradzę że lubię  takie zabawy skojarzeniowo-słowne.
 Ponieważ pomału wracam do modelowania to wypadało by coś skleić.  Niestety zapał do  wykończenia  zaczętego pociągu pancernego uległ tymczasowo zamrożeniu i pociąg czeka na bocznym torze. Sad Wybór musiał paść więc na coś lżejszego, więc padło na pojazd który w istocie ukierunkował naszą wojskową motoryzację i opancerzenie. Kolejny powód dlaczego akurat ta konstrukcja a nie inna to taki że zbliża się powolutku setna (tak tak, to juz sto lat ! PDT_Armataz_01_23 ) rocznica przełomowego przejazdu samochodem przez Saharę, czyli wypadało by to jakoś uczcić. Tym oto sposobem wracam do moich ulubionych półgąsienicówek. Big Grin

Aby prace toczyły się w określonych ramach  na pierwszy ogień oczywiście poszła rama podwozia.
[Obrazek: 0ea90e7dd296.jpg]
[Obrazek: 40c529d4722b.jpg]
Odpowiedz
#2
Niewiele wiemy my, laicy kompletni wew tych sprawach; - czy zatem można uprzejmie poprosić o jakąś ilustrację obrazującą ten obiekt? Z opisu wygląda to interesująco...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#3
no tak
tutaj jeden filmik z epoki :
https://www.youtube.com/watch?v=wn8G09Wg1pM
Odpowiedz
#4
Na swój sposób romantyczne to były czasy...
Dziwny bieżnik, jak na pustynię, w tych gumowych gąsienicach Smile
Odpowiedz
#5
(24-05-2021, 08:02)Lesio73 napisał(a): Na swój sposób romantyczne to były czasy...
Dziwny bieżnik, jak na pustynię, w tych gumowych gąsienicach Smile

Bierz pod uwagę że to  było pionierskie przedsięwzięcie , wcześniej na tej trasie  wędrowały tylko wielbłądy i zajmowało im to  około 3 m-cy.  To miał być pierwszy w historii motoryzacji tak śmiały,  długi i morderczy rajd więc doświadczeń nie było skąd czerpać.  I tak po tym przejeździe  Kegress  wyciągnął stosowne wnioski  i przerobił swoje  podwozie gąsienicowe  przez co następna wyprawa przez Afrykę w 1924 odbywała się już na pojazdach z nowszym zmodyfikowanym napędem gąsienicowym. Wydawało by się że gąsienice do jazdy na  piaskach  lepsze były by  w wersji śniegowej ("neige") czyli szersze  ale  były one cieńsze i przez to  bardziej podatne na uszkodzenia dlatego  zostali przy masywniejszym  typie gąsienic  "tous terrains" (czyli na każde podłoże - uniwersalne) bo  przejazd był nie tylko po lotnych piaskach pustyni ale i często po podłożu kamienistym. Bieżnikologia  dopiero się wóczas zaczynała  kształtować. Wyobraź sobie że dość  powszechne było   wyposażanie  opon samochodowych ( dość gładkich !!) w metalowe ćwieki  ( a'la podkute wojskowe buty)  a to tylko dla tego  żeby  stosunkowo droga guma  się zbyt szybko nie wycierała Big Grin . Gumy wtedy były dość miękkie i podatne na ścieranie o wiele bardziej niż współczesne opony. Wink
Odpowiedz
#6
Oświeciłeś nas co nieco;  - DZIEKUJEMY! Zawsze dobrze jest dowiedzieć się coś nowego...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#7
Cieszę się, że Cię sprowokowałem do zapalenia kaganka oświaty Smile

A co do ćwieków to, zważywszy na ówczesny brak ulic asfaltowych, niezły pomysł... tylko na kocich łbach trochę strach. No ale prędkości podróżne też były inne.
Odpowiedz
#8
Produkcja trwa, powstały  napinacze i elementy kół napinających. Oryginalnie  ta gwiazda  wewnątrz koła miała kształt mocno rozpłaszczonego ściętego stożka  ale zdecydowałem się wykonać to jako element płaski aby nie  komplikować zbytnio modelu, no i  w tej skali  nie jest to  jakimś rażącym odstępstwem  od oryginału.
[Obrazek: 15e79da08f0f.jpg]

[Obrazek: 4e566af3706b.jpg]
Odpowiedz
#9
doszły  kolejne drobiazgi ale jakże ważne: mocowanie centralne podwozia oraz wahacze kół napinających
[Obrazek: c86640957f48.jpg]
[Obrazek: 62d38f28530b.jpg]
Odpowiedz
#10
Doszła kolejna drobnica resory i elementy wózków jezdnych no i oś Big Grin
[Obrazek: 8c059ac9d227.jpg]
Odpowiedz
#11
właśnie skończyłem   kółka nośne, sama radość ze sklejania takich duperelków Dodgy 
[Obrazek: f143b409058d.jpg]
Odpowiedz
#12
Dałbyś grosza porównawczego bo nie wiem czy Cię chwalić Wink
Odpowiedz
#13
(07-06-2021, 08:05)Lesio73 napisał(a): Dałbyś grosza porównawczego bo nie wiem czy Cię chwalić Wink
Teraz już mi się nie chce ale obiecuję że jak złożę wózki  to grosik obowiązkowo będzie Wink
Odpowiedz
#14
Czołem Radziu!

Już mi się micha cieszy na kolejnego Twojego półpełzacza PDT_Armataz_01_34
Nigdy jakoś nie było okazji pogadać choć w Poznaniu gdzieś się mijaliśmy parę lat wstecz na wystawie..
Ciekawi mnie w czym projektujesz te swoje cuda i czy mogli byśmy się ewentualnie dogadać na jaką wymianę plików roboczych PDT_Armataz_01_29
Pozdrówka
Odpowiedz
#15
(08-06-2021, 03:16)Jaroslav napisał(a): Czołem Radziu!

Już mi się micha cieszy na kolejnego Twojego półpełzacza PDT_Armataz_01_34
Nigdy jakoś nie było okazji pogadać choć w Poznaniu gdzieś się mijaliśmy parę lat wstecz na wystawie..
Ciekawi mnie w czym projektujesz te swoje cuda i czy mogli byśmy się ewentualnie dogadać na jaką wymianę plików roboczych PDT_Armataz_01_29
Pozdrówka
Okazja do pogadania na pewno się trafi ... Wink nareszcie chyba wirus w odwrocie więc i imprezy też zaczną się powolutku odradzać.Najbliższa to chyba Koszalin.  Rysowałem  w AutoCADzie ale od jakiegoś czasu przesiadłem się na rhino
Odpowiedz
#16
no i przyszedł czas na kółka napędowe :
[Obrazek: 9432318ecfa4.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R]"Tankhafen" czyli budujemy port naftowy... HMV, 1:250 yogi 90 9,990 08-05-2021, 09:07
Ostatni post: Andrzej Px48
  [R/G] Precyzyjny Pu29 - największy polski parowóz, czyli metr szczęścia - FINAŁ Precyzyjny 390 139,835 02-03-2021, 02:27
Ostatni post: henkos
  [Relacja] T-34/85 "Rudy" MM 1-2 2005 czyli powrót do dzieciństwa :) Roland 5 1,691 27-04-2020, 09:57
Ostatni post: Karas
  [R] „Kleine Werft” czyli budujemy małą stocznię, HMV, 1:250 yogi 149 29,918 02-02-2020, 09:38
Ostatni post: yogi
  Duyfken 1606, czyli odkrywamy Australię (1:100 od podstaw) Seahorse 37 10,095 23-03-2018, 09:43
Ostatni post: Tomasz K
  [KSO] Tom klei Tomcata, czyli F-14 z MM-a, 1:33 ;) Tomasz K 10 5,817 07-01-2018, 09:17
Ostatni post: Tomasz K
  limuzyna Citroen Kegresse B2 10CV radett 32 7,162 13-03-2017, 08:30
Ostatni post: Lesio73
  [R] T-34/85 WAK Czyli czołg "pomnik" adamcezary 2 3,006 11-11-2016, 05:50
Ostatni post: Piterkowiec
  Mala rura, czyli Heinkel He-178 - Thaipaperwork 1:33 Rafael 0 2,357 07-06-2016, 12:10
Ostatni post: Rafael
  [R]MAZ-537G+MAZ/ChMZAP-5247G czyli kolejny model odpoczynkowy tomo11 23 7,888 03-06-2016, 09:55
Ostatni post: tomo11

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości