Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] Kenworth W900 PK Graphica 1:32
#1
Cześć. 

Witam w relacji budowy ciągnika siodłowego zza wielkiej wody, opracowanego i wydanego przez naszych sąsiadów z południa. Jak to na nich przystało, model w skali 1:32 czyli nie tak jak u nas. Myślę, że jest nawet dość bogato zaprojektowany i będzie na co popatrzeć przy galerii końcowej. 

Co do samej budowy. Model buduje w standardzie, oczywiście gdzie się da pewnie wykorzystam jakieś swoje rozwiązania. Nie przewiduję malowania, szpachlowania i tym podonych zabiegów.  Będzie to dość długa w czasie relacja, ponieważ daje sobie bardzo dużo czasu na budowę. 

Na początek poszła rama, resory, amory i przednia oś. Budowę trzeba dobrze rozplanować, ponieważ np.: żeby zamontować amory z przodu, trzeba najpierw zbudować przednią oś, bo te mocowane są włąśnie do niej a nie do resorów jak to jest rozwiązane na tyle pojazdu. Wiąże się to ze skakaniem po wycinance w poszukiwaniu odpowiednich części. 

Teraz biorę się za tylne osie i potem zacznę ramę wypełniać drobnicą...

Tyle ze wstępu, zapraszam do zdjęć:

Tradycyjnie zaczniemy od okładeczki 

[Obrazek: IMG-20211029-063939.jpg]

Rzeczona rama jeszcze w kawałkach

[Obrazek: IMG-20211024-232618.jpg]

[Obrazek: IMG-20211028-124523.jpg]

[Obrazek: IMG-20211028-204739.jpg]

[Obrazek: IMG-20211028-225321.jpg]

[Obrazek: IMG-20211029-063010.jpg]

[Obrazek: IMG-20211031-155827.jpg]

[Obrazek: IMG-20211031-160549.jpg]

Nestępnie wziąłem się za przednią oś. Przewidziana jest skrętna i taką starałem się ją zrobić. 

[Obrazek: IMG-20211118-222907.jpg]

[Obrazek: IMG-20211118-222923.jpg]

[Obrazek: IMG-20211120-200324.jpg]

[Obrazek: IMG_20211120_203038.jpg]

[Obrazek: IMG_20211120_212143.jpg]

[Obrazek: IMG_20211120_212148.jpg]

[Obrazek: IMG_20211120_212548.jpg]

[Obrazek: IMG_20211120_212555.jpg]

Tyle na dziś. 
Do kolejnego wpisu Smile
Odpowiedz
#2
karol1985
czy utwardziłeś CA w przedniej osi miejsca sworzni ?
Po zrobieniu otworów i spasowaniu całej piasty przed końcowym montażem, trzeba dać po kropelce CA, potem po wyschnięciu zmontować. Zapobiegnie to nadmiernym luzom i / z czasem / odbieganiu kół od pionu.
Wiedz że tu jestem i patrzę Big Grin
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#3
Akurat miejsca sworzni nie, ale nic straconego bo jeszcze mogę to poprawić. Na pewno CA dawałem na zagięcia wahacza żeby się tam nie rozjeżdżał.

Mieć takiego widza na relacji to aż pot po plecach spływa.... Wiedz, że czuję się obserwowany i mam nadzieje, że efekt końcowy choć troszku będzie podobny do Twoich dzieł, chociaż jeszcze daleko mnie do poziomu jaki reprezentujesz.....
Odpowiedz
#4
Ja także popatrzę z przyjemnością!
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#5
Cześć.



Jak mówiłem, nie spieszę sie przy tym modelu to i relacja będzie się ciągnęła jak "Śmierć w Wenecji" ze znanej polskiej komedii Big Grin Wink

Nie ukrywam, że w "międzyczasie" brnę przez "kartonowy express answera" bo jest to seria fajnych prostych modeli, które fajnie można zwaloryzować....

Nie mniej jednak do tematu. Tu pojawiła się pierwsza zagwozdka.....

zbudowałem pierwszą z dwóch osi tylnych i wszystko było by pięknie och i ach, ale..... bębny kół nie pasują na znaczniki na belce. Wychodzi tak jakby projektant przemyślał dłuższy otwór w bębnie żeby się rama osi schowała, ale nie zrobił tego na kluczowych elementach ( wręgi bębnów ) przez co te, nie dochodzą do wyznaczonego miejsca.

Postanowiłem, że bębnów nie będę jeszcze przyklejał, tylko nałożę je na sucho i poczekam na błotniki i resztę, żeby wiedzieć jak szeroko mają być rozstawione koła. I pojawia się pierwsze oznaczenie naklejenia części, której nie ma w wycinance...

Jakość łączenia elementów nie powala, ale nie caponuję i nie maluję/szpachuje. Retusz torchę rozmiękcza mi karton przez co nie wszystkie krawędzie są ideolo....

Aaaa dużo szlifowania było przy częściach 130 do 134 krążki były za duże na oklejki i trzeba było je fest przyszlifować.

Inną sprawą jest fakt, że może w instrukcji jest napisane jakie części podklejać na tektruę, ale nie widać tego zaznaczonego w wycinance przez co podklejam to co uważam za słuszne ;P



Koniec marudzenia, czas na zdjęcia....

oś na płasko
[Obrazek: IMG-20211204-233800.jpg]

Instrukcja
[Obrazek: IMG-20211204-233823.jpg]

poszczególne składowe
[Obrazek: IMG-20211205-105509.jpg]

Przymiarka na sucho
[Obrazek: IMG-20211205-114416.jpg]

[Obrazek: IMG-20211205-114502.jpg]

Doszły bębny
[Obrazek: IMG-20211205-151523.jpg]

[Obrazek: IMG-20211205-151559.jpg]

Tu widać, że bębny nie doszły do znaczników na głównej belce,,,
[Obrazek: IMG-20211205-151609.jpg]

Oś na swoim miejscu
[Obrazek: IMG-20211205-151721.jpg]

[Obrazek: IMG-20211205-151730.jpg]

Do następnego ......
Odpowiedz
#6
Oh Karol !
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#7
SZAD-ie, tu nic specjalnego nie pokazałem. Ot takie wypociny....

Osobiście.... bardzo nie lubię tego zwrotu Wink żona ciągle tak to mnie woła Big Grin
Odpowiedz
#8
Tu nie chodzi o coś specjalnego, a o to, że trwasz w projekcie. Taka zachęta Big Grin 
Żony tak mają, że dokuczają Tongue
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#9
Bardzo długo miałem chrapkę na ten model, ale cały czas odkładałem ze względu na jakość warsztatu. Co prawda dalej daleko mi do np.: Twojego poziomu i innych kolegów, ale osobiście doszedłem do wniosku, że jak nie teraz to w ogóle i stane w miejscu. Zawsze zaznaczałem że lubię budować standard ze swoimi "smaczkami/dodatkami" i tak ma być również tutaj. Jak wyjdzie zobaczymy.

O wytrwałości w projekcie to pisałbym na post przed galerią końcową. Chęci są, to i model nawet fajnie się buduje.
W każdym razie cieszę się, że jesteś na widowni i liczę na grad rad i sugestii jak coś sknocę Smile ;P
Odpowiedz
#10
(09-12-2021, 08:49)karol1985 napisał(a): SZAD-ie, tu nic specjalnego nie pokazałem. Ot takie wypociny....

Osobiście.... bardzo nie lubię tego zwrotu Wink żona ciągle tak to mnie woła Big Grin

Z dwojga złego to lepiej żeby tak wołała, zwłaszcza jak tam nasz na imię niż jakby wołała "Oh Józek", albo "Oh Franek" Big Grin
Odpowiedz
#11
Witam w Nowym Roku.

Co by było więcej czasu na sklejanie jak w roku poprzednim.

Mówiłem że szybko nie będzie....

Są obie osie z tyłu, wał między nimi, poduchy ( myślę że tak to się nazywa ). Zorbiłem też skrzynkę układu kierowniczego ( na zdjęciach jeszcze na płasko ).....
Pojawiło się kilka problemów....

1. wał między tylnymi osiami - jego długość podana w wycinance jest za krótka w stosunku do rzeczywistości ( na zdjęciach )
2. koła - są wydmuszkami ( wręg w nich nie uświadczysz..... ). Coraz bardziej się ich boję.....
3. wał układu kierowniczego - ciekawe zagadnienie - w wycinance jest tylko tyle że od numer części napisane jest, że należy do zamontować do pozostały części dopiero po zamontowaniu kabiny do ramy...... ot tyle.

Teraz zdjęcia

[Obrazek: IMG-20211231-213533601.jpg]

[Obrazek: IMG-20220102-171307549.jpg]

[Obrazek: IMG-20220102-182415071.jpg]

[Obrazek: IMG-20220102-230015216.jpg]

[Obrazek: IMG-20220103-092239686.jpg]

[Obrazek: IMG-20220103-125052010.jpg]

[Obrazek: IMG-20220103-121926416.jpg]

[Obrazek: IMG-20220103-151015808.jpg]

tyle na dzisiaj .....
Odpowiedz
#12
Cześć Karol.
Do kół koniecznie dorób wręgi - będzie Ci się łatwiej (i szybciej) kleiło.
Nie wiem czy to kwestia macro, ale krawędzie części masz strasznie postrzępione, może powinieneś ostrzejszym nożem ciąć?
Poza tym bardzo fajnie!
Podziwiam za pudełkowe resory - ja w Pradze v3s (też PK-Graphica) zrobiłem z pasków barwionki, bo pudełka jakieś takie niepewne mi się wydawały ;-).
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#13
Cześć.
Co do wręg zrobię je na pewno bo bez tego ani rusz.
Jeśli chodzi o krawędzie - ostrza wymieniam średnio 2-3 razy w tygodniu. Może to kwestia tego, że nie caponuję wycinanki przed sklejeniem, retusz robię cienkopisem ( tak wiem, wiem Wink ) i do tego magic, który dodatkowo moczy papier...... W każdym razie jakoś tak sobie to tłumacze. Macro jak wiesz jest niemiłosierne i dodatkowo wyciąga niedoróbki. Normalnie nie jest tak źle. Może to też kwestia samego papieru bo kleję teraz równomiernie Stara C200 z lorą od Answera i krawędzie są o niebo lepsze.
Co ro resorów - tak jak pisałem na początku, zakładam że model zrobię z wycinanki tak jak autor to sobie wymyślił, ot może dodam coś od siebie do wnętrza i zobaczymy co z lampami Big Grin A pudełka po zaspawniu magic'em są dość stabilne
Odpowiedz
#14
Wracam z tematem Kenworth'a.

Star praktycznie na ukończeniu to można wrócić do głównego modelu ( a zawsze sobie powtarzałem, że nie będę miał rozgrzebanych więcej jak jednego modelu :| ).

Mając to co mam Wziąłem się za serce ciężarówki. Co ciekawe silnik jest tutaj bardzo złożony i pogmatwany co zobaczycie z resztą na zdjęciach poniżej.

Niestety nie trafiłem wstępnie z retuszem i zacząłem krawędzie już po sklejeniu ratować czarnym co jeszcze bardziej spier.....niczyło mi tą część modelu ( chyba muszę przestać stawiać przy dłubaniu pokali ze złotym trunkiem.... ) i jestem średnio zadowolony z tego co mam, ale.... Silnik będzie osadzony w ramie dość głęboko, a może uda mi się go zamaskować elementami dodatkowymi ( z tego co widać na rysunkach montażowych, blisko bedzie szła instalacja rur wydechowych więc może te niedoróbki uda się schować Wink ).

Z blokiem silnika w sumie nie wiedziałem co zrobić bo siatka jego była tak złożona, że rozcinanie jej na poszczególne ścianki było dość szalonym pomysłem i byłoby mnóstwo krawędzi do retuszowania, a tak niby jest ich mniej, ale ciężko było i chodzi mi jeszcze po głowie spiknięcie całego silnika szarym podkładem. Tylko jak już jedną część pomaluję to powinienem malować całość.... a tego ni cholery nie umiem Sad

Tyle na dzień dzisiejszy..

Do następnego wpisu.

[Obrazek: IMG-20220201-204913260.jpg]

[Obrazek: IMG-20220201-211136105.jpg]

[Obrazek: IMG-20220201-235437644.jpg]

[Obrazek: IMG-20220202-002610015.jpg]

[Obrazek: IMG-20220202-002702436-HDR.jpg]

[Obrazek: IMG-20220204-171206617.jpg]

[Obrazek: IMG-20220206-011017663.jpg]

[Obrazek: IMG-20220206-011050330.jpg]

[Obrazek: IMG-20220206-011105936.jpg]

[Obrazek: IMG-20220206-011112373.jpg]
Odpowiedz
#15
Karol zrób zdjęcia bloku silnika, by pamiętać miejsca wklejenia osprzętu i psiknij go na szaro. to lepsz eniż liczenie na to, że uda się coś zamaskować
"Kruca bomba mało casu"
----------------------------------------
Odpowiedz
#16
Jeśli nie chcesz malować to proponuję poszukać odpowiedniej barwionki i spróbować wymienić elementy najbardziej wymęczone. Dużo zależy od sposobu w jaki chcesz eksponować model. Jeśli nie planujesz otwartej maski silnika, to podejrzewam, że niewiele będzie widać - skup się na tych częściach które będą widoczne. Jeśli jednak chcesz otworzyć maskę to już większy problem. Ja bym pewnie wydrukował wszystkie szare elementy na barwionce i robił silnik od nowa...
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#17
Hej, ho Smile

Jako, że skończyłem przerywnik w czasie prac nad Kenworthem, można coś w końcu pokazać.
Nie żeby tam od razu zapierało dech w piesi ( wręcz przeciwnie ). Korzystając z przymusowego wolnego ( nie, nie to nie covid Big Grin ) usiadłem do tego nieszczesnego silnika...
Ogólnie postanowiłem skończyć go jak już jest i majzgnąć farbką co by nie było tak tych wszystkich krawędzi widać.
I teraz tak:

1. Znalazłem jakąś starą szarą farbkę humbrola i coś nią pomazałem, ale chyba jednak nie było to dobre rozwiązanie......
[Obrazek: IMG-20220317-180038993.jpg]

2. Dokleiłem pozostałe części, zrobiłem sobie fotki jak to wygląda i mam zamiar psiknąć go szarym podkładem w spray'u ( spokojnie, spokojnie tylko w macro krawędzie wyglądają tak strasznie )

[Obrazek: IMG-20220317-175917788.jpg]

3. Został do zrobienia wiatrak a co za tym idzie postanowiłem zrobić też chłodnicę..

[Obrazek: IMG-20220317-154701811.jpg]

Jakoś jednak chłodnica do mnie nie przemiawiała jak i sam "płaski" wiatrak.... Trochę to uplastyczniłem..

[Obrazek: IMG-20220317-180026028.jpg]

[Obrazek: IMG-20220317-180605272.jpg]

[Obrazek: IMG-20220317-182843822.jpg]

[Obrazek: IMG-20220317-190818616.jpg]

Nie wiem tylko, czy łopaty wygiąłem w dobrą stronę....

Szukałem też zdjęć bo chciałem dać trochę przewodów, ale zdjęcia silników tegoż pojadu pokazują zupełnie odmiene jednostki a przewodów jest tam tyle co pajęczyn w starej i zapomnianej piwnicy....

Pojawił się też pierwszy poważny problem....
Silnik nie mieści się przedziale między belkami ramy. Znaczy ogólnie wchodzi, ale żeby był w osi muszę go mocno wcisnąć ( pokażę to w następnej odsłonie ).

Tyle na dzisiaj...
Odpowiedz
#18
Cześć Wszystkim po świętach.



Trzeba było nieco wyjść z niemocy klejenia, a i odezwać się bo nie ma co być tylko biernym oglądaczem Waszych dzieł.

Jako, że stanąłem na silniku i długo zastanawiałem się co dalej Kenworth trafił na półkę.... I kiedy już myślałem, że znalazłem rozwiązanie, efekt był tak mizerny, że znowu mi się odechcaiło go robić.

Niestety kupiłem złą farbę i nie dość, że pokryła mi blok silnika w połysku to jeszcze nie zrobiła tego równomiernie przez co ten teraz to już w ogóle nie wygląda ( a co mi tam, efekt na dole ).

[Obrazek: IMG-20220324-212103243.jpg]

[Obrazek: IMG-20220324-212133244.jpg]

Długo się nie mogłem pogodzić z tą porażką, ale w końcu postanowiłem że zabiorę się za inne elementy i może jakoś się przeprosimy i ciężarówka znów zawita na macie.

Postanowiłem zrobić siodło. Jako, że dla mnie było za płaskie to troszku je uplastyczniłem i zrobiłem je ruchome. Efekt był nawet nawet więc trzeba było iść za ciosem.

[Obrazek: IMG-20220419-201508224.jpg]

[Obrazek: IMG-20220418-230306722.jpg]

[Obrazek: IMG-20220418-230254987.jpg]

Przerzuciłem się na przód pojazdu i postanowiłem zrobić przedni zderzak. Instrukcja, rysunek montażowy i same części trochę niewspółgrają i efekt końcowy tego elementu jest trochę inny od tego co myślałem, że mi wyjdzie, ale jest nawet nawet. Od siebie przeszkliłem reflektory.

[Obrazek: IMG-20220418-230515348.jpg]

[Obrazek: IMG-20220418-230410859.jpg]

[Obrazek: IMG-20220418-230434078.jpg]

[Obrazek: IMG-20220419-000144413.jpg]


A że cały czas model stał na osiach i coraz bardziej denerwowało mnie to, że doklejanie kolejnych części ramy spowoduje wyginanie się ich przez brak miejsca od podłoża, postanowiłem zrobić koła.

Oj tak, koła które zawsze, ale to zawsze nie będą kołami Scorpiona....

Na pierwszy ogień poszły przednie bo przy nich jest mniej roboty. Jak już pisałem wcześniej, te zaprojektowane są w wycinance jako "wydmuszki" bez kszty usztywnienia. Dorobiłem wręgi, co nie co posklejałem i nawet sam zdziwiłem się efektem jaki mi wyszedł. Idealne nie są, ale jak na standard to i tak bardzo mi się podobają.

[Obrazek: IMG-20220419-201519178.jpg]

[Obrazek: IMG-20220419-202355173.jpg]

[Obrazek: IMG-20220419-222023975.jpg]

Z robiłem też przymiarkę z atrapą maski.

[Obrazek: IMG-20220419-224323540.jpg]

Póki co natchniony efektem kół, będę się starał postawić ramę na wszystkich kapciach.

A teraz zobrazujmy to co napisałem powyżej Smile
Odpowiedz
#19
Siedzę, patrzę i nie wierzę....

Ostatni wpis po Świętach.... Wielkanocnych !!!!!

Ale zaniedbałem tą relację...

Scorpion zasypuje nas świetnymi ciężarówkami, to czas pokazać coś ze średniej półki... Tongue Big Grin

Dalej walczę z kołami. Miałem zrobić je w tydzień, a męczę je już kolejny długi weekend.

Progress jest o tyle, że rama stoi już stabilnie na 6-iu kołach. Zostały jeszcze 4.

[Obrazek: IMG-20220731-194039865-HDR.jpg]

[Obrazek: IMG-20220731-194048217.jpg]

[Obrazek: IMG-20220812-203810874.jpg]

[Obrazek: IMG-20220812-203652409.jpg]

Do nastepnego
Odpowiedz
#20
Czołem w nowym tygodniu.
Wczoraj udało mi się skończyć walkę z kołami. Warsztat jeszcze jest tutaj do dopracowania, ale jestem zadowolony z efektu finalnego.
Skoro rama stanęła już na wszystkich kołach można było zacząć wypełniać ją osprzętem. Na pierwszy ogień błotniki i chlapacze tylnych osi.

[Obrazek: IMG-20220828-204742941.jpg]

[Obrazek: IMG-20220828-204758312.jpg]

[Obrazek: IMG-20220828-204853146.jpg]

Poszczególne siatki starałem się rozcinać żeby było jak najmniej zagięć.
Niespodzianką okazało się mocowanie pałąków błotników do ramy, gdzie należało uprzednio zrobić w niej otwory ( co przeoczyłem, albo nie przeczytałem Smile ).
W każdym razie po wcześniej zamocowanych kołach opracja była trochę problematyczna, ale koniec końców błotniki zamontowane.
Odpowiedz
#21
Zamiast podwozia wiząłem się za duże elementy i jest maska "ryj-ek" jak kto woli to nazywać....

Z głównych zmian to światła i to co zauważyłem na zdjęciach.... przetłoczenie przed nimi...

Szukając tego modelu świateł w tym Kenworth'dzie przeszukałem pół neta i dopiero gdzieś, gdzieś daleko daleko znalazłem jedną prawdziwą ciężarówkę z tymi światłami...

w standardzie zazwyczaj światła są podwójne w oprawkach "kwadratowych"



Oczywiście nie był bym sobą jak nawet w tak prostym elemencie bym czegoś nie skopał.... atrapa z obudową maski łączona na dwa różne sposoby... retusz markerami zafarbował na srebrne elementy.

Blistry kloszów świateł okazały się zbty głębokie..., ale ilość złotej "herbatki" wpłynęła na złe umocowanie świateł do błotników....



ale..... ( jak nie, jak tak )... z samego pomysłu adaptacji świateł jestem mega zadowolony... przetłoczenia robione "na kolanie" też mogłby być lepsze, ale "maskują" niedoskonałości montażu opraw świateł do błotników... tym bardziej, że w tych nie musiałem robić dodatkowych wnęk na blistry świteł Smile

Myślę jeszcze na "osłonkami" kloszy bo tak widziałem w znalezionym egzemplarzu, z którego czerpię inspirację..


co do kół.... to zawsze była moja pięta achillesowa...., wiem, że zrobić koła według instrukcji Scorpiona.... jest rzeczą niebywale prostą.... natomiast ja.... próbuję nauczyś się robienia kół według metody "Szada" z pampersów, czy od kolegów z zza południowej granicy, gdzie ich szutka robienia oprofilowania koła według mnie jest mistrzowska....

Mam jeszcze taki taki pomysł, że żeby zamskować różnice profilu opony i bieżnika, na bieżnik wkleić cieńkie paski z czarnego bloku rysunkowego imitujące bieżnik opony według wycinanki...

Może to w jakimś stopni "odwróci" zły odbiór montażu kół...



a tez przejdźmy do złożonej maski

[Obrazek: IMG-20220829-150501179.jpg]

[Obrazek: IMG-20220901-185625044.jpg]

[Obrazek: IMG-20220901-181440909.jpg]

[Obrazek: IMG-20220902-220441883.jpg]

[Obrazek: IMG-20220902-220448175.jpg]

--
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości