Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Le Coureur 1:96 - shipyard - prośba o pomoc
#1
Witam wszystkich serdecznie.

Słowo stało się czynem. Popełniłem zakup modeli, narzędzi i innych mediów by zacząć sklejać żaglowce.
Dlaczego shipyard i dlaczego na początek Le Coureur w skali 1:96 ? Ponieważ, wszystkie dodatki które są obecnie dostępne są relatywnie tanie. Model również jest w przystępnej cenie. Dodatkowo pokusiłem się z zakupem wycinanych elementów laserowo ze sklepu GPM z Łodzi.

Ale przejdźmy do sedna sprawy i dlaczego tu jestem i dlaczego pytam i proszę o pomoc.
Proszę mi wybaczyć brak profesjonalnego nazywnictwa poszczególnych elementów. Ale dla mnie to zabawa, którą kiedyś zaszczepił mój Ojciec we mnie. Kiedy byłem małym dzieckiem i patrzyłem jak jemu sprawia to radość.

Jestem już po złożeniu i sklejeniu wręg, które były dostarczone od producenta w zestawie.

Pierwszy pokład delikatnie odstaje po lewej i prawej stronie przy wrędze nr 9 a wygląda to tak.

[Obrazek: PUST5t2.png]


Przykładając na razie tak orientacyjnie poszycie pierwsze nie zrówna to się z tym co podaje producent
Dalej będzie pierwszy pokład delikatnie odstawał.


Idąc dalej nie jestem w stanie tutaj zrobić tak by to było jak w instrukcji a dokładnie chodzi mi oto
[Obrazek: rPFVeDR.png]
Dodatkowo zastanawiam się czy nie zrobić i czy mogę zrobić to w ten sposób jak opisałem by połączyć ze sobą elementy
26 p na zewnątrz w środek 23 p a do wewnątrz 34 p co uczyni taka dźwignię by móc oprzeć to na pokładzie głownym.
- i tutaj pojawia się kolejne moje pytanie bo wg tego modelu i tej instrukcji producent podaje by część 23 p i l zostawić tak jak jest a w starych modelach, które kiedyś były wydane producent pokazuję by cześć 23 p i l podkleić na tekturę 0,5 mm


[url=https://www.koga.net.pl/forum/534/47693.html#top][/url]
Odpowiedz
#2
Cześć

na początek dwa pytania.
Czy wręgi były "dostarczone od producenta" - producenta wręg, czy producenta wycinanki?
Czy porównywałeś wręgi cięte lasowo z tymi drukowanymi? Możesz zobaczyć z mojej relacji Kniazia Suworowa jak potrafią się różnić wręgi laserowe od drukowanych. Zawsze jest ryzyko jeżeli producent wręg nie jest producentem wycinanki. Mogę nie mieć tych samych plików źródłowych tylko bazować na skanie wycinanki.

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#3
Tak to słuszna uwaga, o której mówisz i to prawda. Bo dzisiaj w godzinach popołudniowych coś mnie "tknęło" by sprawdzić czy wręgi dostarczone w "wycinance" z GPM'u.
Nie są takie same jak te dostarczone od producenta czyli shipyarda.

Wycinankę zakupiłem ze względu na cenę, oraz lawety, które są tam zawarte. Nie ukrywam by ułatwić sobie późniejszą pracę.

Wręgi, które składałem są złożone w całości od producenta - te, które były zawarte w zestawie modelu. Le coureur'a.

Najdziwniejsze jest to, że pokład o nr 1 dostarczony przez GPM jest dosłownie identyczny jak ten z 'instrukcji' z modelu, który miałem podkleić na tekturę 0,5 mm.
I tu jest ten szkop ujawniony. Zastanawiam się czy nie przyciąć go po bokach tak troszeczkę. Skosić by móc wystartować dalej a dokładnie z tym.
[Obrazek: D7dNgYr.png]

Z tego obrazka wnioskuję, że poszycie pierwsze pionowe ma nachodzić na pokład nr 1 a u mnie gdybym przykleił to poszycie bez modyfikacji
wyglądałoby tak. Mówiąc inaczej może bardziej wprost to poszycie by było pod pokładem nr a nie równe z 

[Obrazek: fOgy0yY.png]
Odpowiedz
#4
Dobra, przyznam że się zakręciłem. To w końcu masz szkielet z oryginalnej wycinanki jak piszesz (Wręgi, które składałem są złożone w całości od producenta - te, które były zawarte w zestawie modelu. Le coureur'a.) czy laserowy (jak widać na zdjeciach). Poza tym usystematyzujmy nazewnictwo Smile Producentów modelu zostawmy na boku, niech zostanie wydawca modelu, wycinanki i producent wręg, łatwiej będzie ;-) Bo to powyżej może wprowadzać w błąd.

Szkielet to podstawa. Małe ingerencje spowodują efekt domina, szczególnie że jak pisałeś to rozgrzewka przed innymi projektami. Lepiej na tym etapie zrobić od nowa szkielet z prawidłowych wręg, niż przerabiać pod nie części zgodnie z wycinanką. Wiem co mówię...

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#5
Wink 
Cześć witam serdecznie. 

Trochę się w temacie nie udzielałem ze względu na typową prozę życia. Brak czasu i za dużo obowiązków spowodowały zwolnienie tempa prac nad modelem.
Ale udało się przysiąść i znów podłubać. Udało mi się zażegnać kryzys i pomyślałem, że podzielę się efektami mojej pracy.
[Obrazek: XNI0UNQ.jpg][Obrazek: GqRYkpS.jpg]
Odpowiedz
#6
Dobrze, że ruszyłeś z robotą dalej.
Mimo, że zawsze warto zachęcać do tego hobby i znajdować nowych "sprzymierzeńców", muszę napisać kilka słów krytyki.
1. Z rufą w tej postaci będziesz miał koszmarne problemy. Części 19 nachodzą na siebie, 20p/l nachodzi na 18p/l a z pewnością tak nie powinno być
2. Za dużo kleju.
3. Szpary pomiędzy poszczególnymi pasami poszycia na tym etapie niczym nie grożą, ale pokazują do czego powinieneś się przyłożyć.
Nie kleiłem Le Coureur'a, więc nie podpowiem ci jak tę rufę poprawić. Może ktoś z kolegów pamięta, jak to szło w tym modelu.
Ze swojej strony proponuję z pewnością usunięcie cz. 20p/l i przyklejenie ich poprawnie (może mają wystawać nad pokład, a może trzeba je skrócić? - patrz instrukcja)
Cały kadłub musisz delikatnie wyrównać papierem ściernym, by był trochę gładszy. Do szpachli cię nie namawiam, bo to kolejna umiejętność, której trzeba się nauczyć.
Pozdrawiam
Tomek
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)

http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl
Odpowiedz
#7
Dziękuje Tomku za cenne uwagi na pewno się do nich dostosuję. Celowo wybrałem ten model bo wydawał mi się najłatwiejszy na początek mojej przygody. A te modele shipyarda jakoś przypadły mi do gustu najbardziej.
Pozwolę sobie na trochę dłuższą wypowiedź. Dodatkowo poproszę o wskazówki co do dalszego etapu prac a dokładnie chodzi o kolejne poszycie poziome. Ale zanim o tym to muszę wspomnieć o uwadze co do tego, że te elementy pierwszego poszycia na siebie nachodzą to prawda wiem, że tutaj może i celowo. Pozwoliłem sobie na drobne pole błędu. Z przekonaniem, że poszycie poziome zakryje moje błędy z tego etapu. Natomiast w następnym modelu jak będę podejmował próbę to między wręgi będę chciał wkleić piankę modelarską XPS. Ponieważ bałem się "krowich żeber" ? tak to się fachowo mówi w żargonie modelarskim Ale nie wyszło aż tak źle.

Co do elementu 20P i 20L - miałem tam problem z tym żeby to na czymś oprzeć i dlatego to tak dziwnie i źle wygląda. bo tam była pusta przestrzeń i nie wiedziałem za bardzo jak sobie z tym poradzić.
Wg instrukcji część poszycia 20 p i 20 l nie wchodzi na pokład. Lecz z tego co ja rozumiem i zrobiłem przymiarki. 
część 23 L będzie opierała się o główny pokład ( już ten właściwy ) zdjęcie poniżej.
[Obrazek: 8FY1ew7.png]
Tutaj na pewno chciałbym się zatrzymać na chwilę dłużej i również zaprezentować zdjęcie z moich przemyśleń tak mi będzie łatwiej komunikować się z wami.
Ponieważ zachowam ten poziom dedukcji, że ja zrozumiem was. A wy zrozumiecie tam gdzie mam problem i w czym proszę o pomoc.
Profesjonalna terminologia modelarska, z którą jestem jeszcze na Pan / Pani no poznajemy się dopiero ( przepraszam wtrąciłem mały żarcik).

Poszycie wzdłużne pozwoli na ukrycie tych mankamentów i tutaj na pewno już muszę się do tego przyłożyć i postarać bardziej.
Podczas dzisiejszej analizy podejścia do tematu zwróciło moją uwagę następujący problem.
[Obrazek: xVut1uj.jpg] [Obrazek: Aie6juO.jpg]
Ciężko dopasować ten element. Czy tutaj proponujecie mi od końca jak jest ukazane złapać dwoma klipsami biurowymi. Później dokleić i przytrzymać i złapać na dziobie klipsem biurowym ? Zdjęcie poglądowe z moim kciukiem (przepraszam)
Odpowiedz
#8
Odradzałbym stosowanie ścisków i klipsów w modelarstwie kartonowym. Może ci się to sprawdzi, ale tu najważniejsze jest ukształtowanie części tak, żeby pasowała bez kleju (i bez ścisków:-))). Jak to mówią "nic na siłę, wszystko młotkiem. Musisz część rufową "skręcić" do pionu, na śródokręciu bardziej "wypłaszczyć" i przy dziobnicy znów skręcić do pionu. Delikatnie i ostrożnie. To jest wykonalne i nie jest wbrew pozorom trudne. Jeśli ta część jest za długa (bo na środkowym odcinku odstaje od stępki) możesz ją bez obaw skrócić na dziobie (ale wcześniej sprawdź czy inne części będą pasować). Ewentualnie możesz po przyklejeniu wszystkich pasów wyrównać miejsce na dziobnicę papierem ściernym.

Pozdrawiam
Tomek
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)

http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl
Odpowiedz
#9
Pracę idą do przodu ale powoli i swoim torem. Dawkuje sobie tą przyjemność w wolnym czasie jak tylko jest możliwość
[Obrazek: v9MsIXe.jpg]
[Obrazek: PI4oTkx.jpg]
Odpowiedz
#10
Armata na miejscu wiec budowa chroniona Smile
Jednakze na dziobie troche sie rozeszlo.
Odpowiedz
#11
Sytuacja jest opanowana - niestety podczas klejenia za mało w tym miejscu posmarowałem klejem stąd taka sytuacja.
Mogłem to ogarnąć wcześniej by ładnie się prezentowało do zdjęcia.
Teraz czeka mnie ambitny moment, ponieważ ostatnio naoglądałem się relacji kolegów modelarzy. Jak to pięknie waloryzują swoje prace i realizują poszycia, pokłady z forniru.
Cóż, postanowiłem, że ja też spróbuje. Zamówiłem już balsę modelarską. Planuje powycinać i spróbować zrezygnować z drugiej i trzeciej warstwy poszycia wg instrukcji.
Na rzecz balsy. Zobaczymy jeśli nie będę tego "kumał" no to zostanę przy wytycznych z instrukcji.
Zdam tylko raport jak uda się pchnąć pracę do przodu.
Odpowiedz
#12
Hej. 
Byłem kiedyś jak Ty. Za bardzo ambitne plany sobie wdrażałem i g... z tego wychodziło. Skończ coś w standardzie i nie bierz sie za forniry i balsę, na to przyjdzie czas. A skończony nawet w standardzie żaglowiec wygląda imponująco.!!!. Idzie ci bardzo dobrze. Podoba mi się pokład i nadburcia ?. Nie zrozum mnie źle, daje tylko dobra radę, sam walczę w standardzie z AVS. Nie wiedziałem, że takielunek to takie piekło. ?
Odpowiedz
#13
Witam serdecznie mały update z piątku - w tym tygodniu udało się zrobić coś takiego. Jestem z siebie zadowolony i efektu, który jest. Wiadomo, że mogłoby być lepiej jak zawsze i we wszystkim. Ale to nie jest praca konkursowa a na czymś nauczyć się muszę.
Dalsze relacje z budowy i jak sytuacją się ma będę zdawał w miarę możliwości
[Obrazek: unxfq5P.jpeg]
Odpowiedz
#14
Z racji tego, że post piszę w godzinach wieczornych poetycko przywitam się "dobry wieczór - witam serdecznie"
Jak w poprzednim poście obiecałem jak tylko coś się ruszy zrobię aktualizację post'a /u by poinformować jak się sprawy mają.
A mają się dobrze i jestem z siebie zadowolony. 
Jest kilka defektów szczególnie na jednej ze stron ale nie przejmuje się tym. Ponieważ później jak będę spoglądał na ten model będę wiedział co zrobiłem źle.
Gdzie należy zwrócić uwagę, jeśli chodzi o balsę modelarska ( wykorzystana 1mm - średnio-twarda ). Okazała się dobrym wyborem w moim odczuciu.
Na pewno będę korzystał z tego materiału jeszcze w przyszłości. 
Ale nie byłbym sobą gdybym nie zapytał was o dalszą pomoc a jest o co pytać a dokładnie o farby / farbę, która wykorzystać o kolorze brązowym by pomalować całe poszycie.
Oczywiście przed tym mam zamiar zetrzeć delikatnie papierem ściernym powierzchnię. Poniżej trzy poglądowe zdjęcia obecnej sytuacji. 
Pozdrawiam i do następnego hej !
[Obrazek: 7atj91r.jpg][Obrazek: YwM1qSq.jpg][Obrazek: AySoqBI.jpg]
Odpowiedz
#15
Mało ostatnio czasu na model, ale to co udało się ogarnąć to pomalować model [Obrazek: HH9wcva.png]

Mieszanka farb Van Gogh'a o numerach 227 + 411 + 2 ml rozcieńczalnika Tamiya 80030 X-20
Odpowiedz
#16
Czy te „szparki“ w niektórych miejscach na łączeniach desek poszycia mają pozostać?
Pozdrawiam
Henryk
Odpowiedz
#17
Niestety tak, będzie tak to wyglądało. Kilka moich postów wcześniej dodałem informację, że to model na którym się uczę.
Zapisuje sobie w notesie (wirtualnym), każdy etap ze swojej pracy. Żona się śmieje ze mnie, że prowadzę dziennik pokładowy.
Ale służy to temu, że w przyszłości kiedy znów będę korzystał z balsy lub innego materiału to mam nie popełnić danego błędu. 
Ale o tym rozpiszę się na koniec kiedy już podsumuję swoją pracę i model ostatnim zdjęciem z tej relacji
Odpowiedz
#18
Witam witam
pracę postępują powoli ale do przodu. Ale na ten moment nie chce pokazywać tego co zrobiłem bo to bardzo mało i bym zanudzał.
Natomiast napotkałem problem, z którym sobie nie mogę poradzić. otóż jestem już na etapie wiązania wanty. Tzn chciałbym być ale
ten element przez który mam przesiac liny mi sie niszczy z tektury
myslalem by zastapic to sklejka modelarska 1mm i jakims cieniutkim wiertelkiem wywiercic temat pls help Big Grin
[Obrazek: zgeZE4A.png]
Odpowiedz
#19
Witam
dawno mnie nie było... trochę prace przystopowały, żyćko codzienne oraz obowiązki i ich natłok ale... nie poddajemy się walczymy dalej i model jest klejony.
oto postęp prac
[Obrazek: Gq45cJv.jpg]
[Obrazek: M7R6aap.jpg]
Odpowiedz
#20
Fajnie idzie tylko, mam wrażenie, że ciut za szybko chcesz.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  HMS Victory - Shipyard Paragraf 93 49,151 23-01-2022, 01:20
Ostatni post: kajym
  Mała prywata i prośba o pomoc dexter 12 6,243 27-12-2017, 11:33
Ostatni post: Winek
  [Relacja] HMS Mercury Shipyard Merkava 13 7,904 22-11-2017, 10:37
Ostatni post: Seahorse
  APEL O POMOC - Podaruj 1% podatku dla Wojtka Rafalskiego MichalR 10 17,267 06-04-2017, 10:56
Ostatni post: MichalR
  [WKM2] [R] Czarny Kruk 1:96 Shipyard Bialy 10 5,828 12-01-2017, 12:04
Ostatni post: Bialy
  POTRZEBNA POMOC!!! Paweł O 0 2,339 14-08-2016, 04:49
Ostatni post: Paweł O
  [Relacja] HMS Bellona Shipyard Merkava 23 17,225 26-11-2015, 10:38
Ostatni post: dexter
  [WKM] Pinta shipyard - pierwszy żaglowiec, pierwsza relacja. Szymon 4 4,379 21-09-2015, 01:59
Ostatni post: Black_Cat
  Pomoc wieża Drh LC /25 jako platforma lądowisko Fisk78 0 2,619 22-10-2013, 04:48
Ostatni post: Fisk78
  Pinta 1:96 Shipyard, Fotorelacja ogniomiot 10 6,988 21-08-2013, 12:03
Ostatni post: Tuco

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości