Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] DD-356 USS PORTER, NEPTUNIA, by QN - 1:200
#1
Będąc w tamtym roku na konkursie w Czarnej Białostockiej nabyłem sobie piękny model niszczyciela USS PORTER DD-356 z wydawnictwa NEPTUNIA.

Jak na niszczyciel, to całkiem spore opracowanie – 14 arkuszy A4 z częściami, 20 stron A4 z rysunkami i szablonami drutów. Czyli model opracowany tak, jak Qniki lubią najbardziej.

Model kleił będę po swojemu, bazując na częściach z wycinanki, które sobie przerysowuję i przerabiam nieco po swojemu.

Sam kadłub zacząłem robić jakiś rok temu. Ot, tak sobie, po kawałeczku dłubię. W końcu mam co pokazać, więc postanowiłem coś na forum wrzucić.

[Obrazek: Porter-001.jpg]  [Obrazek: Porter-002.jpg]  [Obrazek: Porter-003.jpg]  [Obrazek: Porter-004.jpg]

Szkielet jest bardzo bogaty, jak na takie maleństwo. Odstęp pomiędzy wręgami to 28mm, a więc kształt kadłuba będzie pięknie oddany.

Wręgi zmniejszyłem po zewnętrznej o ok. 0,6 mm. Kadłub oklejałem tekturą 0,5, na której przyklejone były element drukowane na papierze z drukarki. Pod pokładem i na wodnicy dodałem dodatkowe wzmocnienia, które zapobiegną wsuwaniu się poszycia zbyt gęboko.

[Obrazek: Porter-005.jpg]  [Obrazek: Porter-006.jpg]

Tu widać pierwszy etap oklejania – burty powyżej linii wodnej. Dzięki takiemu rozwiązaniu powstanie skrzynka, która zapobiegnie ewentualnemu wichrowania się kadłuba.
Dopiero po oklejeniu burt dokleiłem wręgi dennej części kadłuba. Dodatkowo, jak zwykle po swojemu, dodałem rurki wchodzące w kadłub przez 3 wręgi, żeby zapewnić właściwe ułożenie wałów napędowych. Rurka po oklejeniu poszyciem jest obcinana.

[Obrazek: Porter-007.jpg]  [Obrazek: Porter-008.jpg]

Tu widok kadłuba po oklejeniu. Elementy, które naklejałem na tekturkę poszły do wewnątrz. Dzięki temu, po zewnętrznej pozostała miękka tekturka. Została ona wstępnie oszlifowana i gruntownie zaglutowana. Robiłem to latem, na zewnątrz, żeby nie udusić się oparami.

Taki sztywny i twardy kadłubek przeszedł długi proces drobnego szpachlowania, szlifowania, gruntowania i znów szlifowania i tak do skutku… Na końcu pozostał wyszlifowany biały podkład. Czyli baza do dalszej pracy.

[Obrazek: Porter-009.jpg]  [Obrazek: Porter-010.jpg]  [Obrazek: Porter-011.jpg]

A na tym podkładzie, bazując na wspaniale opracowanej wycinance, odtworzyłem ołówkiem rysunek podziału blach kadłuba, który następnie trzeba będzie odtworzyć w 3-D. Przerysowanie linii zajęło mi coś koło 6 godzin.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#2
Oglądając Twoje relacje ma się ucztę dla oczu. Jak zwykle podkręcasz atmosferę.
A wydawało mi się że Neptunia zaprojektowała model kompletny którego każdy Qn będzie chciał skleić w standardzie.
Będę częstym obserwatorem tego tematu.
Jestem powolny i dobrze mi z tym!  Big Grin

Odpowiedz
#3
Dobra nowość, nigdzie jeszcze nie wydal relacje tej modeli, a w mojej kolejce on jest, ale nie wiem kiedy to stanie. Będę obserwować, powodzenia w budowie.
За Україною перемога! 

[Obrazek: Fields-Sunflowers-Many-Sky-Clouds-553019-1184x1024.jpg]
Odpowiedz
#4
Kadłuba ciąg dalszy.
Został oklejony płytami poszycia. Płyty układały się w charakterystyczny wzór, na zakładkę.

[Obrazek: Porter-012.jpg] [Obrazek: Porter-013.jpg] [Obrazek: Porter-014.jpg]

Aby uzyskać właściwy wzór, każdą płytę wycinałem odrobinę większą, z zakładką na dole.
Aby płyty ładnie na siebie zachodziły dodatkowo nadmiarowy kawałek był skalpelem ścinany pod skosem, żeb po przyklejeniu kolejnej płyty nie powstawał dodatkowy uskok.

Płyty wycinane były ze 100g papieru potraktowanego wstępnie bezbarwnym lakierem w sprayu, aby przy malowaniu papier nie wchłaniał już za szybko farby.

Po przyklejeniu wszystkich płyt kadłub został delikatnie pryśnięty białym podkładem i przeszlifowany papierem 600:

[Obrazek: Porter-015.jpg] [Obrazek: Porter-016.jpg] [Obrazek: Porter-017.jpg]

[Obrazek: Porter-018.jpg] [Obrazek: Porter-019.jpg]

Teraz trzeba będzie uzupełnić jego wyposażenie (bulaje, śruby…Wink
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#5
Wyposażenie kadłuba skończone

[Obrazek: Porter-020.jpg] [Obrazek: Porter-021.jpg] [Obrazek: Porter-022.jpg]

[Obrazek: Porter-023.jpg] [Obrazek: Porter-024.jpg] [Obrazek: Porter-025.jpg]

[Obrazek: Porter-026.jpg] [Obrazek: Porter-027.jpg] [Obrazek: Porter-028.jpg]


Dodane zostały druciki wokół bulajów, kluzy kotwiczne, docelowe pokłady z obramowaniami, elementy nadbudówek pod pokładem dziobowym, wały śrub, śruby, ster.

Przy linii wodnej są takie malutkie kółeczka z drutu. Wydaje mi się, że służyły do mocowania lin i desek bosmańskich. Na razie kółeczka są tylko włożone. Będę je musiał wyjąć przed malowaniem kadłuba i pomalować oddzielnie. W przeciwnym przypadku miałbym spore problemy z maskowaniem (są tuż przy linii wodnej).

Teraz chyba trochę przerwy będzie, bo muszę sobie przerysować z oryginalnej wycinanki kolejne części.

Swoją drogą, patrząc na ostatnie aktualizacje kolegów okrętowców, to trzeba się będzie naprawdę wysilić, żeby nie wstydzić się pokazywać swoich produktów.
Nie ukrywam, że inne relacje naprawdę nieźle mnie dopingują do pracy. Tylko żeby jeszcze mieć na to czas...
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#6
Ale "Dżizas" dzisiaj niedzielę dorzucił. Gdybyś nie zrobił aktualizacji, to bym pewnie nawet nie wiedział, jakie cuda tutaj powstają. Coraz bardziej wstydzę się pokazania swoich "ulepów", chociaż może...? Wink
Pytanie mam jedno i jest ono następujące. Skoro z takim pietyzmem wykonałeś kadłub, to śruby normalnie się kręcą? Big Grin

Pozdrawiam!
Maciek
Odpowiedz
#7
Na razie tak, bo wały i śruby nie są przyklejone, tylko wsunięte :-)
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#8
Udało mi się skleić odrobinę drobnicy.

[Obrazek: Porter-029.jpg] [Obrazek: Porter-030.jpg] [Obrazek: Porter-031.jpg]

Kluzy. Tym razem robiłem je inaczej niż poprzednio. Wykorzystałem elementy z wycinanki. Moją modyfikacją było dodanie wewnętrznych owali (spłaszczona rurka pocięta żyletką na odcinki). Po zalaniu krawędzi łączeń wikolem powstały ładne łuki.

[Obrazek: Porter-032.jpg] [Obrazek: Porter-033.jpg] [Obrazek: Porter-038.jpg]

W analogiczny sposób powstawały kluzy dziobowa i rufowa, półkluzy (to doszło cięcie i szlifowanie w środkowej części). Wykonałem też dwa rodzaje polerów.

[Obrazek: Porter-034.jpg] [Obrazek: Porter-035.jpg]

Potem zabrałem się za łańcuch kotwiczne. Chciałem mieć drobne ogniwa z poprzeczkami. Ogniwa zrobione z drutu 0,15 – 0,2 (na oko), Do wykonywania ogniw zrobiłem sobie z plastikowej karty i drucików szablon do zaginania. Może ogniwa nie są identyczne, idealnie symetryczne, ale mają ok, 1,2 – 1,4 mm długości, co jak dla mnie jest szczytem możliwości wyginania i łączenia. Idealnie w skali ogniwa powinny mieć 1x0,6mm. W makro może d… nie urywa, ale na żywo wyglądają przyzwoicie.

[Obrazek: Porter-036.jpg] [Obrazek: Porter-037.jpg]

Tutaj stopery łańcuchów kotwicznych. Pominięte w wycinance. Na pierwszym zdjęciu widać ściągacz, który składa się w części centralnej ze skręconych drutów. Na drugim zdjęciu wygląda to inaczej po zalaniu wikolem.

[Obrazek: Porter-039.jpg] [Obrazek: Porter-040.jpg]

I na konie kotwice. W stosunku do wycinanki przerobiłem środkową część. Tak jakoś mi to wyszło ze zdjęć.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#9
Kolejna drobna aktualizacja.

Drobnicy pokładowej ciąg dalszy.

Falochron:

[Obrazek: Porter-041.jpg]

Drobnica dziobowa:

[Obrazek: Porter-042.jpg]

Zejściówki, rufowe wentylatory, kompas:

[Obrazek: Porter-043.jpg]

Pozostała drobnica ze śródokręcia:

[Obrazek: Porter-044.jpg]

Zasadniczo są to elementy z wycinanki. Pododawałem trochę zawiasów, wzmocnień, uchwytów itp.

Aby w przyszłości nie mieć problemu z montażem elementów, wszystkie są zrobione na drucikach, które wsuwane będą w otwory w pokładzie. Wystarczy je wsunąć i dać kropelkę SG i wszystko będzie się trzymać. Nie będzie ryzyka, że przy najlżejszym dotknięciu odpadnie.
W szczególności dotyczy to skrzyneczek stojących na nóżkach.

Jak klei się w standardzie, to problem jest w większości przypadków do pominięcia, gdyż do kartonu klej łapie dobrze. Jednak jak montuje się pomalowane elementy, to do farby BCG nie łapie, a i SG jest na tyle kruchy, że niejeden element mi odpadł.

Jedyne, co mogę powiedzieć o opracowaniu – REWELACJA.
Właściwa detalizacja, idealne spasowanie.

Jednak gdyby ktoś kleił model z wycinanki, to zastanawiam się, czy z drobnicą nie pojawiłby się delikatny problem.
Ja przerysowane elementy kleję wydrukowane na papierze 100g, a więc o połowę cieńszym od wycinanki. Za to nie miałem żadnego problemu z uformowaniem i sklejeniem nawet najmniejszych detali.

Mimo wszystko podejrzewam, że mistrzowie standardu spokojnie by sobie z modelem i problemem grubości kartonu poradzili.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#10
Mała aktualizacja. Nadbudówka dziobowa – początki.

[Obrazek: Porter-045.jpg] [Obrazek: Porter-046.jpg] [Obrazek: Porter-047.jpg] [Obrazek: Porter-048.jpg]

Trochę komentarza.

Na pierwszym zdjęciu widać pododawane drobne duperelki, które wyhaczyłem na zdjęciach. Wymieniłem też drzwi na innego typu – czego też się dopatrzyłem.

Drugie zdjęcie – komplet drzwi na całą nadbudówkę dziobową.

Trzecie – za wyjątkiem dwóch lewych bębnów dorobione elementy. Jeden bęben więcej znalazłem na dolnym poziomie nadbudówki. Pozostałe elementy to węże ppoż – na razie znalazłem potwierdzone 4 miejsca montażu na całym okręcie, pewnie jeszcze coś znajdę. Zrobione z zapasem.
Dodatkowo 8 hydrantów. Nie wiem, czy to poprawna ilość, ale najwyżej będzie kompliacja różnych miejsc, z różnych okrętów i różnych okresów. Hydrant ma 2,5 mm wysokości, jest zrobiony na bazie drutu 0,25 mm.

Zdjęcie czwarte to standardowe drobne elementy z wycinanki.

[Obrazek: Porter-049.jpg] [Obrazek: Porter-050.jpg] [Obrazek: Porter-051.jpg] [Obrazek: Porter-052.jpg]

Teraz dolny poziom nadbudówki.
Moje drobne zmiany idąc od lewej burty:
po lewej z tyłu – dodane miejsce na węże ppoż, dodany 3 bulaj od tyłu,
po lewej skośna przednia ściana – dodane miejsce na węże ppoż, drabinka, dodany 3 bęben na liny – będzie poniżej śladów po pierwotnym mocowaniu, a ten z zaznaczonego miejsca przeniesiony będzie na podstawę działa po lewej.
Prawa burta, do dziobu: zamiast bulaja – dodane drzwi, dodane 2 małe wywietrzniki.
Dodatkowo pododawane druciki, światła. W wycinance brakuje też 2 drobnych elementów, które widać na pokładzie.
Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że brakujące drzwi na prawej nadbudówce są na rysunkach zestawieniowych.

Jak na razie opracowanie określam jako rewelacyjne. Wszystko pasuje, stopień detalizacji – powala (proszę nie brać moich „dodatków” jak braków w wycinance).
Rysunki, szablony z drutów – czytelne, wyczerpujące. Chyba pierwszy raz widzę na rysunkach wszystkie miejsca mocowania olinowania (z numerami lin).
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#11
Dostrzegam duże podobieństwa, w Twojej ocenie wycinanki, też uważam, że mimo drobnych nieścisłości, projekt, jak i pasowanie jest na bardzo wysokim poziomie. Choć szablony uważam, że przerysowane, i aż nieczytelne przez to, że rozbite na kilkaset drobnych drucików, mimo że wiele z nich to zespoły. Co do postępu, bardzo mnie cieszy, że znów znalazłeś czas aby pchnąć temat. Ciekawi mnie, dlaczego na małych drzwiczkach z przetłoczeniami, nie dałeś klamek z dołu i góry. Ja wyraźnie je widzę na swoich refkach. Poza tym, jak zwykle petarda QŃ class: ]

Co prawda somers, ale jestem niemal pewien, że to te same drzwi z katalogi z drzwiami dla US navy : ] na najniższej chatce, przy 2 barbecie.
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...r_1938.jpg
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#12
Siedziałem nad tymi drzwiami kilka godzi, zastanawiając się, jak to było. I doszedłem do wnioski, że na płaskich były, a na tych dzielonych na 4 części nie.

Tu przykłady:

[Obrazek: Porter-Z1.jpg]

[Obrazek: Porter-Z2.jpg]

Czyli na dwoje babka wróżyła. A może to nie zależało od typu drzwi a od ich umieszczenia? Trudno powiedzieć.

W końcu, po kilku godzinach oglądania zdjęć, musiałem podjąć jakąś decyzję...

Na tym drugim zdjęciu widać, jak były mocowane siatki na łuski pod pomostami, o które wcześniej pytałem.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#13
Nie mam pewności, ale też zauważyłem, że drzwi niby tego samego typu, potrafią mieć różną ilość klamek i wiąże to z wysokością nad pokładem, tzn ten na samym pokładzie ma ich najwięcej, ale jak widać, na 2 piętrze jest ich już mniej. Ja niestety dałem ich tez dużo, bo nie widziałem tego zdjęcia, ale zgadzam się z Twoją interpretacją. Inna kwestia, że Somers to tak jakby wersja rozwojowa, więc mogli wprowadzić pewne zmiany, różnego typu. Na bazie doświadczeń zebranych na porterze. Choćby dlatego te drzwi na nadbudówce na bocznej ściance u Ciebie są na chatce, a u mnie już schowane we wnęce.

faktycznie widzę te siaty, szkoda, że jest parawan na relingu: ]
pozdr
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#14
O! to ciekawe.
Ja bym łączył liczbę klamek z wytrzymałością na uderzenia fal czyli utrzymaniem szczelności.
Wiadomo że na niższym pokładzie wali mocno, na wyższym bezpośrednie uderzenia raczej się nie zdarzają
Odpowiedz
#15
Nadbudówka dziobowa ciąg dalszy.

Uzupełnienie poziomu pierwszego – drutologia:


[Obrazek: Porter-053.jpg] [Obrazek: Porter-054.jpg] [Obrazek: Porter-055.jpg]

Poziom drugi:

[Obrazek: Porter-056.jpg] [Obrazek: Porter-057.jpg] [Obrazek: Porter-058.jpg] [Obrazek: Porter-059.jpg]

Poziom trzeci:

[Obrazek: Porter-060.jpg] [Obrazek: Porter-061.jpg] [Obrazek: Porter-062.jpg] [Obrazek: Porter-063.jpg]

Podstawa 28mm pelotki:

[Obrazek: Porter-064.jpg] [Obrazek: Porter-065.jpg]

I reszta drobnego wyposażenia:

[Obrazek: Porter-066.jpg] [Obrazek: Porter-067.jpg] [Obrazek: Porter-068.jpg] [Obrazek: Porter-069.jpg]

Niewiele dodawałem od siebie. Naprawdę jakieś drobne detale, typu oświetlenie, troszkę wystających elementów w celowniku torpedowym, zrobiłem pełną osłonę kompasów.

Detalizacja modelu jest świetna. Wszystko co widać w 99 % to standardowe części na podstawie wycinanki. Czasami troszkę zmieniłem technologię – skoro mogę niektóre elementy po prostu podkleić tekturą a nie kleić pudełka.

Relingi.
Słupki – drut 0,25mm, poziome linki – na poziomie pierwszym nici wiodące 0,05 mm, na drugim i trzecim drut 0,1mm.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#16
Mega detale, fajnie będzie zobaczyć to w kolorze: ]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#17
Nic tylko brać z ciebie przykład. Widzę że tą nie równą walkę z drobnicą masz opanowaną do perfekcji.
Odpowiedz
#18
(11-03-2024, 07:15)jagdtiger2 napisał(a): Nic tylko brać z ciebie przykład. Widzę że tą nie równą walkę z drobnicą masz opanowaną do perfekcji.

to nie walka - w przypadku qń-a to rutyna PDT_Armataz_01_34
Odpowiedz
#19
W tej odsłonie maszt przedni.

[Obrazek: Porter-070.jpg] [Obrazek: Porter-071.jpg] [Obrazek: Porter-072.jpg] [Obrazek: Porter-073.jpg]

Najbardziej skomplikowane było dokonanie podziału części tak, aby dało się to rozłożyć i pomalować. Dlatego boczne podpory masztu są oddzielnie. Na zdjęciach powyżej elementy nadbudówki poskładane tymczasowo, a maszt jeszcze bez wyposażenie.

[Obrazek: Porter-074.jpg] [Obrazek: Porter-075.jpg] [Obrazek: Porter-076.jpg] [Obrazek: Porter-077.jpg]

A tu już wyposażony w drobnicę.

[Obrazek: Porter-078.jpg] [Obrazek: Porter-079.jpg] [Obrazek: Porter-080.jpg]

Dorobiłem tez reflektor 24’’. Nic nowego – identyczne zrobiłem w Fordzie.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#20
Reflektorek grubo, ale zakładam, że on projektowo już jest mocno dopakowany. Ten w somersie też ma masę drobiazgów.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#21
Drobna aktualizacja

[Obrazek: IMG-20240331-073950.jpg] [Obrazek: IMG-20240331-074105-1.jpg]

Dorobiłem trapy. Przy dziobowej nadbudówce było ich 8, ale zrobiłem już komplet na cały okręt – 11 sztuk.

Aby było łatwiej je przykleić tradycyjnie dokleiłem druciki do dolnej części trapów. Łatwiej będzie je wklejać wkładając w otwory w pokładzie.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#22
Big Grin Powinieneś robić części do modeli na zamówienie:-)
Odpowiedz
#23
Kurde QN, te Twoje modele przed malowaniem mają taki zajebisty projektowy klimat, że aż szkoda je malować Smile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] uss Somers 1:2oo Neptunia Karas 123 14,915 12-05-2024, 06:05
Ostatni post: Spychacz
Photo [R] USS Porter, Modelik 7/03, 1:200. zablo1978 6 3,260 03-01-2022, 01:07
Ostatni post: Japończyk

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości