Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R/G] Delapan 1/400 (JSC 407)
#1
Witam wszystkich Forumowiczów!

To moja pierwsza relacja na tym forum, więc proszę o wybaczenie w kwestii potknięć technicznych. Mam nadzieję, że z czasem rozpracuję wszystkie funkcje forum. Tyle tytułem wstępu a teraz do rzeczy.
Relacja MaćkaW po raz kolejny skierowała mój wzrok na długo odkładany model Delapana. Zawsze było coś pierwszego w kolejce na matę. Ale niedawno skończyłem długo męczony model i postanowiłem zrobić coś łatwego, lekkiego i przyjemnego. 

[Obrazek: DSCN7948.jpg]

Z dwóch wersji wybrałem tę w barwach Kriegsmarine. Nie żeby była ładniejsza, ale,  być może (takie duże "być może") kiedyś będzie elementem większej całości. 
Na początek zrobiłem perforację (igła 0,7 mm).

[Obrazek: DSCN7947.jpg]

Do tej pory do "szklenia" używałem BCG, teraz wypróbuję taki specyfik nabyty na konkursie w Przysietnicy.

[Obrazek: DSCN7946.jpg]

Według zapewnień sprzedającego po wyschnięciu ma mocno trzymać i być przeźroczysty.
Delapan  nie jest moim pierwszym modelem w czterysetce, więc zaryzykowałem rezygnację z ząbków łączących (początkującym nie zalecam naśladownictwa).

[Obrazek: DSCN7949.jpg]

Najpierw ukształtowałem i skleiłem rufowe części burt a potem je połączyłem. Pomiędzy połączone burty zacząłem wklejać pokład idąc od rufy do dziobu.

[Obrazek: DSCN7950.jpg] 
[Obrazek: DSCN7952.jpg] 
[Obrazek: DSCN7953.jpg]



Nie jest źle, zapewne wkrótce dojdzie pokład, ale to w kolejnej relacji.[url=https://postimg.cc/7CrTBWjj][/url]
Odpowiedz
#2
jak pierwszy w 1:400? oj, coś ściemniasz ;-)
Odpowiedz
#3
Ja ściemniam? A może Kolega nie doczytał.

Cytat:Według zapewnień sprzedającego po wyschnięciu ma mocno trzymać i być przeźroczysty.

Delapan  nie jest moim pierwszym modelem w czterysetce, więc zaryzykowałem rezygnację z ząbków łączących (początkującym nie zalecam naśladownictwa).
Odpowiedz
#4
O Dziadku wyprzedziłeś mnie z tym modelem. Też mam na niego ochotę, ale zrobię go w dwóch wersjach z których ta cywilna mi się bardziej podoba.
Odpowiedz
#5
no kurde, nie doczytałem, bo "nie" się zawieruszyło ;-)
Odpowiedz
#6
Brawo Tadku, trzymam kciuki!
Pozdrawiam!
Galeria malarstwa i rysunku: www.sabbstone.deviantart.com
[Obrazek: thumb_412_13_06_20_8_49_00.jpeg]
Odpowiedz
#7
Jagdtiger2 - zaraz tam wyprzedziłem, przecież to nie wyścig. Plan A zakładał poczekanie aż MaciekW wypali cegły w swojej cegielni. Obawiałem się jednak, że w międzyczasie skuszę się na jakiś inny model (a jest parę w kolejce), a próbuję trzymać się zasady "jeden model na raz". Ale kleję powoli, więc będzie czas abyś dołączył.
970 - no to wszystko się wyjaśniło.
Tomasz K - dzięki, postaram się nie zawiść.
Odpowiedz
#8
Dziadku Tadku ja też kleję bardzo powoli, można powiedzieć jak żółw, ale coraz bardziej zachęcasz mnie do tego modelu i robi się coraz większa szansa że dołączę do ciebie
Odpowiedz
#9
Witojcie Tadeuszu! Niestety, mój Delapan „zaginął w akcji” podczas przeprowadzki… Może zacznę lepić Karpaty, zobaczymy…
Tymczasem zasiadam w pierwszym rzędzie i kibicuje Smile

Pozderki
Maciek
Odpowiedz
#10
Szkoda, że Twój Delapan "zaginął w akcji", generalnie przeprowadzki to małe trzęsienia ziemi a dla modelarza to trzęsienia ziemi do kwadratu. 
Może "Karpaty" będą miały więcej szczęścia.
Odpowiedz
#11
Żeby zniwelować przewagę wpisów nad zdjęciami, szybki raport z powolnych postępów.
Doszły pokłady, śródokręcia i dziobowy. W pierwszej kolejności śródokręcie. Potem dokleiłem jakieś "parawaniki" przy burtach i nakryłem pokładem dziobowym.

[Obrazek: DSCN7954.jpg]  
[Obrazek: DSCN7956.jpg]  

Jak na razie problemów nie napotkałem.
Odpowiedz
#12
a jak szkło w płynie? sprawdza się?
bo tak z Jurgenem doszliśmy do wniosku, że to jest wikol - konsystencja i zapach taki sam
Odpowiedz
#13
Witam.
Czy na tej ściance są bulaje jeżeli tak to dlaczego tak nisko?
Odpowiedz
#14
Tak, są bulaje. Pytanie o ich wysokość nad pokładem należy skierować do Admiralicji Brytyjskiej Smile Nie znam historii budowy tych jednostek i nie potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia dla takiego usytuowania okien. Tym bardziej, że dziobowe burty mają bulaje.
Miał tak jako monitor M.18 z tą różnicą, że w pokładzie były zejściówki prowadząca do drzwi. Drzwi były w miejscach skrajnych bulajów. Po przeróbce na tankowiec, owe zejścia zlikwidowano (zejściówkę do nich zrobiono na pokładzie dziobowym), drzwi skasowano a w ich miejsce dodano bulaje.
Odpowiedz
#15
970 dopiero teraz zauważyłem Twoje pytanie. Klej do kabinek raczej Wikolem nie jest, a jeżeli już to z jakimiś dodatkami. Po pierwsze szkli ładnie, po wyschnięciu jest przeźroczysty. Po drugie, nie wysycha, to znaczy nie twardnieje, jest jak skrzyżowanie gumy do żucia z farbą do druku dolarów. W efekcie jak go dotykasz to zostają ślady po paluchach a wszelkiego rodzaju paprochy i kurz siadają jak muchy na lepie. Gdy sam ma robić za szkło nie sprawdził się. Pod tym względem BCG jest lepszy.
Natomiast nie sprawdziłem tego kleju w jego zasadniczym przeznaczeniu czyli do kabinek. Możliwe, że tam sprawdzi się idealnie. Chociaż z drugiej strony pojęcie "do kabinek" jest dość obszerne. Obejmuje zarówno naklejanie pasków osłony na kabinie jak i przyklejanie osłony do kadłuba. Nic to, jak wezmę na warsztat jakiś lotniskowiec będzie okazja do kolejnych testów Smile
A tymczasem na pokładzie zagościł pierwszy deweloper.

[Obrazek: DSCN7957.jpg]   

Poszło dobrze. Natomiast przyklejenie nadburcia poszło źle. Żeby dobrze pasowało powinno być przuklejone przed położeniem pokładu dziobowego. A ten pokład później dopasowany. Byłem zmuszony podciąć nadburcie z rejonie "schodka" miedzy pokładem głównym i dziobowym oraz fazować krawędź pokładu dziobowego.

[Obrazek: DSCN7968.jpg]  


Efekt końcowy z bliska jest kiepski. 

[Obrazek: DSCN7975.jpg]   
[Obrazek: DSCN7975.jpg]   
[Obrazek: DSCN7977.jpg]   
[Obrazek: DSCN7978.jpg]   

Na powiększeniu zdjęć widać zmatowiałe bulaje, to efekt kontaktu paluchów z klejem.
Ale mimo wszystko modelu nie wywaliłem i po doklejeniu nadburcia do końca wygląda tak.

[Obrazek: DSCN7979.jpg]   

Ciąg dalszy zapewne nastąpi.
Odpowiedz
#16
Ale lecisz Tadku z tym tematem, dzięki twoim uwagą będę widział na co uważać przy budowie swojego.
Odpowiedz
#17
E tam, zaraz lecę. Tylko w wolnych chwilach coś tam doklejam. Ostatnio doszła kolejna budowla i górny pokład.

[Obrazek: DSCN8018.jpg] [Obrazek: DSCN8022.jpg]   

Próbowałem też przy pomocy plastikowego pręta i drutu zrobić coś na kształt nawiewników (w modelu są tylko w wersji płaskiej).

[Obrazek: DSCN7989.jpg]   

Po szpachlowaniu przy pomocy SG i pomalowaniu wyszło jak widać. Na tle oryginałów z wycinanki nie jest źle (chyba).

[Obrazek: DSCN8028.jpg]   

Teraz tylko dorobić kolejne a potem zabudowywać górny pokład.
Odpowiedz
#18
Elegancko wyszły te nawiewniki. Ja robię takie z drutu cynowego
Odpowiedz
#19
Jagdtiger2 - niezły patent z tym drutem cynowym. Jednak po przeprowadzeniu wizji lokalnej w pobliskim markecie ogólnobudowlanym mina trochę mi zrzedła. Raz, że wybór średnic raczej niewielki, to jeszcze te ceny. Dziesięciodekowa rolka cyny 2,5 mm to prawie 70 złotych. Fakt wystarczy taka rolka na najbliższe milenium ale sklep nie daje gwarancji, że tyle będę żył. A 70 złotych to jakieś 2-3 modele w JSC.
Od ostatniej wizyty na forum udało się zrobić wszystkie większe nawiewniki.

[Obrazek: DSCN8054.jpg]

Zanim wezmę się za kolejne, mniejsze, zrobiłem chwilę przerwy i na matę poszły "domki".

[Obrazek: DSCN7962.jpg]

Jak na razie idzie nieźle, pewnie wkrótce zacznę zabudowywać górny pokład.
Odpowiedz
#20
Konsekwentnie i do przodu, miło się ogląda Twoje postępy.
Odpowiedz
#21
Geometrycznie patent na fajki fajny, jeno więcej precyzji w pędzlowaniu by się zdało: ]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#22
Zdjęcie "fajek" było robione na szybko, stąd niedoróbki malarskie. Teraz wszystko jest poprawione.
Jak wspomniałem wcześniej położyłem górny pokład.

[Obrazek: DSCN8030.jpg]

I miałem zrobioną część "domków". Nadszedł więc czas na postawienie ich na właściwych miejscach.

[Obrazek: DSCN8031.jpg]

Również sterówka otrzymała dach a pokład górny z głównym połączyły drabinki.

[Obrazek: DSCN8093.jpg]

Udało się też zmontować komin.

[Obrazek: DSCN8037.jpg]

[Obrazek: DSCN8042.jpg]

Od siebie dorzuciłem grilla.

[Obrazek: DSCN8040.jpg]

[Obrazek: DSCN8049.jpg]

[Obrazek: DSCN8051.jpg]

Do zdjęć grilla nie malowałem, aby był lepiej widoczny. Obecnie jest już czarny.
I to cały efekt ostatniego dłubania prze modelu.
Odpowiedz
#23
Ja kupowałem dawno temu cynę jeszcze za rozsądną cenę, a obecnie gdy chciałem uzupełnić zapasy to też byłem w szoku i tak jak ty pomyślałem ile modeli bym za to dostał.
Gril nad kominem wyszedł super, taki mały prosty modelik, a ile jeszcze można dodać do niego.
Odpowiedz
#24
fajna ta dłubanina
Odpowiedz
#25
Tym razem żadnej dłubaniny. Ustawianie tego co zrobione. Najpierw komin z dodanymi przewodami parowymi.

[Obrazek: DSCN8111.jpg]

A zaraz potem nawiewniki.

[Obrazek: DSCN8115.jpg]   [Obrazek: DSCN8116.jpg]   [Obrazek: DSCN8117.jpg]

Teraz wziąłem się za relingi. Dawno temu zdecydowałem się na zakup relingów z Modelika, po przeczytaniu informacji, że niewiele odbiegają od fototrawionych. Na pierwszy rzut oka wyglądają nieźle.

[Obrazek: DSCN8155.jpg]

Bliższe oględziny pokazują poważny defekt. Albo krzywo podeszła rolka papieru, albo laser był zezowaty. 

[Obrazek: DSCN8156.jpg]

W efekcie jakaś połowa relingów jest do wyrzucenia.
Porównanie z fototrawkami od strony cięcia laserem wygląda nie najgorzej.

[Obrazek: DSCN8157.jpg]

Druga strona już tak subtelna nie jest.

[Obrazek: DSCN8160.jpg]

Przede mną malowanie i dopasowywanie tego relingu. Ale o tym w następnej relacji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości