Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] HMS Renown - Antiquae Famae Custos
#51
Ja wiem ze dojdzie masa drobiazgu , z tymi klockami to żart taki , aczkolwiek pierwsze co mi przyszło na temat tej jednostki to "klockowatość" .Kamuflaż na pewno będzie fajny , byle w tonacji siedział. A z tym dnem , to naprawde ciekawe , sam byłem w szoku. W Hoodzie jest już potwierdzony w zapisach stoczniowych, dostarczyciel farby antyporostowej , ta firma miła tylko dwa warianty - czarny i ciemnoszary, .W Repulse był ceglany , potwierdzają to swiadkowie jak okręt się obrócił. Tutaj - nie wiem, ciekawe czy są jakieś zapiski , w sumie to chyba jedyny z trójki liniowych , który nie zatonął - być może w trakcie modernizacji oblecieli go szarym lub czarnym na dole , zależy kto dostarczał farbę , muszę popatrzeć.
Odpowiedz
#52
(03-06-2024, 09:53)FantomModel napisał(a): [...]
Z kolorem dna to na razie skłaniam się do klasycznego ceglastoczerwonego. Nie znalazłem informacji dokładnie o Renownie, ale gdzieś znalazłem info, ze kolor dna ciemnoszary był tak samo powszechny jak ciemnoczerwony. Ale to też oznacza że jednak połowa okrętów miała klasyczne (dla nas) malowanie, więc nie ma co przesadzać w drugą stronę i teraz dawać szare dno do wszystkiego...

Daj różowo-lawendowe dno. Będzie śmiesznie XD
Odpowiedz
#53
Ostatnio wpadł mi w ręce wygrzebany ze zbiorów model Renowna z JSC, całkiem fajny i też w kamuflażu. Można jakby co skonfrontować.
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#54
Super, że powstaje nowy model. Ja dopiero zaczynam sklejanie, ale jak się podciągnę w warsztacie to będę chciał skleić Twoje modele Smile Już udało mi się skompletować 3 pierwsze i po tym co widziałem w relacjach innych + jak są opracowane i opisane same wycinanki to kawał dobrej roboty Wink pozdrawiam!
Odpowiedz
#55
@kolor dna
żółtodziób napisał(a): napisał(a):Daj różowo-lawendowe dno. Będzie śmiesznie XD

Paleta była wbrew pozorom ograniczona.
Podchodząc od d. strony:
- Potrzebujesz biocydu który będzie toksyczny idealnie dla wszystkich rodzajów kolonizujących żyjątek
  (ale akceptowalnie toksycznego dla ludzi).
- Trutka będzie w formie i ilości wystarczającej dla długotrwałego działania, co oznacza że jest głównym składnikiem farby poza osnową i jest odpowiedzialna  za kolor (jest dominującym i zwykle jedynym pigmentem)
- Środek jest znany
- Jest dostępny w wystarczającej ilości akceptowalnej cenie
 (w czasie wojny nie jest materiałem deficytowym)

To jest nieco okrężny sposób stwierdzenia, że dominującym pigmentem był tlenek miedzi (I) o charakterystycznym kolorze i zasadniczo jeśli nie mamy innych informacji był to domyślny kolor zarówno w farbach komercyjnych, jak i kompozycjach większości marynarek. Renown jako jako duża jednostka mógł się załapać na farby z dodatkiem mocno deficytowej rtęci, które z kolei mogły być szare, ale z braku danych patrz wyżej.

@łączniki na śródokręciu

Chodzi o złącza nitowane nakładkowe dwustronne, które są stosowane z powodów wytrzymałościowych w szczególnie odpowiedzialnych szwach, dając bardziej symetryczne obciążenie blach i nitów. W praktyce RN pojawiły się na przełomie wieków na szczególnie wydłużonych jednostkach w najbardziej obciążonym miejscu, czyli na mocnicy burtowej (sheer strake; także w pasach sąsiednich) na śródokręciu. Na niszczycielach oprócz mocnicy zdarzały się w pasie przy stępce (A).

Tego rodzaju połączenia były normalnie wykonywane jako asymetryczne z szerszą (i cieńszą) nakładką od środka i węższą (i grubszą) nakładką od zewnątrz, nakładki grubsze od połowy grubości łączonych blach.

Admiralicja w przypadku poszycia dyktowała grubość pasów zależnie miejsca, minimalną długość płyt, oraz rodzaj stosowanych połączeń, rozwinięcie zostawiając stoczni, wykonanie było podobne na wszystkich okrętach typu i zwykle na typach pokrewnych.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] HMS Renown, JSC 91, skala 1:400. zablo1978 44 9,412 28-08-2022, 04:22
Ostatni post: Karas

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości