Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] uss Somers 1:2oo Neptunia
#26
Cześć a ja mam pytanie co do trapów, środki są wycięte czy nie bo nie mogę rozpoznać.
Odpowiedz
#27
Miodzio :-)
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#28
Kiedyś muszę się do Ciebie wprosić na chatę, wziąć popcorn i popatrzeć jak te druty kleisz i malujesz...

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#29
Drut molibdenowy? Możesz przybliżyć trochę temat? Jakie sprawia problemy... itd?
A domek bardzo fajowski zrobiłeś!

A, i przy okazji - jaki masz patent na drabinki?
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#30
a ten drucik z molibdenu, to na klej czy jakieś lutowanie?
Odpowiedz
#31
Bry Pany,

Dziękuje za zainteresowanie oraz śpieszę z wyjaśnieniami.
@zablo1978, jeśli mowa o boczkach schodków, to zazwyczaj stosuje te palone z gpmu, natomiast te na somersie miały schodki z pełnego profilu, bez perforacji, co wyraźnie widać na zdjęciu z WIKI, poniżej miniaturka fragmentu o którym mowa. Tak więc odp brzmi nie. Są pełne, nie wiem po co namalowane są te wzorki przez wydawcę, ale cóż, są, nie ja je malowałem.
@qn, podziękował: ]
@łosiu zapraszam, baaa nawet gdzieś pod koniec tego miesiąca, mają być kartonowe warsztaty na morskiej w gdyni w sklepie modelarskim. Pewnie się też pojawie
@Tuco, @970. Drucik molibdenowy, to nie jakiś amelinium czy goownolit. Molibden to ciężki i twardy zawodnik. Na tyle twardy, że nawet moje nowe cążki za furę monet i niby z twardością ostrzy 64HRC też skończyły z dziurką w miejscu próby cięcia: ], ale o dziwo olfa radzi sobie całkiem sprawnie. Ale tak, to jest problematyczne, tzn cięcie tego drutka, kolejny to formowanie, choć z tym obecnie radzę sobie już ciut lepiej, 2 mocne pesety i jakoś to idzie. Drucik ponieważ jest na szpulce, to ma tendencje to zwijania się i nie znalazłem metody aby go wyprostować, Dlatego siłuję się z nim na modelu już, aby rozpiąć go między słupkami i aby nie powichrował się za mocno. Na szczęście dobrze się klei za pomocą CA i całkiem fajnie trzyma. Jedyną zaletą tego drutu, a zarazem i wadą, to jest ta sztywność, połamiecie słupki, połamiecie model w pół, a drut jak trzymał kształt, tak będzie trzymał. Reling z niego wykonany jest bardzo odporny na wszelkiego rodzaju pyrgnięcia czy przypadkowe uszkodzenia. Po prostu słupek się pognie, ale reling będzie prosty. Gdzie miedź w tej grubości poddaje się byle dotknięciu. Co prawda mam drucik tylko o,1mm, ale są tez drobniejsze co się może przydać do mniejszych skal. 1:3oo, 1:4oo, będę testował bo mimo trudności widzę w nim potencjał. Inna sprawa, że może niepotrzebnie się męczę i są inne lepsze, mniej wojujące drutki. Być może, na razie mam taki i z nim się bawię, mimo że mam go od dobrych 5 lat. To dopiero teraz się odważyłem go wykorzystać.
Drabinki, tak jak na obrazku widać, przerysowałem sobie schemat i wydrukowałem kilka równolegle aby wszystkie razem na raz zrobić. Boczki robię z miedzi o,2 montuje je równiutko pod taśmą, a następnie poprzeczki kleje na raz długie odcinki przez wszystkie drabinki po szczebelce. Tym razem z drutu miedzianego o,14mm. Takie robienie kilku na raz pomaga zauważyć wszelkie nierówności w odległościach i od razu widać jeśli któraś szczebelka choć trochę gubi równoległość między sobą. Na pojedynczej drabince ciężko pewnie by wyłapać jeśli któraś wyszła by krzywo. Taką samą metodą robiłem drabinki do Adasiowego Fiji w 1:4oo, tylko wtedy boczki były z o,14 a szczebelki z o,1mm

Te obok drabinek to dystanse do drzwi, bo nie naklejam samych drzwi na chatki, tylko jeszcze między nie wklejam taki dystans aby powstała szpara. ładniej wtedy wyglądają(według mnie: ])

pozdr
[Obrazek: UVTyyUJ.png]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#32
Super! atpl To się nazywa wytrwałość i dbałość o detale.
Odpowiedz
#33
Karas, dzięki za obszerne wyjaśnienia, powiedz jeszcze, czy ten drucik wg. Ciebie nadaje sie na słupki relingów? Czy jak będzie miał 0,2 mm to czy da radę go sensownie ciąć?
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#34
IMO może być za twardy, tak się zastanawiam czy stalowe druciki nie byłby lepsze, jednak uciążliwość pracy może nie być warta zachodu. Może stalowy będzie wystarczająco odporny na ewentualne uszkodzenia, a jednak praca będzie dużo łatwiejsza. hehe widząc, jak walczy molibden o,1, nie odważyłbym się brać na mate 0,2. Jednak pole przekroju mimo że średnica rośnie 2x, to pole będzie 4x większe.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#35
No właśnie tego cęcia się obawiam...
Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.
No i dużo radochy z Somersem!
"Duma mnie rozpiera jak groch jelita frontowego oficera"
Odpowiedz
#36
Twoje modele nieraz widziałem na żywo, a drutologia przedstawia dla mnie poziom raczej nie osiągalny, więc czas już chyba żeby w realu zobaczyć jak Ty ciągniesz te druty Big Grin
Zwodowany:
USS Gambier Bay, USS Heermann, USS San Francisco, USS Oklahoma, USS England, USS Erie, USS Aaron Ward
IJN I-176, IJN I-19, IJN Suzuya, IJN Shimakaze
DKM Hela, U-47
RM Leone Pancaldo
ORP Wicher, ORP Orzeł
Bitwa pod Cuszimą: Tsushima, Kagero
W budowie: IJN Nagato, IJN Taiho, De Ruyter, i wiele innych  Big Grin 
                  Bitwa pod Cuszimą : Aurora, Groznyj
                  Schwimmdock + SMS Undine


[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]  
Odpowiedz
#37
@radzias, podobno niebawem będziemy mogli ustalić pewne niuanse... na różne tematy, hehe: ]

W sprawie updejta, ja tu piszeM.
To tak, na mate wjechały 2 tematy.

1. Platforma pod przyszłe AA, lekko ją zmodyfikowałem, wymieniając boczne uszka nakratownicę z drutków o,1mm.
2. Wypełniłem elementami pokład nawigacyjny, busola, torpedo director, coś do sterowania bombami głębinowymi i na koniec skrzynie z flagami. Flagi mimo że z pojedynczej rozwarstwianej kartki offsetowej to nadal wyszły dość masywnie. Mimo wszystko udało mi się w każdej upchnąć cały alfabet + numerki 0-9. Natomiast co do drobnicy z projektu, to słabej jakości karton daje o sobie znać, mocno się rozwarstwia we wszystkich walcowych elementach, te drobne pudełeczka o boku ścianki około 1mm też dały mi się we znaki, ale do ogarniecia. Natomiast muszę pochwalić detalizacje, jest na bogato. Jest taka fajna stronka z drukami 3d, ale nie o druki chodzi tylko o załączone do nich zdjęcia referencyjne potwierdzające jakość wykonania druku i przyznaje, że na podstawie tych refek, ciężko mi coś kombinować aby więcej dołożyć.
Myślę, że kolejnym krokiem będzie uzbrojenie w detal dachu mostku, ale bez głównego. Musze mieć trochę wolnej przestrzeni na przyszłe dociskanie chatki do pokładu jednostki. Jak teraz sobie wszystko zagracę, to nie będzie możliwości dociśnięcia tego, a wątpię aby nie powstała żadna szparka, hehehe, nigdy nie miałem takiej sytuacji aby mocowanie było bezproblemowe: ]
PS światła pozycyjne nie mają swojego schematu szablonów druciarni, lub przynajmniej ja nie znalazłem, więc coś sobie ulepiłem na własną rękę.
pozdr

[Obrazek: P1jxlnd.jpg]
[Obrazek: KD9TRHk.jpg]
[Obrazek: Onzirl7.jpg]
[Obrazek: jhl8ont.jpg]
[Obrazek: GQvGbTG.jpg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#38
ciężko twoje modele komentować bo nie ma się czego czepić i ciągle trzeba pisać , że super a to nudne.
NO WEŹ COŚ SCHRZAŃ !  ...tak na podpuchę ... he he he.

chociaż osobiście bym widział nieco mniejszy/inny brudzing pokładu, bo ten wygląda jakby 2 lata stał w krzakach
= bardziej jak taki nagromadzony syf niż ślady wytarcia+działania soli , w tej formie bardziej pasuje do zapuszczonego wagonu albo ciężarówki.
... no proszę, jak się postaram, to wszystko dam radę skrytykować ... ZŁOOOOO Big Grin
Odpowiedz
#39
Miały być chatki, miał być detal, a wyszedł kadłub.
Baaa żeby jeszcze kadłub, a to jedynie sam szkielet, hehe. Raczej nie planuje rewolucji w temacie kadłubów. Wręgi oczywiście cięte z ręki, tektura 1mm do tego przygotowuje się do położenia podposzycia. Już od kilku modeli stosuje takie rozwiązanie i jestem z niego zadowolony, usztywnienia pod pokładem na równo z wręgami, a te na burtach i dnie lekko wsunięte na około 1mm, aby zostawić miejsce na przyszłe podposzycie z tektury 1mm. Cóż więcej, szkielet jaki jest, taki jest, każdy widzi, za wiele nie da się tu pisać dyrdymałów. Może jedynie jeszcze o systemie mocowania do deski, tu też żadnych innowacji, zwyczajowe 3 nakrętki m8, bo to mała jednostka, rozstaw 17cm w osi okrętu na 10 wrędze. hehe takie rzeczy warto zapisać, bo jak za pół roku przyjdzie wyrżnąć dziury w dnie, bo gdzieś tam jakieś nakrętki, ciężko trafić i spamiętać.

pozdr

[Obrazek: Mx7znG4.jpg]
[Obrazek: qeuRRzy.jpg]
[Obrazek: 2KEUGw4.jpg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#40
Tutaj kilkanaście zdjęć Somersa. Na tronie znajdziesz też zdjęcia pozostałych 4 bliźniaków.

https://www.navsource.org/archives/05/381.htm
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#41
Polecam to:
https://www.history.navy.mil/

Wpisz w wyszukiwarce "USS somers dd-381" - będzie lista zdjęć. Każde otwierasz w nowym oknie i będą opcje do ściągania zdjęć.
Ważą ok. 30 MB każde. Jakość - budzi szacunek.

Fajnie też jest w wyszukiwarce wpisać "booklet of general plans"...

Tam można znaleźć większość US NAVY. Ale nie tylko.

;-)
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#42
Dziękuje Pany, każda pomoc jest istotna, wspieram się też trochę sisterami, np mam fajne zdjęcia Warringtona.
http://www.shipmodels.info/mws_forum/vie...1&start=80
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#43
Tu są pozostałe
https://www.navsource.org/archives/05/383.htm
https://www.navsource.org/archives/05/394.htm
https://www.navsource.org/archives/05/395.htm
https://www.navsource.org/archives/05/396.htm

oraz na ModelWarships można sobie pogrzebać

http://www.modelwarships.com/reviews/boo...earch.html
[Obrazek: thumb_90_29_06_18_1_45_27.png]
Odpowiedz
#44
Co do pamiętania gdzie nakrętki - magnes do ręki i same zawołają gdzie są Smile
Odpowiedz
#45
Osadzanie wzmocnien na głębokość 1 mm... Pewnie masz jakiś przymiar do wsuwania tego na odpowiednią głębokość?

Jakiej tektury będziesz używał na wypełnienia pomiędzy wręgami? Kiebyś coś takiego spróbowałem i tektura strasznie załamywała się...
Odpowiedz
#46
No właśnie mnie też to interesuje, jak to zrobić żeby było wszędzie równo na 1mm wciśnięte?
Odpowiedz
#47
Fantom, tekturę najlepiej lekko namoczyć od wewnętrznej strony i, co najważniejsze, robić wyoblenia wzdłuż przebiegu włókien. Wtedy się nie załamuje.
Odpowiedz
#48
siemano Pany,

@Sven, jeszcze raz podziękował, szkoda, że te plany to tylko płatne: ]
@żółtodziób, jeśli nie zgubie, nie będę musiał szukać, easy. hehehe

Co do podposzycia, to nazwijmy to wzdłużniki wpycham z bardzo delikatnym ciasnym pasowaniem, tak aby nie rozpychały wręg, ale ładnie przywierały. Ponieważ konstrukcja też jest z tektury 1mm, to takim samym paseczkiem dopycham tak aby się zlicowało, wszystko jest na mniej więcej, bo potem i tak szpachla + szlif.
Tu kolega Spychacz, wyjaśnił o co chodzi. Bardzo, wręcz szalenie krytyczne jest aby gięcie nie przebiegało w poprzek włókien. Faktura tektury może nie jest ordynarna, ale wyczuwalna, widać w którą stronę przebiegają włókna i nie wolno ich łamać. Kiedyś też stosowałem wodę do formowania, ale już od jakiegoś czasu nie chce mi się, panele formuję na krawędzi stołu. Poprawnie wycięty panel powinien, bez większego kłopotu chcieć się zaginać, oczywiście do pewnego promienia, potem zawsze następuje rozwarstwienie. Ja podposzycie kleję polimerem. Oczywiście fajnie jest gdy wychodzi one gładkie, ładne i równe, ale zazwyczaj jest to nierealne marzenie i jedynie udaje się uzyskiwać w miarę poprawne kształty. załóżmy +/- 2, 3 dyszki względem wręg, a i szparki też się zdarzają. Kiedyś, kształt każdego panelu przenosiłem za pomocą kalki, dziś wiele robię już na oko, szczególnie te w śródokręciu, gdzie przebieg jest w miarę prosty.

Czy to wszystko ma sens? imo ma, szczególnie jak nie potrafi się zrobić gładkiego kadłuba w standardzie tak jak ja. Wtedy podposzycie pomaga, ale nie jest to etap obowiązkowy, widziałem wiele kadłubów bez podposzyć które wyglądały fantastycznie. Oczywiście jeśli ktoś to potraktuje jako panaceum na swój nieogar i zrobi nawet podposzycie na odpierpapier, to nie ma co się dziwić, że oklejki zaglutowane do podposzycia też będą koślawe. Poza tym, ja lubię pancerne kadłuby, do podstawki mocuje dopiero na sam koniec budowy, a przez cały ten czas wywijam macam i ściskam kadłub gdzie i jak chcę bez obawy że coś mi się gdzieś odkształci. Ot pasuje mi to do mojego stylu zabawy.

Tak żeby nie było spamowania po próżnicy, nieplanowany status update z kładzenia paneli, QŃ, tzn panele, jakie są każdy widzi: ] heeh pozdr
[Obrazek: hqCQ8i4.jpg]

Na tym widać jak odciskają się wzdłużniki, to nic, nie robi, po to jest jeszcze szpachla i szlifowanko, aby to wszystko później ładnie wyprowadzić.
[Obrazek: fFrtnbZ.jpg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#49
A czy przed szpachlowaniem nasączasz kadłub cyjanoakrylem ?
Odpowiedz
#50
hehehehe
@jagdtiger2, wyobrażam sobie, że to mogłoby nawet zabić: ] Tyle oparów CA, to niebezpieczne, sam fakt, że już te paski z lenistwa łącze CA, to jest głupie, ale z lenistwa tak robie. Bo ten sam efekt można by polimerem uzyskać, tylko trzeba by odczekać chwilkę po każdym. Co prawda zdarzało mi się kaponować, choć ostatnio też coś pamiętam że pominąłem. Kaponowanko jest o tyle spoko, że ładnie wiąże ze sobą całość, tzn szpachle z goownopapierem tektury piwnej. Ale żadnego zalewania CA: ] heheheehhe
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] DD-356 USS PORTER, NEPTUNIA, by QN - 1:200 qn 13 3,470 15-02-2024, 02:01
Ostatni post: żółtodziób

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości