Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] uss Somers 1:2oo Neptunia
#76
(07-02-2024, 05:26)żółtodziób napisał(a): @Lukee sea chesty właśnie do tego służą - do ich wewnętrznych ścianek są przykręcone/spawane króćce rur i tak jak Karaś pisze z reguły jest krata lub pokrywa z perforowanej blachy, żeby większe syfy zatrzymać,
ale Sven już sprawę wyjaśnił (dzięki)

Oczywiście, że masz rację  Big Grin z jednym wyjątkiem: do ścian kadłuba (a zarazem skrzyni kingstonowych "sea chestów") niczego się nie przykręca. Tylko spawa. Przynajmniej ja w swojej już mogę powiedzieć trzydziestoletniej karierze okrętowca takiego przypadku nie widziałem ale cóż - w końcu może i jakieś towarzystwo klasyfikacyjne to dopuszcza. Chociaż teraz przypomniało mi się, że korki spustowe zbiorników jednak są wkręcane...  Rolleyes
Odpowiedz
#77
Udało mnie się dobrnąć do końca oklejania kadłuba i o ile burty były jeszcze jako tako, to z dnem miałem problemy. W szczególności z wyprowadzeniem topologi płyt z czarnego pasa na czerwone pole, aby to z grubsza miało sens i tak naprawdę było więcej móżdżenia niż klejenia w tym czasie. Inna sprawa, że zmieniała mnie się koncepcja w między czasie. Ponieważ okazało się, że nie będę potrafił stworzyć topologi płyt, a dodatkowo wyprowadzić je z istniejących pociętych oklejek i tak dzień po dniu powoli kluła mnie się koncepcja, aby niemal wszystko całe dno zrobić z wycinanki, ale tak naprawdę od nowa sam sobie wymyśliłem układ, w szczególności im bliżej but, tym więcej fantazji ułańskiej. Zabawnym jest, choć może tego nie widać za mocno, ale mimo że całe poszycie denne było drukowane na 1 płachcie papieru, to jednak segmenty różnią się odcieniami. Niewiele bo niewiele, ale jednak. Oczywiście nie wytrzymałem i już wszystko upaćkałem, ale tylko temperami do retuszu. dlatego wydaje mi się, że nie ma dramatu.

Cóż więcej, zapraszam do zdjęć, kolejny etap to uzbrojenie w druciarnie i resztę detali poszycia dennego. Płetwy śruby stery itp itd.

heeh, tu takie zdjęcie poglądowe ile zostało mi z oklejek + malutki kawałeczek zapasu koloru jaki mi pozostał, a wykorzystałem niemal cały
[Obrazek: f05bUz8.jpeg]

[Obrazek: qFWPSCb.jpeg]
[Obrazek: x7PwT7m.jpeg]
[Obrazek: 7GGPqtW.jpeg]
[Obrazek: Ww8WYlw.jpeg]
[Obrazek: vdCXnAo.jpeg]
[Obrazek: 5Gbj5G9.jpeg]
[Obrazek: msmg10K.jpeg]
[Obrazek: XUI65yL.jpeg]
[Obrazek: v605hvi.jpeg]
[Obrazek: heREAVp.jpeg]
[Obrazek: OP05If5.jpeg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#78
Tyś już nie modelarz a mini-stoczniowiec Smile
ale w jednym miejscu jest babol merytoryczny - blacha w kształcie L w centrum ostatniego zdjęcia zaraz przy linii wodnej (czarnej)
ale efekt ogólny imponujący
Odpowiedz
#79
Dzięki Wojtek, w sumie teraz też to widzę, ten element powinien wyglądać bardziej w ten sposób
[Obrazek: 7bTjh7s.png]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#80
Ze standardu chyba nie da się więcej wyciągnąć.

Przeszkadza choćby podział segmentów siatek dna, który tnie pasy poszycia.

Przy moim malowanym tego problemu nie miałem - po prostu sobie przerobiłem części na całe płyty i tyle.

Jest świetnie.

Tak po czasie i "mądry Polak po szkodzie", jako cwaniak nie robiący standardu zastanawiam się nad innym potencjalnym rozwiązaniem.

Na wyprowadzony kadłub nakleić skany części z wycinanki drukowane na maksymalnie cienkim papierze - tak, żeby mieć właściwy podział blach na kadłubie za darmo.
Ja u siebie rysowałem ręcznie, ale to zajęło mi kilka dni i miałem możliwość manewru - w końcu pasowałem sobie sam paki i mogłem robić co mi się chciało - powtarzając elementy do satysfakcji.

W standardzie precyzyjny podział jest niezbędny, bo po pocięciu siatki nie będą pasowały.

A paski dna - wykonać z barwionki. W końcu to prostokąty, które łatwo by było dopasować do wycinankowych. Tu nawet z robieniem na zakładkę nie było by problemu.

Z burtami można by zrobić inaczej:
[Obrazek: Porter-Z3.jpg]

Niebieski - pasy poszycia, czerwony - dodatkowe wstawki zapewniające zakładki.

Może przy Porterze?
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#81
Powitać,
Szybki update, udało się zakończyć prace kadłubowe na obecny etap. Który zakłada niemalowanie druciarni na burtach, bo i tak zetrę to łapami podczas dalszej budowy. tych kilka drutków pomaluje sobie na koniec. Co do updejta, to wykonałem płetwy przeciw przechyłowe, taką centralną płetwę oraz wały śrub. na burtach trochę druciarni, okapniki mocowania w sekcji dziobowej i wypust kotwiczny. Jedziemy z gratami na pokładzie: ]

[Obrazek: eb5wzwj.jpeg]
[Obrazek: 6til56f.jpeg]
[Obrazek: W7VEs1e.jpeg]
[Obrazek: WiGjaSN.jpeg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#82
ta centralna płetwa ma zwyczajową nazwę SKEG
(zresztą nie tylko centralna - mogą być skegi boczne)
ładnie to wszytko wygląda - nie schrzań śrub Wink
Odpowiedz
#83
Tu się szykuje następne dzieło, ale mojego laptopa muszę chyba zmienić,
bo nie chce mi pokazać galerii Suffolka. Wink
Odpowiedz
#84
Blaszki wyglądają elegancko, kadłub jak prawdziwy Smile
Odpowiedz
#85
Siemano Pany, dawno nie było updejta, mimo że z wolna dziergam.
Galeria Suffolka, hehehe muszę się wreszcie zmobilizować, przed Syrenką udało mi się skończyć ostatnie elementy, ale teraz znów mam mikro problem, bo model nie wrócił bez drobnej kontuzji, pewnie w 1-2h ogarnąłbym temat... ale znów... ciężko się zmobilizować. hehe

W temacie Somersa, po kadłubie przyszedł czas na chatki. Padło na sekcje kominową i powiem wam. Tam jest mexyk, hehehe, po pierwsze kolektor, dziergałem go kilka dni. Jak dotąd jest to najbardziej złożona geometria w modelu i sporo czasu mi zajęło poskładanie go. Okazuje się, że tam w tym miejscu naprawdę dzieje się dużo, na samym pokładzie, pod i wokół kolektora, a do tego jeszcze ten domek z platformą. Jestem wręcz oszołomiony ile detali projekt tu upycha, heheeh a na koniec rozwaliły mnie pokrętełka na pokładzie. Myślę, że jeszcze z miesiąc mi się zejdzie zanim wszystko poskładam do kupy. Jest tu na bogato.
Kilka zdjęć z procesu ulepiania.
[Obrazek: pi2a7iz.jpeg]
[Obrazek: dt3hyN8.jpeg]
[Obrazek: COZiGY8.jpeg]
[Obrazek: hIv9vAO.jpeg]
[Obrazek: IE63ltW.jpeg]
[Obrazek: n3bBGTX.jpeg]

Chatki złożone w całość jedynie w ramach pozerki.
[Obrazek: GXcxVpK.jpeg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#86
Miedź?? Szacun. Przy tej grubości i ilości zakrętów pewnie bym sięgał po cynę...

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#87
siemano, mam cynę 1, 1.5 i 2. Według projektu drut 1.4. Ale wolałem zaryzykować mimo wszystko miedź 1.3 którą może faktycznie ciężko było uformować, ale za to nic mi się nie pognie, a 2 łatwiej przechodzi przez otworek w pokładzie wybity sztańcą 1.5
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#88
No ten kolektor to ma faktycznie ciekawy kształt że tak powiem.
A powiedz mi Michał ile czasu poświęcasz na sklejanie ? Jak to u ciebie wygląda?
Odpowiedz
#89
Zacny kolektor!
Widzę szczelinę pod chatką!
Odpowiedz
#90
@jagdtiger2, wydaje mi się, że średnio wyjdzie coś między 1 a 2h dziennie. Ale jedno się nie zmienia, że jednak staram się zawsze coś pchnąć do przodu. Co dziennie wieczorem coś podłubać, choćby to miało być tylko znalezienie części które chcę wykonać kolejnego dnia: ]
@Wojtas, hehe szczelina planowana, bo to dylatacja. Tak na serio, to elementy jedynie pozują bez kleju pomiędzy nimi. Poskładałem na sucho, bo zanim je przykleję jeszcze trochę drobiazgów trzeba dorobić, aby sobie nie zabrać możliwości dojścia.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#91
Dzięki Michał za odpowiedź, czyli wychodzi na to że powoli, ale do przodu  Wink Wink
Odpowiedz
#92
Nie no oczywiście, systematyka. I fakt, że chce, chcę sobie podłubać, a jak wiadomo nigdy nie ma nic za darmo, każdy z nas ma ograniczony czas w dobie, więc zamiast robienia innych rzeczy decyduje się poświęcić czas na ulepianie. Bo lubię to, raczej nie muszę się przymuszać. przychodzi weekendo i czasem da się coś więcej wydziergać, a czasem nie. Ważne natomiast jest aby mieć miejsce do tego, ja w każdej chwili mogę sięgnąć i sobie coś wydziergać. Znam kolegów, dla których samo rozłożenie się z klejeniem to skomplikowany i długi proces, więc suma sumarum nie opłaca się nawet zaczynać, bo i tak zaraz trzeba będzie skończyć/przerwać: ]
Koleżanka z pracbaza, ma w swoim jakimś tam opisie mądy julkowy cytat, w którym jest ziarno prady. hehehe nieuchronność, że dziś wydziergam choćby jakiś drobny fragment jest tak duża, że ten model musi powstawać; ]
"A river cuts through rock, not because of its power, but because of its persistence"
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#93
Michasiu, Ty się lubisz katować choć można łatwiej.
Ale za to ze wspaniałym efektem.
Podziwiam, jak zawsze.
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
#94
hehe coś w tym jest. Tzn lubie to: ]
Natomiast jeśli chodzi o postępa, dziergam nadal elementy z śródokręcia sekcji kominowej. Sporo jeszcze zostało. Udało mi się wkleić kolektor + chatkę i dozbrajam w okoliczne drobiazgi, zejściówki, włazy skrzynie i wenty.
pozdr
[Obrazek: zWH7GYI.jpeg]
[Obrazek: ZzmH19P.jpeg]
[Obrazek: 7BaMr0x.jpeg]
[Obrazek: cJqR6do.jpeg]
[Obrazek: 9oLg2e0.jpeg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#95
Dopiero duperele robią robotę...
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#96
No ładnie się to prezentuje, model świetnie się komponuje na tle tego granatowego tła. Na czym fotografujesz model ? Materiał koloru granatowego czy brystol barwiony ?
Odpowiedz
#97
Dobry Pany,

qn podziękował
jagdtiger2, to jest tło ikei: ], hehehe blatu mojego biurka zakupionego w ikei. Niestety już takich nie mają, a chętnie bym wymienił, bo zrobił mi się banan.

Co do postępu, niby niewiele, ale jestem zadowolony. Udało mi się zmierzyć z 2 tematami których się bałem, 1 to wciągarka, a 2 to venty obok wciągarki. Oba dość mocno napakowane komponenty. Było tu sporo dość trudnych dla mnie drobiazgów. Poza tym wydziergałem pozostałe elementy z pokładu w sekcji kominowej. To są drabinki, skrzynki bęben na linę oraz taka śmieszna mała łódecka przywiązana do słupków. Dalej idziemy w komin.
Jeden ze szczegułów jakie mi się niepodobają w opracowaniu, to niewiedzieć dlaczego autor postanowił dać czarne linie dla wszystkich krzywizn, tzn, jeśli prosta ścianka przechodzi w łuk to w miejscu przejścia dostaje czarną krechę. Widać to wyraźnie na ventach.

[Obrazek: SlgVbPq.jpeg]
[Obrazek: YgNWVaQ.jpeg]
[Obrazek: GFfgDFS.jpeg]
[Obrazek: Vjy2wui.jpeg]

i najazd na venty
[Obrazek: mLLyPGv.jpeg]
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#98
Bardzo bardzo mnie się podoba ta drobnica. A tym kreseczkami bym się nie przejmował, znikają na tle tych wszystkich drobiazgów.
Odpowiedz
#99
Venty prima sort Wink
Odpowiedz
Michał, jak każdy, Ty też nie jesteś zadowolony ze swojej roboty.
Znam to z autopsji.
Nie marudź, tak pięknie wychodzi, że dech zapiera i wpędza w kompleksy.
Rób swoje!
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [R] DD-356 USS PORTER, NEPTUNIA, by QN - 1:200 qn 22 5,425 01-04-2024, 11:33
Ostatni post: Wojtas

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 12 gości