Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PWS.50
#1
Witam,
Chciałbym przedstawić w tej relacji postępy z budowy mojego drugiego modelu PWS.50. Przy wyborze modelu kierowałem się tym, że musi być łatwiejszy w budowie niż poprzednik - Caudron CR714.C1. Wybór padł na darmowy model PWS.50 autorstwa p. Lecha Kołodziejskiego, pobrany ze strony CardPlane.pl. Tak na marginesie, bardzo spodobały mi się modele polskich samolotów, które można tam kupić w wersji do druku lub papierowej i jak tylko umiejętności mi pozwolą to na pewno zdecyduje się na kupno kilku z nich. 
Wracając do modelu: całość wydrukowałem na drukarce atramentowej zgodnie z zaleceniami Autora na papierze o gramaturze 200 g, wybrałem papier ksero NAVIGATOR Bold Design. Wydruk na papierze wyglądał dobrze, ciekawy byłem jak ten papier sprawdzi się przy cięciu czy klejeniu. Nie wiem czy są jakieś duże różnice między papierem o tej gramaturze, ale ten użyty przeze mnie wydaje się póki co dobrym wyborem. Wrzucam trochę zdjęć z aktualnego stanu, ponieważ nie byłem pewny czy zaczynąć kolejną relację, bo nie prowadzę ich chyba zbyt dobrzeSmile Do tej pory wyciąłem trzy główne elementy kadłuba i skleiłem je ze sobą klejem Magic. Kolor poszycia jest dosyć jasny i zastanawiałem się czy robić retusz - ostatecznie spróbowałem go zrobić za pomocą farb akrylowych. Wręgi na tekturę podkleiłem tym razem klejem w sztyfcie Hinol. Efekt, biorąc pod uwagę moje wcześniejsze problemy z rozwarstwiającą się tekturę i średnim wycięciem, teraz mnie satysfakcjonujeSmile Starałem się zrobić to dużo wolniej i dokładniej i chyba się udałoSmile Kolejny etap to: retusz wręg i ich wklejenie - tutaj zastanawiam się jakiego użyć kleju - do tej pory wklejałem wręgi Magickiem, ale w pod Caudronem pojawiła się podpowiedź od Haydee, że może dobrze spróbować klejem kontaktowym, np Patex i zastanawiam się nad tą opcją.  Potem czeka mnie wykonanie przedziału pilota, który jest mocno uproszczony - dwa fotele + drążki reszta jest naklejona na wręgi. 

[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_11_35_49_206691074.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_11_35_47_206691976.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_11_35_42_206671292.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_11_35_41_206671040.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_11_35_34_206652484.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_11_35_33_206651002.jpeg]
Odpowiedz
#2
Mała aktualizacja jeszcze dzisiaj. Wklejone wszystkie wręgi + podłoga i ściany kokpitu pilota. Dodatkowo, przykleiłem poszycie przed kabiną pilota. Wydaje mi się, że zrobiłem błąd przy wklejeniu drugiej wręgi (ta z nadrukowanymi zegarami pilota) - była zbyt wysoka i dlatego spasowanie poszycia przy kokpicie nie wyszło idealnie. Kolejna obserwacja, która przyda mi się w przyszłości: w przypadku samodzielnego drukowania na grubszym papierze (tak jak tutaj gramatura 200 g) lepiej chyba odciąć te paski pomocnicze do sklejenia fragmentów poszycia i poszczególne elementy kleić na styk i podkleić je bristolem/kartonem od spodu, bo może mi się wydaje, ale trochę wychodzi grubość kartonu.
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_37_10_206771273.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_37_07_206762324.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_37_02_206752135.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_36_56_20673569.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_36_54_206731456.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_36_43_20671198.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_01_02_24_3_36_42_20671258.jpeg]
Odpowiedz
#3
Czas na małą aktualizację:
- przykleiłem górne poszycie kadłuba, niestety nie bez problemów. Od góry wkleja się wręgę, która jest wycięta w środku żeby zrobić miejsce na wręgi poziome (niestety w ferworze walki zapomniałem zrobić zdjęcia). Okazało się, że zabrakło mi około 5 mm poszycia. Zacząłem zastanawiać się czy gdzieś nie popełniłem błędu przy wklejaniu wręg pionowych i stąd to przesunięcie, obejrzałem też zdjęcia trzech tych modeli, które udało mi się znaleźć tutaj i na innym forum i tam takiego problemu nie było. To drugi taki element w tym modelu - pierwszym była wspomniana wcześniej za wysoko wklejona jedna wręga z kokpitu. Mam dwa pomysły dlaczego tak się stało - albo problem z drukarką (chociaż wydruk ma na wszystkich bokach specjalne paski po 10 mm, żeby sprawdzić czy została zachowana skala po wydruku i u mnie się to zgadzało) albo wprowadzone były jakieś zmiany do modelu? Mój wydruk ma opis, że jest to edycja z 2022 roku, modele które znalazłem w internecie do porównania były sprzed ok. 10 lat. Niemniej jednak, udało się rozwiazać problem w ten sposób, że pasek któy miał służyć do łączenia dwóch elementów górnego poszycia stał się trzecim elementem poszycia. I teraz udało się w pełni zakryć wyciętą wręgę,
- wkleiłem siedzenia pilotów.
Jako następne planuję dokończyć kabinę, czyli wkleić drążki sterownicze i skończyć przód samolotu - czyli silnik + śmigło. Na koniec zostaną skrzydła, usterzenie i koła.
[Obrazek: thumb_5038_08_02_24_8_20_46_207462333.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_08_02_24_8_20_46_20746212.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_08_02_24_8_20_35_20744589.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_08_02_24_8_20_35_20744823.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_08_02_24_8_20_01_20742214.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_08_02_24_8_20_01_207421234.jpeg]
Odpowiedz
#4
Patrzę, oglądam, i na razie myślę, że dość dobrze znajdujesz i opisujesz swoje błędy  Wink
Tylko, żebyś pamiętał o nich następnym razem  Big Grin
Klejenie na zakładkę zawsze da uskok i konieczność retuszu krawędzi. Pamiętaj jeszcze by dawać mało kleju, by nie trzeba go było usuwać - potem zostają widoczne ślady na łączeniu. Klej w sztyfcie raczej nie nadaje się do podklejania. Tutaj proponuję po prostu jakiś butaprenowy.
No i najważniejsze przy wycinaniu - ostry nóż... I nie ciąć raz a przeciągać kilka razy delikatnie nacinając kolejne warstwy. Krawędź jest wtedy gładka.

A poza tym czekam sobie na zakończenie bo samolocik wygląda na fajny.
Odpowiedz
#5
(08-02-2024, 10:14)Lukee napisał(a): Patrzę, oglądam, i na razie myślę, że dość dobrze znajdujesz i opisujesz swoje błędy  Wink
Tylko, żebyś pamiętał o nich następnym razem  Big Grin
Klejenie na zakładkę zawsze da uskok i konieczność retuszu krawędzi. Pamiętaj jeszcze by dawać mało kleju, by nie trzeba go było usuwać - potem zostają widoczne ślady na łączeniu. Klej w sztyfcie raczej nie nadaje się do podklejania. Tutaj proponuję po prostu jakiś butaprenowy.
No i najważniejsze przy wycinaniu - ostry nóż... I nie ciąć raz a przeciągać kilka razy delikatnie nacinając kolejne warstwy. Krawędź jest wtedy gładka.

A poza tym czekam sobie na zakończenie bo samolocik wygląda na fajny.

Dziękuję za komentarz i uwagi Smile Właśnie z tą ilością kleju czuję, że cały czas mam problem  Big Grin Poszycie i inne elementy kleję Magickiem i czasami wydaje mi się, że trochę trzeba dołożyć i potem albo zostaje po nim ślad albo ja gdzieś upapram palucha i potem jeszcze odbiję na poszyciu Big Grin Chociaż wydaje mi się, że jest ciut lepiej niż na początku. Wcześniej skleiłem jeden model Caudrona CR714.C1 i tam podklejałem wszystkie wręgi Hemolem. Problem był taki, że jeszcze nie umiałem wycinać za dobrze z tektury - teraz robię to tak jak opisałeś, a przynajmniej staram się zrobić to dobrze Smile i dodatkowo, często albo ta tektura mi się rozwarstwiała albo odklejała się naklejona wręga. Na innym forum polecono mi klej w sztyfcie Donau i taki kupiłem, ale miałem jeszcze wcześniej kupiony Hinol. Teraz mam zagwozdkę - bo z jednej strony dużo lepiej to wychodzi i nie odkleja się naklejona wręga, ale zauważyłem, że przy dużej powierzchni klejenia czasami ta tektura się zagina się w lekki łuk.
Odpowiedz
#6
Duże powierzchnie jak podkleisz to na czas wyschnięcia daj pod obciążenie. U mnie do tego celu służyło 6 tomów encyklopedii. Swoją drogą to smutne, że w obecnych czasach ta literatura służy już jedynie w tym celu...
Odpowiedz
#7
Lukee tak właśnie zrobię, że będę czymś przykładał, żeby był docisk. Dziękuję za radę!
I kolejna aktualizacja Smile
Powoli, bo powoli, ale dochodzą kolejne elementy. Tym razem udało mi się skleić silnik + skończyć kabinę pilota, czyli skleić drążki. Trochę słabo wyszło mi kształtowanie tych małych elementów z tyłu i przodu silnika, ale tutaj cała wina jest po mojej stronie, takie drobne elementy sprawiają mi jeszcze trochę problemów Angry ale na spokojnie mam nadzieję, że z czasem i doświadczeniem uda się to dopracować Big Grin Dodam, że na żywo, gdy nie ma takiego powiększenia jak na zdjęciach wygląda to ciut lepiej Tongue  Teraz zabieram się do usterzenia i skrzydeł, postaram się nie zapomnieć zrobić zdjęć z wyciętych wręg i części, bo czasami w szale sklejania o tym zapominam i na koniec zostaje mi tylko zrobić zdjęcia gotowych elementów
[Obrazek: thumb_5038_12_02_24_9_19_56_207511744.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_12_02_24_9_19_56_20751595.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_12_02_24_9_20_08_20753223.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_12_02_24_9_20_22_20755821.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_12_02_24_9_20_06_20753621.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_12_02_24_9_20_26_207552288.jpeg]
Odpowiedz
#8
Mając trochę wolnego podgoniłem z wycinaniem wręg i kolejnych części. Udało mi się wyciąć i skleić śmigło i koła - kolejny etap to oszlifowanie i retusz. W przypadku kół może uda mi się lepiej wykorzystać patent z kropelką i nadaniem kolistego kształtu podczas szlifowania Cool  Przygotowałem też szkielet skrzydeł. Tutaj spróbowałem pobawić się klejem BCG i to podposzycie sklejałem z jego pomocą, póki co mam pozytywne odczucia, chociaż trzeba uważać z ilością. W przypadku usterzenia pionowego poszycie z prawej i lewej strony też przykleiłem klejem BCG i mam wrażenie, że fajnie usztywniło wręgę, na którą je naklejałem. Kolejne etapy to oklejenie poszycia usterzenia poziomego i skrzydeł oraz ich przyklejenie do kadłuba. Tutaj właściwie też główny powód tej aktualizacji - mam pytanie, prośbę o poradę czy skoro na ten szkielet skrzydeł będę naklejał jeszcze poszycie to:
- tylko wyprofilować poszycie i nasunąć na ten szkielet czy posmarować całą powieszchnię poszycia ?
- jeżeli smarować całą powierzchnię poszycia to, jaki klej byłby najlepszy: BCG, butapren czy Magic?
Z góry dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam  Smile

[Obrazek: thumb_5038_20_02_24_4_18_09_207871510.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_20_02_24_4_18_09_207871251.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_20_02_24_4_18_15_20789882.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_20_02_24_4_18_16_20789232.jpeg]
Odpowiedz
#9
Kolejna aktualizacjaSmile
Udało mi się skleić usterzenie poziome i pionowe. Tutaj schemat klejenia był dosyć prosty jedna wręga na ster kierunku i jedna na ster wysokości i oklejenie tego poszyciem, ale złapałem chyba kolejną niedokładność (nie spotkałem tego na zdjęciach modeli, które znalazłem tutaj i na innym forum - ale na pewno były robione zmiany w samym modelu, o tym za chwilęWink Ogólnie wręga steru kierunku była wycięta i w to wycięcie powinna być wpasowana wręga steru wyskości całośc powinna się ładnie spasować, niestety u mnie powstała tam 3-4 milimetrowa luka, którą zdecydowałem się zostawić od końca modelu, bo głupio wyglądał by taki prześwit zaraz za tym ząbkiem, który przykleja wręgę steru kierunku do kadłuba.
Zrobiłem też oszklenie, metodą na taśmę klejącą i może nie jest doskonałe, ale bardzo się ucieszyłem, że wyszło - jest szansa, że skleję PWS lepiej niż CaudronaSmile
Z ciekawostek, na pewno Autor opracowania zmieniał coś w modelu, bo w porównaniu do modeli, które oglądałem na skrzydłach i na usterzeniu pojawiły się chociażby te czerwone paski. Nie zmienia to jednak faktu, że to całkiem przyjemny model i szacunek dla Autora za darmowe udsotępnienie.
[Obrazek: thumb_5038_23_02_24_10_20_48_208352141.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_23_02_24_10_20_57_208371364.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_23_02_24_10_20_47_208352390.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_23_02_24_10_20_58_208371110.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_23_02_24_10_21_07_20839296.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_23_02_24_10_21_13_208411059.jpeg]
Odpowiedz
#10
Pora na kolejny opis postępów:
Zrobiłem i przykleiłem skrzydło prawe, ale to po kolei:

- najpierw retusz i formowanie skrzydła: użyłem BCG, żeby zmiękczyć karton i zachować po wyschnięciu kształt zbliżony do wręgi. Wydaje mi się, że wyszło nie najgorzej, aczkolwiek krawędź spływu skleiła się za szeroko

- doklejnie wingletu, nie wiem czy to prawidłowa nazwa, i jego uformowanie. Tutaj mimo zwilżenia karton się trochę zagina/łamie i nie wiem czy to specyika papieru, na którym drukowałem czy jednak moja niedelikatność a najpewniej to i to starałem się delikatnie na gąbce formować metalą kulką o małej średnicy. Zostawiam do oceny

- skrzyła skleiłem na styk BCG 

- samo przyklejenie skrzydła było trudniejsze niż myślalem. Nie da się dopasować szkieletu skrzydła, tak żeby nie nagiąć tej tylnej wręgi, bo wtedy przód skrzydła wychodził pod kątem a tył na prosto,  wg zdjęć w iternecie jest odwrotnie. Wiec tak starałem się dopasować całość, żeby zgadzało się z oryginałem. Pomimo, przymiarek ostatecznie nie wyszło to zbyt idealnie, miejscami widać obrys, gdzie dokleić skrzydło.
Lewe skrzydło klejone trochę inaczej:
Udało mi się skleić krawędź spływu bez podkleiki, którą rozważałem po sklejeniu prawego skrzydła - wyszło chyba nie najgorzej. Podobnie jak przy prawym skrzydle - problemem jest, żeby przykleić skrzydło idealnie bez szczeliny do kadłuba, chociaż i tak wydaje mi się, że tutaj wyszło ciut lepiej. Z minusów:  (i) upaćkałem końcówkę skrzydła - przy retuszu musiałem gdzieś walnąć palucha - może przy dobrej woli oceniających podciągniemy to pod waloryzację  (ii) tutaj tak jak wcześniej przy prawym skrzydle, pomimo profilowaniu na różnej średnicy przedmiotach i nawilżeniu kartonu oraz mocno delikatnego podejścia trochę pogniotła się krawędź natarcia - przypuszczam, że problem by znikł, gdybym przed drukiem zrobił test polecany przez kolęgę z innego forum - jak przebiegają włókna - następnym razem będzie obowiązkowy do zrobieniaSmile

Jestem zaskoczony jak efektownie wygląda na żywo ten model i cieszy, że jest mniej baboli

Do skończenia modelu zostały koła i zamontowanie śmigła. Teraz zapowiada się trochę dłuższa, przynajmniej tygodniowa przerwa w sklejaniu. Mam nadzieję, że wytrzymam, ale na pewno będę śledził forum.
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_30_21_208601169.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_30_38_208621196.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_30_38_208622040.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_30_50_208642319.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_29_37_208581948.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_29_37_208581177.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_29_26_20856700.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_03_03_24_12_29_25_20856252.jpeg]
Odpowiedz
#11
Fajnie, że walczysz o jakość wyobleń - zawsze to coś do przodu. I jak dla mnie bardzo dobrze te końcówki wyszły. Ale to co doprowadzisz do perfekcji zepsujesz złamanymi krawędziami natarcia (tutaj akurat prostymi do zaokrąglenia) oraz krawędziami elementów wyglądającymi jak byś dziergał je siekierą. 
Ale myślę, że następnym krokiem będzie opanowanie cięcia krawędzi i łączenia elementów tak by szpara była jak najmniejsza albo niewidoczna.
I jeszcze odnośnie przyklejania dużych powierzchni - nigdy BCG (zawsze spowoduje delikatne zmiany w wymiarach albo pomarszczenie papieru) a tylko butapren lub polimer.
Teraz widzę, że wspominałeś o tym wcześniej ale przeoczyłem.
Geometrię kadłuba i skrzydeł fajnie pokazałeś, że wyszła dobrze. Tylko zakryj mieszkanie kartką papieru najlepiej kontrastującego do modelu bo rozprasza i zniekształca odbiór.
I staraj się kontrolować głębię ostrości jak robisz zdjęcia. To chyba tyle z krytycznych uwag  Big Grin Rolleyes
Ach jak się jest mądrym jak nie robi się samemu!  Angel
Odpowiedz
#12
Lukee dziękuję za, uwagi Smile postaram się wyeliminować błędy, o których wspominałeś. 
Z tymi złamanymi krawędziami był problem - starałem się zrobić to bardzo delikatnie i powoli, zwilżone BCG, rolowanie na podkładce od myszy plus zaczynałem okrągłą tubką o średnicy 1.5-2 cm a potem mniejszą. Na kartonowkach, gdzie też opisuję relację powiedzieli, że mogła to być trochę wina samego kartonu, że wydrukowałem model na zbyt dużej gęstości - 200 g - oraz ułożenia druku względem włókien w kartonie. 
Cięcia nie zawsze wyszły dobrze, czy częściej zmieniać ostrze? Czy to też kwestia samej techniki cięcia? Np. nie potrzebnie zatrzymuję ostrze albo jak poprawiam nacięcie to nie dokładnie w miejscu pierwszego cięcia? 
Zdjęcia będę starał się robić lepiej Wink mam braki od strony technicznej to na pewno.
Odpowiedz
#13
Może być tak, że jak tniesz grubszy papier to tniesz na raz a powinno się wtedy przejechać ostrzem na kilka razy (oczywiście tnąc w tym samym miejscu). Jeżeli mimo to się strzępi to znaczy, że ewidentnie ostrze do wymiany.
Jeżeli chodzi o kierunek włókien i dobieranie kierunku gięcia to niestety nie mamy na to wpływu jak zostało wydrukowane ale nie demonizowałbym tego problemu. Ja łamałem karton niezależnie od kierunku druku jak za krótko formowałem walcami i dociskałem palcami już na szkielecie (podposzyciu). Aż zacząłem tak długo rolować coraz mniejszymi średnicami na podkładce lub gumce by papier sam utrzymywał geometrię i "leżał" swobodnie na szkielecie lub nawet lekko go ściskał. Lepiej do znudzenia delikatnie doginać niż szybko za jednym zamachem  Wink
A zdjęcia - no cóż mam na tym punkcie uczulenie  Wink . Kiedyś popełniłem mini poradnik (jest w Przypiętych wątkach) o robieniu zdjęć - co prawda nie telefonem ale generalnie zasady takie same. Jeżeli zależy Ci na poprawieniu jakości zdjęć (no chyba, że tylko ja się czepiam to wtedy olej mnie  Wink ) to kup sobie statyw do telefonu za parę pln i naucz się wykorzystywać funkcje ręczne a nie tylko "z automatu". Od razu zobaczysz różnicę.

Koniec marudzenia - czekam na kółka i śmigło  Rolleyes
Odpowiedz
#14
Lukee odpisuję z małym opóźnieniem, bo miałem problemy zdrowotne, ale wcale nie marudzisz!  to są dla mnie cenne wskazówki. Zarówno dotyczące formowania czy robienia zdjęć Wink Będę się starał je wykorzystać chociaż na efekty przyjdzie pewnie poczekać Tongue

A teraz wracając do modelu:
Zrobione i zamontowane koła + przyklejone śmigło. Wydaje mi się, że udało mi się trochę lepiej zrobić koła i je zamontować niż w pierwszym modelu. Nie ukrywam, jeszcze takie cienkie elementy sprawiają mi problem przy formowaniu. Z ciekawostek, ta stopka/podpórka z tyłu kadłuba, która jest za miast koła była zaprojektowana jako dwa razy ta sama strona - więc pomalowałem ją całą w takim samym kolorze. 

Wychodzi na to, że PWS.50 jest skończone Na pewno jest lepiej niż przy Caudronie, ale wiem, że nie jest idealnie. Taka myśl na szybko - więcej rzeczy robiłem już świadomie a nie na przypał i nawet jak nie wyszły to mam nadzieję, że kwestia czasu i doświadzczenia. Postaram się wrzucić dzisiaj/jutro galerię.

Na koniec bardzo Wam wszystkim dziękuję za bycie w tej relacji i cenną pomoc. Staram się czerpać z tego ogromu wiedzy i doświadczenia, którymi się wszyscy dzielicie.

[Obrazek: thumb_5038_10_03_24_12_36_48_209091742.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_10_03_24_12_36_49_20909459.jpeg]
Odpowiedz
#15
Przyszła pora na galerię końcową Smile Jak rozumiem w dziale dla początkujących to tutaj wstawiamy galerię modeluSmile
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_34_37_209192381.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_34_39_209191210.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_43_41_209211796.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_43_42_20921230.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_43_51_209231493.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_43_51_209231861.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_43_58_209252495.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_43_59_20925690.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_44_05_20927110.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_44_07_20927822.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_46_23_20929574.jpeg]
[Obrazek: thumb_5038_14_03_24_4_46_48_20931300.jpeg]
Odpowiedz
#16
Wszystko to elegancko. Ale... - dlaczego skrzydła mają UJEMNY wznios? Opadają, jakby samolocik sie zmęczył. Skrzydła w rzeczywistości powinny mieć  lekki wznios DODATNI! Trzeba było zastosować POJEDYNCZY dźwigar na CAŁEJ DŁUGOŚCI skrzydeł przechodzący przez kadłub... To rada na przyszłość: - nie można do końca wierzyć projektantowi - trzeba również troszeczkę pomyśleć samemu...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#17
(14-03-2024, 11:57)ZbiG napisał(a): Wszystko to elegancko. Ale... - dlaczego skrzydła mają UJEMNY wznios? Opadają, jakby samolocik sie zmęczył. Skrzydła w rzeczywistości powinny mieć  lekki wznios DODATNI! Trzeba było zastosować POJEDYNCZY dźwigar na CAŁEJ DŁUGOŚCI skrzydeł przechodzący przez kadłub... To rada na przyszłość: - nie można do końca wierzyć projektantowi - trzeba również troszeczkę pomyśleć samemu...
Dziękuję i zgadzam się, że to jest jedna z kilku niedoskonałości tego modelu. Nie będę ukrywał, że póki co sklejam zgodnie z instrukcją, bo jeszcze brakuje mi doświadczenia i może czucia, co mogę pokombinować a co nie, stąd np. wygląd sterów pionowych. Dopiero po rozmowie z innymi osobami uświadomiłem sobie, że może lepiej by wyszło, gdybym zeszlifował wręgę tak, żeby zagiąć karton. Z jednej strony, jest niedosyt, że pojawia się jakiś babol, z drugiej natomiast też wiem, że to dopiero drugi model, więc trochę taki poligon doświadczalnySmile Nie zmienia to jednak faktu, że staram się skleić najlepiej jak umiem.
Odpowiedz
#18
Cieszy mię, że MYŚLISZ. Bez tego modelarstwo jest raczej uciążliwe: WSZYSTKO PRZED TOBĄ! Widać robótkę staranną, więc dalej podążaj tym tropem. Z czasem nabierzesz wprawy i każden następny model będzie lepszy i coraz lepszy. Serdecznie powodzenia i wytrwałości życzę! 
            Pozdrawiam - 
                                      - ZbiG -
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
#19
Gratulacje za skończenie modelu. Co prawda  nie jest doskonały ale to dopiero Twój drugi model. Nawazniejsze że masz  zapał, chce Ci sie i słuchasz rad  starszych kolegów. Tnij nastepny, pokazuj, pomożemy w miarę postępów w klejeniu.
Odpowiedz
#20
Kółka są, śmigło jest, skrzydła też na miejscu i to najważniejsze. Można lecieć po kolejny model Big Grin 
Myślę, że będzie lepszy PDT_Armataz_01_34
Pozdrawiam
Odpowiedz
#21
Bardzo dziękuję za komentarze Smile Wiadomo nie jest perfekcyjnie, ale jest radocha ze sklejania i mam nadzieję będą też większe umiejętności Cool
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości