Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[R] GPM Atlas II
#1
W przerwach (niewielkich) od zajmowania się dziećmi staram się coś sklejać i oto zabrałem się za duże jak na mnie wyzwanie holownik Atlas II (wyd. GPM). Można powiedzieć, że porwałem się, ale taki wybór bo nigdzie mi się nie spieszy a i model zwyczajnie mi sie podoba - jest repliką egzemplarza którego portem macierzystym jest Gdańsk z którego pochodzę.

Na tę chwilę po wielu tygodniach pracy (rozłożonego na wiele krótkich epizodów) jestem na etapie oklejania kadłuba. Spodziewałem się wyzwań, ale należycie się przygotowałem wielokrotnie szpachlując i szlifując bryłę i z efektu jestem zadowolony. Udało się uniknąć grubszych zabrudzeń a delikatne załamania kartonu w wyniku zaoblania pojawiły się tylko na pierwszych paskach poszycia. Klejone na Butapren - całkiem sprawnie, lepiej niż się spodziewałem nie mniej mogłoby byc lepiej - powstały delikatne zafalowania powierzchni niewidoczne na zdjęciach podejrzewam, że w wyniku nierównomiernego nakładania lub docisniecia kleju choć i tak wycisnąłem z tego mam wrażenie max. Przemyślenie mam takie, że następnym razem będę próbował albo jakimś klejem kontaktowym w spray'u, albo na taśmę dwustronną.

Ostatecznie wiekszość drobnych niedociągnięć powinienem móc usunąć jako, że będę musiał kałub malować (przynajmniej tę czerwoną część) z uwagi na oczywisty problem widoczny na zdjęciach - różnice w kolorach wydruku. Kupiłem nawet za niewielką kwotę drugi egzemplarz modelu i tam problem w wydruku jest ten sam. Nie znam innej możliwości niż pomalowanie - tzn znam ale nie mam aerografu, żeby probować nakładać jakieś filtry wyrównujące kolor. Na to będę kładł jakiś werniks matowy albo półmatowy, żeby wyrównać efekt do reszty modelu. Reszty nie planowałem i nie planuję malować, karton mam jedynie przejechany Kaponem nierozcienczonym 1 raz i taki efekt końcowy mi się podoba.

I tu pojawia się wyzwanie, z którym na razie nie wiem jak sobie poradzić, a mianowicie musze zachować białe liczby od głębokości zanużenia znajdujące się w przedniej części kadłuba (wys. 3mm). Teoretycznie ponieważ mam drugi egzemplarz elementu mógłbym próbować wyciąć maski metodą dzięciolenia, ale kurcze przy tej wielkości to będzie bardzo karkołomne i jestem pewnien, że efekt będzie słaby. Przyszło mi też do głowy, żeby zrobić kalkomanie po prostu drukując te liczby i nawet bym chetnie gdzies je zamowil o ile koszt nie bedzie zbyt wygórowany. 


.jpg   IMG_1846.jpg (Rozmiar: 364.72 KB / Pobrań: 247)

.jpg   IMG_1848.jpg (Rozmiar: 371.91 KB / Pobrań: 163)

.jpg   IMG_1850.jpg (Rozmiar: 345.64 KB / Pobrań: 150)

.jpg   IMG_1847.jpg (Rozmiar: 208.36 KB / Pobrań: 203)
Odpowiedz
#2
Cześć,
bardzo ładny standard. Drukarnia się nie popisała, ale to nie Twoja wina, stąd drukarni farbą poprawiać nie musisz. A jeśli malować, to całość.
Pozdrawiam!
Galeria malarstwa i rysunku: www.sabbstone.deviantart.com
[Obrazek: thumb_412_13_06_20_8_49_00.jpeg]
Odpowiedz
#3
3mm wysokości to dość dużo. Można sobie spokojnie wycinać.

Do tego nie wiem, jak to było na tym stateczku, ale często te cyfry był spawane do kadłuba, a nie tylko malowane.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#4
(25-04-2024, 06:03)Tomasz K napisał(a): Cześć,
bardzo ładny standard. Drukarnia się nie popisała, ale to nie Twoja wina, stąd drukarni farbą poprawiać nie musisz.  A jeśli malować, to całość.

no to teraz zacząłem sie zastanawiać czy jednak nie malować całości. Tym bardziej, że zamierzam nieco uprzyjemnić sobie zabawę zestawem detali wycietych laserem a zatem i papier inny i nie wszystko jest malowane.

Tylko tutaj dochodzą kolejne napisy do odtworzenia, już na pewno nie do wycięcia, wys. 1.5-2mm.
Odpowiedz
#5
Nooo Panie, elegancka robota, bardzo zacnie położone poszycie, wszystko wygląda na dopiszczone i staranne, a jako fan standardu, NIC a nic bym z tym nie robił. To nie ty zEB...eś tylko wydawca się nie popisał. Oczywiście zrobisz jak uważasz, ale według mnie, to nie robi. Poza tym sekcja denna i tak jest jedynie uzupełnieniem bryły kadłuba i nawet z tą różnicą kolorów nie powinno to wpłynąć na ostateczny odbiór modelu, a widząc jego początki, za pewne będzie mega syto.

pozdr
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#6
Jestem tego samego zdania co Karas... Zostaw i rób dalej, pomalować zawsze zdążysz.
Odpowiedz
#7
Muszę się z tym przespać... dziękuję za docenienie pracy, nie mniej na zdjęciach nie widać pewnych niedociągnięć/zabrudzeń, które będą mnie parzyły w oczy więc muszę coś z tym zrobić. Czy pomalowanie samego dołu byłoby aż takim błędem? W konkursy nie idę, bardziej się zastanawiam czy po pomalowaniu i polakierowaniu jestem w stanie w miarę wyrównać efekt do reszty modelu w standardzie, bo wiadomo mat matowi nie równy. Ew mógłbym też lakierować resztę bez malowania żeby to wyrównać (posiadam spray'e akrylowe Vallejo mat, satin, blysk). Przy tym wszystkim zakładam, że najgorsze jest za mną (duże powierzchnie, duże zaoblenia) i resztę uda się zrobić jeszcze czyściej mając w zapasie drugie wycinanki i pewnie też pójdę bardziej w BCG/Magic.

No i tak wróce jeszcze do tematu kalkomanii.. robi ktoś tak? mam drukarke laser, więc mógłbym spróbować drukować samemu na papierze z Techmodu (https://techmod.pl/papier-do-druku-kalkomanii-c-12.html ) ew zamawiać (MF-ZONE, COPIO widzę, że się specjalizują choć cena minimalna spora)
Odpowiedz
#8
Witam.

Też mierzę się z poszyciem do Atlasa. Zajmuje mi to duuuuużo więcej czasu (zacząłem model w okolicach premiery - tak długo zajmuje mi kadłub; żeby nie porzucić modelu robię inne części) i pomimo posiadania 2,5 kompletu poszycia dennego też nie udało mi się dobrać takich samych odcieni. 

Co do kalkomanii, to może być ciężko samemu - pamiętaj, że potrzebujesz białego wydruku. Kalkomanie we wszystkich innych kolorach można ponoć łatwo zrobić (jest wiele poradników). Łatwiej kupić jakieś gotowce za grosze w artykułach papierniczych (chociaż nie poszedłem tą drogą). Oczywiście można zamówić zaprojektowane przez siebie, ale koszty są wtedy trochę większe.

To co wymyśliłem dla siebie, to, w miarę zbliżone do realnych, pasy poszycia z barwionki bardzo zbliżonej odcieniem do oryginalnej wycinanki, zostawiając oryginalny kawałek części z numerami. W Twoim przypadku szkoda byłoby rezygnować z tak świetnie dopasowanego już poszycia (mnie nie udało się aż tak ładnie wszystkiego wyoblić, szczególnie części rufowej).

Daleko mi do takiego poziomu jaki posiadają niektórzy magicy na forum, ale wydaje mi się, że malowanie części dennej i później pomalowanie całego kadłuba na jednolitą fakturę nie byłoby złym pomysłem. Z dwóch zdjęć jakie znalazłem wychodzi, że oznaczenia były malowane (i to całkiem koślawie) i można by samemu tak namalować: https://papermodels.pl/thread-12140.html. Ale, jak pisali koledzy wcześniej, pomalować zawsze zdążysz. Możesz najpierw zobaczyć jak bardzo będzie to psuć odbiór całego modelu i później zdecydujesz.

Pozdrawiam,
Dziwny
Odpowiedz
#9
Wink 
to są fotki, które jednak wyciągają i podciągają to, czego w normalnie nie widać, tak apropo pasowania poszycia ;-)
inną sprawą, kolorystyka, która jest skopana przez drukarnię - albo pobawisz się w szeroko pojęty łoszing/washing czy jak to się pisze albo, jak bardzo będzie Ci zależeć , to malnąć, ja bym jednak zostawił, ewentualnie dodał jakieś tzw. eksploatacyjne glony i inne skorupiaki
Odpowiedz
#10
Zależy od światła, można się oszukać. Żeby nieco ostudzić pochwały zdjęcia przy ostrym świetle. Choć wiadomo, takie dałem na potrzeby tej dyskusji, na ekspozycji na model rzadko kiedy lub w ogóle nie pada takie światło.


.jpg   IMG_1853.jpg (Rozmiar: 266.47 KB / Pobrań: 162)

.jpg   IMG_1857.jpg (Rozmiar: 317.96 KB / Pobrań: 152)
Odpowiedz
#11
Ja też głosuję za niemalowaniem. Modele bezbłędne nie istnieją
Odpowiedz
#12
napiszę tak - jak byś chciał ideału, to se klej plastikowe/drewniane kadłuby a i tak, będziesz wszędzie widział niedoskonałości, to tak jak z kobietami/facetami, co w kółko poprawiają się plastycznie, bo widzą to, czego nikt inny nie dostrzega ;-)
jest bardzo dobrze
Odpowiedz
#13
Wymęczyłem...

Pokład postanowiłem spróbować przykleić na taśme dwustronnie klejącą. Trochę wiecej roboty z docinaniem, ale efekt bardzo zadowalający, idealnie płasko wyszło, żadnych nierówności, które mogłyby wystapić poprzez nierównomierne położenie kleju. Reszta to już butapren. 
Burty to sporo docinania, dopasowywania, ogólnie męka. Z kolei wyoblenia zaczęły mi wychodzić fajnie więc jestem zadowolony. Znów nie udało sie jednak uniknąc paru przydkich błędów/zabrudzeń, które będę musiał jakoś retuszować, ale zgodnie z sugestia zostawiam to na razie na boku, przejdę do innych elementów i podejme decyzje później. Na chwilę obecną myślę, że będę się po prostu starał zaretuszować farbami większe błedy i polakieruję całość dla wyrównania no ale tak jak mówię, niech to sobie poleży teraz trochę. 

Na razie przerwa na wakacje, muszę trochę odejść od biurka.


.jpg   IMG_2858.jpg (Rozmiar: 412.19 KB / Pobrań: 93)

.jpg   IMG_2861.jpg (Rozmiar: 439.37 KB / Pobrań: 78)

.jpg   IMG_2862.jpg (Rozmiar: 394.74 KB / Pobrań: 78)

.jpg   IMG_2864.jpg (Rozmiar: 425.43 KB / Pobrań: 95)
Odpowiedz
#14
Pięknie sklejony standard.

Takie obłości nie jest łatwo okleić.
Pozdrawiam

[Obrazek: usnavy2ui2.png]
Odpowiedz
#15
widać napracowanie, pozdr
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz
#16
W sumie ciekawy patent żeby pokład przykleić ba taśmę dwustronną - efekt super! W ogóle kadłub i poszycie również wyszły pięknie.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Video [G]Holownik Atlas II 1:50 proj.własny RomanC 2 3,260 30-08-2018, 06:34
Ostatni post: Gregory

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości