Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Pytanie do sklejaczy żaglowców] Elementy zdobnicze żaglowców - modele kartonowe
#1
Ahoj!
Mam kolejne pytanie, tym razem skierowane do miłośników starych żaglowców. W ostatnim okresie na rynku modeli kartonowych pojawiło się wiele dodatków do modeli... nie kartonowych jak lufy dział, omasztowanie, łańcuchy kotwiczne czy drobne elementy na blachach fototrawionych. I tu moje pytanie. Co sądzicie o dodatkach zdobniczych dla żaglowców (galion, płaskorzeźby, ornamenty itp). Czy warto wykonać coś takiego - odlew z plastiku, z żywicy (jako dodatek do modelu kartonowego), czy też lepiej pozostać przy doskonałych rysunkach (malunkach) jakie proponuje nam na przykład wydawnictwo Shipyard w swoich wycinankach.
Czekam na Wasz odzew
Pozdrawiam SZKUTNIK
Odpowiedz
#2
Ahoj.

Moim skromnym zdaniem to warto robić wszystko co podniesie jakość wykonywanego modelu. Rysunki nawet najpiękniejsze nie mogą się równać z rzeźbą w 3D. Takie jest moje zdanie.

Poza tym modelarstwo kartonowe szkutnicze, trochę odbiega od konwencji podstawowego sklejania modeli kartonowych. Model żaglowca nabiera swojego życia w momencie gdy zaczniesz go wzbogacać o takie detale jak galiony, ornamenty itp.
Tylko rak idzie wspak
Odpowiedz
#3
To może taki link odpowie: http://www.papermodelers.com/forum/ships...pyard.html
Odpowiedz
#4
Ten link to dopiero się nagada  :mrgreen: http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f...&sk=t&sd=a ,ale co się sprawdza w jednostkowym wyrobie to w większym nakładzie może być mało opłacalne . Laserowe ornamenty w tekturce  :mrgreen: są przecież w miarę dostępne ,ale ilu wszak modelarzy skleja żaglowce ,a jak już ktoś skleja na poważnie żaglowiec to posiada wszak już taki warsztat ,że sam sobie wykonuje ornamenty i rzeźby w 3 D . Nie oznacza to jednak ,że może akurat jakaś firma skalkuluje cenę onych na rozsądnym poziomie i będzie sie to opłacało i dla tej firmy i dla modelarzy ,czego wszystkim żaglowcomaniakom sedecznie życzę - ahoj  Idea
Odpowiedz
#5
Szczerze, wolę sobie sam coś wyrzeźbić, wystrugać i może będzie to gorsze od tych wszystkich waszych laserków wycinanków czy odlewów wszelakich, ale za to jaka satysfakcja, że się samemu zrobiło, a co się nauczę przy tym to moje  i nikt mi tego nie odbierze, bo chodzi o to coby warsztat szkolić swój, a nie na gotowe liczyć.  PDT_Armataz_01_22
Odpowiedz
#6
Pani Doris jakby uprzedziła ten szkutniczy dylemat i na tak zwanym żywym organiźmie modelu pokazuje co jest dobre ,a co jeszcze lepsze w temacie - malowane ornamenty ,rzeźby , czy raczej 3 D http://www.papermodelers.sk/viewtopic.php?f=55&t=3844
Szkolenie warsztatu szkoleniem warsztatu ,ale przecież są ludzie których ogranicza ilość wolnego czasu na uprawianie kartonowego hobby ,ale za to mają jakieś tam wolne zasoby gotówki ( ponoć są w kraju tacy hobbyści nie wiem niestety , czy akurat w branży żaglowcowej jest ich akurat odpowiednia ilość ) i dla nich właśnie takie ekstrawagancje jak gotowe ornamenty ,rzeźby w 3D byłyby jak znalazł .
Tak idąc już na calość w czerpaniu satysfakcji z modelowania w kartonie to chyba najlepszym wyjściem na taki full wypas satysfakcji to jest zaprojektowanie samemu jakiegoś żaglowca i jego sklejenie ,ale czy rzeczywiście chodzi o to ,aby wszystko samemu robić  :?:
Odpowiedz
#7
(13-11-2011, 09:54)Passer Montanus link napisał(a):Tak idąc już na calość w czerpaniu satysfakcji z modelowania w kartonie to chyba najlepszym wyjściem na taki full wypas satysfakcji to jest zaprojektowanie samemu jakiegoś żaglowca i jego sklejenie ,ale czy rzeczywiście chodzi o to ,aby wszystko samemu robić  :?:

Ciut wyolbrzymiłeś moje słowa  PDT_Armataz_01_18 chyba lepiej sobie coś wystrugać, lub choćby spróbować niż mieć "placka" na burcie czy dziubek bez galionu. Korona z głowy nikomu nie spadnie.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Modele kartonowe... ale jakie? Marek P. 59 17,387 08-09-2021, 08:08
Ostatni post: Lesio73
  CZY MODELARSTWO KARTONOWE SIĘ KOŃCZY? Maciej 45 20,590 13-12-2020, 07:58
Ostatni post: dexter
  [Pytanie] Air Show Radom 2015 fishbed 5 2,422 16-08-2015, 04:20
Ostatni post: karolx
  Ważne pytanie do braci modelarskiej - proszę o pomoc! Julka5_2014 51 13,202 17-12-2014, 10:23
Ostatni post: Partyzant
  Modele broni palnej. Jakie to jest czasopismo? xoxsc 1 2,179 22-11-2014, 08:56
Ostatni post: xoxsc
  Budował papierowe modele z 6 tysięcy części. Dostał maila z F1. piotr.karton 1 2,490 14-04-2014, 09:23
Ostatni post: Lukee
  MS Wilhelm Gustloff - pytanie Bartko28 12 4,392 06-03-2014, 04:36
Ostatni post: Andrzej Px48
  Modele okrętów z Modelika 1:200 fishbed 1 2,037 16-02-2014, 02:40
Ostatni post: dokker
  Aluminiowe modele Bizon 0 1,821 08-02-2013, 11:01
Ostatni post: Bizon
  Pytanie (ankieta) modele. dominik294 14 4,915 30-01-2013, 07:25
Ostatni post: dominik294

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości