Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bezsenność kartonowa
Niewiele zrobiliśmy dzisiaj. Za to ciężar gatunkowy robótki jest znaczny.
  Dźwigar główny skrzydła i dźwigar główny stateczników zrobione są na gotowo, więc można było w kadłubie rzeźbić wycięcia na one dźwigary i zgrać je w jednej płaszczyźnie. Dźwigary zostały wsunięte "na sucho" w wyrzeźbione (p)otwory... - i - prosze ja kogo dobrego - pasują i zgrane są ze sobą jak cholera! Od pierwszego razu, bez żadnego dodatkowego docinania otóż.
  Aż sie wierzyć nie chce. PDT_Armataz_01_23
  Aliści dobre ludzie mówio, że głupi ma zawsze szczęście. I - sie sprawdziło niestety. Big Grin
  Na dzisiaj wystarczy. Ciąg Dalszy ziewać już poczyna, a ja jutro do fizykaterrapełty rano zasuwam, PDT_Armataz_01_42 z nadzieją wielką, iż na nogi mię być może postawi, jako że z chodzeniem mam ostatnio trudności niejakie: qrwa kulszowa...
  Zatem - jak zwykle - pozdrawiamy -
                                                    - ZbiG - 
                                                              - i Ciąg Dalszy.
PS: - obrazki jakieś będą...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_30_10_19_4_34_48_9776824.jpeg]
[Obrazek: 438_30_10_19_4_34_49_9778492.jpeg]
[Obrazek: 438_30_10_19_4_34_48_97762253.jpeg]

  Praca o dużym znaczeniu gatunkowym.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
I to jest słuszna końcepcja - w pszut dźwigary mocno osadzone a potem (tym od później) poszycie wzmocnione pancernym kartonem.
Jakże miało być inaczej? Nie martwię się o efekt końcowy a jedynie o Twoje korzonki.
Zdrówka i sił!
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)
Odpowiedz
Hmmm... - moje korzonki? Czort wie, może i korzonki. Rozpoznanie bardziej fachowe brzmi: - (Q)RWA kulszowa. Nieważne; jak zwał, tak zwał - to cholerstwo chodzić nie daje!
  Więc - jak nie chodziemy - to siedziem. Z Ciągiem Dalszym otóż. I - kompinujem. I - rysujem. I - troszeczkie wycinajem; takie na ten przykład żeberka. Ich obrys trza było nieco zaniżyć - zakładając, iż podklejka w skrzydłach będzie dość gruba. Poza tem - żeberek trza będzie kilka dostawić. W miejscach, gdzie zamocowane będą motory - koniecznie. W układzie pierwotnym jest tych żeberek jakby troszkie mało. Niełatwe to zadanie: płat zmniejsza sie we w kierunku końcówki. Trza uwzględnić zmniejszanie sie profila skrzydła na całym jego wymiarze. Pomyśleć również należy o gniazdach do zamocowania goleni i innych takich tam...
  Coby podwozie stało mocno, jak u młodego na wiosne.
  Znudziło sie nam już to mierzenie, liczenie i rysowanie, więc wzieli my sie za drewnianne koła podwozia głównego; profil opon na tych kołach nie podobał sie wielce zarówno mnie, jak i Ciągowi Dalszemu, więc CD nakazał ich wyprofilowanie. Oczywista - padło to na mnie! CD siedzi i piwko popija albowiem.
  No, wyprofilowałem, jak umiałem najlepiej, aliści CD zadowolony z tych opon nie był. Mam go jednak w doopie - poprawiał nie będe!
  I już.
  I to by było na tyle, - jak mawiał klasyk profesor Stanisławski, kończąc wykład mniemanologii stosowanej z cyklu: "O wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami bożego narodzenia" 
  Pozdrawiamy zespołowo:
                                            - ZbiG - 
                                                                - i - Ciąg Dalszy.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Mierze, licze, kroje, dziurkuje... - a Ciąg Dalszy w doopie ma wszystkie moje zabiegi - i - nie następuje! Dla tej to przyczyny robótki, jakkolwiek robione przecie są, to nie przesuwują sie one do przodu. Poza tem - (q)rwa - ta kulszowa, nie jakaś tam inna, spokoju nie daje; wczoraj nawet na cmentarz nie poszedłem! Wieczorem ledwo do "ołtarzyka" pod brzozami w ogrodzie dolazłem, aby znicze zapalić... - wracałem już na trzy raty: rozkładane krzesełko ze sobą wzionem, coby doope swoją na niem wew chwili krytycznej sadzać - i - jakoś do domu szczęśliwie dobiłem. A to jest tylko około 150 metrów w jedną strone!
  A któś niedawno o mojem żelaznem (hłe,hłe!) zdrowiu pisał; może i ono żelazne, aliści mocno już przerdzewiałe.
  Otóż.
  I to by było na tyle, jak mawiał... itd itd...
  Pozdrowienia, oczywista - zasyłam!
                                                         - ZbiG -
  PS: Obrazki, jak zwykle - wew swojem czasie...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
W sposób złośliwy Ciąg Dalszy sabotuje prace przy lancasterku. Probuję co prawda robić cóś na własne rękie, aliści bez naszego Ciągu Dalszego to nie robota...
  Na razie spasowałem część środkową wymyślonego przeze mnie dźwigara pomocniczego. Pasuje, jakby od początku tak miało być! Było dużo mierzenia, liczenia, krojenia, dziurkowania i takich tam... - ale przecie dźwigary centropłata mam zamocowane i spasowane, chociaż na razie "na sucho" - na cacy. Podkleiłem i skleiłem dwa poszycia centropłata, które na dźwigary "na sucho" założyłem; prawie pasuje!
  Podkleić i skleić mnie teraz należało by płaty. A to zes powodu, że długości i wysokości dźwigarów pomocniczych oraz innych wzmocnień wyniknąć mogą tylko według tychże płatów otóż. To bardzo duże powierzchnie do podklejania i łatwo nie będzie: - oj, nie!
  Pozdrowienia zasyłam -
                                     - ZbiG -
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_04_11_19_4_16_19_97962083.jpeg]
[Obrazek: 438_04_11_19_4_16_19_979539.jpeg]
[Obrazek: 438_04_11_19_4_16_17_97941672.jpeg]
[Obrazek: 438_04_11_19_4_16_17_9793257.jpeg]

Tak jako mówiłem...
  Samej robótki niewiele, myślenia natomiast - sporo. Bardzo myślenia nie lubię; nie jest to moja najmocniejsza strona albowiem. Ciąg Dalszy doopą sie do mnie obrócił i następować nie chce, a taka praca bez Ciągu Dalszego nawet psu na buty się nie zda. I nawet obrazków nie ma z czego pokazywać.
  Mniemam, iż te wzmocnienia, które zastosowałem dotychczas i zastosuję w dalszej części modelika pozwolą utrzymać rzeczony modelik w jakiej takiej kondycji nawet po transporcie w worku.
  Na obrazkach starałem się jak zwykle ukazać istotę rzeczy. Czy się to udało? Proszę, oceńcie sami.
  Objaśnienia, jak zwykle - na życzenie.
  Ten kawałek centropłata cóś nam przypomina... - cóś ze Szczecina... - cóś, jakby jakieś promy, cyco? Złotej tabliczki tylko jakby brak. I - kilku nadętych oficjeli: - każden jeden zes nożycamy swojemy do przecinania wstążki.
  Dla tego jażem  fragmenta tego tak wyeksponował.
  A promy - upłynęło już tyle czasu, iż na pewno są gotowe! I - ku chwale bandery i polskich stoczniowców po morzu sobie pływajom. I coś tam, coś tam przewożom...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Myślał, myślał i wymyślił.
Jak zwykle ZbiG'u.
Brawo Ty! Ale i tak czekamy na ciąg dalszy, a Twój CD niech śpi i nie przeszkadza.
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)
Odpowiedz
Mimo wszystko, CD jest potrzebny... Dzisiaj znów nastąpić nie chciał. Narysowałem więc, wyciąłem i przygotowałem podklejki pod poszycie płatów. I szlus. Amen. Więcej bez CD zrobić sie nie dało niestety.
  Mam nieodparte wrażenie, iż ekipa, która położyła wew pewnem miasteczku "stępkie" pod proma  zrobiła to tylko ku uciesze gawiedzi, również bez niezbędnego CD.
  Że o motorówce klejonej taśmą malarską już nie wspomne...  - jeno podziwiam. To było fajne: artystyczna robota!
  Happening czystej wody.     
   Pozdrawiam -
                             - ZbiG -
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Nie mam sił już pisać. Dopiszę jutro.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_06_11_19_4_27_42_98041848.jpeg]
[Obrazek: 438_06_11_19_4_27_42_9803945.jpeg]
[Obrazek: 438_06_11_19_4_27_42_98021239.jpeg]

Nocny urobek...
  To, co widziem na rzeczonych obraskach to urobek wczorajszego wieczora. Sam byłem zadziwiony, że to zrobiłem; nie bardzo ten fakt do świadomości mojej dociera. A jeszcze ten dziwny wpis... Przedawkowałem dopuszczalną dawkie prochów, cyco? 
  Nieważne. Płaty podklejone, a ich końcówki przygotowane. Ciąg Dalszy jakby sie ocknął? Dzisiaj sie okaże.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_07_11_19_4_16_46_9806252.jpeg]

 Poszycie skrzydeł
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_14_11_19_4_26_34_98651278.jpeg]
[Obrazek: 438_14_11_19_4_26_35_98681568.jpeg]
[Obrazek: 438_14_11_19_4_26_35_98671260.jpeg]
[Obrazek: 438_14_11_19_4_26_36_98692274.jpeg]
[Obrazek: 438_14_11_19_4_26_34_9866993.jpeg]

  Bezsenność trwa... Nawet na starym zegarku, do którego nie trzeba żadnych baterii. Wystarczy nakręcenie. 
  Zegarek jest co nieco przechodzony: dostałem go "na przyjęcie" w 1958 roku. Zegarek ciągle jest na chodzie. W sytuacjach awaryjnych jest niezawodny!
  Wynikiem bezsenności, tym razem kartonowej jest to, co widać na załączonych obrazkach. Ciąg Dalszy, ze względu na moją chorobę dopinguje mię w sposób nader delikatny i taktowny.
  A choroba sie pogłębia i ślicznie sie rozwija. Chodzić już zupełnie nie mogie, spanie jeno we fotelu lub na krześle - na siedząco, a i to długo muszę sie układać wew pozycji odpowiedniej, psia jego... Piec węglowy musiałem odstawić i przejść na elektryczny; było za ciężko otóż.
  I gdzie ja tera będe palił modele??? A???
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  Poszycia skrzydeł i stateczników poziomych są podklejone i sklejone, ale jeszcze na krawędziach NIE SPASOWANE! Poszycia były potrzebne do rozprojektowania systemu dźwigarów, które tak do końca nie są jeszcze gotowe, aliści już widać główne ich zarysy - jeszcze pare dostawek, coby poszycie sie nie zapadało i szluss. Tera sie dopiero zacznie jazda zes pasowaniem...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Albo ja tu za rzadko zaglądam albo Ty masz tempo ekspresowe.
Bardzo ładnie!
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)
Odpowiedz
Serdeczne pozdrowienia ZbiGu. Trzymam kciuki za Twoje zdrowie, bo modele same się robią!
Odpowiedz
Muszę spauzować. Lancasterek przerósł mię. Dla moich gnatów model okazał się zbyt wielki. Manewrowanie takim kawałkiem papieru przerasta moje możliwości niestety. Będę zmuszony wziąć na matę cóś mniejszego, by nie powiedzieć - miniaturkie, przy której będe mógł trzymać obadwa rence na blacie bez konieczności gimnastyki z krzesłem otóż. Może jaki mały myśliwiec, cyco? Na razie nie mam nic "na oku"...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Wielka szkoda, ale faktycznie kawał kolosa. Dakota wydaje się spora, a ten pewnie 1,5 dakoty.
[Obrazek: J8HtZWI.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kartonowa Kolekcja EN? Raven 2 1,538 14-12-2013, 09:15
Ostatni post: Bizon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości