Forum używa ciasteczek
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bezczelność kartonowa - tytuł zmieniony...
Bardzo mi przykro, Wiesiu! Akurat tych części nie mam; zostały zużyte. Przyznać musze, że kołpaki również spieee...ściłem, więc musiałem zrobić je inną techniką: - cyjanik, szlif - i malowanie... 
  Uważaj na kierunek obrotów śmigieł! Śmigła są LEWE! Tzn obracywujo sie w lewo, patrząc w kierunku lotu.
  Część 138 - tj przedostatnia w kierunku tyłu kadłuba jest w wycinance tylko pojedyncza niestety - i została przeze mnie wklejona na swoje miejsce. Zdemontowałbym tę część dla Ciebie, aliści ta sztuka raczej sie nie uda! Jeśli będziesz chciał, to proponuję odciąć całą część ogonową ze statecznikami i płozą ogonową; to jest wykonalne i ma szanse powodzenia w przyklejeniu do przedniej części kadłuba Twojego łosia - na połączeniu części 48 i 136.
  Mój łoś spieprzony jest dość dokładnie albowiem; aliści na części zapasowe niektóre fragmenty sie nadają...
  Szczególnie na dziób jego patrzeć ja nie mogie - no, NIE MOGIE! Spartoliłem końcertowo.
  STASIU: - bardzo Cię przepraszam; ja sie starałem, ale nie wyjszło! Sam wiesz, iż tak czasami bywa... Być może, starałem sie ZA BARDZO. Jest to tzw CHCIEJSTWO, a model przeegzaminował mię okrutnie i bezlitośnie obnażył moje braki warsztatowe niestety.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Widzę ZBiGu że praca wre. Liczę, że niedługo będzie można się spotkać, pogadać i pooglądać wszystkie te modele które ostatnio kleisz.
Odpowiedz
Nową świątynię modelarstwa z WINKIEM w roli arcykapłana już nawiedziłem. Teraz - kolej na Twoją, Mateuszu!
  A tak na nawiasie: - w ramach bezczelności kartonowej przeglądam sobie wycinankie z MM-a pt 'Wodnosamolot CANT Z-506 "Airone".
  Tyle było wokół tej wycinanki szumu, a teraz? - Ucichło jakoś. I relancji żadnej nie widze; chociaż... - w zasadzie to nie umiem szukać! Może gdziesik tam i jest?
  Model wyraźnie WIELKI. Gabarytami. Aliści nieprzyzwoicie "poszatkowany"! 
  To wynik wydania tak dużego modelu na formacie A4. To dodatkowa robota i potencjalne możliwości błędów w łączeniu tej "sieczki"! 
  Przymierzałem się już kilkakrotnie do tego karakana, ale za każdym razem cóś mię odrzucało. Przymierzam sie po raz kolejny, ale nie wiem, jakim postanowieniem sie to skończy? Do modelu tego potrzebny jest wielki zapał i duży potencjał modelarski, którego mi brakuje. Poza tym - RYSUNKI! Ogólnie rzecz biorąc - dla mnie niewystarczające. Nie robiłem jeszcze próby kaponowania srebrnego papieru - ciekawe, jak sie zachowa?, czy nie straci swego śrebełka? Wszystko to, razem wzięte nie nastraja pozytywnie...
  Natura nie znosi próżni. Więc zainteresował mię inny temat. Również przedwojenny...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
(15-04-2021, 08:48)ZbiG napisał(a): ...I relancji żadnej nie widze; chociaż... - w zasadzie to nie umiem szukać! Może gdziesik tam i jest?
Jeden jest np. na stronie niemieckiej;
https://www.kartonbau.de/forum/thema/427...post645664
Pozdrawiam
Henryk
Odpowiedz
To przyzwoita, na wysokim poziomie robótka! Czysto po niemiecku.
  Ciekawe, dlaczego relacji na polskich stronach nie widać?
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_15_04_21_4_18_30_145112241.jpeg]
   Jako sie rzekło - natura próżni nie znosi...
  Więc, aby tę próżnię jakoś zapełnić rozpocząłem sobie dłubać jakieś śmigiełko.
  
[Obrazek: 438_15_04_21_4_18_31_14514857.jpeg]
  Do śmigiełka przydałby sie motorek. 
  Więc - jest i motorek!
  Dopiero na zdjęciu "makro" zauważyłem, iż trza poprawić końcówkie jednej śmigi... - sie poprawi!
  Części między motorkiem i śmigłem ("grzybek") spasowane fatalnie; - nie mój błąd, nie mój wstyd...
  Próżnia wielką jeszcze jest...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
PeWueSiaK?

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
Oczywiście, ŁOSIU; pewuesiak. Numer "26" jemu na imie. Do wycinanki, jako że jest to projekt pana Pacyńskiego, podchodze bardzo ostrożnie - nie jest to pierwszy model tego autora, któren na stoliku moim rezyduje, więc na różne niespodzianki przygotowan być musze. Tym bardziej, iż miałem okazje widzieć relancje ze sklejania tego sympatycznego samolocika, w której wykonawca - modelarz na różne babole uwagie zwrócił. Jak na razie - tylko "grzybek" między cylindrami a śmigłem, co pokrywa sie z uwagami Szacownego Kolegi.  
  No, aliści jeszcze cały płatowiec przede mną! Możliwości do baboli jest więc mnóstwo, chociaż lepiej,aby ich nie było; jakoś za nimi nie tęsknię...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Chciałem sobie dzisiaj cóś przy pewuesie pomajstrować; - sie nie udało. Pod pońskim piłatem umęczon jestem okrutnie albowiem! Moje szczęście przedślubne zatrudniło mię przy swoich uprawach niestety, a mnie wszelkie prace ogrodowe prawnie przez doktorów zabronione są otóż. Wynik - leże martwem bykiem, przeciwbólowych świństw sie uprzednio nałykawszy. 
  MURWA KAĆ! - A mówiłem babie, że tak będzie! Kobieta jednakowoż swój tok myślenia(?) posiada, któren zupełnie inną logikie prezentuje; tera krząta sie przy mnie, na nogi chcąc postawić...
  Pewuesek sobie leży i sie mnie przygląda ironicznie, a mnie nawet siedzieć sie nie chce!
  Ot, co.
  A swoją ścieżką - bardzo ładny samolocik! Zwarta, proporcjonalna sylwetka...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Thumbs Up 
Nazbierało sie kilka zdjęć, ale mój "wstawiciel" czasu jakoś nie ma... Big Grin  
  Dzisiaj nawet nie próbowałem podejścia do pewuesia - umęczon jeszcze bardziej, niż wczoraj jestem albowiem; - na amen. Nawet widze podwójnie! Słowo humoru, że bez ankoholu! PDT_Armataz_01_24  Chciałem zdążyć przed zapowiadaną zmianą pogody. Prace gospodarskie obejmowały dosyć szeroki asortyment zajęć - głównie roboty fizyczne, z tych cięższych raczej, więc "rence" do papierków nie lgną... Angry   
  Jeśli tylko wstawiciel czasu troszkie znajdzie, to jakieś obrazki wstawim... 
  Małom niespodziankie obiecuje! PDT_Armataz_01_29
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Odnośnie relacji i galerii z budowy Canta na Kartonbau, w zestawieniu z kilkunastoma stronami dyskusji na Konradusie, nasunęła mi się pewna refleksja historyczna: Blitzkrieg jest emanacją niemieckiego charakteru - Oni nie gadają, Oni robią
My? My też robimy, ale najpierw musimy o tym porozmawiać Wink
Odpowiedz
Hłe, hłe, hłe... - POROZMAWIAĆ? Tak zaciekłe dyskusje, obrzucanie sie inwektywami i zaciekłość w przekonywaniu o swojej i wyłącznie SWOJEJ racji trudno nazwać rozmową. 
  Widać, to nasza wada narodowa, cyco?
  A do "Canta" na razie nie dorosłem, chociaż bardzo bym chciał te nietypową maszyne ulepić...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_20_14653778.jpeg]
  No, to jadziem: - kadłubek pewusika powstaje nie na "dwie wręgi", jak nakazuje pan autor, a na sklejkie integralną, którą wymyślił sobie jakiś tam zwykły sklejacz. Niemniej jednak pan autor M.Pacyński w mądrości swej przewidział taki stan rzeczy i wszystkie wręgi dopasował dokładnie do tego typu połączeń. Brawo, panie Marku! DZIĘKUJĘ! Nie musiałem nawet tych wręgów dopasowywać: - pasowały wszystkie IDEALNIE! Wystarczyło dokładne ich wycięcie. Do połączeń na "dwie wręgi" wszystkie wręgi są ewidentnie ZA MAŁE.
   Na obrazku widziem elementy kadłuba zes kabinamy przygotowane do połączenia: - pasuje, jak bat do dupy!
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_21_14654598.jpeg]
 Tutaj widziem zaś, jak ten "bat do dupy" pasuje...
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_24_146561297.jpeg]
  Przylepiamy kolejne elementy kadłubka...
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_24_146551138.jpeg]
  ... - i - (wzmocnione co nieco) dźwigary stateczników.
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_47_146631834.jpeg]
. Stateczniki przyklejone, aliści zapomniałem o obrazku - są za to stery. Bardzo prosto i efektywnie narysowane, skleiło sie toto całkiem dobrze; zrezygnowałem z drucików i zmieniłem wypełnienia sterów...
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_29_14658763.jpeg]
.
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_27_14657112.jpeg]
 - A to "Łoś". Z innemy motoramy...
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_34_146601176.jpeg]
  Zapowiadana NIESPODZIANKA: - nasza stara, poczciwa "WILGA" wykonana przez mojego sąsiada. 
  Skala 1:10. Waga - ok. 6,5 kG, motorek spalinowy 35 ccm o mocy ok 4 KM. Model latający RC przeznaczony zarówno do latania swobodnego, jak i do  holowania modeli szybowców RC.
  Prawda, że piękny model?
  Na dalszych obrazkach kilka innych ujęć tego modelika:
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_34_146592209.jpeg]
.
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_41_14661787.jpeg]
.
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_42_146611368.jpeg]
.
[Obrazek: 438_22_04_21_8_15_48_146641023.jpeg]
 A to już inna strona szczęścia posiadacza przydomowego ogrodu: - kucyk roboczy do wielu rodzajów prac. Na obrazku widziem kucyka zastosowanie jako ciągnik - przyczepkie zrobiłem z wózka mleczarskiego, którymi to wózkami mleczarze dzwonili nad ranem rozwożąc mleko w butelkach (vide: film "Nie lubię poniedziałków"). Wózek ma nośność ok 200 kG. I - wystarczy! Szybkość maksymalna zestawu - to ok. 15 km/h - i świetnie zastąpiło toto tradycyjno  taczkie!
  Na obrazku również udało sie mnie uchwycić przejeżdżającą kolejkie PKM, którą widać w głębi, za drzewami.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Same piękności.
I pewuesiak, i Oś z nowymi silniczkami (cbyba już do kolejnego modela, czyż nie? jakiś MD?), i Wilga (jeden z moich ulubionych tematów lotniczych), i Twoje ogrodowe szczęścia.
Trudno się nudzić na emeryturze.
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
Już myślałem (nie czytając tekstu), że Twoją niespodzianką jest przeprowadzka w góry i nawet złapałeś w obiektyw Pendolino czy inne TGV mknące do Zakopanego. Wink  A Wilga robi wrażenie.
Odpowiedz
Wiesiu! - Przez całe moje życie marzyłem, aby sie PONUDZIĆ; - sie nie udało. Za to swoim życiorysem mógłbym obdzielić kilka osób! Teraz, będąc już na emeryturze - również mam to marzenie. Niedościgłe, niestety... - a sił coraz bardziej brak. Męczę się w czasie nieprzyzwoicie krótkim, a siły odzyskuję coraz dłużej.
  Łoś tym razem otrzymał motory od cioci - czyli - "tente Ju" - nawet pasują: - może by tak zostawić? Zawszeć to jakaś egzotyka i jakoś bardziej wesoło jest. Znawce temata w głowe zachodzić będo: - co to za samolot?
  KAJYM (nie wiem, jak masz na imię) - przecie ja mieszkam w górach. Nad morzem, a ściślej - nad Zatoką Gdańską! Do Zatoki mam w linii prostej ok 5 km, a góry - jak widać; - w zasięgu ręki! PKM-ka jeździ dopiero od niedawna. Tor, pięknie położony, oddany do użytku w 1906 roku, od czasów wojny straszył swoim wyglądem: - wysadzone wszystkie mosty, zerwane i wywiezione przez naszych sojuzników szyny, żadnych urządzeń pomocniczych... Od paru lat, po przebudowie podłoża, jeździ tu kolejka PKM. Łączy: GDAŃSK-WRZESZCZ, KARTUZY, KOŚCIERZYNE I GDYNIE.
---------------------------------------------------------------------------------------------
PS: - Co to jest to "TGV"?
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Hmmm... - tak sie zastanawiam, czy do poprzedniego tytuła nie powrócić?  - Bezsenność atakuje mię coraz uporczywiej. Męki bezsenności zapewne wielu z nas zna z autopsji. Wynik bezsenności - to cholerne przemęczenie i obniżona sprawność; - ba! żeby tylko! Model sklejać nocą... - nie zawsze udaje sie ta sztuka... Czytanie? Owszem, jeśli jest co czytać! Krzyżówki? - Ileż można?
  Odzywają sie wszystkie dolegliwości; nawet te, których nie masz, durne myśli przelatują z szybkością wielką... - nie pomaga przysłowiowe liczenie baranów, przewracasz sie z boku na bok i w końcu nie wiesz, co ze sobą robić. Prochy, które mam, nie działają już na mnie, a wizyta u lekarza ostatniego kontaktu niełatwą sprawą jest... - CO ROBIĆ???
  Coraz częściej myślę o prawdziwym odpoczynku od wszystkiego - poza tem - moi najbliżsi, oraz przyjaciele, których po drugiej stronie smugi cienia zbiera się coraz więcej, oczekują mnie już z niecierpliwością wielką... Myślę o tym, jak pięknie byłoby spotkać się z nimi! Tutaj, po tej stronie, jest coraz gorzej i coraz większa pustka niestety...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Zbysiu, jeszcze tyle przed Tobą. Nie oglądaj się za smugami cienia kolegów. Jeszcze nie ta pora!
Nastały może trudne czasy lub chwile (znam to z autopsji), które po prostu trzeba przeczekać.
Jak w pogodzie. Raz lepiej, raz gorzej.
Temperatura na dworze nie zachęca do roboty, w domu po długiej i ciężkiej zimie już się nie chce siedzieć.
Żebyś Ty Kolego wiedział co tu moje szczęście przedślubne przygotowało dla mnie.
A sił brakuje, katar mnie dopadł i przeszkadza, Apraksin czeka, działka też czeka, inne sprawy leżą i też czekają na zajęcie się nimi. Od czego zacząć?
Z drugiej strony to chyba dobrze, że człek nie nadąża.
Nie ma co narzekać. Trzymaj się Brachu!
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
Nie desperuj ZbiGu, jeśli mam zasadzić na Twoim grobie orchidee to musisz jeszcze zaczekać aż klimat się bardziej ociepli Smile
Odpowiedz
LESIU. Generalnie rzecz biorąc - za kwiatami nie przepadam. Nawet nie wiem, jak wyglądają te, jak im tam, "orchideje"?
  Trzeba było znów troche sobie boki odleżeć; - znów było troche zajęć gospodarskich. Pociąłem szlifierką kątową około 200 kg różnych konstrukcji na złom, przy czym ciąć należało na kawałki nie przekraczające 1 metra długości, coby do bagażniczka naszego samochodzika wejszli. Pieee... ściłem sie z tym prawie cały dzień! Otóż.
  No, i musiałem to odleżeć. Nic nie ma za darmo! Za złom dostałem 152,- zł. 
  Było jeszcze pare innych upierdliwych robótek, które na zdrowie raczej mnie nie wyjszli...
  Pewuesek rośnie, chociaż bardzo powoli; - siedzenie na krzesełku też jakoś nie jest ostatnio moją ulubioną pozycją...
  Niemniej jednak cóś niecóś sie zrobiło! Być może, niedługo pare obrazków uda sie wstawić? 
  W Dniu Święta Pracy pozdrawiam wszystkich UCZCIWIE PRACUJĄCYCH!
  Uczciwych kochanych leniuchów - również.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
[Obrazek: 438_03_05_21_2_24_48_14745588.jpeg]
[Obrazek: 438_03_05_21_2_24_48_14745995.jpeg]
[Obrazek: 438_03_05_21_2_24_49_147472467.jpeg]
[Obrazek: 438_03_05_21_2_24_49_14748784.jpeg][Obrazek: 438_03_05_21_2_24_50_14749787.jpeg]

[Obrazek: 438_03_05_21_2_27_49_147502349.jpeg]
No, cóż...
  Przyłapan zostałem niejako "na gorońcem uczynku". I - to - przez "wstawiciela"! Otóż.
  Któren z krótką wizytą zawitał. Dałem więc do wstawienia zdjęcia, które aktualnie były w aparacie; - przepraszam, dwa ostatnie zrobiłem "na gorońco". 
  Na ostatnim - praca mojej pranuczki (wiek - 4 lata!). To w prawym dolnym rogu, nad datą - jest jej własnoręczny autograf autorski (jest leworęczna!).
  Reszta nie wymaga specjalnych objaśnień; jeżeli jednak któś sobie takowe zażyczy - służę uprzejmie!
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
A ZbiG'a znacie? Ten piesio jakoś nie jest do niego podobny.
To oczywiście kabaretowy żart.

Pwuesiak już stoi na własnych kołach. To i dobrze, Zbysiu klei!
I lepiej jak klei. Powodzenia!
Pozdrawiam Wszystkich

Winek (WiesławK)

[Obrazek: 3001_30_06_20_1_44_47.jpeg]
Odpowiedz
[Obrazek: 438_06_05_21_7_26_30_147981307.jpeg]
.
[Obrazek: 438_06_05_21_7_26_29_14796833.jpeg]
.
[Obrazek: 438_06_05_21_7_26_29_147961635.jpeg]
.
[Obrazek: 438_06_05_21_7_26_27_147952373.jpeg]
.
[Obrazek: 438_06_05_21_7_26_27_147941215.jpeg]
  Ładny? - No, chyba!
  Sie mnie podoba okrutnie: - taki, bardzo POLSKI. Nie wiem, dlaczego, ale tak twierdzę.
  Modelik troszeczkie skomplikowany przez pana autora jest - aliści mieści sie jeszcze w granicach przyzwoitości. Jak zwykle u pana Marka - problem z wręgami otóż; - byłby, ale pan Marek jakby przewidział, iż będę podklejał WSZYSTKIE możliwe do podklejenia elementy - odpowiednio wręgi dopasował. Zes tej przyczyny połowa wręgów wyrzuconą została. Żeberek dopasowywać nie musiał; nie użyłem ich w modelu albowiem, a pomimo to skrzydełka jakoś wyjszli...
  Jeśli potrzebne są jakieś objaśnienia, z przyjemnością uprzejmie na zapytania odpisze.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  A to w związku z pieskiem:
      ... - Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
            No, bo jeśli nie idą do nieba,
            To, przepraszam cię panie boże -
            Mnie tam także iść nie potrzeba...
     W moim niebie będą miękkie sierści, 
     Nosy, łapy, ogony i kły...
     W moim niebie znów głaskać będę
     Wszystkie moje kochane psy...
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "
Odpowiedz
Bardzo ładny!
Zupełnie nie wiem po co szliśmy w te odrzutowce - lotnictwo wojskowe powinno zakończyć rozwój najpóźniej w 1944 roku Smile
Choć muszę przyznać, że ujmują mnie urodą Mig-29 i Su-27.
Odpowiedz
no i elegancyja, francyja Big Grin
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kartonowa Kolekcja EN? Raven 2 2,211 14-12-2013, 09:15
Ostatni post: Bizon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości